Dodaj do ulubionych

ceny książek

05.09.04, 17:09
Czy ktoś z Was wie, jaki procent dochodów ze sprzedaży danego tytułu przypada
wydawnictwu? Pytam z ciekawości, z powodu kosmicznych cen książek i przy
okazji wielkich akcji, typu: cała Polska czyta dzieciom, kanon książek dla
dzieci i młodzieży, największe powieści XX wieku, itd.
Obserwuj wątek
    • szwedzka Re: ceny książek 05.09.04, 18:17
      Jeśli książka jest dystrybuowana przez hurtownię, wydawca dostaje 55%.
      Hurtownie domagają się 45% rabatu od ceny detalicznej (drukowanej na książce).
      Dla przykładu, jeśli na książce wydrukowana jest cena 20 zł, wydawca dostanie z
      tego 11 zł. Proszę sobie więc policzyć, ile wynosi marża duetu hurtownik-
      księgarz. Do tego dochodzi okoliczność, że hurtownie nie kupują książek od
      wydawców, tylko biorą je w komis, a płacą po kilku miesiącach (taka praktyka w
      Niemczech dla przykładu jest zabroniona), czyli wydawcy kredytują hurtownie. Za
      wysokie ceny książek nie są odpowiedzialni wydawcy, lecz hurtownicy. M.in.
      dlatego książki "Wyborczej" są tanie, omija ona hurtowników książek,
      korzystając z kanału dystrybucji gazet.

      Paweł
      • taki.jeden.tetrix Re: ceny książek 05.09.04, 20:53
        Święte słowa... Kiedyś słuchałem szefa pewnego wydawnictwa, jak łzy gorzkie
        wylewał nad praktykami hurtowników (szczególnie takiej nieistniejącej już
        hurtowni, nazwanej po jednym ze słowiańskich bogów - że w ten sposób dostosuję
        się do obowiązującej na tym forum normy pisania o firmach z branży :) ). Szlag
        go trafiał, że musi oddawać ZA NIC 25% ceny książki typkom, którzy z jednej
        strony zamawiali kolejne partie danego tytułu, a z drugiej po paru miesiącach
        przedstawiali zestawienia sprzedaży, z których wynikało, że nawet pierwsza
        transza nie sprzedała się w całości, z minami typu "skocz nam na pukiel i
        poproś o cukier". Rzecz jasna, po paru latach radosnej działalości rzeczona
        hurtownia złożyła się jak parasol i zostawiła wydawców na lodzie, z
        bezwartościowymi (lub zdewaluowanymi do ułamka wartości) fakturami.

        Ów wydawca wyklinał też w żywy kamień fiskus, dla którego książki leżące w
        magazynie wydawnictwa to czysty zysk firmy, podlegający opodatkowaniu w
        wysokości odpowiedniego procentu od CENY OKŁADKOWEJ, jakby urząd skarbowy był w
        zmowie z kolesiami z hurtowni...

        Na koniec wspomnę jeszcze o tym, że to hurtownikom zawdzięczamy koszmarne
        okładki wielu książek (np. fantastyka wszelkiej maści, niezależnie od
        zawartości książki, musi być "jarzeniowa", bo się, panie, nie sprzeda), oni też
        nie lubią antologii i zbiorów opowiadań (rynku nie ma na te tam fidrygałki)...

        Pozdrowienia

        tj
        • mietowe_loczki Re: ceny książek 06.09.04, 10:00
          dziekuje bardzo za wyjasnienia, ale teraz zastanawia mnie cos innego, dlaczego
          duze ksiegarnie, tak jak np empik, nie moga obejsc hurtownika i sprzedawac
          ksiazek po bardziej cywilizowanych cenach?

          pozdrawiam,
          loczki
          • curiosum Re: ceny książek 09.09.04, 13:24
            ...ale przecież nikt nie powiedział że empik kupuje w hurtowni. A dlaczego mają
            sprzedawać taniej jak można drożej? Dolicz sobie jeszcze efekt skali przy takim
            obrocie jak ma empik i zrozumiesz że to nic innego jak kolejny supermarket,
            tyle że z książkami. Dziwne, ale większość ludzi uważa że księgarze to powinni
            być zasuszeni, starsi panowie w powycieranych marynarkach ledwie wiążący koniec
            z końcem. To biznes jak każdy inny i każdy księgarz woli zarobić więcej, w
            końcu z czego ma utrzymać rodzinę?... pozdrawiam
          • szwedzka Re: ceny książek 10.09.04, 01:32
            Lamentologia stosowana - ulubione zajęcie Polaków - osiąga swe apogeum, gdy
            przychodzi mówić o książkach. Co tam statystyki, dobrze prosperujące
            wydawnictwa i księgarnie jak "panie, bida jest, ludzie nie czytają, nie kupują,
            biblioteki padają, a z tej księgarni, panie, to już dziesiąty rok ja ledwo
            żyję". Natomiast fakty są takie, że Polacy wydają na książki tyle, że jest to
            niezły tort do podziału. Duzi gracze, w tym i Empik, biorą spory kawałek tego
            tortu, więc póki go mają, na tańszych książkach im nie zależy. Sklepy Empiku
            pustkami nie świecą, klienci z książkami wychodzą, znaczy się na ich kieszeń
            ceny za wysokie nie są, więc jaki Empik ma interes w tym, żeby omijać hurtownie
            (a bierze książki tylko od hurtowni)? Empik jest o tyle uczciwym graczem, że
            nie udaje promotora kultury jak inne księgarnie
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=13226384
            lecz traktuje książkę jak zwykły towar, na którym można zarobić. Ot,
            zadrukowane, obłożone kartki, które ludzie chcą kupować.

            Paweł
            • lisekrudy Re: ceny książek 11.09.04, 18:12
              szwedzka napisał:

              > Sklepy Empiku
              > pustkami nie świecą, klienci z książkami wychodzą, znaczy się na ich kieszeń
              > ceny za wysokie nie są

              To niemadry argument. Owszem, nadal kupuje ksiazki, ale kupowalbym wiecej,
              gdyby byly tansze. Wielu ksiazek sobie odmawiam. I nie ja jeden.
              • szwedzka Re: ceny książek 12.09.04, 00:26
                Mądrość jest kategorią filozoficzną, a tu obracamy się w sferze prostej
                matematyki. Czy kupisz pięć książek po 30 zł, czy trzydzieści po 5 zł, Empik
                uzyska taki sam przychód. A sprzedanie trzydziestu książek wymaga więcej
                zachodu niż sprzedanie pięciu. Nie udowadniam, że Empik nie zarobiłby więcej,
                sprzedając taniej, staram się wyjaśnić, dlaczego mu na tym nie zależy.
                Pomijając marże hurtowe, Empik należy do najdroższych księgarni, a mimo to ma
                klientów, dużo klientów i najwyraźniej ten kawałek tortu (spory kawałek) mu
                wystarcza.

                Paweł
                • lisekrudy Re: ceny książek 12.09.04, 22:29
                  OK
                  • zerkam Re: ceny książek 10.10.04, 22:44
                    Moze ktos z Was posiada taka wiedze, jaki procent kosztow wydawca przeznacza na
                    promocje popularnej ksiazki? Chocby takiej jak ostania Sapkowskiego? 10%? 20%?

                    Wdalismy sie w dyskusje na forum ogolnym
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=16567753
                    i z przyjemnoscia zmienilibysmy miejsce rozmowy o dotacjach do Was.

                    • millefiori Re: ceny książek 11.10.04, 10:49
                      zerkam napisała:

                      > Moze ktos z Was posiada taka wiedze, jaki procent kosztow wydawca przeznacza
                      na
                      >
                      > promocje popularnej ksiazki? Chocby takiej jak ostania Sapkowskiego? 10%? 20%?
                      >
                      > Wdalismy sie w dyskusje na forum ogolnym
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=16567753
                      > i z przyjemnoscia zmienilibysmy miejsce rozmowy o dotacjach do Was.

                      Zapraszam!
                • miang Re: ceny książek 17.01.05, 11:51
                  ale jeżeli te 150 to pula przeznaczona przeze mnie nie tylko na ksiązki ale
                  ogolnie na rozrywkę to przy wysokich cenach ksiązek wydam raczej kasę na
                  plyte/gre/pojscie do kina albo po prostu na ciuchy ;)
    • braineater Re: ceny książek 06.09.04, 20:09
      marża hurtowni - 30 - 45%
      marża księgarni - 35 - 40%
      marża Taniej ksiązki (i tu jest dowcip największy) - od 300 do 1500%
      Dane na dziś
      jeszce lepiej wygląda sprowadzanie książek z zagranicy - czy, jeśli chodzi o
      beletrystykę zajmują się dwie firmy w Polsce - marża pośrednika 80-90% + marża
      hurtowni + marża księgarni...
      I gdybym w takich miejscach nie pracował to raczej nie kupowałbym ksiązek:)
      Pozdrowienia:)
      • lisekrudy Re: ceny książek 07.09.04, 00:14
        braineater napisał:

        > marża Taniej ksiązki (i tu jest dowcip największy) - od 300 do 1500%

        OK, wiem, ze nie ma nic gorszego niz tlumaczenie dowcipow. Ale
        tego "najwiekszego dowcipu" nie rozumiem. Czy moge prosic o rozwiniecie i
        wyjasnienie, na czym polega ten mechanizm?

        Pozdr.
        Lisek
        • millefiori Re: ceny książek 07.09.04, 13:34
          Na koncu tego lancucha pokarmowego zwisa autor z umowa licencyjna, wg. ktorej
          przysluguje mu np. 7% od ceny netto sprzedanego egzemplarza.
          I slyszy te sama spiewke:

          Ksiegarz nie zaplacil hurtownikowi,
          Hurtownik nie zaplacil nam,
          Wiec:
          nie mamy czym zaplacic,
          radz sobie sama/sam.

          Znacie?
        • curiosum Re: ceny książek 08.09.04, 21:00
          otóż mechanizm jest bardzo prosty, kupujesz książkę, narzucasz 1000% marży i
          sprzedajesz tanio.
          Pozdrawiam myślących;)
      • skarbek-mm Re: ceny książek 09.09.04, 09:16
        Tak sobie porównuję te marże z tymi w spożywczym. I jeśli chodzi o księgarnie,
        to jestem w stanie przyznać im rację.
        Typowa marża spożywcza to 20%, ale rozrzut może być między 5% a 30%. To znaczy
        np. przyzwoite wino 25 - 30%, chleb 8 - 10%, 5% się trafia przy cenie
        narzucanej przez producenta (okładkowej :) W spożywczym towarem szybciej się
        obraca, więc dochodzą korzyści skali, można sobie mieć mniejszą marżę, ale
        książek tyle nie idzie, a trzeba na czynsz, na światło, nawet na sam wydruk
        głupiego paragnou idzie z 20 groszy.
        Ale co do zdzierstwa hurtowni to się zgadzam. Jak nas kiedyś pani na lekcji
        ekonomii informowała, marża hurtowa powinna wynosić ok. 5-6%.
        I tym sympatycznym akcentem...

        Pozdrawiam

        MM.
        • twe Re: ceny książek 14.09.04, 22:15
          A ja się nie zgodzę z tym, że hurtownie zdzierają aż tak duży procent. Pracuję
          w wydawnictwie i często dostarczam towar do różnych hurtowni na terenie
          Warszawy. W większości przypadków ich narzut to ok. 10-15%. Poza tym zauważyłem
          również, że sami księgarze zaczynają się interesować zdobyciem książek po jak
          najniższej cenie. Coraz częściej omijają hurtownie i trafiają bezpośrednio do
          wydanictwa. Niektórym po prostu zależy na tym by nie windować bez sensu cen.
          Pozdr.
          • autumna Re: ceny książek 11.10.04, 08:37
            > Warszawy. W większości przypadków ich narzut to ok. 10-15%. Poza tym zauważyłem

            Gdzieś Ty takie cudo znalazł??? Najmniejsza marza o jakiej slyszalam to 45%. Bądź człowiekiem, podrzuć namiary!
            • krysiamarysia Re: ceny książek 24.06.05, 01:10
              Marża średniej wielkośći hurtowni(4-5 tys. tytułów) to najczęściej 40% od ceny
              detalicznej.Z tych 40% oddaje się księgarzowi między 25 a 30%, także w hurtowni
              zostaje 10-15%.
              • moniek76 Re: ceny książek 06.07.05, 10:34
                No ale w przypadku hurtowni tylko mówi się o rabatach od ceny hurtowej (cena
                hurtowa to najczęściej 25% poniżej detalu). Nikt już raczej nie operuje
                rabatami dla hurtowni dawanymi od ceny kataldetalicznej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka