Dodaj do ulubionych

Cinie a ciąża

03.06.08, 08:36
Dziś idę kupić test ciążowy ale strasznie mnie martwi fakt gdyby
pokazały sie dwie kreski:) czy wzięte 4 dni temu Cinie w dawce 100
nie zaszkodzi dziecku:(:( Na ulotce pisze tylko że nie prowadzą
badań w tym kierunku i należy skontaktować się z lekarzem przed
wzięciem tabletki w czasie ciąży.
Obserwuj wątek
    • monikamod1 Re: Cinie a ciąża 03.06.08, 11:05
      Pamiętam, że moja koleżanka była też w takiej sytuacji i
      zestresowana pobiegła do lekarza, który powiedział, że taka
      jednorazowa dawka nie powinna zaszkodzić. Jednak potem się okazało,
      że nie była w ciąży tylko jej się miesiączka opóźniła. Ja zresztą ze
      swojej strony mogę tylko powiedzieć tyle, że od dnia zajścia w ciążę
      do dnia zakończenia karmienia piersią ani razu nie doświadczyłam
      bólu głowy. Podobno to typowe. Stąd wiem, że jak mnie głowa boli to
      w ciąży nie jestem :)
      • minniemouse Re: Cinie a ciąża 04.06.08, 01:51
        Tryptany w ciazy sa niewskazane ale anegdotyczna literatura wskazuje
        ze nie sa tez specjalnie niebezpieczne w ciazy, tak ze sadze ze nic
        sie nie stalo.
        na wszelki wypadek unikaj tryptanow bierz raczej czysty paracetamol
        i kodeine jesli musisz.

        Minnie
        • marikas Re: Cinie a ciąża 05.06.08, 07:58
          ja nie wiem, ale co do ciąży to mam za sobą dwie.
          Pierwsza od zajścia do karmienia piersią jak koleżanka zero bólu
          głowy - dziewczynka.
          Druga ciąża - bóle migrenowae i w ciązy i przy karmieniu piersią -
          chłopiec.
        • maadga Re: Cinie a ciąża 05.06.08, 09:31
          O ile wiem to kodeina zabroniona w ciąży.
          Ja rałam w ciąży tramal jest nawet dozwolony (w ulotce nie pamiętam
          ale że nie zakazują) jeśli lekarz pozwoli, na mnie paracetamole nie
          działają :(.
          I niestety w drugiej ciąży miałam dosyć mocne migreny, w pierwszej
          były ale dużo słabsze.
          • minniemouse Re: Cinie a ciąża 05.06.08, 23:04
            A czy ty to slyszalas od lekarza, czy od kogo?
            bo jak ja bylam w ciazy to mi neurolog wypisal wlasnie kodeine.

            Minnie
    • maadga Re: Cinie a ciąża 06.06.08, 09:02
      Już 3 raz piszę i ciągle mi wcina posty.
      Nurolog i farmaceuta odradzili mi kodeinę zdecydowanie.
      Ja myślę że należy leki skosultować z neurologiem bo on wie co nam
      najlepiej pomoże i da jak najmnie skutków ubocznych. DO tego warto
      iść do ginekologa i potwierdzić wybór leków.
      • minniemouse Re: Cinie a ciąża 06.06.08, 10:24
        W moim przypadku ginekolog nie mial pojecia o migrenie, wiec pod tym
        wzgledem byl bezuzyteczny.

        a kodeine przepisal mi wlasnie neurolog ktory majac wiecej do
        czynienia z kobietami w ciazy i migrena chyba lepiej sie na tym zna.
        przynajmniej ja tak mysle.

        Minnie
    • Gość: mama_jej Re: Cinie a ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.08, 15:17
      ja tez mam za sobą 2 ciąże.
      Migreny zaczęły mi się 3 tyg po pierwszym porodzie i nawiedzają mnie
      do dziś.

      W drugiej ciąży (synek) miałam conajmniej 2 ataki, a teraz podczas
      już półrocznego karmienia piersią przypominam sobie conajmniej 3.
      • niuska1877 Re: Cinie a ciąża 16.01.09, 21:15
        powiedzicie czy sa jakies leki które bierze sie profilaktycznie i sa
        dowolone w czasie ciąży. Ja zeby mi przeszedł napad migrenowy muszę
        udac sie do szpitala na zastrzyki nic nie pomaga wymiotuje i nie
        nadaje się do życia, w te dni nie ma ze nmie porzytku nie chodze do
        pracy nie jestem wstanie wstac z łózka
    • syrka1 Re: Cinie a ciąża 17.01.09, 15:34
      Ja nie wiedziałam że jestem w ciązy i brałam i Cienie i Solpadeinę :
      ( Trudno, ale Pan Doktor powiedział że do około 6 tygodnia zarodek
      jest jeszcze bezpieczny i nie powinno mu nic zaszkodzić. A jeżeli
      zaszkodzi to niestety ciąża działa na zasadzie "wszystko albo nic".
      I tak trochę się martwię, no ale czasu nie da się cofnąć.

      Potem płakałam tu na forum że mam napady :(. Profilaktycznie mogłam
      brać Spigelon - lek homeopatyczny. Doraźnie Apap lub Saridon ale
      niestety nie pomagało. Przecierpaiałam 16 tygodni i przeszło :)))

      Teraz zaczynamy 28 tydzień :) Oby tak dalej. Malutka też miewa się
      dobrze. Oby nie oddziedziczyła tej "francy" po mamie ....
      • ika997 Re: Cinie a ciąża 22.04.09, 14:39
        Od zajścia mam napady gorsze jak przed, bo doszły wymioty podczas migreny -
        TYLKO podczas migreny. Ginekolodzy w szpitalu oczywiście uznali, że wymioty są
        normalne i dali diphergan (lek na chorobe lokomocyjną podobno stosowany przy
        mdłościach ciążowych).

        Zakazali triptanów i innych. Neurolog w szpitalu, który miał skonsultować co ze
        mną począć również zabronił.Powiedział, że daje to ryzyko poronienia.Kazał dać
        ketonal.

        Na ulotce Cinie jest napisane:nie powoduje wad wrodzonych, nie stosować w ciąży
        chyba, że lekarz zaleci inaczej. Ja mam wielką nadzieję, że zaleci inaczej. Tym
        bardziej, że sama już wzięłam nie wytrzymując czwartego dnia bólu i wymiotów po
        każdym łyku wody czy kęsie czegokolwiek.Idę do neurologa i zobaczymy.
        • moniczka456 Re: Cinie a ciąża 23.04.09, 15:36
          Daj znać co powiedział neurolog.
          • ika997 Re: Cinie a ciąża 26.04.09, 14:34
            Jestem po wizycie i jestem załamana. Prowadzi mnie małżeństwo. On gin, ona
            neurolog. Liczyłam na większe zrozumienie. Ale po kolei. Cinie zakaz, bo może
            wywołać zawał w łożysku cokolwiek to znaczy. Dostałam czopki paracetamolu i
            ketonal w tabletkach.

            Powiedziałam jej o obawach związanych z porodem. Zlekceważyła mnie zupełnie.
            Pytałam co będzie jak mi nie minie, a ona na to: Nie przejmować sie na zapas na
            pewno minie itp. frazesy.

            Drążyłam nadal czy widzi wskazania do cesarki w przypadku gdyby nie minęło. Na
            razie mam w ogóle o tym nie myśleć itd. Zapisała mi mariomigran i ziołówki na
            uspokojenie, ale to mi wcale nie pomoże i ja doskonale o tym wiem. Nocy nie
            przespałam, martwię sie co będzie.

            Bo oprócz czarnej wizji porodu z migreną, kleszczy i innych rozwiązań kiedy to
            nie mam siły przeć panicznie boję się i zawsze się bałam rozwalonego krocza lub
            cesarki na ostatnią chwilę. Mam w otoczeniu kilka koleżanek narzekających na
            bolące pamiątki w kroczu po porodzie. Jestem przerażona. Gdybym miała forsę
            najzwyczajniej kupiłabym cesarkę.
            • jahreshka Re: Cinie a ciąża 27.04.09, 16:12
              ika, wysyłam Ci maila z podpowiedzią dot. cesarki
              na adres gazetowy oczywiście
              • minniemouse Re: Cinie a ciąża 28.04.09, 01:22
                ""Powiedziałam jej o obawach związanych z porodem. Zlekceważyła mnie
                zupełnie.
                Pytałam co będzie jak mi nie minie, a ona na to: Nie przejmować sie
                na zapas na
                pewno minie itp. frazesy. ""

                na twoim miejscu zmienilabym lekarza,
                bo to jest patronizowanie, poklepywanie po glowce dzieciaka a nie
                fachowa opieka.

                widmo napadu migreny jest niestety calkowiecie realne w naszym
                przypadku i masz zupelna, 10000% racje ze chcesz byc zabezpieczona
                na taki wypadek.
                i masz prawo miec to zalatwione z gory aby niepotrzebnie nie
                stresowac sie na reszte ciazy. zapytaj czy pododnie radzi pacjentom
                np z padaczka.
                i nie daj sobie wcisnac ze migrena to co innego - dla ciebie to
                powazny problem i zyczysz sobie zeby to powaznie traktowac.

                Tak ze albo sprobuj jeszcze raz pogadac z ta lekarka, powiedziec jej
                jakos stanowczo ze przemyslalas sprawe i NIE satysfakcjonuje cie
                taka odpowiedz bo uwazasz ze prawdopodobienstwo napadu w porod jak
                najbardziej istnieje, i nie widzisz powodu aby nie moc zaplanowac
                co robic w razie czego juz teraz. i co byloby mozliwe a skuteczne,
                oprocz cesarki.


                jesli nadal bedzie cie zbywac to powiedz ze wobec tego zamierzasz
                poszukac kogos kto cie powaznie potraktuje.

                i bardzo wazne- nic na gebe - jesli cos ustalicie to obie podpiszcie
                kontrakt. zeby sie w ostaniej chwili nie wymigala.


                Minnie
                • frag-ila Re: Cinie a ciąża 08.05.09, 15:26
                  Jahreshka błagam podpowiedz i mi na temat cesarki. (mail gazetowy)
                  Czuję, że będę musiała wziąść kredyt żeby sobie cesarkę załatwić bo
                  z moją migreną czeka mnie nie lada przeprawa w ciąży i podczas
                  porodu.
            • ika997 Re: Cinie a ciąża 30.12.09, 12:17
              ika997 napisała:

              > Jestem po wizycie i jestem załamana. Prowadzi mnie małżeństwo. On gin, ona
              > neurolog. Liczyłam na większe zrozumienie. Ale po kolei. Cinie zakaz, bo może
              > wywołać zawał w łożysku cokolwiek to znaczy. Dostałam czopki paracetamolu i
              > ketonal w tabletkach.
              >
              > Powiedziałam jej o obawach związanych z porodem. Zlekceważyła mnie zupełnie.
              > Pytałam co będzie jak mi nie minie, a ona na to: Nie przejmować sie na zapas na
              > pewno minie itp. frazesy.
              >
              > Drążyłam nadal czy widzi wskazania do cesarki w przypadku gdyby nie minęło. Na
              > razie mam w ogóle o tym nie myśleć itd. Zapisała mi mariomigran i ziołówki na
              > uspokojenie, ale to mi wcale nie pomoże i ja doskonale o tym wiem. Nocy nie
              > przespałam, martwię sie co będzie.
              >
              > Bo oprócz czarnej wizji porodu z migreną, kleszczy i innych rozwiązań kiedy to
              > nie mam siły przeć panicznie boję się i zawsze się bałam rozwalonego krocza lub
              > cesarki na ostatnią chwilę. Mam w otoczeniu kilka koleżanek narzekających na
              > bolące pamiątki w kroczu po porodzie. Jestem przerażona. Gdybym miała forsę
              > najzwyczajniej kupiłabym cesarkę.
              Już urodziłam. Najzwyczajniej w świecie. Moja córeczka ma prawie 2 miesiące, a
              ja karmię piersią i zastanawiam się czy stał się cud i migrena to przeszłość, bo
              miałam po porodzie jedną, zaraz na drugi dzień, trwała 5 dni,a ja leżałam w
              łóżku i karmiłam.

              z perspektywy czasu oceniam mój strach jako wyolbrzymiony no ale to zawsze tak
              jest. Lekarze nie mają serca i cierpliwości. Wystarczyło jedno zdanie : "Niech
              się pani nie martwi, jak coś pójdzie nie tak zrobimy cesarkę" , ale na to nie
              stać niektórych.
              Oceniam też bardzo dobrze pomoc przy porodzie. W szpitalu państwowym, bez
              łapówek, z przypadkową położną i lekarzem który akurat był na dyżurze. Poród 16
              godzin, rodzinny, u nas darmowy.
              • aga1200 Re: Cinie a ciąża 30.12.09, 20:19

                Gratuluje córeczki i brku migreny:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka