27.12.09, 16:02
Witam serdecznie!Niestety też wiem co to znaczy umierać z
bólu,ymiotować po kilka godzin i po prostu nie funkcjonować
normalnie.Od kilkunastu lat cierpię ale sytuacja mocno pogorzyła się
po urodzeniu drugiego dziecka.Dwa lata to leczenie metodą prób i
błędów.Divascan nie pomaga już dawno,Cinie przerywa ból ale czasem
po kilku godzinach powraca.Teraz próbuję akupunktury i leków
przeciwpadaczkowych.Coś zaczyna się dziać bo migrena nie występuje
już raz w tygodniu(gdzie 48h umierałam).Niestety mam też "codzienne
bóle głowy" i to jest straszne bo codziennie boli i nie wiem jak z
tym sobie poradzią.Po wzięciu tabletki przeciwbólowej jest mi
okropnie niedobrze bo pewnie te przeciwpadaczkowe nasilają dziłanie
innych leków.BLagam POMOZCIE bo tak się nie da żyć
Obserwuj wątek
    • smutna_kochanka Re: POMOCY! 27.12.09, 19:20
      Chciałabym Ci pomóc, ale sama mam to samo i nic absolutnie nie pomaga, a czasem
      mam wrażenie, że jest tylko gorzej...
      Badałaś hormony? Robiłaś prześwietlenie kręgosłupa? W ogóle badałaś się
      jakkolwiek, czy tylko próbujesz nowych leków? Znaleźć przyczynę to więcej niż
      pół sukcesu...
      • annabelll20 Re: POMOCY! 28.12.09, 14:21
        Badałam się i zdiagnozowano migrenę.Kręgosłup prześwietlony i sporo
        w nim zmian alle czy to akurat to?Tomografia,EEG głowy,hormony
        wszystko ok ,aby tylko umierać z bólu
        • smutna_kochanka Re: POMOCY! 28.12.09, 14:28
          Zmiany w kręgosłupie na pewno mogą powodować bóle głowy. Coś robisz w tym
          kierunku? masaże, ćwiczenia?
          • aga1200 Re: POMOCY! 28.12.09, 17:35

            Nie musi być akurat od kręgosłupa,ale
            może być.
            Dopuki nie zrobisz czegoś z kręgosłupem aby wszystko
            tam wróciło do normy to nie będziesz wiedziała czy przez to czy nie
            masz migrene.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka