ice_ice
12.10.07, 11:58
Witam wszystkich
Bywam tu u Was od pewnego czasu, mam nadzieję, że kiedyś, może niedługo, będę
mogła skorzystać z Waszych dobrych rad i opinii o miejscach i życiu w U.S.A
Ale nie o tym chciałam.
Był tu taki wątek, komentujący dane ze strony internetowej Freestylera
www.freestylerpl.republika.pl/usa.htm na temat metod uzyskiwania i
użytkowania numerów ubezpieczenia. Od razu mi się on przypomniał, jak
przeczytałam dzisiejszą wiadomość na wp.pl
Biały Dom przegrał walkę z nielegalnymi imigrantami
Rzeczpospolita 09:05 - wp.pl 12.10 tnij.com/eXRQ
Nielegalni imigranci do "plaga" Stanów Zjednoczonych
(fot. AFP)
Administracja Busha doznała bolesnej porażki: sąd federalny zablokował rządowy
program karania firm za zatrudnianie nielegalnych pracowników - pisze
"Rzeczpospolita".
Rozwiązanie problemu nielegalnych imigrantów miało być wielkim osiągnięciem
prezydentury George'a W. Busha. Najpierw więc Biały Dom chciał uporządkować
prawny bałagan, proponując nową ustawę. Nie udało się.
Następnie podjęto próby wyegzekwowania już istniejących przepisów. Prawie 140
tysięcy przedsiębiorstw w całym kraju zostało powiadomionych, że numery
ubezpieczenia społecznego ich pracowników nie zgadzają się z numerami w
rządowym systemie. Na jesieni właściciele tych firm mieli dostać ultimatum:
wyjaśnią niezgodność albo zwolnią "podejrzanych" pracowników w ciągu trzech
miesięcy. Za niepodporządkowanie się władzom groziły surowe kary.
I tu kolejny niewypał. Z akcją nie zgadzali się oczywiście pracodawcy, którzy
wraz z obrońcami praw obywatelskich założyli koalicję. Do sądu federalnego w
Kalifornii została złożona skarga na działanie władz, do której sąd się
przychylił. Według niego zaostrzenie polityki rządu łamie wprowadzony w latach
80. zakaz nadmiernego obciążania małych przedsiębiorstw. Sąd argumentował
także, że w bazie danych ubezpieczenia społecznego istnieje tyle błędów, iż
wśród poszkodowanych mogłoby się znaleźć wielu legalnie zatrudnionych.
Według danych szacunkowych, w Ameryce jest około 12 mln nielegalnych
imigrantów. Część z nich używa fałszywych numerów ubezpieczenia społecznego,
które są mniej więcej odpowiednikiem polskiego PESEL. Bez numeru pracownik nie
może dostawać wypłaty i odprowadzać podatków - przypomina "Rzeczpospolita".
Jakoś mi się to skojarzyło, ciekawa jestem Waszych opinii.