malenka13
15.06.03, 14:07
Moje doświadczenia: dwie wizyty u dwóch ginekolożek (naprawdę mąder kobity) i
ta sama konkluzja: depilacja laserowa.
dziewczyny, po co eksperymentować z hormonami, szczególnie, jeśli w
przyszłości planujecie jeszcze dziecko? Żadne leczenie hormonalne nie daje
gwarancji wyleczenia z hirsutyzmu. Przecież włoski, które już wyrosły i tak
nie odpadną, nie będzie jakiejś widocznej poprawy!
Robiłam badania hormonalne, hormony okazały się w normie. I tak jest w
większości przypadków. To problem albo genetyczny, albo cywilizacyjny (coraz
więcej coraz młodzych dziewcząt cierpi na tę przypadłość). Ginekolodzy
wisyłają cię na usg jajników, jamy brzusznej i wymyślają, ale nie tędy droga.
Stracicie masę kasy i czasu, a efektów nie będzie. Wierzcie mi!!!!
Ja poszłam do gabinetu kosmet., zabuliłam kasę (trzy zabiegi) i się
polepszyło trochę (bez ingerencji hormonalnej).
Po każdym zabiegu przez miesiąc jest spokój z włosami. Potem odrasta coraz
mniej i coraz słabsze włosy. Ilość zabiegów to kwestia indywidualna.
Pocieszające jest to, że z reguły po trzech zabiegach kolejne są o 50%
tańsze.
Ja pierwszy zabieg zrobiłam sobie trzy lata temu (ok. 400 zł okolice bikini).
Potem po pół roku drugi, a potem po dwóch latach (w zależności od tego jak
było u mnie z kasą). Teraz mam jakieś 40% mnie włosów. I te które zniszczył
laser już na pewno nie odrosną. Odrastają te, które laser "przeoczył", bo
były w fazie uśpienia. czyli po każdym zabiegu jest trochę lepiej. Ja wolę
przez rok zbierać kasę niż zażywać tabletki horm., które nie wiadomo czy
pomogą, a mogą zaszkodzić.
Na tego rodzaju przypadłości najbezpieczniejsze są tabl. Diane-35. To
tabletki antykonc., które przy okazji zmniejszają produkcję androgenów, które
są odpowiedzialne za nadmierne owłosienie ciała, słabe włosy na głowie,
nadmierną potliwość, czyli cechy męskie. Są bezpieczne,bo mają bardzo mało
horm. ale na efekty trzeba dłuuugo czekać. najlepiej zażywać je przez rok,
codziennie. Mnie nie starczyło cierpliwości...
I jeszcze smutna wiadomość dla blondynek: laser nie spali mieszków włosowych
włosów jasnych, bo ich po prostu nie widzie (ze względu na brak pigmentu).
Ale problem hirsutyzmu dotyczy w zasadzie brunetek.
Pomysł z farbowanie włosów uważam za bardzo dobry. Też o tym myślałam.
Dodatkowo utleniacz niszczt włosy, więc dobrze.
Pozdrwaiam wszystkie panie :)))