14.09.05, 14:29
Z moich obserwacji coraz bardziej skłaniam się do autodiagnozy, że moje
migreny mają podłoże nerwicowe. Tyle, że działam z "opóźnionym zapłonem",
tzn. atak następuje 1 do 2 dni po silnym stresie.
Ciekawa jestem, czy ktoś z Was ma podobne objawy?
Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • kena1 Re: ex post 15.09.05, 10:52
      Też mam migrenę następnego dnia po silnym stresie. W czasie studiów miałam
      wycięte z życia dwa kolejne dni po każdym egzaminie i kolokwium. Ale niestety
      moje migreny nie ograniczają się tylko do stresów, ale i czynników bliżej
      nieokreślonych :(
    • maadga Re: ex post 15.09.05, 13:17
      Ja również mam bóle migrenowe następnego dnia po silnym stresie, ale także
      wtedy gdy pogoda się zmienia z brzydkiej na ładną, jeszcze zanim normalni ludzi
      zauważą że pogoda się zmieni ja już wiem.
    • pocahontas3 Re: ex post 15.09.05, 14:26
      Stres również u mnie wywołuje napady migreny i to stres dwojakiego rodzaju. Po
      pierwsze stres długotrwały, który powoduje częstsze i dłuzsze bóle migrenowe.
      Po drugie silny stres "jednorazowy", po którym następny dzień mam stracony.
      Należę do osób, które w sytuacjach stresowych nie potrafią nic przełknąć.
      Odnoszę wrażenie, że te przymusowe głodówki potęgują ból.
      pozdrawiam
      • kajteczek Re: ex post 15.09.05, 14:51
        Masz rację, Pocahontas, z tymi głodówkami.
        Przyczyną migreny może być głód! Migrenicy powinni jadać regularnie i nie
        dopuszczać do sytuacji przegłodzenia organizmu.
        Wyczytałam to kiedyś w wykładzie prof. Prusińskiego (on w Polsce chyba
        najwięcej wie nt migren)
        Pozdrowienia
        • pocahontas3 Re: ex post 15.09.05, 20:21
          Staram się zawsze zjeść śniadanie bez względu na stres :)
          Myślę, że poza "głodówkami", wiele osób w stresowych sytuacjach miewa różnego
          rodzaju zaburzenia snu. Mnie także się to zdarza. Nawet nie kłopoty z
          zaśnięciem, co raczej płytki, niespokojny sen, kiedy kilkakrotnie się budzę. Po
          takiej nocy migrenę mam jak w banku.
          pozdrawiam
    • maenka Re: ex post 15.09.05, 16:22
      tez tak mam . Teraz niestety mam ciagly stres w domu. I ztego powodu ciagle
      migreny. Koszmar. I problem i migrena.
      m.
    • jajacek36 Re: ex post 15.09.05, 19:37
      u mnie po stresie, gdy przychodziuspokojenie, pojawia sie ucisk,tępu bol...
      tzn. po kilku godzinach...

      • venus22 Re: ex post 15.09.05, 19:58
        jest taka teoria ktora mowi ze nie tyle sam stres tylko ten okres odprezenia po
        jest przyczyna ataku, poniewaz pod wplywem naglego relaksu po wielkim stresie
        nastepuje rozszerzenia naczyn, rozluznienie miesni itd.. co wlasnie nie jest
        zbyt dobre dla glowy.
        Podczas stresu jestesmy spieci, tetno wyzsze, krew krazy zywiej, lepiej
        dotelnia, naczynia sa raczej zwezone...

        to by tlumaczylo ten "spozniony zaplon".

        Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka