Dodaj do ulubionych

Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY)

03.11.07, 20:23
...co sadzicie o idei wydawania prawa jazdy na nielegalnych??
Wedlug mnie - absolutnie, ale to absolutnie nie powinni tego zrobic.
Obserwuj wątek
    • rhodeisland Wtedy jezdza bez prawa jazdy Uwazasz, ze to dobrze 03.11.07, 20:43
      • marcysiaw1 Zosiaunia!!! 03.11.07, 21:17
        A Ty kochana pewnie nigdy przenigdy nie bylas w takiej sytuacji, ze
        jezdzilas bez prawa jazdy bo inaczej niemiaabys tutaj pracy co? Ja
        niestety bylam w takiej sytuacji teraz jestem juz w innej ale kupa
        moich znajomych nie ma prawa jazdy a placi takie same podatki jak Ci
        ktorzy sa legalnie i niestety tez utrzymuja ten kraj tak samo jak
        TY! Dziwie sie wiec ze tak myslisz ale coz..zapewne tego nie
        rozumiesz jak to jest byc nielegalnie!
        ppozdawiam
        marta
        • zosiunia53 Marcysia...!!!! :-) 03.11.07, 21:49
          marcysiaw1 napisała:

          > A Ty kochana pewnie nigdy przenigdy nie bylas w takiej sytuacji,
          ze
          > jezdzilas bez prawa jazdy bo inaczej niemiaabys tutaj pracy co? Ja
          > niestety bylam w takiej sytuacji teraz jestem juz w innej ale kupa
          > moich znajomych nie ma prawa jazdy a placi takie same podatki jak
          Ci
          > ktorzy sa legalnie i niestety tez utrzymuja ten kraj tak samo jak
          > TY! Dziwie sie wiec ze tak myslisz ale coz..zapewne tego nie
          > rozumiesz jak to jest byc nielegalnie!

          Wiedzialam, ze tym tematem rozzloszcze Was. Ta sprawa jest to temat
          rzeka. Sa przeciwnicy i ci za. Sama bylam przez 4 lata nielegalnie i
          wlasnie w stanie NY (Long Island) i przez ten okres jezdzilam na
          polskim prawo jazdy. Tez mialam 2 x wypadek, i stracilam samochod.
          Nie mialam insurance pokrywajacego maja szkode. Dlaczego jestem
          przeciwna??
          Po pierwsze - udostepni to INS dostep do nielegalnych. Zaczne sie
          wtedy olbrzymie deportacje
          Po drugie - Prawo jazdy jest rowniez dokumentem indentyfikacyjnym -
          umozliwi to tez bztroskie poruszanie sie po NY czy tez innych
          stanach terrorystom.
          Po trzecie - i piate itd - niech wreszcie przeprowadza jakakolwiek
          ustawe pomagajaca uzyskac pobyt staly dla tych, ktorzy tutaj sa
          nielegalnie. Znam mase ludzi, ktorzy maja domu, cale rodziny,
          businessy, placa olbrzymie podatki i co z tego? Sa nielegalnie. Tym
          wlasnie ludziom amnestia bylaby darem z nieba.
          • lucy58 Re: Marcysia...!!!! :-) 04.11.07, 03:21
            zosiunia53 napisała:

            > Po pierwsze - udostepni to INS dostep do nielegalnych. Zaczne sie
            > wtedy olbrzymie deportacje


            Tak. To prawda. Homeland Security bedzie mialo dane kazdego
            nielegalnego.

            > Po drugie - Prawo jazdy jest rowniez dokumentem
            indentyfikacyjnym -

            Ponoc to proponowane prawo jazdy nie bedzie honorowane jako USA ID.


            > umozliwi to tez bztroskie poruszanie sie po NY czy tez innych
            > stanach terrorystom.


            Poki co terrorysci latali samolotami. A ci jezdzacy samochodami byli
            obywatelami

            > Po trzecie - i piate itd - niech wreszcie przeprowadza jakakolwiek
            > ustawe pomagajaca uzyskac pobyt staly dla tych, ktorzy tutaj sa
            > nielegalnie. Znam mase ludzi, ktorzy maja domu, cale rodziny,
            > businessy, placa olbrzymie podatki i co z tego? Sa nielegalnie.
            Tym
            > wlasnie ludziom amnestia bylaby darem z nieba.

            Po 3, 5 i 10. Republikanie nie dadza amnestii. I na to sie zanosi,
            ze demokraci rowniez.
            Lucy
    • rhodeisland I z tego co slyszalam to te prawa jazdy maja sie 03.11.07, 20:54
      roznic od praw jazdy dla legalnych, wiec nie widze problemu.
      Znajomy mial kiedys stluczke i kierowca auta, ktore w niego uderzylo
      po prostu uciekl z miejsca wypadku, bo prawdopodobnie byl nielegalny
      i nie mial prawa jazdy ani ubezpieczenia.
    • cyborgus Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 03.11.07, 21:36
      jakby mieli porzadny transport publiczny jak reszta swiata, to by
      nie musieli tak rozdawac tych praw jazdy. a skoro nie maja .....
    • aniutek Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 03.11.07, 23:52
      jestem za - wiem jak sie zyje bez.
      • artremi Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 04.11.07, 01:11
        Ja tez jestem zdecydowanie "za". Uwazam, ze nie mozna z jednej strony zachecac
        ludzi do przyjezdzania tu, a z drugiej strony nie dawac im podstawowych praw,
        jakim jest jezdzenie samochodem.
        Wiekszosc pracodawcow w USA zatrudnia nielegalnych i takich pracownikow chca, bo
        moga placic niskie stawki. Farmy, resturacje, przemysl miesny - to wszystko
        opiera sie na nielegalnych imigrantach.
        Nawet Walmart przez lata zatrudnial nielegalnych Polakow i Latynosow.
        Ewentualnie mozna zalegalizowac nielegalnych i przestac zachecac nowych do
        przekraczania granicy. Tzn uszczelnic granice i karac pracodawcow za
        zatrudnianie nielegalnych.
    • rhodeisland Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 02:32
      nie miec legalnego statusu, ale czuje wspolczucie dla osob bedacych
      tu nielegalnie, bo uwazam, ze nikomu nie szkodza, czesto sa bardziej
      wartosciowymi mieszkancami US, niz osoby tu urodzone.
      Ludzie powinni miec szanse sie zalegalizowac, nikt chyba nie jest z
      wyboru nielegalny.
      • lucy58 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 03:06
        rhodeisland napisała:

        > nie miec legalnego statusu, ale czuje wspolczucie dla osob
        bedacych
        > tu nielegalnie, bo uwazam, ze nikomu nie szkodza, czesto sa
        bardziej
        > wartosciowymi mieszkancami US, niz osoby tu urodzone.
        > Ludzie powinni miec szanse sie zalegalizowac, nikt chyba nie jest
        z
        > wyboru nielegalny.

        I widziesz RI. Znowu te Twoje nieszczesne "dziwie sie". Wspolczuc to
        mozesz swojemu niekastrowanemu kotkowi. Jakos tych 12 milionow
        nielegalnych sobie radzi. Niektorzy lepiej -niektorzy gorzej. Ale
        napewno wspolczucia nie potrzebuja. Potrzebuja natomiast amnestii.
        Nie zadnych kretynskich loterii wizowych. Bylam taka nielegalna
        przez 17 lat. Zamiast zalegalizowac osoby tu juz zaaklimatyzowane -
        daja co roku wizy okolo 50tys. nowym. I po co? Wiekszosc z nich nie
        zna angielskiego, nie zna Hameryki, i predzej czy pozniej znajdzie
        sie na ulicy lub na utrzymaniu reszty "prawowitych" obywateli.
        Lucy
        • aniutek Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 03:19
          Lucy commmon!!!!
          gdzi RI napisala dziwie sie?
          a jej wspolczucie jest im potrzebne, bo to NIE RI bedzie ukladala
          ustawy ale z jej wspolczuciem jest duza szansa, ze zlozy swoej glos
          na czlowieka, ktory chce legalizacji.
          strasznie sie pieklisz Lucy..... co ma piernik do wiatrak? jaki
          kotek niekastrowany ( akurat ja wspolczulabym kastrowanemu)
          Radzi sobie??? no to po kiego o nich ciagle wspominasz??? skoro
          sobie radza???
          a w dopie!!!! nie radza sobie bo sa deportowani, rozpieprzaja im
          rodziny, bo rodzice won a dzieci tu urodzone moga zoastac tylko z
          kim????i ktory rodzic chce dzieci zostawiac??
          radza sobie??? bo jest OK ze kawa kosztuje 75C z US citizen ja
          podajacym kosztowalaby jak w starbucks $3.25 etc
          • lucy58 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 03:51
            aniutek napisała:

            > Lucy commmon!!!!
            >
            Aniutek. common!
            RI nie napisala : dziwie sie. Ale napisala : wspolczuje.
            Co w jej slownictwie oznacza mniej wiecej to samo.
            Wytknelam jej to w jakims poprzednim watku. Co do nielegalnych: jak
            juz pisalam sama bylam takowa przez 17 lat. I gwarantuje Ci, ze
            nawet jak to prawo zostanie zalegalizowane w NY, malo kto bedzie z
            niego korzystal. Lepiej jezdzic metrem i autobusami niz byc na
            Homeland Security wykazie. Inaczej mowiac lepiej byc niewidzialnym,
            nieslyszalnym i niezarejestrowanym nielegalnym. I oczywiscie cala
            ta dyskusja o tym prawie ma na celu odwrocenie uwagi od spraw
            dziejacych sie na Bliskim Wschodzie. Co maja prawa emigrantow z NY
            do np. wojny w Iraku. Lub nowo planowanej napasci na Iran? To sa
            wszystko zaslony dymne. Posluchajcie wywiadow z Naom Chomsky czy
            Howard Zinn. Posluchajcie Democracy Now. (tylko dokladnie- nie tak
            jak ja - w pracy).
            Lucy
            • rhodeisland lucy jesli "wspolczuje" Cie razi to rozkladam rece 04.11.07, 04:17
              A co do kotkow, to mnie szkoda tych z usunietymi pazurami
              • lucy58 Re: lucy jesli "wspolczuje" Cie razi to rozkladam 05.11.07, 00:13
                rhodeisland napisała:

                > A co do kotkow, to mnie szkoda tych z usunietymi pazurami

                Widze, ze nie lapiesz.
                Lucy
        • artremi Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 03:20
          Temat prawa jazdy w NY byl glownym tematem ostatniej debaty demokratow. Wyglada
          na to, ze jest to glowny problem wyborczy USA, ze jest wazniejszy niz wojna w
          Iraku, 40 mln ludzi bez ubezpieczen, rosnacy kryzys finansowy w bankach itp.
          • doctorjames Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 03:41
            Bardzo glupi pomysl.Nie bedzie prawa jazdy, moze nielegalni wroca do
            domu.Teraz sie nie dziwie dlaczego Lucy tak bardzo nie lubi
            Republicans, bowiem bidula musiala czekac 17 lat na papiery.Reagan
            byl ostatnim prezydentem co zrobil amnestie dla nielegalnych wiec
            powinnas byc za to im wdzieczna.Marcysia, akiedy ty dostalas papiery?
            Czyzbys wyszla za Amerykana, jak Lucy, zeby je otrzymac?
            Pozdrawiam
            • artremi Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 04:00
              Dr James, wyglada ze jestes prawowita Polka, ktora wyszla za Polaka. I to z
              prawdziwej milosci a nie za zielona karte? Domyslam sie tez ze jestes
              republikanka...
            • lucy58 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 04:03
              doctorjames napisał:

              > Bardzo glupi pomysl.Nie bedzie prawa jazdy, moze nielegalni wroca
              do
              > domu.Teraz sie nie dziwie dlaczego Lucy tak bardzo nie lubi
              > Republicans, bowiem bidula musiala czekac 17 lat na papiery.Reagan
              > byl ostatnim prezydentem co zrobil amnestie dla nielegalnych wiec
              > powinnas byc za to im wdzieczna.Marcysia, akiedy ty dostalas
              papiery?
              > Czyzbys wyszla za Amerykana, jak Lucy, zeby je otrzymac?
              > Pozdrawiam

              Dziadku. Jeszcze raz Ci moze przypomne kto tu jest prawowitym
              obywatelem tego poteznego kraju. Nie Ty, nie ja i nie Marcysia. Ale
              tzw, czerwonoskorzy. Czyli indianie. Tak sie akurat zlozylo, ze
              jeden z tych prawowitych obywateli wzial mnie za zone. Mam wiec
              niejako wieksze prawo do tego kraju niz Ty. Temat republikanow
              mozesz sobie odpuscic. Smierdzi potem.
              Lucy
              • zosiunia53 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 04:15
                lucy58 napisała:
                >
                > Dziadku. Jeszcze raz Ci moze przypomne kto tu jest prawowitym
                > obywatelem tego poteznego kraju. Nie Ty, nie ja i nie Marcysia.
                Ale
                > tzw, czerwonoskorzy. Czyli indianie. Tak sie akurat zlozylo, ze
                > jeden z tych prawowitych obywateli wzial mnie za zone. Mam wiec
                > niejako wieksze prawo do tego kraju niz Ty. Temat republikanow
                > mozesz sobie odpuscic. Smierdzi potem.
                > Lucy

                Lucy - czy to wlasnie na Florydzie byla ta afera w "pomaganiu" przez
                indian nielegalnym? Chodzilo w tym wszystkim, ze brali po $10.000 od
                lebka i "wpisywali" na liste w tribe. Wiec po zaplaceniu, nielegalny
                stawal sie "legalnym indianinem" - setki ludzi zostalo na to
                nabranych.
                • lucy58 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 05:02
                  zosiunia53 napisała:

                  > lucy58 napisała:
                  > >
                  > > Dziadku. Jeszcze raz Ci moze przypomne kto tu jest prawowitym
                  > > obywatelem tego poteznego kraju. Nie Ty, nie ja i nie Marcysia.
                  > Ale
                  > > tzw, czerwonoskorzy. Czyli indianie. Tak sie akurat zlozylo, ze
                  > > jeden z tych prawowitych obywateli wzial mnie za zone. Mam wiec
                  > > niejako wieksze prawo do tego kraju niz Ty. Temat republikanow
                  > > mozesz sobie odpuscic. Smierdzi potem.
                  > > Lucy
                  >
                  > Lucy - czy to wlasnie na Florydzie byla ta afera w "pomaganiu"
                  przez
                  > indian nielegalnym? Chodzilo w tym wszystkim, ze brali po $10.000
                  od
                  > lebka i "wpisywali" na liste w tribe. Wiec po zaplaceniu,
                  nielegalny
                  > stawal sie "legalnym indianinem" - setki ludzi zostalo na to
                  > nabranych.

                  Nic takiego nigdy nie slyszalam. Zeby zostac legalnym indianinem
                  trzeba byc zaakceptowanym przez starszyzne danego tribe. Prawo
                  imigracyjne USA nic nie ma do tego.
                  Lucy
                  Ps. Moj moz jest indianinem - ale nie sposob to udowodnic.
                  Dziadkowie nie zyli w rezerwacie, i podczas spisow podawali sie za
                  bialoskorych.
            • lucy58 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 04:38
              doctorjames napisał:

              > Bardzo glupi pomysl.Nie bedzie prawa jazdy, moze nielegalni wroca
              do
              > domu.
              A co masz przeciwko pozostaniu nielegalnych? Odbieraja prace tym
              legalnym? Sproboj zatrudnic amerykanina na polu truskawkowym na
              Florydzie. Zabije Cie smiechem. Woli stac na skrzyzowaniu z
              napisem "homeless" i wiecej bedzie mial w kieszeni przez godzine
              stania niz 10 godzin pracy przy truskawkach. Wiesz kto kosi trawniki
              w temperaturze 100F.? Noszac na grzbiecie ciezki sprzet? Mieszkam 8
              lat na Florydzie, i co tydzien przyjezdzala na moje osiedle firma
              zajmujaca sie koszeniem trawy. Nie zauwazylam ANI JEDNEGO
              bialoskorego. Wszystko latynosi. Ostatnio zmienili firme (widocznie
              komus sie nie podobala obecnosc latynosow na prywatnym osiedlu) wiec
              zatrudnili firme gdzie wiekszosc strzygacych byla czarna. Od 2
              tygodni trawniki sa niezrobione. Albo czarni zastrajkowali - albo
              znowu komus sie nie podobal kolor skory. Jedyna biala osoba w tej
              firmie to byla babka, ktora jezdzila sobie samochodzikiem z
              klimatyzacja, bardzo powoli, i sprawdzala jak podopieczni kosza. Tak
              wlasciwie- to juz 3 tydzien jak trawniki sa niekoszone. Chyba za
              duzo republikanow mamy na osiedlu.
              Lucy
          • zosiunia53 Re: Nie wiem jak to jest byc bez prawa jazdy albo 04.11.07, 04:10
            artremi napisała:

            > Temat prawa jazdy w NY byl glownym tematem ostatniej debaty
            demokratow. Wyglada
            > na to, ze jest to glowny problem wyborczy USA, ze jest wazniejszy
            niz wojna w
            > Iraku, 40 mln ludzi bez ubezpieczen, rosnacy kryzys finansowy w
            bankach itp.

            Nie sadze aby cokolwiek byloby teraz zrobione w tej sprawie. Jak
            wiecie jeden z lokalnych politykow obiecal w przedwyborczej akcji,
            ze gdy wygra, to przeforsuje prawa jazdy i teraz chlop ma problemy.
            Znowu Busha propozycja byla od razu do odrzucenia. Chcial podlizac
            sie Meksykowi?? Przeglosowanie tej jego idiotycznej propozycji
            kosztowaloby xx bilionow. A on ciagle "placze" o pieniadze na jego
            wojne. Jeszcze raz powtarzam, prawo jazdy test dokumentem tozsamosci.
            Nie lepiej wydac te pieniadze na ubezpieczenia ludzi, czy tez na
            szkolnoctwo?
            • iamhotep Re: Nielegalni i prawka dla nielegalnych 04.11.07, 11:06
              Tiaaa to dzieki nielegalnym zamykane sa huty i fabryki samochodow,
              ubezpieczenie staje sie coraz mniej osiagalne dla tych z praca
              jeszcze a zadluzenie panstwa przekracza stratosfere.
              Ze tez ludzie jeszcze w te bzdry wierza.
              • lucy58 Re: Nielegalni i prawka dla nielegalnych 04.11.07, 23:54
                iamhotep napisała:

                > Tiaaa to dzieki nielegalnym zamykane sa huty i fabryki samochodow,
                > ubezpieczenie staje sie coraz mniej osiagalne dla tych z praca
                > jeszcze a zadluzenie panstwa przekracza stratosfere.
                > Ze tez ludzie jeszcze w te bzdry wierza.

                A wierza bo ogladaja Fox 13 i CNN.Jako jedyne zrodla wiadomosci.
                Moze przy niedzielnym wydaniu Gazety cos sobie poczytaja - ale tam
                wszystko jest tak jak pokazuja w TV. Czyli Towarzystwo Wzajemnej
                Adoracji. A ludziska patrza sie w te ekrany, podziwiaja CNN i
                przyjmuja co to to mowi - jako swietosc.
                lucy
    • cyborgus Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 04.11.07, 22:35
      taa, temat nielegalnych zostal rozdmuchany jako temat zastepczy,
      zeby odwrocic uwage od prawdziwych problemow. nagle zrobil sie
      wielki problem, do tego zwiazany z terrroryzmem. Z tego co pamietam
      wszyscy terrorysci z 9/11 byli jak najbardziej legalni, nie
      wspominajac paru rodowitych Amerykanow wysadzajacych tu budynki. Lou
      Dobbs ma pewnie poczucie dobrze spelnionej misji.

      Wszyscy ekonomisci jednoglosnie twierdza, ze bez nielegalnych nasze
      owoce i warzywa poszlyby 30% do gory, restauracje tez, nie
      wspominajac wszystkie chicagowskie dziadki, ktore wyladowalyby w
      biednych nursing homes, bo nie stac by ich bylo na opieke w domu.

      Ale osobiscie mam raczej ambiwalentne uczucia do takiej generalnej
      amnestii. Dlaczego? Bo przyjechalam tu 11 lat temu, i razem z mezem
      podjelismy decyzje ze chcemy tu zostac, ale legalnie. Okazalo sie,
      ze proces zajmie ponad 10 lat - i uda sie albo nie, ale kupa
      pieniedzy zainwestowana, i wysilku, i pracy tez. NO i Halleluja, po
      11 latach 2 tygodnie temu w koncu mielismy prawo zlozyc wniosek o
      zielona karte................

      A nasi znajomi (kilka takich par znam), ktorzy prawem amerykanskim
      sie nie przejmowali, i woleli odkladac kase bez placenia podatkow,
      maja juz zielony karty od dobrych 5-6 lat. Niektorzy z nich calkiem
      oficjalnie wystapili o przyznanie nowego SS # (bo mieli falszywe), i
      dostali "no questions asked". Tak wiec najwyrazniej przestrzegania
      prawa amerykanskiego jest dla naiwnych tylko...........


      "Unattended children will be given a shot of espresso and a free
      puppy" .......
    • kisiulak Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 00:37
      Za wypadki spowodowane przez ludzi bez prawa jazdy i ubezpieczenia,
      placa legalni obywatele.

      Wiec przez to i wiele innych wymienionych wyzej powodow, jestem za!
      • lucy58 Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 01:32
        kisiulak napisała:

        > Za wypadki spowodowane przez ludzi bez prawa jazdy i
        ubezpieczenia,
        > placa legalni obywatele.
        >
        > Wiec przez to i wiele innych wymienionych wyzej powodow, jestem za!
        >
        Przeciez to nie chodzi o polepszenie zycia nielegalnym. Chodzi o to,
        zeby wiadomo bylo, gdzie sa. I jak ich wylapac. Ok. Niech wprowadza
        te ustawe w NY. I zobaczymy co sie bedzie dzialo. Prawdopodobnie
        nowojorski Greenpoint nawet nie zechce obetrzec sobie d--y ta
        ustawa. I slusznie. Mieszkajac i pracujac w samym NY nie
        potrzebujesz samochodu. Azbestowcy maja zapewniony dowoz do pracy
        jesli jest poza NY City. A na plejsy wszedzie mozna dojechac
        subwayem.
        Lucy
        • aniutek Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 01:57
          Lucy,
          dla ciebie czas zatrzymal sie na Greenpoincie 20 lat temu... a
          szkoda
          zdziwilabys sie jaki zrobil sie trendy.

          poza tym, nielegalni imigranci mieszkaja i na manhattanie i na LI i
          maja wlasne domy, firmy i konta z 6 zerami tak! i nadal nie maja GC
          ( maja np student visas czy rozne inne biznesowe) i bez prawa jazdy
          ich zycie jest bardzo trudne.
          Moj M jezdzil w NYC bez US driving license przez kilkanascie lat.
          Wielka byla dla nas ulga GC, wielka!!!!

          czy Ty wyobrazasz sobie, ze bede nielegalnych w lapankach wylapywac?
          ??
          moze niedawno czytalas fahrenheit 451???
          • lucy58 Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 02:25
            aniutek napisała:
            > czy Ty wyobrazasz sobie, ze bede nielegalnych w lapankach
            wylapywac?
            > ??
            > Nie. Ale wyobrazam sobie, ze skladajac aplikacje o prawo jazdy
            musisz podac adres stalego zamieszkania. I to bedzie prawdopodobnie
            z zalaczeniem jakiegos np. rachunku za prad lub pisemka od
            landlorda. Czy z jakiegokolwiek urzedu potwierdzajacego adres. Tym
            sposobem Homeland Security ma dokladne dane gdzie, jaki nielegalny
            mieszka.
            Lucy
            • zosiunia53 Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 04:11
              lucy58 napisała:

              > > Nie. Ale wyobrazam sobie, ze skladajac aplikacje o prawo jazdy
              > musisz podac adres stalego zamieszkania. I to bedzie
              prawdopodobnie
              > z zalaczeniem jakiegos np. rachunku za prad lub pisemka od
              > landlorda. Czy z jakiegokolwiek urzedu potwierdzajacego adres.
              Tym
              > sposobem Homeland Security ma dokladne dane gdzie, jaki nielegalny
              > mieszka.
              > Lucy
              Wiesz co Lucy? Zgadzam sie tutaj z Toba, wlasnie o to mi chodzilo,
              podajesz adres, podajesz #ID do Tax i maja nawet Twoje konto bankowe
              (moj znajomy, poniewaz nie ma SS#, na konto zalozone na ID#).
              Mieszka w NY i powiedzial, za za nic nie zglosi sie do DMV. Niech do
              diaska ureguluja wreszcie status dla takich jak Grzesiek i miliony
              innych.
              • kisiulak Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 04:18
                Przed 9/11 przynajmniej w Maryland nielegalni mogli wyrobic prawo jazdy. Tylko
                przez te ostatnie 6 lat to zaostrzyli.
    • edytkus Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 05:15
      ja jestem pzeciw chociazby dlatego ze nie wierze ze osoba ktora
      zlamala prawo dwa razy (tzn. jest tu nielegalnie, prowadzi auto
      pomimo nie posiadania prawa jazdy) nie zrobi tego po raz trzeci
      (yeah right, juz widze jak nielegalni ktorym nawet podatkow nie chce
      sie placic - chociaz mogliby sobie pomoc w ten sposob w regulacji
      statusu - wykupuja ubezpieczenie ;))) ). Bo zdaje sie tak
      najczesciej jest argumentowane wydanie prawek - ubezpieczeniem?
      Jezeli chodzi o drugi powod czyli posiadanie ID to do diaska co to
      niby ma dac? Przeciez "turysci" juz maja dowody i paszporty z krajow
      z ktorych przyjechali. Chyba ze rzeczywiscie chodzi o ewidencje?!
      • iamhotep Re: Czemu sluzy straszenie terroryzmem 05.11.07, 07:58
        wszelkie podjudzanie przeciw nielegalnym ....?

        Pewnie temu.
        www.salon.com/news/feature/2007/10/23/blackwater_border/
        Poczytac pomyslec. Zastraszone masy w owczym pedzie bez glosu
        sprzeciwu zgodza sie nawet na brunatne koszule pilnujace naszego
        podworka. Brunatne koszule, prywatna armia najemnikow dzialajaca
        poza wszelkim prawem i co za tym idzie poza zasiegiem
        odpowiedzialnosci ale oplacana z naszych podatkow. Ciekawy interes!
        Hmmm.
        Niczego dobrego to nie wrozy moim zdaniem.

        A co drogie panie na to jak wam przyjdzie od lutego ubiegac sie o
        pozwolenie na podrozowanie????
        Slyszla ktoras moze o Secure Flight Plan? Nie. A szkoda.
        Rzadowy dokument tutaj, zeby nie bylo, ze z palca sobie wyssalem:
        dmses.dot.gov/docimages/p102/484384.pdf
        Poczytac! Dokument ma 37 stron z czego jakies 10 to mambodzambo.

        Beginning in February 2008, U.S. Customs and Border Protection (CBP)
        will implement their ¨Advance Passenger Information System (APIS),¨
        the gist of which is that you will need permission from the United
        States Government to travel on any air or sea vessel that goes to,
        from or through the U.S. The travel companies will not be able to
        issue a boarding pass until you are cleared by DHS. This applies to
        ALL passengers, US citizens and visitors alike. And how do you get
        said permission to travel? That´s for your government to know and
        you to never find out.

        A co ja tam bede kopiowal. Tutaj dobrze to podsumowali madrzejsi ode
        mnie ludzie.

        www.dailykos.com/story/2007/9/17/9846/64393
        Czasy sie zmieniaja co nie?



        • iamhotep Re: Jak ktos smie obstawac za prawem 05.11.07, 08:04
          to mu i legalne prawko nie pomoze.
          www.usatoday.com/news/washington/2007-10-16-Dream_N.htm
          A co, trzeba dac przyklad motlochowi zeby sobie na zbyt wiele nie
          pozwalal.
      • onthelake Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 08:01
        Znam wlasnie nielegalnych,ktorzy nie maja prawa jazdy ale odkad
        mozna w IL kupic ubezpieczenie bez prawka to natychmiast je
        zakupili.No wiec jest jeden problem mniej jak zatrzyma
        policja.Mysle,ze prawo jazdy powinno byc prawem jazdy a nie ID i nie
        powinno na nim byc roznicy dla legalnych i nielegalnych.To by moze
        sklonilo wiele osob do nauczenia sie i przestrzegania przepisow i
        niejezdzenia "po pijaku".
        • iamhotep Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 05.11.07, 08:12
          "Znam wlasnie nielegalnych,ktorzy nie maja prawa jazdy ale odkad
          mozna w IL kupic ubezpieczenie bez prawka to natychmiast je
          zakupili."

          No i kto na tym korzysta????
          Firmy ubezpieczeniowe a nie kierowcy z czy bez prawa jazdy. Jak
          przychodzi co do czego to kompanie ubezpieczeniowe i tak wykrecaja
          sie sianem. Nawet gdy jest sie legalnym.
          • onthelake Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 06.11.07, 00:06
            Korzysta osoba posiadajaca ubezpieczenie bo nie zaplaci dodatkowego
            mandatu za nieposiadanie ubezpieczenia jesli zostanie zatrzymana
            przez policje.
            • iamhotep Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 07.11.07, 01:30
              onthelake napisała:

              > Korzysta osoba posiadajaca ubezpieczenie bo nie zaplaci
              dodatkowego
              > mandatu za nieposiadanie ubezpieczenia jesli zostanie zatrzymana
              > przez policje.


              Korzysta ubezpieczony bo mandatu nie zaplaci...?

              Ehem .... wielka ci ulga .... a ten mandat to czyjego interesu tak
              na prawde doglada? No przeciez nie twojego. Idziesz i bulisz na
              ubezpieczenie ... pod presja mandatu.
              • onthelake Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 07.11.07, 08:14
                Widzisz to nie calkiem tak.Jak zlapia kogos bez prawa jazdy i
                ubezpieczenia to musi ta osoba isc do sadu.Jesli ma ubezpieczenie to
                placi tylko za brak prawa jazdy i ma sobie nabyc ubezpieczenie.Jesli
                zlapia drugi raz i nadal go nie ma to jest gorzej.Summa summarum
                chyba lepiej takiemu czlowiekowi kupic ubezpieczenie niz placic za
                jego brak jak go zlapia.
                • iamhotep Re: Nowe prawo w stanie Oragon (tym razem NY) 07.11.07, 08:56
                  OTL, ilu by kupowalo ubezpieczenie gdyby PRZYMUSU nie bylo? Gdyby
                  nikt cie po sadach nie ciagal? Ty kupisz, ja kupie i kilkadziesiat
                  milionow prawo przestrzegajacych obywateli, kilkaset dolarow rocznie
                  od lebka razy iles tam milionow obywateli .... Nie chacialbys byc
                  kompania ubezpieczeniowa?????


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka