mifredo 19.02.13, 08:16 zawsze mnie uczono, że wolność, to również odpowiedzialność za swe czyny i słowa itd. niektórym jednak jakby więcej wolno... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ditta12 Re: wolnośc bez granic 19.02.13, 09:05 Komu więcej wolno Mifredo? Wydaje mi się że masz jakieś zahamowania wynikające z Twojej wiary może czy też innych przyczyn jak wychowanie w ścisłych regułach w domu rodzinnym. Tak mi przyszło do głowy jak sobie przypomniałam ten nieszczęsny żurek postny który Twój syn"musiał"spożyć koniecznie bo to taki rytuał.Wybacz. U mnie w domu też panują jakieś dziwne nawyki że trza święta robić w określony sposób bo taki obyczaj i trza tak się ubrać,uczesać bo jak nie to kicha.Jakby matka wyznaczała jakieś normy nieprzekraczalne i musowo się ich trzymać a moje niesforne włosy nie chcą się słuchać porad na fryzurę i robią co chcą no to je ścięłam już prawie że na łyso by nie wydawać się wciąż nieuczesaną. Druga sprawa dotycząca tych "kamiennych tablic" w Twej kuchni to pomyślałam sobie że Syna Twego głowa może boleć gdy w nie walisz młotem kotlety ubijając dlatego też znikły i już. Odpowiedz Link Zgłoś
mifredo Re: wolnośc bez granic 19.02.13, 11:46 żurku jeść nie musiał, nie zmuszam go do niczego, w ogóle domowników nie zmuszam do jedzenia, akurat taka potrawa była, bo to zgodne z moja tradycja, wolno mi ją mieć na tablicach nie tłukłam się, on uznał je jako coś obcego od "nich", "tych jego prześladowców, którzy to ostatnio budują, rozbudowują, domy powiększają i takie inne bzdety... Matki nie słuchałaś to twoja sprawa, mi nic do tego a w ogóle to nie zrozumiałaś o co mi chodzi: o pisanie na tym forum tylko, o to, że jest jakaś netykieta i trzeba jej przestrzegać, jak się nie chce być banowanym i wycinanym, przecież tak strasznie walczyliście o to WASZE FORUM! Odpowiedz Link Zgłoś