enickman
26.09.07, 09:07
Witam,
Od niecałych dwóch lat bujam się z migreną
Wcześniej miałem pojedyncze ataki co kilka miesięcy, ale teraz bywa
i kilka razy w tygodniu (chociaż średnia będzie niższa, bo zdarzyły
mi się nawet 3 miesiące bez ataku)
Moja migrena jest jednak nietypowa - głównie aura, rzadko ból głowy
Objawy to:
- zaburzenia widzenia - ok. pół godziny mroczki i zygzaki przed
oczami (jednym)
- później ból, albo i nie
- mdłości i osłabienie
Dodatkowo od czasu wzrostu ilości ataków pojawiły mi się męty w
ciele szklistym oraz problemy z widzeniem (powidoki) oraz częste
zawroty głowy (z tym, że nie silne krótkotrwałe, a raczej taki
półpijany stan dłużej)
I tu pytanie:
1. Czy brać leki (przypisano mi Divascan) - czy próbować nauczyć się
z tym żyć?