Dodaj do ulubionych

piąty dzień z rzędu

14.08.06, 10:14
Trzyma mnie od czwartku. W sobotę z bólu uwał mi się film. Wsypałam w siebie
chyba z kilogram leków. Jestem skołowana, zmęczona i otumaniona. Dziś rano
wyglądało na to, że trochę odpuściło, ale niestety - złudne wrażenie. Czasami
życ mi się odechciewa.
Błagam powiedzcie, że ten ból niedługo przejdzie, bo jestem naprawdę bliska
załamania.
:((((((((((((((((((((
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: piąty dzień z rzędu 14.08.06, 12:13
      Nic nie trwa wiecznie, zlotko, wiec i bol sie kiedys skonczy.
      Trzymaj sie, im dluzej to trwa, tym blizej konca.
      jestes moze przed okresem, w trakcie, lub po?
      Czasem hormony daja nam babom tak popalic..

      Venus
    • mcbeal28 Re: piąty dzień z rzędu 14.08.06, 19:42
      nigdy nie miałam migreny 5 dni...chyba,że silne bóle napięciowe.Najdłuższa
      migrena to 2 dni( jak byłam dzieckiem)-bez tryptanów i przeciwbólowych.
      Ból minie szybciej jak odpoczniesz i nie będziesz sie tak mocno skupiać,żeby
      minął.Bardzo dużą rolę w zwalczaniu bólu głowy robi zapomnienie. Jak ja łykam
      tab. to przestaje myśleć o bólu i to jest też czynnik, który pomaga.
      Przeciwbólowe + placebo (przestać myśleć)-pomaga. Juz niedługo...PRZESTAJE
      BOLEC!!!
      • anthonka Re: piąty dzień z rzędu 15.08.06, 19:27
        Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa.
        Nareszcie przeszło. Wyglądało to tak, że przez pięć dni prawie non stop miałam
        migrenę - silniejszą lub słabszą, ale niestety cały czas uciążliwą. Być może to
        sygnał od organizmu, że czas trochę zwolnić. Niestety do urlopu jeszcze do
        najmniej dwa miesiące :(.
        McBeal pewnie masz rację, że za bardzo koncentrowałam się na tym, żeby ból
        minął. Teraz pewnie za bardzo koncentruję się na tym, żeby nie powrócił. Zaraz
        wypróbuję Twoją metodę - kończę tego posta i przestaję o tym myśleć.
        • teresa995 Re: piąty dzień z rzędu 27.08.06, 15:30
          Współczuję Ci bardzo Anthonko. Wiem co to znaczy kilkudniowy ból głowy, bo mnie
          jak boli to też przeważnie trzyma 4-5 dni. I myślę wtedy, że to już nigdy się
          nie skończy, że to chyba nie migrena, tylko coś powazniejszego, że to początek
          końca i tym podobne czarne myśli snują mi się po głowie. Aż w końcu ból raczy
          odpuścić i opuszcza mnie też nareszcie wielka handra i zaczynam normalnie żyć.
          Życzę Ci długiego okresu bezbólowego, pozdrawiam
          • kasia191273 Re: piąty dzień z rzędu 27.08.06, 16:34
            mnie się zdarza, że po dwóch dniach migreny pojawia się w kolejnych dwóch
            dniach ból z odstawienia leków- więc najpierw migrena (i leki) , a potem ból z
            powodu ich braku. Kiedyś postanowiłam przeczekać i nic nie brać- przeszło! Ale
            wiem, jak trudno jest wytrzymać z bólu...
          • anthonka Re: piąty dzień z rzędu 27.08.06, 21:31
            Teresa995, ja podczas migreny miewam podobne myśli jak Ty.
            Takie doły łapie się chyba po tryptanach. Pamiętam, że w czasach
            przedtryptanowych migrena powodowała oczywiście cierpienie, zmęczenie i ogólny
            spadek nastroju, ale nie aż tak. No ale trudno - wolę się zdołowac, ale
            szybciej zwalczyć ból.

            Jeszcze raz bardzo Wam wszystkim dziękuję za miłe słowa - to naprawdę bardzo
            dużo znaczy.
    • kajteczek Re: piąty dzień z rzędu 28.08.06, 09:31
      Migrena trzymała mnie od zeszłej soboty do wczoraj (niedziela). Wczoraj po
      południu przeszło. Czuję się tak, że już nic nie czuję.
      Wzięłam kilka razy sumigrę i na kilka godzin mi przechodziło. Boli mnie w
      mostku, jestem zmęczona, odrętwiała, mam wory pod oczami i generalnie wszystko
      mi jest obojętne.
      Wiem, co czujesz.
      • nessie-jp Re: piąty dzień z rzędu 28.08.06, 18:43
        Dołączam się. Mnie trzymało od środy do wczoraj :( Wzięłam tyle leków, że
        strasznie rozbolał mnie żołądek, nie mogłam uleżeć w łóżku. Musiałam się ratować
        Maloxem i naparem z siemienia lnianego (polecam!). Jeszcze dzisiaj w głowie mi
        się kręci :( I jak zwykle tona zaległości do nadrobienia...
        • teresa995 Re: Do Nessie-jp - Malox 29.08.06, 21:31
          Nessie-jp - napisz co to jest ten Malox - czy można kupić w aptece bez recepty
          i czy choć trochę pomaga lub łagodzi ból,
          pozdr.
          • nessie-jp Re: Do Nessie-jp - Malox 29.08.06, 23:04
            Maalox
            • teresa995 Re: Do Nessie-jp - Malox 30.08.06, 17:36
              Dobrze wiedzieć, że istnieją inne środki osłonowe na żołądek i to takie
              naturalne jak siemie lniane. Mnie kiedyś lekarka poleciła przed połknięciem
              tabletki przeciwmigren. łykać Controlac (jest i na receptę i bez), który działa
              24 godziny lub inne np. Ranigast. Controlac jest przeciw kwasobie żołądkowej i
              jednocześnie osłonowy. Staram się zawsze go wziąć przed połknięciem np.
              sumigry, bo to wieloletnie stosowanie przeciwbólowców zrujnowało mi żółądek.
              dzięki i pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka