annabelll20
27.12.09, 16:02
Witam serdecznie!Niestety też wiem co to znaczy umierać z
bólu,ymiotować po kilka godzin i po prostu nie funkcjonować
normalnie.Od kilkunastu lat cierpię ale sytuacja mocno pogorzyła się
po urodzeniu drugiego dziecka.Dwa lata to leczenie metodą prób i
błędów.Divascan nie pomaga już dawno,Cinie przerywa ból ale czasem
po kilku godzinach powraca.Teraz próbuję akupunktury i leków
przeciwpadaczkowych.Coś zaczyna się dziać bo migrena nie występuje
już raz w tygodniu(gdzie 48h umierałam).Niestety mam też "codzienne
bóle głowy" i to jest straszne bo codziennie boli i nie wiem jak z
tym sobie poradzią.Po wzięciu tabletki przeciwbólowej jest mi
okropnie niedobrze bo pewnie te przeciwpadaczkowe nasilają dziłanie
innych leków.BLagam POMOZCIE bo tak się nie da żyć