Gość: 33
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.01.10, 13:36
Na ul. Wołodyjowskiego, Wolskiej, Opawskiej, Zakopiańskiej i innych podobnych
zalega śnieg. Pod śniegiem zrobił się lód, co powoduje niebezpieczeństwo
połamania nóg. Postanowiłem zadzwonić do Straży Miejskiej z prośbą o
interwencję. Pan strażnik F., gdy tylko dowiedział się, że na ulicy nie ma
chodników, a więc nie będzie kogo z mieszkańców ukarać stwierdził, że musi
zobaczyć do spisu ulic które są odśnieżane i.... ulic tych na spisie nie ma, a
więc NIE BĘDĄ ONE ODŚNIEŻANE.
Zgłosiłem oficjalną interwencję - bo mnie jako mieszkańca nie interesuje, że
urzędnik zapomniał o mojej ulicy, chce, by Straż Miejska skorzystała z
przysługujących uprawnień i spowodowała usunięcie zagrożenia dla zdrowia
mieszkańców jakim jest lód na drodze.
Pytanie: po co Straż Miejska, która boi się egzekwować prawo od urzędników UM
Zabrze?