Dodaj do ulubionych

neptun zabrzański

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 22:24
Pracowników zabrzańskiej gazowni tak intrygował widok kamiennych
ruin za oknem, że postanowili coś z tym zrobić. Okazało się, że
kamienie to pozostałości po posągu Neptuna, który zdobił kiedyś park
Hutniczy. Zakład obiecuje, że odtworzy urokliwy zakątek.
Mariusz Niestrój obiecał, że firma da pieniądze na odtworzenie
posągu- Całość wygląda na ruiny pomnika. Nie dawało mi to spokoju,
dlatego chciałem wyjaśnić zagadkę - mówi Mariusz Niestrój, dyrektor
Gazowni Zabrzańskiej, który o sprawie powiadomił Muzeum Miejskie.
Tamtejsi historycy na podstawie informacji i starych fotografii
rozpoczęli żmudne śledztwo. - Przypuszczaliśmy wtedy, że to ciekawe
znalezisko. Choć początkowo sądziliśmy, że to pozostałości pomnika
Selbschutzu, upamiętniającego starcie bojówek niemieckich z
oddziałami francuskimi w 1922 r. - opowiada Zbigniew Gołasz,
historyk z Muzeum Miejskiego.

Gołasz mówi, że przed II wojną światową park Hutniczy był jednym z
najbardziej ekskluzywnych zieleńców w mieście. Powstał wraz z
kompleksem socjalnym dla pracowników dawnej huty Donnersmarcków,
który obejmował m.in. bibliotekę, łaźnię, dom starców, szkołę
gospodarstwa domowego, salę gimnastyczną i basen. Większość budynków
socjalnych zachowała się do dziś, ale po urokliwym parku zostały
tylko drzewa. Nie ma już śladu po stawie z domkiem dla ptactwa,
ławce, altanie czy ozdobnych latarniach.

Zagadka wyjaśniła się po powiększeniu jednej ze starych pocztówek. -
Okazało się, że to pozostałości źródełka, którego głównym elementem
była postać Neptuna. Władca mórz występuje tu jako pucułowaty
chłopiec, który siedzi okrakiem na stworze morskim z wyłupiastymi
oczami. Woda była zdatna do picia, bo na zdjęciu wyraźnie widać
napis "trink wasser" - opowiada Gołasz.

Dyrektor gazowni zadeklarował, że firma wyłoży pieniądze na
odtworzenie zrujnowanej figurki. Wysłał już w tej sprawie pismo do
prezydent Zabrza, bo gazownia nie może prowadzić prac na nie swoim
terenie. - Mamy dość patrzenia na park, który teraz odstrasza ludzi -
mówi Niestrój - Całość nie powinna kosztować więcej niż
kilkadziesiąt tysięcy, choć o źródełku wody pitnej nie ma raczej
mowy. Zastąpi je zwykła fontanna - dodaje.

Zabrze ma już pomysł na zagospodarowanie dawnego zaplecza
socjalnego. Do Kwartału Sztuki, bo tak roboczo nazywa się ten
projekt, urzędnicy chcą przyciągnąć restauratorów i artystów. Dotąd
plany nie obejmowały jednak parku. - Oczywiście postaramy się pomóc
Gazowni Zabrzańskiej w odtworzeniu rzeźby Neptuna. Dzięki temu
powstanie urokliwe miejsce. To będzie też impuls dla nas, żeby cały
park odzyskał swoją świetność - obiecuje Barbara Chamiga z
zabrzańskiego magistratu.


Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka