Gość: Liber
IP: *.zabrze.net.pl
30.12.07, 23:07
Ale nie u nas...
Na Euro 2012 Chorzów ma wyglądać efektownie ...
Czy podczas piłkarskich mistrzostw Europy, które odbędą się za pięć lat w Polsce i na Ukrainie, Chorzów zrobi dobre wrażenie na zagranicznych turystach? Całkiem możliwe, a to dlatego, że do 2012 roku mają zostać odnowione elewacje w 203 budynkach należących do gminy oraz 150 prywatnych, które zarządzane są przez PGM. To przede wszystkim budynki położone w centrum miasta.
Prace trwają już od kilku lat, ale przyznanie Polsce organizacji finałów mistrzostw Europy przyspieszyło wcześniej opracowane plany. Czy jednak w 2012 roku Chorzów rzeczywiście nie będzie się różnił od zachodnioeuropejskich miast? - Odświeżając elewację tych budynków chcemy przywrócić miastu dawny blask - mówi z przekonaniem Jan Michalik, zastępca prezydenta miasta.
Nie jest to jednak proces ani łatwy, ani tani. Opiece konserwacyjnej poddanych zostało już 49 budynków należących do gminy i 11 prywatnych, zarządzanych przez PGM. To między innymi kamienice przy ul. Wolności, Dąbrowskiego czy Sobieskiego. Odnowienie ich elewacji kosztowało miasto 200-300 tys. zł za każdy budynek. - Pozostały nam jeszcze 154 budynki należące do gminy - kontynuuje Jan Michalik, zastępca prezydenta miasta. - Za ich odnowienie do 2012 roku będziemy musieli zapłacić 25 milionów złotych. Rachunek jest prosty: co roku trzeba wydać 5 mln zł. Chcemy, żeby połowa tej sumy, czyli 2,5 mln zł, pochodziła z czynszów, a druga połowa z budżetu gminy. W związku z tym opracowujemy odpowiednią uchwałę, która powinna być gotowa już na najbliższą sesję Rady Miasta, czyli 30 sierpnia. Jeśli nie zdążymy, to sprawą zajmiemy się na pierwszej wrześniowej sesji - wyjaśnia.
25 milionów złotych to jednak tylko połowa sumy, którą miasto chce przeznaczyć na poprawienie wizerunku Chorzowa. Kolejne 25 mln zł kosztować będzie bowiem renowacja budynków prywatnych, które zarządzane są przez miasto. Jest ich w sumie 150. Za pieniądze z czynszów odnowiono już elewacje jedenastu z nich. Prawdopodobnie w ten sam sposób sfinansowane zostaną pracę na pozostałych 139, ponieważ na dotacje z Unii Europejskiej chorzowianie raczej nie mogą liczyć. Na lata 2008-2012 nie opracowano bowiem odpowiednich programów unijnych, z których można byłoby pozyskać pieniądze właśnie na ten cel.
Co ciekawe, podczas prac odkrywany jest prawdziwy charakter budynków. - Pod dwiema, czy trzema warstwami tynku czasem ukryte są różne rzeczy. Tak było właśnie z kamienicą przy ul. Wolności, gdzie konserwatorzy niespodziewanie odkryli piękny, trzykolorowy element ozdobny - zakończył Jan Michalik.
Za pięć lat po "europejsku" wyglądać będzie jedynie centrum Chorzowa i jego najbliższa okolica. Przy głównych ulicach miasta odnowionych zostanie w sumie 119 budynków należących do gminy i 85 zarządzanych przez PGM. Koszt renowacji w przypadku tych kamienic to odpowiednio 13.626.000 zł i 14.474.000 zł. Prace prowadzone będą także przy 54 budynkach gminy i 39 prywatnych, które są widoczne z głównych ulic Chorzowa. Trzeba będzie za to zapłacić 7.738.000 zł i 5.640.000 zł. Jedynie 30 budynków gminy i 26 zarządzanych przez PGM nie leży w centrum Chorzowa, ani w jego okolicach. Ich odnowienie kosztować będzie 3.640.000 zł i 4.406.000 zł.
Grzegorz Lisiecki - Dziennik Zachodni