badziul
16.04.04, 15:01
bardzo dziękuję za serdecznie przywitanie :))
moja migrena to dłuuuuuuuuuuuugi watek więc postaram sie go skrócić do dwóch
słów: ZABURZENIA HORMONALNE
obecnie mam odstawione leki, ale kiedy je brałam miałam dwa okropnie silne
ataki w miesiącu (2 i 14 dzień cyklu) dochodziło do tego, że prawie
zdrapywałam zębami tapetę ze ścian :(
teraz nie jest lepiej bo od 3 miesięcy nie biorę leków hormonalnych
(prawdopodobnie będę miała zmienioną kurację) i moja boląca głowa to problem
codzienny - choć dzisiaj po raz pierwszy od 6 dni obudziłam sie bez
bólu :::)))) nie mogłam wierzyć!!!!!
jak to mówi mój mąż w czasie ataków wyglądam jakbym chodziła na rzęsach. A
ponieważ moje zaburzenia jak na razie się nie kończą muszę chyba przywyknąc
do lekarstw i nieprzytomnych dni i nocy
jak to dobrze się wygadac przed kimś kto zrozumie...
causki
badziul