Dodaj do ulubionych

migrena badziula

16.04.04, 15:01
bardzo dziękuję za serdecznie przywitanie :))
moja migrena to dłuuuuuuuuuuuugi watek więc postaram sie go skrócić do dwóch
słów: ZABURZENIA HORMONALNE

obecnie mam odstawione leki, ale kiedy je brałam miałam dwa okropnie silne
ataki w miesiącu (2 i 14 dzień cyklu) dochodziło do tego, że prawie
zdrapywałam zębami tapetę ze ścian :(
teraz nie jest lepiej bo od 3 miesięcy nie biorę leków hormonalnych
(prawdopodobnie będę miała zmienioną kurację) i moja boląca głowa to problem
codzienny - choć dzisiaj po raz pierwszy od 6 dni obudziłam sie bez
bólu :::)))) nie mogłam wierzyć!!!!!

jak to mówi mój mąż w czasie ataków wyglądam jakbym chodziła na rzęsach. A
ponieważ moje zaburzenia jak na razie się nie kończą muszę chyba przywyknąc
do lekarstw i nieprzytomnych dni i nocy

jak to dobrze się wygadac przed kimś kto zrozumie...

causki
badziul
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: migrena badziula 16.04.04, 18:04
      Migreny hormonalne to byly moje najgorsze migreny w zyciu, zwlaszcza
      owulacyjna..

      Mialam zawsze bardzo nieregularne mies., przez co nie bylam w stanie obliczyc
      kiedy bede miala jajeczkowanie.
      W zwiazku z czym nie moglam tez przedsiewziac zadnych krokow aby cos probowac
      robic. Sprawa lepiej sie przedstawiala jak mialam dostac okres bo mialam objawy
      poprzedzajace, czyli PMS.


      Neurolog zalecil mi branie Naproxen 375 mg na tydzien przed, w czasie i dzien
      dwa po okresie. Mialam tak tez robic przed owulacja, ale..

      Zeby zlagodzic bole migrenowe, i to troche pomagalo. Bole nie byly takie
      okropne.

      Kobiety z migrena zwykle bardzo zle znosza wszelkie manipulacje hormonalne, byc
      moze przechodzisz teraz jakies rozregulowanie przez odstawienie terapii, i po
      jakims czasie sie uspokoi. I poczujesz sie lepiej.

      Wiekszosc kobiet-migreniczek lepiej sie czuje przy przyjmowaniu niewielkich
      dawek progesteronu, gorzej od estrogenu.


      Twoj lekarz powinien traktowac twoje migreny bardzo powaznie.

      Nie tylko ze same migreny (zwlaszcza z aura) zwiekszaja ryzyko wylewow, to
      tabletki hormonalne zdaje sie tez.

      Poniewaz tabletki hormonalne przewaznie pogarszaja migreny (chociaz niektorym
      pomagaja, ale w wiekszosci pograszaja) to ja rozwazalabym czy rzeczywiscie
      istnieje taka koniecznosc aby je brac.

      Sama mialam bardzo nieregularne miesiaczki, dopiero po 4)-stce mi sie
      uregulowaly. Nie uwazam aby cokowliek mi to zaszkodzilo.

      Jedynie co moge ci poradzic, to unikanie bodzcow, i dobranie tabletek
      p/bolowych.

      Mi pomaga Zomig, i paracetamol z kodeina. I tez nie zawsze.

      Venus


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka