marczulajtis
05.01.09, 16:07
Nowy 2009 rok rozpoczynamy od podsumowania minionej nocy. A te wyglądają
zadawalająco. Wprawdzie zabrzańscy policjanci od godziny 20:00 dnia
wczorajszego do godzin rannych Nowego Roku zrealizowali aż 88 interwencji to
śmiało możemy powiedzieć, że noc sylwestrowa należała do spokojnych.
Liczne interwencje to awantury sąsiedzkie oraz nieporozumienia rodzinne.
Większość z nich została zakończona pouczeniem przez policjantów co
spowodowało przywrócenie porządku. Nie zanotowaliśmy poważnych przestępstw
kryminalnych, a także nie otrzymaliśmy zgłoszeń dotyczących skutków
niewłaściwego posługiwania się środkami pirotechnicznymi. Najpoważniejsze
wydarzenia ostatnich godzin to zaczadzenie się tlenkiem węgla 74-letniego
mieszkańca ulicy 11-go Listopada, którego stan zdrowia lekarze określili jako
ciężki, lecz stabilny.
Ponadto policjanci przez kilkadziesiąt minut prowadzili negocjacje z 21-letnim
zabrzaninem, który usiłował popełnić samobójstwo chcąc skoczyć z wiaduktu
znajdującego się nad autostradą A4. Wezwana do pomocy Straż Pożarna
dysponująca poduszką powietrzną okazała się zbyteczna. Negocjacje policyjne
przyniosły skutek, a mężczyzna został przewieziony do szpitala w Toszku. Nad
ranem natomiast policjanci przeprowadzili interwencję w wyniku której w
rejonie ulicy Franciszkańskiej zatrzymali nietrzeźwego kierowcę samochodu Fiat
Uno.