Gość: leo
IP: 81.190.13.*
08.05.10, 23:30
Mam migreny od 10ciu lat. Kiedyś objawy były łagodniejsze, albo
myliłam je ze zwyklym bólem głowy. Obecnie są nie do zniesienia.
Trwają po dwie doby (zawsze równo: np. od 11ej w środę do 11ej w
piątek). Poprzedza je ok 12godzinne otumanienie (prawdopodobnie żyły
w mózgu się kurczą), a potem zaczyna boleć (prawdopodobnie skurczone
żyły, które mogłyby doprowadzić do niedotlenienia, raptownie się
rozkurczają i to właśnie boli najbardziej). Stosuję od trzech lat
sumigrę, która właśnie kurczy naczynia w mózgu zdecydowanie szybko.
Łamię ją na cząsteczki. Boję się jednak o inne naczynia krwionośne.
Wydaje mi się, że trochę wpływa to na serce, itd.
Ostatnio znajoma poleciła mi picie ziół Klimuszki i podziałały.
Mieszanka 11 ziół, ktore samemu należy zmieszać. Nie wolno żadnego
pominąć (bowiem zioła muszą się uzupełniać). Pić przez trzy
miesiące, trzy razy dziennie, 20 minut przed posiłkiem, po szklance
naparu (świeżego) sporządzonego z jednej dużej łyżki zioł. Napar
sporzadzić zalewając zioła wodą, nigdy ich nie gotować.
Skład mieszanki, po 50 g:
1. Strob. Lupuli
2. Fol. Melissae
3. Flos Lavendulae
4. Flos Primulae
5. Rd. Valerianae
6. Hb. Hyperici
7. Hb. Betonicae
8. Hb. Veronicae
9. Rhiz. Calami
10. Cort. Viburni opuli
11. Fr. Foeniculi