venus22
02.02.04, 20:59
jest to niestety skutek uboczny jaki daje wiekszosc srodkow zapobiegajacych
migrenie.
I tu widac ze migrena nas dopada, podgryza i niszczy w inny sposob,
niestety, nawet jesli nie moze nas wykanczac tymi piekielnymi bolesnymi
atakami, to psuje nam humor czym innym
jak tak sie zastanowic, jest to naprawde okropne.
Wzrost apetytu, zmiana przemiany materii jest rzecza calkiem pospolita przy
braniu wielu srodkow zapobiegajacych p/migrenowych.
naprawde trudno nie jesc jak sie ma zwiekszony apetyt - wiem bo bralam
kilka takich srodkow w przeszlosci, oczywiscie utylam strasznie i w dodatku
dostalam dosc powaznej depresji, oprocz tego niewiele mi zmniejszalo
bolow ,zdecydowalam sie wiec przerwac.
Po przerwaniu schudlam ale wcale nie tak latwo- raz nabyta wage trudno
zgubic- kilka kilo zlecialo szybko ale te dodatkowe szly jak po grudzie.
Nie wiem co poradzic- jesc sie chce i tyle..
Moze skubanie na okraglo jarzyn pomoze bo juz owoce jak maja duzo cukru,
tez moga sie przyczynic do wzrostu wagi..
jedno co moge to dopingowac!!
chociaz w tym poscie nie bardzo mi to wyszlo..
ale tez nie czuje sie za swietnie dzisiaj..sorry...
Pozd. Venus