Dodaj do ulubionych

podsumowanie

20.04.04, 07:05
Chciałabym w pewien sposób podsumować nieustanną walkę o to,by nazwiska
tłumaczy pojawiały się pod tytułami książek,które
prztłumaczyli.Wszyscy,biorący udział w tej walce,doskonale sobie zdają sprawe
z tego,jak wazna jest ta notka,że wielu moli książkowych ma swoich faworytów.
Niestety wydawać by się mogło,że to walka z wiatrakami.I prawda jest taka,że
pomimo ogromu pracy i serca,jakie wkładamy w przekład i tak jest bez
większego znaczenia.
Naszły mnie takie mysli po przeczytaniu notki na stronie internetowej
warszawskiego giganta,który świętował niedawno swoje hm....swoją rocznicę.
I tam wiele słów padło pod adresem wielu "wspaniałych"dyrektorów,kierowników
zastępsów itp.Zostały złożone im podziękowania za ogrom pracy itd.I nagle
dochodze do akapitu o tłumaczach i korektora i lektora w jednym zdaniu,Tylko
jedno zdanie,króciutkie,prawie na samym końcu.Zrobiło mi się smutno.Bo
wystarczy zadac sobie pytanie,kto jesli nie tłumacze,odwaliłby cała robote i
tylko dzięki komu TO wydawnictwo tyle lat utrzymuje się na rynku???
I wiecie co,znacznie więcej wspomniane było o grafikach- którzy żeby było
smiesznie,wzór okładek ściągają z oryginału.Więc się nie napracują.
Byc moze jestem niesprawiedliwa.Ale TO coś,też jest niesprawiedliwe.
Pozdrawiam
z nadzieją,ze jedna tłumacze zaczną być doceniani.Przeciez przekład to nie
wierszyk na papierze toaletowym,tylko ciężka i trudna praca.
Obserwuj wątek
    • baloo Re: podsumowanie 20.04.04, 09:01
      Hm,
      Sadzac z odzewu na Forum "Ksiazki" wcale nie jest tak fajosko. Na 36 wypowiedzi
      najwyzej 8-9 (czyli max. 1/4) pochodzilo od osob nie zwiazanych z wydawnictwami
      lub tlumaczeniem. Czyli znakomitej wiekszosci czytelnikow sprawa autorstwa
      tlumaczenia , delikatnie mowiac, zwisa i powiewa moim ulubionym warzywem, czyli
      luznym kalafiorem.
      To staje sie nagle wazne dla milosnikow konkretnych ksiazek, gdy pojawiaja sie
      nowe, "skandalicznie zle" tlumaczenia.
      ;o)
      Czy moglabys podac link do tego warszwaskiego giganta. W koncu to nie jest
      zaden donos, a milo byloby poczytac , jak sobie ktos laurke wystawia ;oD

      Klaniam

      B.
      • pierans Re: podsumowanie 20.04.04, 09:44
        ja wam pomogę - jestem czytelnikiem nie związanym z żadnym wydawnictwem zawodowo
        a zwracam uwagę na tłumaczy - ot, choćby Stiller i 'Żmirłacze', które dlatego
        właśnie nabyłam.
        Ale gwoli drugiej strony medalu - nie powstrzymało mnie złe tłumaczenie od
        kupna książki - to raz,
        sama twierdziłam publicznie, że coś jest źle przetłumaczone nie podając
        przykładów ani nie uzasadniając - to dwa.
        Ale to dlatego, że zła kobieta ze mnie.
        • millefiori Re: podsumowanie 20.04.04, 10:11
          Witaj i tu, Pierans
          Tez zwracam uwage na nazwisko tlumacza. To jest dla mnie gwarancja jakosci.

          Millefiori
          Wydawnictwa i ich obyczaje
        • baloo Re: podsumowanie 20.04.04, 13:34
          pierans napisała:
          > ... sama twierdziłam publicznie, że coś jest źle przetłumaczone nie podając
          > przykładów ani nie uzasadniając - to dwa. Ale to dlatego, że zła kobieta ze
          mnie.

          Nie o to sie rozchodzi ;o)
          Klyjent-nabywca jest Panem i Wladca, moze kupowac lub nie (jego kasa) ,
          krytykowac i chwalic bez umiaru (choc w granicach prawa) i wcale nie musi (choc
          moze) podawac motywacji i przykladow.

          Ale Wydawca ma psi obowiazek poinformowac go, kto napisal polska wersje
          sprzedawanej/kupowanej ksiazki.

          Howgh

          B.
          • pieranka Re: podsumowanie 20.04.04, 14:19
            > > sama twierdziłam publicznie, że coś jest źle przetłumaczone nie podając
            > > przykładów ani nie uzasadniając - to dwa. Ale to dlatego, że zła kobieta ze
            > > mnie.

            > Nie o to sie rozchodzi ;o)

            wiem, ale mi gupio - nie zna sie a ględzi
            hauhau! już nie będę
      • ona.a Re: podsumowanie 20.04.04, 09:54
        Tak,Baloo,oczywiście,że podam:
        www.amber.sm.pl
        obchodziło niedawno piętnastolecie, co rzucalo się w oczy wielkimi bilbordami.
        Chyba przykre jest to,że czytelnicy zabierają głos w sytuacji,gdy coś im się
        nie podoba,gdy uznają,że tłumacz walnął gafę.W dodatku wypowiadają się
        osoby,któr nie mają zielonego pojęcia o tej pracy.Drażni mnie krytyka bez
        podania przykładów - na taką krytykę nawet nie można wystosować właściwego
        odzewu w obronie własnej.
        podam jeszcze jeden link, wydaje mi się,że dość ciekawa rozmowa-a zaczęło
        się,bo ktoś tam uparcie twierdził,że słowo nie zostało DOKŁADNIE
        przetłumaczone,tylko zaadoptowane do polskich realiów,przy czym,chodziło o
        odpowiednik amerykańskiego słowa z zakresu prawa,którego w Polsce po prostu NIE
        MA!! Sami poczytajcie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=7836612
        I tradycyjnie oberwało się tłumaczowi.

        Pozdrawiam.
        • baloo Re: podsumowanie 20.04.04, 11:39
          No, mila laurka ;o)
          Przynajmniej kazdy zna swoje miejsce w szeregu i "kolejnosc dziobania" ;oD
          I dlaczego mnie to nie dziwi ?

          A ten drugi link - swietny ( i jeszce ta strona "tlumoki" brrr...). Bardzo
          ciekawa dyskusja.

          Pozdrowiwszy, zmykne

          B.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka