Dodaj do ulubionych

czy ktoś korzystal z usług mybook.pl ?

18.03.05, 12:47
chciałbym coś wydac swojego pierwszy raz w zyciu, znalazłem w necie
wydawnictwo mybook.pl ,które się ponoć specjalizuje w debiutach.Ktoś z was
coś wie,czy są wiarygodni?
Obserwuj wątek
    • teano_laura Re: czy ktoś korzystal z usług mybook.pl ? 18.03.05, 14:14
      A sprawdziłeś ile to będzie kosztowało?
    • moony7 i co zrobisz 18.03.05, 18:55
      kiedy już ją wydasz? rozdasz znajomym? 100 egzemplarzy za 1000 PLN?
      można i tak...
      • chemo smutne... 19.03.05, 18:02
        Odchodząc nieco od głównego tematu, smutne, że dla przeciętnego Polaka zawrotna kwota ok. 300 euro na realizację hobby, marzenia czy kaprysu jest ceną zaporową. Na zachodzie tzw. self-publishing jest bardzo popularne - ludzie wydają np. pamiętniki rodzinne, ot tak, dla własnej przyjemności i satysfakcji...
        • moony7 Czy smutne? 19.03.05, 18:14
          To rzeczywiście zupełnie inna sprawa. Na hobby ludzie wydają całe fortuny.
          Patrz: "Aviator". Mnie to absolutnie nie przeszkadza. Cenię i podziwiam takich
          nieszkodliwych wariatów. Myślałam raczej o debiucie. Prawdziwym rynkowym
          debiucie pisarza. Tylko i aż o tym. Mybook jest oczywiście też jakimś wyjściem.
    • pasior76 Re: czy ktoś korzystal z usług mybook.pl ? 18.03.05, 19:18
      Bardzo dziekuję, macie racje, debiut to w ogole cięzka sprawa((.Pozdrawiam!
    • moony7 nie aż tak bardzo 18.03.05, 20:39
      ale musisz:
      - wierzyć w swój tekst
      - walczyć o niego do upadłego
      - nie zrażać się odmowami lub wyniosłym milczeniem wydawców;
      Zakładam oczywiście, że tekst ma jakąś wartość rynkową; o artystycznej nie
      mówię, bo za dużo gniotów dało ostatnio sławę autorom, żeby przejmować się
      czymś tak mało ważnym, jak sztuka. ;)))
      No, ale załóżmy, że tekst też jest coś wart.
      Możesz próbować w konkursach, choć to też kiepski pomysł. Jeden wygrywa,
      merytorycznie nie zawsze wiadomo dlaczego.
      Najlepiej wybierz wydawnictwo, które ew. mogłoby być zainteresowane Twoim
      tekstem i umów się na spotkanie. Wysyłane teksty nieczęsto trafiają na biurka
      odpowiednich osób.
      I co najwazniejsze - nie licz, że od razu ustawisz się finansowo. O tym raczej
      zapomnij. Najwyżej się przyjemnie rozczarujesz.

      Cuda się zdarzają. Właśnie zadzwoniła do mnie duża sieciówka z propozycją
      wydania ksiażki, która porastała u nich kurzem przez ostatni rok!
      Życzę szczęścia i wytrwałości! Informuj o postępach. A tak na marginesie -
      zdradzisz w przybliżeniu co to za dzieło?
      • pasior76 Re: do moony7 19.03.05, 11:46
        Zdradzę lecz na priva, pisać na gazetę?Pozdrawiam!
        • moony7 bardzo proszę 19.03.05, 14:06
          ;)))
    • chomskybornagain1 Re: czy ktoś korzystal z usług mybook.pl ? 20.03.05, 05:32
      fakt, dystrubucja u nich jeszcze kuleje, poza tym nie ma problemow :)

      Jarek

      70 wierszy chińskich<br>
      Wielka księga Tao - Lao-tsy
    • chemo jak wypływają autorzy? 20.03.05, 11:19
      Tak na dobrą sprawę, jak właściwie wypłynęli popularni autorzy? Bo mam wrażenie, że to raczej kwestia kontaktów niż wydania ciężkich pieniędzy na reklamę typu billboard. Tego, że komuś książka wpadła w oko. "Gnój" Kuczoka był ponoć wydany w jakimś mikrym śląskim wydawnictwie, hałas się zrobił, gdy dostał Nike. Fragmenty "Wojny..." Masłowskiej drukowano w "Przekroju". O Grocholi słyszałam po raz pierwszy w I programie radia - czytano fragmenty opowiadań. Podobnie było z Izabelą Sową i Moniką Szwają. Tylko według jakiego klucza dobierają tam książki do czytania???????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka