Dodaj do ulubionych

Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuwa...

28.10.12, 01:42
Młodym autorem (w sensie dorobku) będąc, traktuję niniejsze forum prawie jak wyrocznię. A im dłużej je czytam, tym usilniej narasta we mnie pewne pytanie:

CZY W TYM KRAJU SĄ - DO JASNEJ CHOLERY! - NORMALNI WYDAWCY?

Po prawie rocznych bojach o wydanie powieści "po bożemu" zamyśliłem w końcu słać do Repliki (podobno szybko odpowiadają i są nadzwyczaj mili) - patrzę - sążnisty wątek o ich krętactwach przy płaceniu... drugi analogiczny powstał niedawno. Czyli sytuacja nic się nie poprawiła. Już prawie adresuję kopertę do WAB - proszę bardzo, jest i o WAB! że okazują zainteresowanie, a potem sza i kojfnął w trzewikach. Przygodę tego typu i ja z nimi miałem kiedyś, ale wziąłem to za odosobniony przypadek. Tymczasem tu wychodzi, że to niemal reguła.

Agencje literackie. Jedną, która szumnie się tu reklamowała, ryzykując własnym nazwiskiem na niniejszych łamach pochwaliłem. Efekt? Przestali odpowiadać na moje maile, choć wcześniej odpowiedź nadchodziła w kilka minut. Pani Ando - pozdrawiam.

O tym, że wydawcom nie chce się odpowiadać odmownie i trzeba się samemu dopominać, już nawet nie napomykam, bo to elementarz i nie chcę się tu skompromitować.

To ja się boję, co bym przeczytał, gdybym zagaił o, powiedzmy, Wyd. Literackim, Znaku, Czarnym czy Prószyńskim. A może powinienem przeszukać wątki :) Z jednym z nich miałem przejście, które idealnie pasowałoby do mrocznych annałów tego forum, ale zmilczę, bo wolę nie mnożyć defetyzmu.

Wracam tedy do pytania z góry. Przy czym zastrzegam, że nie piszę kryminałów, fantasy ani romansów.

A może takim dziwadłom jak ja zostaje już tylko self-publishing?
Obserwuj wątek
    • marcinkrolik123 Uzupełnienie 28.10.12, 02:25
      Może tylko - tak dla pełnej jasności - jeszcze dodam, że wymowa mojego wpisu była prześmiewczo-ironiczno-zdesperowana, ale tylko po części. A uprzedzając ewentualne odesłania do "Białej listy wydawców" - właśnie casus WAB, które dla mnie zawsze było swoistym świętym Graalem, przelał czarę mej goryczy, bo to wydawnictwo jest tam w jednym wpisie chwalone, a na głównej stronie forum natykam się na historię o tym przetrzymywaniu, która i mnie jest znana z autopsji. No więc o co tu come on? Czy w Polsce naprawdę wszyscy - słownie WSZYSCY - wydawcy muszą mieć coś za uszami?
      • pisam Re: Uzupełnienie 28.10.12, 09:47
        ABSOLUTNIE NIE MUSZĄ... ale jakoś mają ;-( dlatego wydaje sobie sam i bez wzdęcia powoli i spokojnie poszukuję normalnego...
        • nomina [OT] Pisam... 28.10.12, 11:30
          Pisam, ja tak offtopowo - wcięło mi Twój adres e-mail, a mam do Ciebie sprawę. Podaj mi, proszę, jeszcze raz.
          • pisam Re: [OT] Pisam... 28.10.12, 12:42
            Żaden kłopot: pisam@gazeta.pl
          • zona_mi [OT] Nomina... 28.10.12, 20:14
            Ekhm...
            Wykąpałabym się ;)
            • nomina Re: [OT] Nomina... 28.10.12, 23:31
              A tak drukowanymi literami, bo chyba nie załapałam ;)?
              • zona_mi Re: [OT] Nomina... 30.10.12, 09:37
                ŻEL.
                ;)
                • nomina Re: [OT] Nomina... 30.10.12, 20:03
                  OK, to kiedy możemy się spotkać :)? Po 6.11, please...
    • kol.3 Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 28.10.12, 15:39
      . Przy czym zastrzegam, że nie piszę kryminałów, f
      > antasy ani romansów.
      >
      No i się dziwisz, że Cię nie wydają ;)
      Rynek wydawniczy jaki jest każdy widzi.


      • marcinkrolik123 Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 28.10.12, 17:13
        Zgoda. Gdyby nie wydawali mnie, to bym nawet zrozumiał. Ale widzę, że tu jakiś ogólny problem się nawarstwia.
    • scalaczek Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 29.10.12, 11:02
      Czarne jest spoko. Pierwsza książka wydana fajnie, rozliczana na czas, dobra promocja, miły kontakt. Druga ma wyjść w marcu, umowa, na którą nie narzekam (mimo że przekładam już któryś raz termin oddania maszynopisu), zaliczka wypłacona od ręki, dobry kontakt. Polecam.
    • red.media Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 29.10.12, 16:25
      My chyba jesteśmy normalni:) zapraszam na www.red.media.pl
      • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 29.10.12, 18:48
        Po pierwsze optymista, a po drugie - waszym głównym zadaniem jest wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni Autora, a my szukamy klasycznego poważnego Wydawnictwa, które uwierzy w potencjał książki i w nią zainwestuje aby obie strony wyszły na plus: AUTOR i WYDAWCA.
        Póki co wygląda, że wam zależy tylko na sobie... - co wnioskuję po przestudiowaniu waszej strony.
        z poważaniem i z nadzieję, że się mylę
        • marcinkrolik123 Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 29.10.12, 19:34
          No właśnie, pisam bardzo trafnie ujął tu esencję tego, co chyba każdy z nas, piszących, rozumie pod pojęciem normalnego wydawnictwa. Normalny wydawca to nie tylko taki, który nie każe płacić autorowi za wydanie książki i wywiązuje się na czas ze zobowiązań, ale przede wszystkim ktoś, kto wierzy w maszynopis lądujący na jego biurku. Z tej wiary bierze się cała reszta. A tymczasem ciągle mówi się o świętych wymogach rynku jako jedynym mierniku wartości. Ja wiem, że wydawcy nie mają obowiązku być dobrymi cioteczkami z Ameryki, tyle że skoro już zdecydowali się "robić w kulturze", powinni mieć przed oczami coś ponad wykres w Exelu. Ostatecznie nikt nie kazał im zajmować się właśnie książkami. Jeśli chcieli mieć prywatny odrzutowiec, to mogli założyć sobie parabank czy coś w tym stylu.

          Ja mógłbym nawet zrozumieć np. te kłopoty z płynnością finansową - piję tu znów do wątku Repliki - ale minimum szacunku wymagałoby chociaż powiedzieć "przepraszam, postaram się, aby taka sytuacja się nie powtórzyła". No ale w sumie... czego spodziewać się w kraju, gdzie nie ma winnych niezamkniętego dachu nad stadionem czy wyrywania dzieci z łóżek o dziesiątej wieczór, bo fiskus nie mógł się doliczyć paru tysięcy?

          I to nie jest tak, że ja staram się tu coś dla siebie ugrać. Piszę jak piszę - wiem, że nie jest to strawne dla każdego, i naprawdę nie oczekuję, że wydawcy będą się o mnie bić. Po prostu coraz bardziej irytuje mnie ta atmosfera permanentnego bylejactwa. Może jestem głupio naiwny, ale wchodząc na stronę wydawnictwa - czy innej dowolnej firmy - chciałbym tak zwyczajnie zaufać kolorowym zapewnieniom o dobrej współpracy i pasji do tego, co się robi. Chciałbym nie musieć włączać trybu szukania między wierszami ukrytych pułapek.

          @red.media - macie bardzo efektowną stronę ;)
          • szpikota Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 08:35
            Zdaje się, że red.media na jakimś innym wątku pisały, że są normalnym wydawnictwem:).

            Ja w pełni rozumiem rachunek finansowy, nie wymagam od wydawcy, żeby inwestował swoje pieniądze w coś, na czym jego zdaniem straci. Mogę się nie zgadzać z opinią, że akurat moja książka się nie sprzeda, ale to jego środki i jego prawo wyboru.
            Od promowania kultury wyższej powinno być państwo, ewentualnie fundacje, przyznające dotacje na pozycje wartościowe, ale niekoniecznie rokujące wysoką sprzedaż. I zresztą są takie dotacje.

            Natomiast ogólnie irytuje mnie podejście wydawców do autora, to wszechobecne lekceważenie. Ty, autorze, poświęć x miesięcy na pisanie książki, przyślij nam też streszczenie/konspekt, najlepiej pocztą, inwestując w to jeszcze trochę pieniędzy, a jeśli my nie raczymy się do ciebie odezwać w ciągu sześciu miesięcy, to znaczy, że mamy cię w ... Jakby tak straszenie trudno, w dobie e-maili, było wysłać krótką, standardową formułkę odmowną.
            Do tego potem, kiedy współpraca zostaje podjęta, to podejście wcale niekoniecznie się zmienia. Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z wydawnictwem powszechnie chwalonym, nie znalazłam złego słowa na ich temat. Cieszyłam się, że będzie to wreszcie normalna relacja. I co? Ani rozliczeń w terminie, ani tym bardziej płatności, nawet oczekiwanie, że egzemplarze autorskie otrzymam w okolicach premiery książki, okazało się z mojej strony sporą naiwnością. O wszystko się muszę dopominać, a ton odpowiedzi nie zawiera choćby sugestii jakiegoś "przepraszamy za opóźnienie", przeciwnie, piszą tak (jeśli w ogóle raczą odpowiedzieć), jakby mi robili wielką łaskę. Wydali mi książkę i powinnam ich po rękach całować, a nie zawracać głowę pytaniami o pieniądze.
            • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 09:03
              Jeżeli wydawca nie czuje potencjału w książce ( i dobrych efektów finansowanych końcowych) to nie powinien jej wydawać. Dla mnie to proste jak 2 x 2 = 4 ;-) To on angażuje swoje finanse i ma do tego jak najbardziej prawo, ale są także tacy wydawcy którzy mówią: książka jest dobra i chcemy ją wydać, ale musisz nam zapłacić za to... To jest przekręt śmierdzący z daleka i takich wydawców nie tylko nie szanuję, ale ich eliminuję z kręgu "wydawców", bo już na początku przedstawiają się jako oszuści i naciągacze.
              Dla mnie współpraca polega na partnerstwie i wzajemnym szacunku, co wiąże się z respektowaniem naszych wzajemnych praw i obowiązków. Jeśli ktoś nie wierzy w mój tekst, niech powie: Przepraszam, ale nie czuję w tekście potencjału i w związku z powyższym nie wydam Pana/Pani książki, bo nie wierzę, że zwrócą mi się koszty jakie będę musiał w nią zainwestować. Proszę szukać innego wydawcy... Nie widzę nic złego w odmowie, bo uważam, że to pomaga nie tylko wydawcy ale i Autorowi, bo każe mu spojrzeć na swoje dzieło inaczej. Ale jeśli jest odwrotnie, to umowa obowiązuje obie strony do partnerstwa....
              Może dlatego sam sobie jestem wydawcą ;-)
          • red.media Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 11:47
            dziękuję:)
        • presyja Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 11:41
          Dlaczego tak uważasz? Czy gdzieś to wyczytałeś na stronie? Nie bierzemy żadnych pieniędzy od autorów i nie oferujemy usług typu print on demand. Zaniepokoiłeś mnie, czy naprawdę nasza strona tak wygląda?:)
          • red.media Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 11:43
            Sorki, to wyżej to byłam ja, Red.media, pod innym nickiem. Jeszcze raz - nie bierzemy pieniędzy od autorów i odpisujemy na maile oraz propozycje wydawnicze.
      • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 13:14
        Po pierwsze, gdy dzisiaj po raz kolejny wszedłem na waszą stronę powitała mnie informacja:
        To połączenie jest niezaufane
        Program Firefox został poproszony o nawiązanie bezpiecznego
        połączenia z serwerem www.red.media.pl, ale nie można potwierdzić bezpieczeństwa tego połączenia.
        Zwykle podczas nawiązywania bezpiecznych połączeń witryny dostarczają zaufanych informacji o tożsamości, dowodząc w ten sposób, że użytkownik łączy się z właściwym serwerem. W przypadku tej strony tożsamość nie może być jednak zweryfikowana.
        Po drugie: pod stopką Wydawnictwo pojawia się jedna książka jako nowośc
        Po trzecie: próbując dowiedzieć się czegoś więcej, docieramy do redakcji i cóż tam widzimy? Otóż, to: Pisać jest rzeczą ludzką, redagować boską.
        Stephen King
        Oferta:
        Redakcja i korekta: profesjonalne poprawki wszelkiego typu tekstów
        Reklama i PR: Copywriting, naming, hasła reklamowe, opisy produktów, oferty, artykuły na zamówienie
        Wydawnictwa tradycyjne: recenzje, felietony, opowiadania, również większe formy literackie (ghostwriting)
        Strony internetowe: teksty zawierające słowa kluczowe, bogate w treść i ciekawe dla odbiorcy
        Cennik jest ustalany indywidualnie, w zależności od specyfiki zamówienia. Zapraszamy do kontaktu.


        Nigdzie nie ma informacji o wydawcy, jego zamierzaniach, zasadach współpracy, z kim współpracuje, jaką zapewnia dystrybucję - absolutnie nic... poza zdawkowym: "Red.media > Wydawnictwo > Dla autorów
        Zapraszamy do przysyłania nam Waszej twórczości, koniecznie z krótkim opisem zachęcającym do przeczytania.
        Interesuje nas szczególnie poezja, poradniki, książki popularnonaukowe, współczesne powieści obyczajowe i psychologiczne oraz opowiadania i powieści kryminalne."
        Na pewno nie sprzedajecie swoich książek w OSDW Azymut - największej hurtowni książek w Polsce a dalej nie chciało mi się szukać...
        • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 13:17
          Zapomniałem o jeszcze jednej ważnej sprawie, która nie nastawia mnie optymistycznie. Otóż chodzi o posługiwaniu się dwoma nickami w trakcie jednej rozmowy... Hm... Skoro są dwa, to może ich być i więcej...
          z poważaniem
        • red.media Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 13:27
          Faktycznie, wdarł się jakiś syf - bierzemy się do czyszczenia. Dzięki za info.
          Tak, wydaliśmy dotąd tylko jedną książkę. Pracujemy nad kolejną. Tak, dopiero zaczynamy i nie mamy szerokiej sieci dystrybucji. Jesteśmy początkującym wydawnictwem i nie ściemniamy, że jest inaczej. To nie powód, żeby zakładać z góry, że zależy nam tylko na pieniądzach autorów itp.
          • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 13:31
            Więc może należy napisać wprost, że nie jesteście wydawnictwem ze współfinansowaniem tylko klasycznym. A bez dystrybucji i reklamy (a strona nas do tego nie przekonuje) z góry jesteście skazani na porażkę...
            • red.media Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 13:51
              Rzeczywiście, chyba dodamy, że nie ze współfinansowaniem.
              Zdaję sobie sprawę z wagi promocji i dystrybucji, ale nie zamierzam w tej chwili pracy nad tym opisywać na stronie. Jeśli autorowi zależy tylko na dużym i znanym wydawnictwie, to jasne, że nie ma czego u nas szukać.
              Oczywiście każdy ma prawo uważać, że normalnych wydawców nie ma, a ci, co chcą nimi być, i tak nie mają szans. Ja jednak mam inne zdanie na ten temat:)
        • red.media Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 13:59
          Sprawdziliśmy, strona jest ok. Ta niezaufana to bez kropki, a nasza jest z kropką w nazwie - www.red.media.pl
          • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 14:37
            To może zacznijcie nową dyskusję i spytajcie się Autorów jak według nich powinno wyglądać otwarte i przyjazne wydawnictwo? Możecie liczyć, że włączę się do dyskusji i będę tym marudnym facetem, co to wszystko wie ;-)
            • pisam Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 30.10.12, 14:49
              Dla rozweselenia atmosfery, proponuję zamieścić na swojej stronie taki lub podobny rysunek ale ze zmienionym podpisem. Np, Nie skacz, my do ciebie zadzwonimy lub odpiszemy...

              www.facebook.com/photo.php?fbid=370625686356563&set=a.162704693815331.43372.161090783976722&type=1&theater
          • pisam Brak kropki w adresie? 30.10.12, 14:40
            Jak bez kropki, jak skopiowałem informacje z waszej strony i jest nazwa strony? Oczywiście z kropką ;-) Może to były jakieś chwilowe kłopoty...
    • marcinkrolik123 Red.Media 30.10.12, 15:58
      Wchodzę na Waszą zakładkę "Dla Autorów" i przecieram oczy. Naprawdę interesuje Was... poezja? Czyżby pod wpływem nowej poetyckiej nagrody im. Wisławy Szymborskiej nastał wydawniczy renesans w tym temacie? W sumie ostatnio Michał Rusinek wyrażał nadzieję, że ta nagroda pobudzi popyt na mowę wiązaną. Nieźle, lekki szok :)

      A w jakiej formie chcecie otrzymywać teksty?
      • red.media Re: Red.Media 30.10.12, 16:00
        W formie elektronicznej
    • zooloza Re: Przeglądam forum i takie pytanko mi się nasuw 31.10.12, 08:56
      A tak z innej bajki. Dobry blog, marcinkrolik. Dodałam do ulubionych, a to się nieczęsto zdarza:)
      • nomina Pisarz 04.11.12, 21:10
        Z dedykacją dla wszystkich piszących:

        www.youtube.com/watch?v=nax8nE66HSQ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka