Dodaj do ulubionych

Kalendarz scienny....

31.01.06, 22:15
Jest niezwykle przydatna i wazna rzecza dla nas poniewaz majac duzy kalendarz
na scianie i olowek lub dlugopis na sznurku (pod reka) jest bardzo latwo
zaznaczac dni w ktorym mielismy atak i ile tabletek wzielismy.

Np Styczen 31'06 - M7-8, 3Z. 6p/k
czyli Migrena w skali 1-10 na poziomie 7/8, wzielam 3 Zomigi i 6 paracetamoli
z kodeina.

Kobietki dodatkowo zapisuja cykle co ulatwia bardzo zaobserwowac powiaznie
atakow z hormonami.

BARDZO ZACHECAM do prowadzenia tego typu dokumentacji. Pomaga zorientowac
sie czy sie nam pogarsza, poprawia, ile lekow bierzemy, czy pomagaja.
I jest to bardzo latwe.

Venus

Obserwuj wątek
    • rupertgiles Re: Kalendarz scienny.... 01.02.06, 10:09
      Hejka, ja robię sobie tabelę w Excelu: kolejne dni każdego miesiąca, obok
      natężenie bólu, w sąsiedniej kolumnie przyjęte leki, a jeszcze w kolejnej uwagi
      (po której stronie głowy był ból, jakiego rodzaju...) Potem robię sobie wykres
      słupkowy, wykazujący wykres i natężenie bólu.

      Moja siostra dostała drgawek ze śmiechu na widok rzeczonego wykresu i nazwała
      mnie dzieckiem 21 wieku ;)
      • anusia1980 Re: Kalendarz scienny.... 01.02.06, 10:35
        Witam. Powiem wam , że to jest świetny pomysł od dzisiaj wcielam go w życie. Dziękuję za pomocne słowa i za dobre pomysły. Pozdrawiam Aneta
        • venus22 Re: Kalendarz scienny.... 01.02.06, 21:14
          >>Moja siostra dostała drgawek ze śmiechu na widok rzeczonego wykresu i nazwała
          mnie dzieckiem 21 wieku ;)<<

          Moj neurolog bardzo sie ucieszyl takimi wykresami (robilam w przeszlosci) i
          zrobil sobie kopie.
          :)

          tak to naprawde pomocna rzecz.

          Venus


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka