Dodaj do ulubionych

Kłopoty Janusza i Krzysztofa

IP: *.chello.pl 08.11.07, 11:35
Jak donoszą dzisiaj z Małopolski


Radni zakończyli kontrolę
Chcą odwołania komendanta straży

Zespół Komisji Rewizyjnej Rady Miasta przygotował sprawozdanie z
kontroli w Straży Miejskiej. Radni badali zarzuty dotyczące m.in.:
wykorzystywania samochodów prywatnych do celów służbowych oraz
pobierania z tego tytułu ryczałtów, ukończenia przez obecnego
komendanta kursu podstawowego dla strażników, a także mobbingu w
straży.
Jeśli chodzi o korzystanie z samochodów prywatnych do celów
służbowych, to zespół stwierdził, że doszło do nieprawidłowości,
bowiem pobierano ryczałty, a używano samochodu innego niż wpisany w
umowie, ryczałt pobierano też bez umowy oraz podpisano dwie umowy
dotyczące tego samego samochodu. Radni uznali, że przełożeni
komendanta straży Janusza Wiaterka oraz zastępcy komendanta
Krzysztofa Raszpli powinni wyciągnąć wobec nich konsekwencje
służbowe.
Zespół zbadał też sprawę ukończenia przez komendanta kursu
podstawowego dla strażników. Ustalono, że komendant nie brał udziału
w zajęciach, a - według opinii z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i
Administracji - nie można przystąpić do egzaminu, skoro nie wzięło
się udziału w szkoleniu. Zespół stwierdził jednak, że komendant może
być zatrudniony, nawet jeżeli nie ukończył w prawidłowym trybie
szkolenia podstawowego, gdyż można przyjąć, że - pełniąc funkcję
komendanta Straży Miejskiej w Zabrzu - zdobył wiedzę i doświadczenie
pozwalające na zatrudnienie go. Radni zalecili, by ustalenia zespołu
przekazać komendantowi wojewódzkiemu policji w Gdańsku celem
wykorzystania w toku ewentualnej procedury zmierzającej do
unieważnienia świadectwa ukończenia kursu oraz Prokuraturze
Rejonowej Gdańsk-Oliwa prowadzącej tę sprawę z wniosku komendanta
wojewódzkiego policji w Gdańsku.
Radni zgromadzili też pokaźny materiał dotyczący zarzutów mobbingu
(na podstawie rozmów z funkcjonariuszami). Ustalili, że wręczenie
wszystkim kierownikom wypowiedzeń zmieniających umowy nie było
potrzebne. Działanie to jedynie utrudniło pracę kadrze zarządzającej
średniego szczebla. Ten krok stał się jednym z zarzewi konfliktu.
Uznano, że działanie wobec Marcina Sobolewskiego (przenoszenie,
obniżenie premii, bezprawne wypowiedzenie pracy) miały charakter
uporczywego i długotrwałego nękania pracownika mającego na celu
m.in. izolowanie go i wyeliminowanie z zespołu współpracowników, a
zatem działań wypełniających znamiona mobbingu. Do podobnych ustaleń
doszli radni, jeśli chodzi o sprawę Pawła Duchnika, zastępcy
komendanta, który był pomijany w drodze służbowej podejmowania
decyzji, a komendant próbował zmienić zakres jego obowiązków na
niezgodny z kompetencjami. Za najpoważniejsze przewinienie uznali,
że komendant komentował na odprawie służbowej zeznania swojego
podwładnego na rozprawie w sądzie pracy i groził mu przeniesieniem
na inne stanowisko (groźby te zostały zrealizowane).
Radni chcą, by sprawozdanie z prac zespołu przekazane zostało
prokuraturze w związku z podejrzeniem, że komendant popełnił
przestępstwo. Wnioskują o odwołanie komendanta i zawieszenie jego
zastępy Krzysztofa Raszpli. Raport trafi teraz do prezydenta, który
ma dwa tygodnie na ustosunkowanie się do niego. (WT)

Czas powrotów zacząć a tu wszystkie stanowiska zajęte. Nabijali się
z Artura, a tu proszę "Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka"
Obserwuj wątek
    • Gość: obser Re: Jakie kłopoty-wrócą do Zabrza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 16:03
      Jakie kłopoty-wrócą do Zabrza.Tutaj wszystko znajome i nikt nie
      podskoczy .
      • konczyce dadzą sobie radę, to pewne 08.11.07, 16:16
        A ja znalazłem na stronie internetowej straży miejskiej w Krakowie
        oświadczenie, które zmienia postać rzeczy. Jak zwykle, Wiaterek nie
        daje sobie w kasze dmuchać.

        Odpowiedź na publikację prasową

        Kraków 2007-11-08

        W związku z publikacją z dnia 8 listopada 2007 r. w „Dzienniku
        Polskim” artykułu pod tytułem „Radni zakończyli kontrolę. Chcą
        odwołania komendanta straży.” wskazuję, iż:

        Sprawozdanie z kontroli, którego treść, co należy domniemywać z
        artykułu, została udostępniona publicznie, nie zostało przekazane
        jednostce kontrolowanej, tj. Straży Miejskiej Miasta Krakowa. Fakt
        ten uniemożliwia ustosunkowanie się do jakichkolwiek ewentualnych
        zarzutów sformułowanych przez zespół kontrolny.

        Takie działanie zespołu kontrolnego powołanego przez Komisję
        Rewizyjną Rady Miasta Krakowa w dniu 28 lutego br. w składzie: Pan
        Jerzy Woźniakiewicz – przewodniczący, Pan Jan Frączyk oraz Pan Jerzy
        Połomski, stanowi złamanie nie tylko podstawowych zasad rzetelnego,
        obiektywnego i bezstronnego działania, ale łamie przede wszystkim
        przepisy Statutu Miasta Krakowa, w szczególności § 56 Statutu
        Miasta, który mówi, iż „5. Sprawozdanie z kontroli podpisane przez
        wszystkich członków zespołu kontrolnego sporządzane jest w czterech
        egzemplarzach i doręczane: Komisji Rewizyjnej, kontrolowanemu,
        Prezydentowi, Przewodniczącemu.”, „6.Kontrolowany przedstawia swoje
        stanowisko w terminie 10 dni od doręczenia sprawozdania z
        kontroli.”, „7.Zespół kontrolny przedstawia na posiedzeniu Komisji
        Rewizyjnej w obecności kontrolowanego i przedstawiciela Prezydenta w
        formie pisemnej wyniki i wnioski z przeprowadzonej kontroli,
        najpóźniej w ostatnim dniu terminu określonego w zleceniu.”
        Wszystkie ww. przepisy Statutu Miasta zostały przez zespół kontrolny
        w niniejszej sprawie złamane; tym samym faktycznie uniemożliwiono
        kontrolowanemu obronę przed stawianymi publicznie zarzutami.

        Dodatkowo należy wskazać, iż wielokrotne publiczne wypowiedzi
        dotyczące przeprowadzanej kontroli przewodniczącego zespołu
        kontrolnego Pana Jerzego Woźniakiewicza (np. Gazeta Wyborcza z dnia
        28 czerwca 2007 r.), w trakcie prac zespołu, ewidentnie godzące w
        istotę powoływania i funkcjonowania zespołu kontrolnego Rady Miasta
        Krakowa, uprawdopodabniają stanowisko, iż wnioski pokontrolne
        zostały sformułowane przez przewodniczącego zespołu jeszcze przed
        rozpoczęciem kontroli, nie mówiąc już o jej zakończeniu.

        Ponadto wskazuję, iż w związku z faktem, iż osoby trzecie będące w
        sporze prawnym ze Strażą Miejską Miasta Krakowa (np. były pracownik
        Straży Miejskiej zwolniony z pracy w trybie dyscyplinarnym z uwagi
        na ciężkie naruszenie swych obowiązków pracowniczych) znajdują się w
        posiadaniu wewnętrznych dokumentów zespołu kontrolnego Rady Miasta
        Krakowa i tymi dokumentami się posługują wskazuje na wysokie
        prawdopodobieństwo, iż w trakcie prac zespołu mogło dojść do
        popełnienia przestępstwa z art. 266 § 2 Kodeksu karnego, tj.
        przestępstwa ujawnienia przez funkcjonariusza publicznego osobie
        nieuprawnionej informacji, którą uzyskał w związku z wykonywaniem
        czynności służbowych, zagrożonego karą pozbawienia wolności do lat 3.

        W związku z powyższymi wskazanymi działaniami zespołu kontrolnego
        łamiącymi Statut Miasta Krakowa, a także zasady uczciwej,
        bezstronnej i obiektywnej kontroli skierowane zostało pismo do
        Przewodniczącej Rady Miasta Krakowa z wnioskiem o podjęcie przez
        Radę Miasta Krakowa stosownych kroków celem pełnego, rzetelnego i
        obiektywnego wyjaśnienia całej sprawy, w tym także kwestii
        ewentualnego popełnienia przestępstwa z 266 § 2 Kodeksu karnego oraz
        pociągnięcia do odpowiedzialności osób winnych złamania Statutu
        Miasta Krakowa. Rozważane jest także podjęcie innych odpowiednich
        kroków prawnych.

        Janusz Wiaterek
        Komendant Straży Miejskiej Miasta Krakowa

        • Gość: nie takie pewne Re: dadzą sobie radę, to pewne IP: *.autocom.pl 08.11.07, 17:09
          W Zabrzu też tak postępowaliście?? Próbowaliście zastraszyć
          radnych?? I co?? Działało pewnie. Czy to takie pewnie, że komendanci
          dadzą sobie radę w Krakowie stosując taki sam styl, to ja bym taki
          pewny nie był.
          • Gość: Mobbing-dick Re: dadzą sobie radę, to pewne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 17:51
            Latwo zastraszyc 40 osob 400to juz problemik,oj zeby zebow nie polamac.
            • Gość: ciekawska Re: dadzą sobie radę, to pewne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 18:47
              Ciekawa jestem za co chcą zawiesić w obow. sł. mojego ukochanego
              Krzysia ?
              • Gość: strażniczka Re: dadzą sobie radę, to pewne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:00
                Janusz Wiaterek może z radnymi w Krakowie wygrać bitwe ale przegra
                wojne
    • Gość: pytek Re: I jaki morał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 19:21
      Morał jest jeden : Radni Krakowa nie znają przepisów prawnych!!!!To
      Komendant Straży Miejskiej musi im wskazywać jak należy
      postępować.Oj poprzewracało się strasznie.
      • annaconda Re: I jaki morał? 08.11.07, 20:39
        Morał taki że Wiaterek ośmieszył radnych.
        • Gość: Mirek Kuziel Re: I jaki morał? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.07, 20:47
          Co Was ten Wiaterek interesuje?Jego problem!
        • Gość: morał Re: I jaki morał? IP: *.autocom.pl 08.11.07, 21:31
          Sam od dłuższego czasu sę ośmiesza. Może jeszcze samemu prezydentowi
          będzie groził sądem?? Zobaczymy, kto się będzie śmiał ostatni...
          • Gość: no ciekawe Re: I jaki morał? IP: *.autocom.pl 09.11.07, 10:50
            Sądny dzień komendanta straży miejskiej
            Szymon Jadczak2007-11-08, ostatnia aktualizacja 2007-11-08 20:35

            Do konfrontacji między komendantem straży miejskiej a jego zastępcą
            dojdzie w piątek u Jacka Majchrowskiego. Janusz Wiaterek będzie
            musiał tłumaczyć się m.in. z nękania podwładnych i podważania
            decyzji administracyjnych prezydenta.
            W spotkaniu mają wziąć udział: prezydent Krakowa Jacek Majchrowski,
            sekretarz miasta Paweł Stańczyk, komendant Janusz Wiaterek i jego
            zastępca Paweł Duchnik.

            Spotkanie to efekt konfliktów między pracownikami straży.
            Kontrowersje związane z kierowaną przez komendanta Wiaterka
            jednostką wielokrotnie opisywaliśmy na naszych łamach. Sprawą
            interesowali się również radni z komisji rewizyjnej. Do prezydenta
            Majchrowskiego trafiło właśnie ich sprawozdanie z kontroli w straży
            miejskiej. Radni wyliczają nieprawidłowości, których miał się
            dopuścić Wiaterek oraz jego zastępca Krzysztof Raszpla: nękanie
            podwładnych, łamanie prawa pracy, bezpodstawne pobieranie ryczałtu
            za korzystanie z samochodu prywatnego w celach służbowych. I piszą,
            że o działalności komendanta powinna zostać powiadomiona
            prokuratura, a on zostać odwołany. Z naszych ustaleń wynika, że
            jednym z tematów poruszanych w prezydenckim gabinecie będzie opisana
            w raporcie radnych sprawa Tadeusza Góralika, naczelnika straży na
            Prokocimiu.

            Góralik pracuje w straży od 1991 r. Wraz z przyjściem Wiaterka jego
            sytuacja się skomplikowała. Tak mówił o tym radnym: "Komendant
            Wiaterek, nie wiem, z jakiego powodu, wyszedł z założenia, że będzie
            rozbijał jakieś układy. W związku z tym zaczął szukać tzw. haków na
            naczelników".

            Góralik twierdzi też m.in., że pod koniec lipca zadzwonił do niego
            Duchnik i w imieniu Wiaterka miał zaproponować, że "wystąpi dla mnie
            do prezydenta o odznaczenie Honoris Gratia, pod warunkiem że ja
            napiszę oświadczenie, że do końca roku zwolnię się z pracy w straży
            miejskiej".

            - Parsknąłem śmiechem na tę propozycję - mówi Góralik w rozmowie
            z "Gazetą". Wiaterek zaprzecza: - Bzdura. Nie proponowałem nikomu
            żadnego targu dotyczącego odznaczeń. Zaproponowałem naczelnika
            Góralika do odznaczenia i byłem zszokowany, gdy odmówił jego
            przyjęcia - zapewnia. Jednak jego zastępca Duchnik w rozmowie z
            radnymi potwierdza, że dzwonił do Góralika z propozycją od Wiaterka.

            U prezydenta zostanie również poruszona sprawa samego Duchnika. To
            jeden ze strażników z najdłuższym stażem w jednostce. Podczas
            kilkunastu lat służby przeszedł wiele szkoleń, ukończył studia
            podyplomowe. Od dwunastu jest zastępcą komendanta zajmującym się
            nadzorem nad oddziałami i organizacją służby. Miasto zainwestowało w
            jego doskonalenie zawodowe co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.
            Tymczasem w sierpniu komendant Wiaterek uznał, że Duchnik ma zająć
            się logistyką. Duchnik odmówił, bo nie zna się wystarczająco na
            przetargach, zakupach czy księgowości. Według niego Wiaterek nie
            miał prawa zmieniać zakresu kompetencji, bo jako zastępca komendanta
            jest pracownikiem mianowanym przez prezydenta.

            Wiaterek nie uznał tych argumentów i na miejsce Duchnika mianował
            innego strażnika. Dwóch komendantów odpowiada więc za służbę, a
            żaden nie odpowiada za logistykę, którą zastępczo zajmuje się
            kierownik referatu.

            Wiaterek odpiera zarzuty: - Wszystkie decyzje wobec komendanta
            Duchnika miały na celu usprawnienie działania straży miejskiej,
            wynikały z mojej kompetencji jako komendanta straży miejskiej i były
            zgodne z przepisami prawa. A w związku z niewykonywaniem obowiązków
            służbowych skierowałem do prezydenta wniosek o wszczęcie
            postępowania dyscyplinarnego - twierdzi Wiaterek. W wydanym wczoraj
            oświadczeniu zarzucił autorom raportu "złamanie (...) podstawowych
            zasad rzetelnego, obiektywnego i bezstronnego działania" oraz
            złamanie statutu miasta.

            Żaden z przedstawicieli miasta nie chciał oficjalnie komentować
            dzisiejszej konfrontacji. Wydaje się jednak, że po tym spotkaniu
            któryś z jego uczestników może pożegnać się z pracą w straży.
            Gazeta Wyborcza

            • Gość: waldi Re: Czyżby ręka sprawiedliwości ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 14:35
              Czyżby ręka sprawiedliwości ??? Nie wierzę!!!Ale czekam na dalsze
              fakty.
              • Gość: ,,,, Re: Czyżby ręka sprawiedliwości ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 14:45
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=71725042&v=2&s=0
                • Gość: pytek Re: Czyżby ręka sprawiedliwości ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 10:54
                  I jaki wynik konfrontacji???
                  • Gość: turek Re: Czyżby ręka sprawiedliwości ???? IP: 195.175.37.* 10.11.07, 11:00
                    Chyba nie masz wątpliwości co do wyniku.
                    • Gość: italianiec Zabrze górą IP: *.ip.fastwebnet.it 10.11.07, 11:16
                      Wiaterek jest jaki jest ale w kaszę sobie dmuchać nie pozwoli.
                      Skoro posunął się tak daleko to nie odpuści.
                      • Gość: flik ReWynik wiadomy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 17:58
                        Wygrał p. Wiaterek. Gratulacje.
                        • Gość: flik2 Re: ReWynik wiadomy IP: *.autocom.pl 10.11.07, 20:25
                          Co wygrał?? Żadne decyzje jeszcze nie zapadły!
                        • Gość: MIESZKANKA Re: ReWynik wiadomy IP: *.centertel.pl 10.11.07, 20:45
                          Nie przepadam za Wiaterkiem ale ... gratuluję panu komendantowi.
                          • abacab25 Re: ReWynik wiadomy 11.11.07, 01:02
                            No i nareszcie ,ktoś dobrał się do panów ''Ognisty podmuch i epileptyk''.W mieście Zabrze już to było przerabiane, lecz panowie prezydenci woleli mieć tzw.św. spokój i zwolnić lub doprowadzić do zwolnienia ok.27 osób[na jednostkę liczącą ok osób50]niż panom W i R dobrać się do d...Wide audyt UM Zabrze z 2002 roku.Podobne jak w Krakowie przekręty finansowe.No i oczywiscie ''folwark''i ''przyjaciele królika''Oczywiście te osoby zwolnione to nieroby,obiboki,pijaki,brudasy i ludzie ,którzy nie koniecznie musieli się zgadzać z ''wizjami '' pana komendanta i jego zastępcy.Ci panowie skutecznie zniechęcili ludzi tzw. zaangazowanych w swoją pracę.A ta praca nie do końca polegała na karaniu mandatami,i statystyką którą w/w panowie się wprost onanizowali.A w szczególności wzrostem [z miesiąca na miesiąc]ilości mandatów.Oczywiście chodzi o liczbę a nie o ściągalność.
                          • abacab25 Re: ReWynik wiadomy 11.11.07, 01:30
                            I jeszcze;''ognisty podmuch ''w swej odpowiedzi nie ustosunkował się do rzeczy istotnej, czyli ''dlaczego'', próbuje kombinować na temat ''jak''.Coś tu śmierdzi sprawą św.pamięci pani poseł B.Blidy i sposobem rozgrywki.Jak sądzę pan W.jeszcze nie jest w formacie pana Olejniczaka. Ale czas płynie i kto wie...? Może PO??A może coś innego??Wszystko zależy od koniunktury.Np w Zabrzu było SLD.Bo to było przy władzy.A jutro :kto wie?
                            • Gość: filip Re: Kto zostaje - kto odchodzi?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 16:14
                              jaki wynik konfrontacji???
    • Gość: no problem Re: Kłopoty Janusza i Krzysztofa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:22
      każdy ma jakieś kłopoty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka