zabrzańskie knajpy

10.08.01, 14:33
był czas kiedy na gliwickim forum ten temat się najpiękniej rozwijał, więc
spróbuję zacząć tutaj:

* Sorrento - ma w sobie coś, ten nieuchwytny klimat, który sprawi, że chętnie
się wraca oraz tagliatelle w niezrównanym sosie pieczarkowym
* Pod Wawrzynem (Mikulczyce) - lekko stylizowana na secesję zmieszaną z albumem
rodzinnym, jedzenie ogólnie dość dobre, a te naleśniki
* Hong-Ha - wystrój poprawnie niby chiński, ale gdzieś ulatuje ten klimat,
natomiast cokolwiek tam jadłam do tej pory - zawsze było wyśmienite

nie polecam nowootwartej cafe "Esteminat" przy hotelu "Ibis" - drogo, w sałatce
zamiast jakiegokolwiek sosu, czysta musztarda, inne danka też nie zachwycają -
za to kawa espresso - prima
    • Gość: Emma Re: zabrzańskie knajpy IP: *.dip.t-dialin.net 10.08.01, 15:13
      Ani jednej nie znam. Chyba najwyzszy czas odwiedzic Zabrze.
      • Gość: meg Re: zabrzańskie knajpy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 18:12
        jeśli nikt się nie odezwie, to dorzucę jeszcze parę
    • Gość: Lily Re: zabrzańskie knajpy IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 20:37
      I jeszcze "Mozart" i "Pożegnanie z Afryką" przy ulicy Wolności.
      Za czasów moich rodziców chodziło się do "Pod Gronem", ale jak można siedzieć w
      miejscu, które jest otwarte tylko do godziny 21 ??? Pamiętam jak kiedyś
      zasiedziałam się ze znajomym i w końcu jako jedynych gości (prawie nikogo tam
      nie było poza nami) delikatnie wypraszano spojrzeniami.
      • Gość: meg Re: zabrzańskie knajpy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.01, 09:43
        Gość portalu: Lily napisał(a):

        > I jeszcze "Mozart" i "Pożegnanie z Afryką" przy ulicy Wolności.

        "Pożegnanie z Afryką" - wystrój miał być chyba kolonialny, ale zabrakło
        konsekwencji, po połączeniu z pubem "U Kuby" nie byłasm, ale wątpię żeby to
        sąsiedztwo oddziaływało pozytywnie

        "U Managera" na placu Warszawskim - przyjemna, ale jedzenie nierówne, choć
        obfite, szczegóły podam po najbliższej bytności, bo od ostatniej zapomniałam
        • Gość: Hanys Re: zabrzańskie knajpy IP: *.arcor-ip.net 11.08.01, 13:41
          Moga "polecic" Reagana w Rokitnicy - ale ino zwolynnikom mocnych wrazyn i
          nieswiyzego luftu... Tak prawie na romantyczny wieczor we dwoje... ino gowy
          czeba miec wtulone w kark, bo tam kufle calkym nisko lotajom...
          • Gość: Emma Re: do Hanysa IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.01, 17:14
            To raczej ostrzezenie, a nie zaproszenie!!!
            • Gość: Hanys Re: do Emmy zaproszynie IP: *.arcor-ip.net 11.08.01, 17:51
              Kaj tam Emma!
              Jak kejs bydymy w tym samym czasie we Zobrzu i sie zgodomy - to Ciebie
              serdecznie zaproszom do Regana... Bydzie bardzo pszijymnie i romantycznie...
              A to i tak ino slabo namiastka knajpy co jom zlikwidowali (zrobiyli tam niy
              wiym po co biblioteka...) a co sie Baltyk nazywala... Tam dopiyro boly klimaty,
              abo we Akadymickij zwanyj tysz Kolorowom... Jak czowieka tam niy znali, to
              nalezalo do tygo kupa odwagi abo lekkomyslnosci zeby tam wlys...Ino czowiek
              potym pukel dostowol od tygo, ze sie durch pod stol paczec musiol...
              • Gość: Emma Re: do Hanysa IP: 212.82.228.* 12.08.01, 11:39
                To moze zaro pojdziemy na 600-seta, albo do mojej imienniczki "Ymmy" - o ile te
                knajpy jeszcze istnieja?
                • Gość: Hanys Re: do Emmy IP: *.arcor-ip.net 12.08.01, 18:37
                  Hallo Emma!
                  Kebys miala ochota to mogymy zwiedzic szyske interesujonce knajpy kere znom -
                  oczywiscie niy bydymy ignorowac Twoich propozycji... Godnom odwiedzin knajpom jes
                  tysz "Stokrotka" we Miechowicach - slynie z mocnych "westernowych" przezyc i
                  wykfintnygo jezyka, ktorym poslugujom sie starzi bywalce...
                  Niyzle byloby jeszcze is do "Jole" - ale niy wiym czy ona jeszcze egzystuje, po
                  tym jak murconie sie ze kopalnie "Jadwiga" (zw.Pstrowski) straciyli. Tam zech
                  czasami chodziol po szychcie, aby wymiynic sie wrazyniami na tymat: Fto wyrombie
                  wiyncyj ody mie - jako absolutny "Highlight" Naszyj rajzy po knajpach piyrszyj
                  katygorii proponowolbych dyskusje na podobny tymat... Calkym interesujonco sie
                  zapowiado tyn nosz wieczorek we Hindynburgu pra? Ale rzeczywistosc - o czym zech
                  je pszekonany - przescignie nojsmielsze oczekiwania... Ze gorniczym Glück Auf!



                  Gość portalu: Emma napisał(a):

                  > To moze zaro pojdziemy na 600-seta, albo do mojej imienniczki "Ymmy" - o ile te
                  >
                  > knajpy jeszcze istnieja?

                  • Gość: Emma Re: do Hanysa IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.01, 20:33
                    Propozycja nie do odrzucenia!!!
                  • Gość: barbara Re: do Emmy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.02, 14:42
                    Gość portalu: Hanys napisał(a):

                    > Hallo Emma!
                    > Kebys miala ochota to mogymy zwiedzic szyske interesujonce knajpy kere znom -
                    > oczywiscie niy bydymy ignorowac Twoich propozycji... Godnom odwiedzin knajpom j
                    > es
                    > tysz "Stokrotka" we Miechowicach - slynie z mocnych "westernowych" przezyc i
                    > wykfintnygo jezyka, ktorym poslugujom sie starzi bywalce...
                    > Niyzle byloby jeszcze is do "Jole" - ale niy wiym czy ona jeszcze egzystuje, po
                    >
                    > tym jak murconie sie ze kopalnie "Jadwiga" (zw.Pstrowski) straciyli. Tam zech
                    > czasami chodziol po szychcie, aby wymiynic sie wrazyniami na tymat: Fto wyrombi
                    > e
                    > wiyncyj ody mie - jako absolutny "Highlight" Naszyj rajzy po knajpach piyrszyj
                    > katygorii proponowolbych dyskusje na podobny tymat... Calkym interesujonco sie
                    > zapowiado tyn nosz wieczorek we Hindynburgu pra? Ale rzeczywistosc - o czym zec
                    > h
                    > je pszekonany - przescignie nojsmielsze oczekiwania... Ze gorniczym Glück Auf!
                    >
                    > auf !!

                    >
                    > Gość portalu: Emma napisał(a):
                    >
                    > > To moze zaro pojdziemy na 600-seta, albo do mojej imienniczki "Ymmy" - o i
                    > le te
                    > >
                    > > knajpy jeszcze istnieja?
                    >

                • Gość: Tiger Re: do Hanysa IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 15:54
                  "Ymmy" już nie ma, aler nie ma co żałować oni tam zawsze proszku IXI do piwa
                  dodawali żeby było więcej piany...
          • Gość: andrzej Re: zabrzańskie knajpy IP: 193.243.189.* 27.11.01, 15:00
            Gość portalu: Hanys napisał(a):

            > Moga "polecic" Reagana w Rokitnicy - ale ino zwolynnikom mocnych wrazyn i
            > nieswiyzego luftu... Tak prawie na romantyczny wieczor we dwoje... ino gowy
            > czeba miec wtulone w kark, bo tam kufle calkym nisko lotajom...

            to mosz racja, ale warto roz tam isc i sie przekonac!!!!
    • Gość: ober Re: zabrzańskie knajpy IP: 193.194.145.* 15.08.01, 13:36
      znam tylko piekielko --> istnieje jeszcze?
    • mario2 Re: zabrzańskie knajpy 20.08.01, 10:58
      Kiedys fajne byly Karczma Gornicza,Balaton oraz Gwarek. Dobre jedzenie i piwo.
      Poza tym Hanysowi moge przypomniec kuflomioty typu: Makoszowianka, Targowy,
      Slepok, Zabrzanka, Czarny Diament, Spokojny, Wrzos,.....
      Jako uczniowie TG preferowalismy Stylowa i Arkadie.
      Ciekawe czy te knajpy jeszcze istnieja. Moze ktos o nich napisze?
      • meg_s Re: zabrzańskie knajpy 20.08.01, 18:47
        mario2 napisał(a):

        > Jako uczniowie TG preferowalismy Stylowa i Arkadie.

        Arkadia to też miejsce spotkań I LO

        > Ciekawe czy te knajpy jeszcze istnieja. Moze ktos o nich napisze?

        Stylowa - to teraz sklep z butami, Arkadia - to optyk

        • mario2 Re: zabrzańskie knajpy 20.08.01, 19:46
          Dzieki Meg,
          nie chcialbym utwierdzac kogos w przekonaniu, ze nic innego nie robilismy,
          tylko w knajpach siedzielismy. Ale te miejsca mialy jakas atmosferke. Pamietam,
          ze czesto chodzilo sie tez do Slonechnej lub do.... wlasnie, nazwa uciekla z
          glowy. Knajpka w piwnicy obok wejscia do Balatonu- ja sie to nazywalo?
          • Gość: Emma Re: zabrzańskie knajpy IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.01, 22:41
            Pegaz
            • Gość: MAc Re: zabrzańskie knajpy IP: 212.106.137.* 21.08.01, 11:53
              Taaa
              A wszyscy zapomnieli o knajpce pod Muzeum na Placu Krakowskim, gdzie w
              szwejkowych klimatach mozna wypic pilznerka albo staropramena z beczki.
              A to jedna z niewielu wartych odwiedzenia knajpek w Zabrzu.
              • Gość: meg Re: zabrzańskie knajpy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:09
                nie zapomnieli, tylko nie zaznali, boć ona z nowszych czasów, ale dzięki za
                informację
                • tree Re: zabrzańskie knajpy 23.08.01, 15:05
                  Czasem wpadam do pizzeri Italiana - znajduje się przy Klubie Kwadrat na ulicy
                  Ślęczka. Bardzo dobre sałatki, swieże i sycące, ceny niewygórowane, mimo
                  średniego wystroju - gorąco polecam. A Cafe "Pod Muzeum" to świetne miejsce.
                  • Gość: czesiu Re: zabrzańskie knajpy IP: 193.243.189.* 28.11.01, 08:42
                    ja polecam tez wszystkim panom "restauracje" w rokitnicy kolo targu (kiedys
                    nazywala sie "mila"). tam bowiem mozna nie tylko dobrze zjesc i wypic, ale
                    takze skorzystac z innych uslug. jak ktos ma ochote to niech zagada kelnerke,
                    szefa albo szefowa a oni sie juz postaraja ze dzien bedzie bardzo mily!!!! ja
                    juz z tych uslug korzystalem. Naprawde sie bardzo oplaca!!! moge te uslugi
                    tylko polecic!!!!! bez obaw, dziewczyny sa mlode i piekne, a poza tym robia
                    wszystko czego od nich wymagacie!!!!!
          • Gość: komar Re: zabrzańskie knajpy IP: 192.168.33.* 28.11.01, 10:21
            ...zapraszam wszystkich "Pod Borem"na Helence,tam jest jazda,dobre
            piwko,zabawa,striptiz...wpadnijcie bo warto....
            • Gość: piekny Re: zabrzańskie knajpy IP: 193.243.189.* 28.11.01, 12:10
              Gość portalu: komar napisał(a):

              > ...zapraszam wszystkich "Pod Borem"na Helence,tam jest jazda,dobre
              > piwko,zabawa,striptiz...wpadnijcie bo warto....

              te, to kiej sie bawiymy? jo bych miol ochota komus przypie......!!!!!
              • Gość: J&picmkr BANKIETOWA : co o niej wiecie ? IP: *.u.mcnet.pl 30.11.01, 11:05
                Mamy zaproszenie na "Sylwestra" do Bankietowej,
                ale nic nie wiem o tym lokalu - adres ,dzielnica ?
                czy warto wydać prawie 400 zł ?
                czy leży to w krainie "latających kufli" ?

                pozdrawiam zabrzan
                • Gość: Emma Re: BANKIETOWA : co o niej wiecie ? IP: *.pppool.de 30.11.01, 23:01
                  Gość portalu: J&picmkr napisał(a):

                  czy warto wydać prawie 400 zł ?


                  Od osoby, czy pary?
                  • Gość: J&picmkr Re: BANKIETOWA : co o niej wiecie ? IP: *.u.mcnet.pl 04.12.01, 11:47
                    Gość portalu: Emma napisał(a):

                    > Gość portalu: J&picmkr napisał(a):
                    >
                    > czy warto wydać prawie 400 zł ?
                    >
                    >
                    > Od osoby, czy pary? Od pary.
                    Ale co to za lokal ?
                    Proszę o opinie.


    • Gość: mallitch grono rulez IP: *.zabrze.net.pl 10.01.02, 22:41
      kiedy byłem małym chłopcem:) grono, kilkanaście metrów od mojej klatki, to była
      speluna; teraz czlowiek może usiąść i odpocząć przy kawie i ciastku i hmmmm,
      dym....; i chociaż czasem ich cd player się zacina:( teraz to super miejsce,
      żeby pogadać i zregenerować siły; i raz gdy byłem blady i zmęczony, kelnerka
      zpytała mnie, czy jestem ok i nie potrzebuję jakiejś pomocy; grono rulez dla
      chwili wytchnienia i skupienia.
    • Gość: Liza Re: zabrzańskie knajpy IP: *.katowice.msk.pl 14.01.02, 22:52
      W czasach liceum kiedy wszyscy chodzili do Pegaza, Piekiełka itp. ja siedziałam
      w domu i się uczyłam. Dopiero potem trochę pozwiedzałam. Czy jeszcze
      funkcjonuje Kat, Bachus, Biały Słoń (czy coś takiego, knajpa na
      Niedziałkowskiego) a Remix? Czy ktoś tam chodził?
      • Gość: dracula Re: zabrzańskie knajpy IP: *.za-tp.digi.pl 20.01.02, 18:30

        Gorąco polecam mały, ale bardzo klimatyczny pubik o nazwie "Fama".
        Można wygrzać się przy kominku, zagrać w lotki, piłkarzyki.
        Podają tu najlepsze piwo grzane! Winko grzane również mozna tu wypić.
        Oprócz grzańczyków w Famie jest chyba największy wybór piw beczkowych:
        Pilsner Urquell, Żywiec, Warka Strong, Warka Jasne Pełne, Heineken.
        Bogaty wybór piw butelkowych, wspaniała na zimowe chłody herbata z rumem!
        Jest jeszcze do wyboru pizza prosto z pieca oraz rewelacja: misa frytek -
        super do piwka - pół kilograma gorących, chrupiących, złotych fryteczek
        kosztuje jedynie 5 złotych!!! Muzyka raczej nie dla bywalców dyskotek.
        Fama ma bardzo specyficzny klimat; dużo klimatycznej muzy (jazz, blues) jest
        również szafa grająca - sam puszczasz co chcesz! Przyjemnie i nastrojowo!
        Polecam wszystkim! aaa, jeszcze jedno mi się nasunęło: nie jest "ekskluzywnie"
        i "wykwintnie" jak w Sorrento lub w Mozarcie - te przybytki uważam raczej za
        obraz kiczu i braku gustu...
        • Gość: Maksik01 Lubię Famę! IP: *.za-tp.digi.pl 20.01.02, 18:36

          Dracula ma rację - zgadzam się! Też bywam w Famie, ostatnio najczęściej na
          grzańcu, który jest po prostu rewelacyjny!!! Mały lokalik, ale przyjazny i
          milutki. Lubię Famę i już!
          • Gość: meg Re: Lubię Famę! IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 21.01.02, 04:33
            Gość portalu: Maksik01 napisał(a):
            >
            > Dracula ma rację - zgadzam się! Też bywam w Famie, ostatnio najczęściej na
            > grzańcu, który jest po prostu rewelacyjny!!! Mały lokalik, ale przyjazny i
            > milutki. Lubię Famę i już!

            polecacie - ale jakby nie do końca, bo ani słowa o tym gdzie to jest

            • Gość: dracula Re: Lubię Famę! IP: *.za-tp.digi.pl 21.01.02, 18:14
              okolica nie należy do najciekawszych, ale nie o to tutaj chodzi, prawda?
              (ulica Nocznickiego - to między kościołem św. Kamila a Multikinem...)
              • Gość: Lapusz Re: Lubię Famę! IP: 62.89.101.* 23.01.02, 17:02
                Jestem z Ełku i nie znam żadnej knajpy w Zabrzu. Moje zdanie jest takie:
                ubzdryngolić się można wszędzie.
                • greedo Re: Lubię Famę! 24.01.02, 10:45
                  to chwalenie Famy jest zbyt nachalne. Dracula właściciel?
                  • Gość: she Re: Lubię Famę! IP: 157.158.204.* 24.01.02, 13:48
                    czy ktoś pamięta jak wyglądała Fama przed paru laty ? To była obskurna nora -
                    ale tez miała swoje klimaty
    • Gość: lloyd Re: zabrzańskie knajpy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 12:41
      w Sorento była dobra zupa pomidorowa, ale jak zobaczyłem przez niedomknięte
      drzwi jak robia piergi, to zrobiło mi sie słabo i dawno tam nie jadłem.
      • Gość: Assika Re: zabrzańskie knajpy IP: *.za-tp.digi.pl 29.01.02, 19:02
        Gość portalu: lloyd napisał(a):

        > w Sorento była dobra zupa pomidorowa, ale jak zobaczyłem przez niedomknięte
        > drzwi jak robia piergi, to zrobiło mi sie słabo i dawno tam nie jadłem.

        taaaaak...ja widziałam sposób robienia innych specjałów w Sorrento...moja osoba
        nigdy wiecej tam nie zawita... a na kawę z expressu czekałam ponad 25
        minut...Zdecydowanie nie polecam!
        • zabrzanin Nowa knajpa: Guibald 29.01.02, 19:23
          Ulubionym moim miejscem jest Cafe Pod Muzeum, ale byłem ostatnio w Guibaldzie -
          nowa knajpa, kilka metrów pod ziemią, za III LO, w bok od Sienkiewicza, fajna
          wodzionka. Innych potraw nie jadłem, polecam bo ciekawe miejsce.
          • piniok Ciekawy temat: knajpy 01.02.02, 08:44
            zabrzanin napisał(a):

            > Ulubionym moim miejscem jest Cafe Pod Muzeum, ale byłem ostatnio w Guibaldzie -

            Jest parę nowych, różnych!1.Guibald, 2.taka głośna na Brysza8 (zapomniałem jak
            się nazywa), 3.Stara Szkoła na Grunwaldzkiej. Stare też mają urok wspomnień.
            Kiedyś był taki trójkąt, zwany bermudzkim: Alfa, Delta i Mikrus. Tam człowiek
            naprawdę mógł zaginąć.
            A jak zobaczyłem, że w Sorento zamawiają żarcie z Italiany to przeniosłem się
            tam. Znalazłem ich stronę www.italiana.hg.pl
            • meg_s Re: Ciekawy temat: knajpy 01.02.02, 19:18
              piniok napisał(a):

              > Jest parę nowych, różnych!2.taka głośna na Brysza8 (zapomniałem jak
              > się nazywa

              pub "Uliczka"?
              • piniok Re: Ciekawy temat: knajpy 03.02.02, 09:10
                meg_s napisał(a):

                > piniok napisał(a):

                > pub "Uliczka"?

                Taaak!
                Na ul. Nowej jest "Zatoczka", więc nie byłem pewny:-)
                Dzięki.
          • zabrzanka Re: Nowa knajpa: Guibald 08.02.02, 17:52
            zabrzanin napisał(a):

            > Ulubionym moim miejscem jest Cafe Pod Muzeum, ale byłem ostatnio w Guibaldzie -
            >
            > nowa knajpa, kilka metrów pod ziemią, za III LO, w bok od Sienkiewicza, fajna
            > wodzionka. Innych potraw nie jadłem, polecam bo ciekawe miejsce.

            No właśnie: GIUBALD, karczma w samej kopalni! Oprócz wodzionki jest jeszcze chleb
            ze smalcem, żurek i ... i piwo! I można Olimpiadę pooglądać, bo jest telewizor
            (to informacja dla panów, choc nie koniecznie tylko dla panów). W sumie OK! Nowa
            knajpa, która ma swój klimat od aranżacji wnętrza po kartę menu. Dołączam się do
            zabrzanina i też polecam.
            • Gość: matik Re: Nowa knajpa: Guibald IP: *.za-tp.digi.pl 09.02.02, 11:41
              klimat? jaki klimat? Tylko wejście (chodnik kopalniany) jest rewelacyjne, a w
              środku: kicz i bezguście! Ludzie - jak można tak zapsuć wystrój takiego
              oryginalnego miejsca???
              • zabrzanka Re: Nowa knajpa: Guibald 11.02.02, 10:17
                Gość portalu: matik napisał(a):

                > klimat? jaki klimat? Tylko wejście (chodnik kopalniany) jest rewelacyjne, a w
                > środku: kicz i bezguście! Ludzie - jak można tak zapsuć wystrój takiego
                > oryginalnego miejsca???

                Hm... zastanawiam się czy o tym samym lokalu mówimy? Nie przesadziłeś trochę?
                Pozdrawiam

                • zabrzanin Re: Nowa knajpa: Guibald 12.02.02, 08:31
                  Co prawda, to prawda, wystruj wnętrza knajpy nie jest rewelacyjny, nawet
                  zawieszone ostatnio fotogramy wiele nie zmieniają. Ale poza tym jest nieźle.
                  • zabrzanin Re: Nowa knajpa: Guibald 12.02.02, 08:33
                    o boże, napisałem wystruj, ale się wstydzę
          • 1abcd Re: Nowa knajpa: Guibald coś nie tak 18.11.02, 22:27
            Też zjadłem wodzionkę w Guibald'zie. Ta woda, może nawet niezła. Ale chleba
            wrzucili chyba połówkę - i to świeżego. Jak nasiąknął to ztobiła sie taka
            wielka kupa. Zupa się straciła - i trzeba ją było wyciskać z chleba.
            Typ zupy ala wodzionka można jeszcze dobrze zjeść w Czechach i Słowacji - tzn.
            Czenakowa, zdarza sie pyszna.
            Zupa jest drobną zakąską, a nie jak w Guibald'zie zapychaczem
    • Gość: spragnio Re: zabrzańskie knajpy IP: 80.32.194.* 22.02.02, 09:59
      ale bym sobie teraz posiedzial przy piwku pod muzeum:(((
      A tu trzeba pracowac...
    • radz!u Re: zabrzańskie knajpy 27.02.02, 15:36
      A jest jeszcze "Stodoła" ale to w Zbrosławicach i nie każdy wie gdzie to jest.
      Najlepiej jechać tam samochodem, ale dla koncertów warto, tacy muzycy to nawet
      w centrum nie występują.
      • Gość: sas Re: zabrzańskie knajpy IP: *.opp4.zabrze.pl 08.03.02, 23:55
        radz!u napisał(a):

        > A jest jeszcze "Stodoła" ale to w Zbrosławicach i nie każdy wie gdzie to jest.
        > Najlepiej jechać tam samochodem, ale dla koncertów warto, tacy muzycy to nawet
        > w centrum nie występują.

        a jaz w teatrze to co, ostatnio wystepowala tam "ira" na jednym z dwoch
        koncewrtow na slasku oraz "lenny valentino"niesamowity klimat niesamowite
        konbcerty oraz ludzie oraz lucky striky w miekkim opakowaniu zdecydowanie
        najleprza knbajpa w zabrzu ze niewspomne o tym ze totalny brak dresiarstwa takze
        ciezko oberwac
        • Gość: peter Re: zabrzańskie knajpy IP: *.mitre.org 11.03.02, 19:25
          viva Podhalanka!!
    • Gość: sas Jaz IP: *.opp4.zabrze.pl 08.03.02, 23:56
      a jaz w teatrze to co, ostatnio wystepowala tam "ira" na jednym z dwoch
      koncewrtow na slasku oraz "lenny valentino"niesamowity klimat niesamowite
      konbcerty oraz ludzie oraz lucky striky w miekkim opakowaniu zdecydowanie
      najleprza knbajpa w zabrzu ze niewspomne o tym ze totalny brak dresiarstwa
      takze ciezko oberwac
      • Gość: petr Re: Jaz IP: *.mitre.org 11.03.02, 19:30
        Viva Podhalanka
      • Gość: maa Re: Jaz IP: *.za-tp.digi.pl 25.03.02, 22:46
        Jaz się przenosi z teatru do...siłowni!!!
        • loggy1 Re: Jaz 05.04.02, 13:25
          wpis apolityczny
    • meg_s Re: zabrzańskie knajpy 17.11.02, 13:43
      minął ponad rok - napewno wiele się "w temacie" zmieniło
      • Gość: sarin Re: zabrzańskie knajpy IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 17.11.02, 17:58
        Otworzono Canabis ,do Uliczki wstęp za 5 PLN no i zamknięto JAZ.
        Pozatym można naliczyć kilka całkiem niezłych bijatyk(co nie znaczy że popieram)
        W Nabilu ludziska-dzieci siedzą na strychu -poza tym w Zabrzu jest zamało
        knajp-spokojnie można by otwarzyć jeszcze 3 Uliczki tyle że z inną muzą-
        możenawet nie tyle muzą co ludżmi-za dużo cwaniaczków (chodzi o knajpe z
        parkietem)i jakieś 5 typu Kat Kuba Mozart -przydał by sie też London Pub i
        jakaś większa dyskoteka tylko nie w stylu starego Stara 2000
        • meg_s Re: zabrzańskie knajpy 17.11.02, 18:05
          słyszałam, że Mozart to "pralnia brudnych pieniędzy" - prawda to, czy
          oszczercze pomówienie
          aha - i Hong-ha zostało zastąpione prze Avant-garde - jaki to klimat?

          a co do London Pub - zgadzam się w całej rozciągłości ;-)
    • worfff Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 10:22
      W ostatnia sobote odwiedzilismy ze znajomymi Multkino. Po seansie,
      zapragnelismy napic się piwa. Jako, ze nikt z nas nie był z Zabrza (tylko z
      Bytomia, Gliwic i Katowic) pojawil sie problem. Doszlismy do wniosku, ze
      kojarzymy tylko jeden pub w centrum. Uliczka bodajze.
      Było po 21 jak tam weszlismy. Od razu podszedl do nas ktos z obslugi i pyta czy
      zostaniemy na imprezie, bo jeśli nie to mamy czas do 22. Powiedzielismy, ze
      zostaniemy tylko na chwile, bo o 22 mamy autobusy. To on na to, zebysmy lepiej
      już wyszli (???). Odwrocilismy się na piecie i wyszlismy. Może na Wolnosci cos
      będzie? Ciemno zupelnie, ulice wyludnione, ale jest pub. Czynny do 21.45.
      Prohibicja czy co?
      Poszukiwania były bezskuteczne, po prostu wsiedlismy w tramwaj i pojechalismy
      do Gliwic. A wspomnienia z Zabrza sa przykre. Powtorki tu nie bedzie.
    • worfff Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 10:24
      W ostatnia sobote odwiedzilismy ze znajomymi Multkino. Po seansie,
      zapragnelismy napic się piwa. Jako, ze nikt z nas nie był z Zabrza (tylko z
      Bytomia, Gliwic i Katowic) pojawil sie problem. Doszlismy do wniosku, ze
      kojarzymy tylko jeden pub w centrum. Uliczka bodajze.
      Było po 21 jak tam weszlismy. Od razu podszedl do nas ktos z obslugi i pyta czy
      zostaniemy na imprezie, bo jeśli nie to mamy czas do 22. Powiedzielismy, ze
      zostaniemy tylko na chwile, bo o 22 mamy autobusy. To on na to, zebysmy lepiej
      już wyszli (???). Odwrocilismy się na piecie i wyszlismy. Może na Wolnosci cos
      będzie? Ciemno zupelnie, ulice wyludnione, ale jest pub. Czynny do 21.45.
      Prohibicja czy co?
      Poszukiwania były bezskuteczne, po prostu wsiedlismy w tramwaj i pojechalismy
      do Gliwic. A wspomnienia z Zabrza sa przykre. Powtorki tu nie bedzie.
    • worfff Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 10:24
      W ostatnia sobote odwiedzilismy ze znajomymi Multkino. Po seansie,
      zapragnelismy napic się piwa. Jako, ze nikt z nas nie był z Zabrza (tylko z
      Bytomia, Gliwic i Katowic) pojawil sie problem. Doszlismy do wniosku, ze
      kojarzymy tylko jeden pub w centrum. Uliczka bodajze.
      Było po 21 jak tam weszlismy. Od razu podszedl do nas ktos z obslugi i pyta czy
      zostaniemy na imprezie, bo jeśli nie to mamy czas do 22. Powiedzielismy, ze
      zostaniemy tylko na chwile, bo o 22 mamy autobusy. To on na to, zebysmy lepiej
      już wyszli (???). Odwrocilismy się na piecie i wyszlismy. Może na Wolnosci cos
      będzie? Ciemno zupelnie, ulice wyludnione, ale jest pub. Czynny do 21.45.
      Prohibicja czy co?
      Poszukiwania były bezskuteczne, po prostu wsiedlismy w tramwaj i pojechalismy
      do Gliwic. A wspomnienia z Zabrza sa przykre. Powtorki tu nie bedzie.
    • worfff Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 10:24
      W ostatnia sobote odwiedzilismy ze znajomymi Multkino. Po seansie,
      zapragnelismy napic się piwa. Jako, ze nikt z nas nie był z Zabrza (tylko z
      Bytomia, Gliwic i Katowic) pojawil sie problem. Doszlismy do wniosku, ze
      kojarzymy tylko jeden pub w centrum. Uliczka bodajze.
      Było po 21 jak tam weszlismy. Od razu podszedl do nas ktos z obslugi i pyta czy
      zostaniemy na imprezie, bo jeśli nie to mamy czas do 22. Powiedzielismy, ze
      zostaniemy tylko na chwile, bo o 22 mamy autobusy. To on na to, zebysmy lepiej
      już wyszli (???). Odwrocilismy się na piecie i wyszlismy. Może na Wolnosci cos
      będzie? Ciemno zupelnie, ulice wyludnione, ale jest pub. Czynny do 21.45.
      Prohibicja czy co?
      Poszukiwania były bezskuteczne, po prostu wsiedlismy w tramwaj i pojechalismy
      do Gliwic. A wspomnienia z Zabrza sa przykre. Powtorki tu nie bedzie.
      • worfff Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 10:27
        Sorry za te cztery jednakowe posty ale myszka mi nawala
        • Gość: Tosia Re: zabrzańskie knajpy IP: *.powen.priv.net / 192.168.1.* 18.11.02, 11:09
          i co Wy na to ??? wstyd, wstyd i jeszcze raz wsytd że tak właśnie jest u nas w
          Zabrzu, sama tu mieszkam ale jak mam ochotę wybrac się gdzieś do fajnej knajpki
          to musze jechać albo do Gliwic, albo do Bytomia, nie wspominając już o
          Katowicach !!! Zróbmy coś z tym ...
          • Gość: sarin Re: zabrzańskie knajpy IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 18.11.02, 11:30
            co mała zrzutka i otworzyny knajpke???

            Fakt jest fatalnie ale słuszałem że po remącie wollności i po odwaleniu placyku
            przy Marzeniu-(na cacy-ponoć jeden z ładniejszych na śląsku) "inwestorzy" mają
            mieć 50% ulge na otwieranie knajpek-plan jest by sklepy i nieurzytki zmienić w
            liczne pub-y ale jak będzie to sie okarze

            ps. Co do Mozarta to nie mam pojecia chodzimy tam ze znajomymi od otwarcia pub-
            u ,wiem kto jest właścicielem ale pierwszy raz słysze by miała to być pralnia

            ps.jeśli byliście w uliczce w ten piątek to cieszcie sie że nie zostaliście -
            była nieza zadyma w sumie przed ale ostatni taki spory wybryk był dawno dawno
            temu
            • minyacollo Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 16:36
              Jeśli o mnie chodzi, 'uliczka' całkiem odpada- nabita kiesa i chęci nie
              wystarczą przy otwieraniu knajpki, no chyba, że właściciel nastawia się na
              takich klientów jacy tam (w większości!!!) przychodzą. Mając wybór (skromny ale
              jednak) kieruję swe nogi do 'muzealnej'- dobrze mi wśród tych cegiełek, no i
              muzyka jak potrzeba i spodobało mi się ostatnio to lustro z pojawiającym się
              kufelkiem. O! I jeszcze 'fama'!!! JAKOŚĆ (wspomnianego już grzańca i muzyki)
              PONAD WIELKOŚĆ(lokalu)!!! Kiedyś wymieniłbym 'zagłobę'- teraz nie znajduję tam
              miejsca dla siebie... KONIEC!-od tego pisania o knajpkach zachciało mi się
              piwa!!!
              • as63 Re: zabrzańskie knajpy 19.11.02, 12:39
                jest jeszcze jeden, a nawet dwa lokale o których nikt nie wspomniał:) Pierwszy
                to "Nasza Chata", drugi to "U Gabi". Ciekaw jestem czy ktoś o nich słyszał?!
            • minyacollo Re: Do Worfff'a 18.11.02, 16:40
              Nie zniechęcaj się!!!
              Po seansie najbliżej było do 'famy' i 'białego słonia',
              no ale teraz już wiesz :)
            • meg_s Re: zabrzańskie knajpy 18.11.02, 17:00
              Gość portalu: sarin napisał(a):

              > co mała zrzutka i otworzyny knajpke???

              w razie czego znam "wolnego" barmana :-)
              • Gość: sarin Re: zabrzańskie knajpy IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 18.11.02, 23:00
                a inwestora też:)???

                -w zabrzu z personelem nie było by problemu-nawt o panie tańczące na rurkach
                nie był by ciężko:)

                ps.ja moge stać za barem na 3 zmiane
                • Gość: sarin odrodzi się JAZ czy też nie???? IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 18.11.02, 23:02
    • samoobron Re: zabrzańskie knajpy 20.11.02, 02:07
      Knajp jest sporo, tylko dlaczego duża częś z nich jest zamknięta w niedzielę???
      Pewnego razu będąc w Rokitnicy (w niedzielę) miałem ochotę napić się kawy.
      Niestety, jakoś nie udało mi zrealizować tej ochoty.
      Znalazłem co prawda "COŚ" otwartego,jednak nie poleciłbym tego miejsca nikomu.
      Dlaczego nasze nocne oraz niedzielne życie ogranicza się zazwyczaj do wizyty w
      sklepie??
      Jest kilka knajp otwartych do ostatniego klienta, i są zawsze pełne.
      Dlaczego jednak jest ich tak mało??
    • Gość: Maly Re: zabrzańskie knajpy IP: *.bnet.pl / 10.10.29.* 21.11.02, 17:30
      Najlepsza knajpa jest :u Bongilaja: na osiedlu Kopernika.
      • Gość: sarin Re: zabrzańskie knajpy IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 21.11.02, 19:17
        To chyba jesteś z kopernika :)
        Niepowiem nie jedną 18 tam przeżyłem i z Mariuszem nadal utrzymujemy kontakt
        ale -jest to poniekąt knajpa dla "VIP-ów" -zresztą jeśli jesteś z kopernika to
        wiesz co mam na myśli :)

        ps.jeśli naprawde tam zaglądasz to pozdrów Mariusza od Flash-a
    • Gość: makato Re: zabrzańskie knajpy IP: *.proxy.aol.com 21.11.02, 20:46
      Najlepsza i jedyna na europejskim poziomie zabrzanska knajpa nazywala sie Jaz i
      miescila sie w teatrze.No zak bylo ale sie zmylo
Pełna wersja