ypsilon
04.03.04, 09:14
Tytuł to taki skrót myslowy - co robimy, aby oderwać sie od codzienności,
wypocząć, zrelaksować.
Ja "na ten przykład" na co dzień nie mam na nic czasu, no prawie. Dla nmnie
odpoczynkiem w tygodniu jest wieczorny spacer z psem, a przed spaniem
książka. Ale z tego powodu b. czesto zarywam noce, co nie służy mojej
łepetynie i oczkom. Ale za to jak przychodzi łykend, to od razu idę na basen,
potem rower. Często wyjeżdżam, wtedy szukam miejsc, gdzie mogę pojeździć
konno. Wystarczy godzina, żeby całkowicie oderwać sie od rzeczywistości. Jest
to sport zbawienny dla psychiki, morderczy dla ciała.
Piszę to wszystko, a za oknem sypie snieg :))
Byle do wiosny :)