Dodaj do ulubionych

bóle klasterowe?

26.09.03, 19:15
włąśnie dowiedziałam się kilka dni temu, że coś takiego mam. I że to ponoć
odmiana migreny (bóle głowy, jednostronne, ciekniecie z nosa, drętwienie
ręki, lekkie zawroty głowy - eto objawy. Miałąm doslownie rok temu, a leczono
mnie na zatoki, i inne choróbska), potem samo przeszło. w tym roku wrociło
prawie tego samego dnia co kiedyś (też przeszłam "zatoki", tj. antybiotyki,
leki na uczulenie (bo cieknie z nosa...), aż się wkurzyłam i poszłam do
neurologa (bo badania wszelkie ani stanu zapalnego nie pokazały, ciśnienie,
rtg wyszło w porządku. dostałam flunarizinum i majamil, i w sumie nieco
pomogło (wczoraj wstałam bez bólów i kręcenia łebka), choć dziś na chwile
wrociło.
troche chaotyczna jestem, ale ciągle jestem pod wrazeniem.
czy wiecie jak zapobiegać bólom?
Aaa, zapomniałam sie przywitać. Jestem pierwszy raz, w ogóle na forum.:-))))
pozdrawiam
agama
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: bóle klasterowe? 27.09.03, 19:25
      Na bolach klasterowych niestety w ogole sie nie znam, ale wiem ze na bol jest
      barzdo skuteczny tlen, przynosi prawie natychmiastowa ulge, jesli mialabys
      jakies mozliwosci to wyprobowac i stwierdzic czy ci to rzeczywiscie pomaga to
      warto by bylo zainwestowac w butle tlenowa do domu.
      Bole klasterowe charakteryzuja sie dluzszymi przewami kiedy bol nie wystepuje
      a potem jak sie zaczna to sa blisko jeden dugiego, stad ta nazwa -
      klaster "cluster" po angielsku i znaczy to peczek, wiazka, kisc..

      Zdaje sie ze w przeciwienstwie do migreny, bole klasterowe pogarszaja sie przy
      lezeniu i wiekszosc chorych woli siedziec chodzic lub kolusac sie - ale na
      pewno jest to sprawa indywidualna i ty wiesz najlepiej jaka pozycja w czasie
      ataku jest dla ciebie najlepsza.

      Do przerywania ataku w USA stosuje sie Imitrex, oraz inne triptany,
      100% tlenu - 7 litrow na minute przez 15 min przewaznie pomaga
      oraz rozne lekarstwa zapobiegajace.

      uwaza sie ze ataki klasterowe sa forma migreny, ale o innej mechanice
      powstawania.
      Cos takiego w kazdym razie...

      moze udaloby ci sie znalec forum o klasterze, a moze chcialabys takie zalozyc?
      Zawsze bedzie mile widziana tutaj..

      Rodzine musisz nauczyc ze twoja choroba jest powazna, nie ma zartow, i trzeba
      ci wtedy pomoc.
      Ostatecznie TY na pewno opiekujesz sie WSZYTKIMI.


      Venus

      • venus22 Re: bóle klasterowe? 27.09.03, 19:26
        No i oczywiscie - WITAMY!!!
        Venus
        • marialudwika Re: bóle klasterowe? 27.09.03, 21:44
          Ja rowniez witam Ciebie nowa towarzyszko "bolowych" niedoli
          ml
          • moonray Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 09:56
            Witam, ja również pierwszy raz na tym forum. Zdaje się, że ja też cierpiałm na
            bóle klasterowe, okropna sprawa. Ale u mnie migreny skończyły się gdy zaczęłam
            przyjmować leki stabilizujące pracę serca, obniżające ciśnienie. Od 3 mieięcy
            nie mam żadnych ataków. Wiem, że takie bóle sa naprawde nieznosne, dlatego
            życzę powodzenia w leczeniu.
            ps. kiedy jeszcze miałam atki wybrałam się do neurologa (stwierdził, że bóle są
            na tle nerwowym) i zapisał mi Divascan. Ale z powodu innej choroby musiałam
            przerwać kurację. Mam 2 opakowania na zbyciu tego leku, gdyby ktos potrzebował
            to mogę po prostu oddać. Mnie już chyba się nie przyda. Serdecznie pozdrawiam.
            • marialudwika Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 10:54
              Witaj Moonray serdecznie tutaj i oby Ciebie juz nigdy nie bolala glowa.Czy
              Divascan uspokaja skolatane nerwy?
              Pozdrawiam
              tara-ml
              P.S. Dzis znow boli mnie glowa,pogoda niestety jesienna a mnie czeka spotkanie
              z poznana w internecie znajoma i jej pieskiem.Mamy w planach dlugi
              spacer,razem z moimi trzema psami.Ciesze sie na nie- bo to Polka/z wizyta w
              H./.
              Oby mi panadol pomogl.
              • agama2 Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 12:35
                Dziekuję za przywitanie i rady. Chyba bedę musiała isc ponownie do lekarza,
                niestety jedynie 2 dni moja glowa odpoczywała. Wczoraj wszystko wróciło.
                Najgorsze jest to, że kilka dni temu dostałam pracę, na którą długo czekałam, a
                z pracą wiążą się wyjazdy (raz na tydzien) i nie wiem jak to zniosę. A praca
                jest umysłowa, głowa to moje narzędzie pracy. Może radość i emocje przyczyniły
                się do bolu? sama nie wiem.
                Muszę się połozyc, choć wydaje mi się, że chodząc czuję się lepiej.
                Dziękuję za wszystko, będę stałą bywalczynią forum.
                agama
                • agama2 Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 12:43
                  w kwestii lekow, to skonsultuję się z lekarzem. być moze ma to podłoze nerwowe,
                  choć podobnie jak w zeszłym roku, wystąpiły bóle po przeziębieniu. Ciśnienie
                  mam dobre (przed kawą 110/70, po kawie 120/80), wiec sama nie wiem. ostatnio
                  czuję, że chyba nic juz nie wiem
                  -((((((
                  • agama2 Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 13:04
                    www.ia.pw.edu.pl/~wujek/neurol/suplementy/s1-93.pdf

                    przesyłam link na temat migren i migrenopochodnych bólów.
                    pozdrawiam
                    • moonray Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 13:22
                      A próbowałyście czasem tzw. ćwiczen relaksacyjnych przy spokojnej muzyce,
                      połącznych z afirmacjami? Ja kiedys próbowalam, ale jestem niecierpliwa, a na
                      efekty takich cwiczen trzeba długo czekac. Ale pomagaja one zredukowac
                      napięcie, opanowac stres, no i muzyka ma przeciez własciwosci lecznicze. Dzięki
                      za link na temat migren, z chęcią poczytam, mimo, że uwazam sie taraz za osobe
                      wolną od bólw migrenowych, ale jeszcze bardzo dobrze pamiętam co to znaczy
                      GLOBUS!!!
                • Gość: robert Re: bóle klasterowe? IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.13, 18:25
                  Ja już nie jestem w stanie wytrzymać tego bólu, mam chęć ze sobą skończyć przynajmniej nie będzie mnie nic już boleć, mam okropne klasterowe bóle głowy po prawej stronie, po 15 ataków w ciągu doby.żadne leki mnie nie pomagają nawet TRAMAL. powiedzcie czy jest sens dalej się męczyć mam dość życia i wszystkiego,nie mogę spać ani pracować.
                  • Gość: GABI Re: bóle klasterowe? IP: *.satfilm.net.pl 15.04.15, 10:55
                    NIE PISZ NIGDY, ŻE NIE WARTO ŻYĆ. WIEM , ŻE BOLI, JA OD 30 LAT PRZECHODZĘ PIEKŁO, BO NIE MOGĘ NAZWAĆ TEGO ŻYCIEM, ALE JEST TEN JEDEN DZIEŃ KIEDY PRZESTAJE BOLEĆ I WSCHODZI SŁOŃCE. WIEM CZYM JEST BÓL NIE DO ZNIESIENIA, WIEM CZYM JEST BEZRADNOŚĆ NAJBLIŻSZYCH I NIEMOC WSZYSTKICH, KTÓRZY NIE MOGĄ CI POMÓC. NIE WIEM SKĄD SIĘ WZIĘŁA TA CHOROBA, ALE CZASAMI MAM WRAŻENIE, ŻE SAM DIABEŁ MI JĄ UFUNDOWAŁ, CO ROBIĘ GDY NAJBARDZIEJ BOLI ??BIORĘ RÓŻANIEC I BŁAGAM O LITOŚĆ BO BÓL DOCHODZI DO MOMENTU, KTÓREGO NIKT NORMALNY NIE JEST WSTANIE WYTRZYMAĆ, PISZECIE O RENTACH I GRUPACH, A JA CHCIAŁABYM BYĆ ZDROWA, BO PAPIERY MNIE NIE ULECZYŁY, CZUJĘ JAK SŁABNĘ W WALCE Z HORTONEM, JAK BRAKUJE MI SIŁ, JAK BARDZO BOJĘ SIĘ KOLEJNEGO ATAKU, JESTEM PO TYGODNIOWYM ATAKU, W SOBOTĘ MIAŁAM WRAŻENIE, ŻE KTOŚ PRÓBUJE WYCIĄGNĄĆ MI LEWE OKO PRZEZ NOS JAKIMŚ TĘPYM NARZĘDZIEM I ODRYWA KROK PO KROKU KAŻDĄ ŻYŁKĘ OD OCZODOŁA, PÓŹNIEJ BÓL SIĘ ROZPRZESTRZENIŁ BOLAŁO JUZ UCHO I WSZYSTKIE ZĘBY...
              • moonray Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 13:16
                Divascan nie dał żadnych efektow, mysle że lekarze tez traktuja migreny po
                macoszemu, nie staraja sie ustalic wlasciwej przyczyny bólów. Ale tak to jest,
                jak ktos nigdy w zyciu nie mial migreny, nie zrozumie osoby, która cierpi na
                takie bóle. Mam nadzieje, Marioludwiko, ze panadol poskutkowal i spotkanie sie
                udalo, ale obie pewnie dobrze wiemy za czasem nic nie sktutkuje. Pzdr
                • agama2 Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 13:43
                  moonray, prosze powiedz, jak w końcu wyleczyłas i uciszyłas ten wstretny ból?
                  JA juz nie wiem co robić. W zeszłym roku, jak pamietam, trwały od początku
                  wrzesnia do konca pazdziernika, choc jeszcze w listopadzie wracały, ale niczym
                  ich nie leczyłam. Teraz dostałam leki, które średnio mi pomagają. Wybiorę się
                  raz jeszcze do lekarza i moze poprosze o takie same?
                  dziękuje z góry
                  • venus22 Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 20:09
                    Przypominam ze wlasciwej przyczyny powstawania migren jeszcze nie znaleziono,
                    natomiast wiadomo ze istnieje gen migrenowy.

                    A zatem bez znajomosci przyczyny leczenie moze byc tylko symptomatyczne.

                    W wiekszosci wypadkow, ustalenie i unikanie bodzcow wywolujacych migreny (w
                    tym klasterowe) jest na razie najlepszym sposobem unikania atakow.

                    Dodatkowo ulge przynosi leczenie zapobiegawcze, - leki na serce, p/padaczkowe
                    i antydepresanty,- oraz techniki relaksacyjne i masaze..

                    To ze komus pomaga lek nasercowy np Werapamil wcale nie znaczy ze migrena
                    jest zwiazana z sercem. Po prostu leki z tej grupy uzywa sie do leczenia
                    profilaktycznego w migrenach.

                    Oczywiscie nie znaczy tez to ze akurat ktos nie moze miec przy okazji
                    problemow z sercem.

                    Venus
                  • moonray Re: bóle klasterowe? 28.09.03, 22:58
                    Witaj Agama2, Venus ma rację, nie ma jednego leku na migrenę, to że mnie się
                    udalo "wyleczyc" to byl czysty przypadek. Migreny meczyly mnie od 13 roku
                    zycia, nie probowalam sie leczyc, bo wydawalo mi sie ze to nic takiego. Kiedy
                    zdalam sobie sprawe, ze to migreny, nie wiedzialm za bardzo co robic. Lekarze
                    raczej mi nie pomogli. Dopiero pare miesiecy temu zupelnie niespodziewanie
                    zachorowalam na przewlekłą chorobe nerek (biore sterydy), ktorej towarzyszy
                    nadcisnienie tętnicze i tachykardia. Dlatego lekarze zapisali mi leki na
                    obnizenie cisnienia i stabilizujace prace serca. I od tamtej pory, o dziwo! nie
                    mam juz ataków migren (przy braniu sterydów moga sie pojawic nagle migreny, u
                    mnie znikneły, to dziwne. Zaczelam kontrolowac cisnienie krwi regularnie,
                    szczególnie, gdy troszke zabolała mnie głowa (czasem sie zdarza, ze boli ale
                    takie bóle sa niczym w porównaniu, z tym co kiedys przezywałam.)Okazalo sie, że
                    gdy pojawił sie uciskowy ból głowy to mialam cisnienie podwyzszone i wtedy
                    zamiast faszerowac sie aponaproxen'en, coffecornem albo panadolami biore
                    połowke enarenalu i za pół godziny mam spokój.
                    Bardzo chciałabym Ci pomóc i cos doradzic, ale wiesz moim zdaniem migrena to
                    sprawa bardzo indywidualna i trzeba samemu się sobie przyjrzec, obserwowac
                    kiedy bóle wystepuja, o jakim nasileniu i spróbowac wyciagnac wnioski.
                    Powiedziec o nich lekarzowi, bo lekarz operuje ksiązkowymi przypadkami a
                    migreny moga byc spowodowane w zasadzie wszystkim. Trzeba usunac przyczyne,
                    która chyba tylko TY mozesz ustalic, bo sama siebie znasz najlepiej.
                    Warto moim zdaniem robic pomiar cisnienia krwi i tetna podczas ataków,
                    powtarzac je kiedy sie dobrze czujesz, porównac wyniki. Warto zwrócic uwage,
                    czy bole pojawiaja sie jako reakcja na stres (u mnie tak bylo, ale to tez sie
                    wiaze z cisnieniem: kiedy sie denerwujesz cisnienie ci skacze i u mnie migrena
                    byla juz gotowa, ale wiem to dopiero teraz).
                    Słyszalam tez o tybetanskim znachorze, który leczy ziołami i podobno ma niezle
                    efekty w leczniu migren (przyjmuje w Warszawie).
                    Wszystko co tu napisałam wynika z mojego doswiadczenia i przemyślen, mało
                    czytałam literatury fachowej, ale mam nadzieje, że choć troszkę ci pomogłam.
                    Ps. wykluczam możliwość taką, ze moja choroba nerek trwala w ukryciu od 13 roku
                    życia a migreny i nadciśnienie byly jej efektem ubocznym i dlatego to ustąpiło,
                    bo zaczęłam leczyc nerki. Wiem, że dopiero niedawno zachorowałam na nerki.
                    Pzdr.
                    • agama2 Re: bóle klasterowe? 29.09.03, 19:03
                      Hej,
                      Dziekuję, chyba koneiczna bedzie juz kolejna wizyta u lekarza.
                      Postanowiłam zresztą odstawic leki wszystkie na jakis czas. Mam wrazenie, ze
                      czuje się po nich gorzej, jestem senna i mam problem z koncentracją. zobaczymy.
                      dzis rozmawiałam z mamą i dowiedziałam się, że mając tyle lat co ja, cierpiała
                      na migreny potworne, gdy urodziła mnie wszystko przeszło. Co ponoc jest dziwne,
                      bo raczej po ciązach nie przechodzi?
                      Troche chyba za duzo pytań zadaje i troche mało z sensem, po prostu sobie
                      średnio radzę z tą "nowością" i czuję się rozwalona.
                      pozdrawiam wszystkich
                      ag.
                      • venus22 Re: bóle klasterowe? 29.09.03, 20:58
                        Droga Agamo,
                        migreny, w tym takze klasterowe, sa bardzo indywidualna sprawa.

                        jednemu po ciazy przejdzie, drugi je wlasnie dostanie - nie ma co porownywac.

                        jesli chodzi o leki to prawda ze jest to nieraz wybranie mniejszego zla -
                        pomagaja na bole ale z kolei powoduja inne dolegliwosci.
                        jesli uwazasz ze mozesz bez nich zyc, to dobrze, ale moze tez sie okazac ze
                        pomimo zmeczenia i sennosci byla znaczna poprawa w bolach.
                        Wtedy trzeba sie zastanowic co jest lepsze.

                        bardzo duzo migrenikow musi tolerowac skutki uboczne roznych lekow, poniewaz
                        bez nich sa jednak w o wiele gorszej sytuacji.

                        Jescze trzeba rozwazyc, czy skutki uboczne wywolywane przez srodki p/bolowe, a
                        takze efekt jaki moze miec taki bolesny atak na mozg, nie sa mniejsze lub
                        wieksze niz leki prewencyjne.

                        ja widzisz, jest duzo rzeczy do rozwazenia przed podjeciem decyzji co do lekow.
                        Nie wszystkie leki wolno nagle przestac brac - zawsze nalezy to robic w
                        porozumieniu z lekarzem.

                        zycze dni bez bolu
                        Venus

    • miss_dronio Re: bóle klasterowe? 09.12.03, 12:28
      Droga Agamo,
      Bardzo zainteresował mnie jeden z opisywanych przez Ciebie symptomów bólów
      klastrowych- drętwienie ręki. Od jakiegos czasu zauwazyłam u siebie taki objaw
      i nigdy nie wiedziałam co z tym zrobić (Neurolog kazał mi w takiej sytuacji
      wezwac pogotowie - łatwo sobie wyobrazić sytuację gdy próbuję wezwac pogotowie
      do drętwiejacej reki jesli karetka do zawału nie chce przyjechac...) Jak to
      długo trwa, czy to jest zawsze ta sama reka, co z tym robisz?
      Poza tym chciałam sie podzielic moja metodą na zwalczenie POCZĄTKU
      pojawiajacego się ataku - stosuję dwie (lub trzy, choć to niezgodne z zasadmi
      na ulotce...)ROZPUSZCZALNE tabletki Solpadeine (bez recepty), rozpuszczone w
      małej ilości wody (żeby nie burzyć i tak już skorego do wymiotów żołądka).
      Czasami działa:) acha lek polecam również osobom z zaburzeniami krzepnięcia
      krwi -Nie zawiera kwasu acetylosalicylowego- z własnego doświadczenia wiem, że
      w takiej sytuacji trudno jest dobrac odpowiednie leki...pozdrawiam:)
    • wodnik82 Re: bóle klasterowe? 09.12.03, 18:21
      Witaj Agamo,
      ja mam tez takie bole zawsze pojawiaja sie zima i znikaja w lutym,jest forum
      www.clusterheadaches.com i tam jest mnostwo materialow o tym i mnostwo ludzi
      opisuje swoje dolegliwosci,pozatym w jakim miescie mieszkasz?bo ja wybieram sie
      juz enty raz do neurologa bo sie nie zgadzam z jego diagnoza.Jest tez dobre
      zrodlo www.mhni.com .
      pozdrawiam
      • agama2 Re: bóle klasterowe? 11.12.03, 18:04
        dzieki za strone, choc juz czuje sie przebodzcowana róznymi informacjami na
        temat róznych dolegliwosci i nie wiem czy wiecej zniose. jestem z krakowa
        (jesli znasz jakiegos dobrego neurologa, to poprosze o namiar)
        pozdrawiam
    • marialudwika Re: bóle klasterowe? 09.12.03, 18:41
      Hej Agamo!!Witaj u nas!I koniecznie wpisz sie na "liste nowych".Pozdro!
      Tara z bolem glowy napieciowo-migrenowo- nie wiem juz jakim i chyba migrena
      brzuszna....
      • agama2 Re: bóle klasterowe? 11.12.03, 17:54
        Witam wszystkich, dawno nie pisałam, choc zagladam czasem na forum, ale tyle
        mam pracy, ze nie wyrabiam i wciąż te bóle. Ostatnie tygodnie to dla mnie
        udręka. Neurolożka wysłała mnie na kolejne badania - tomografia (wyszło ok),
        badania u okulisty (cisnienie i inne - tez ok, prócz tego, że wykryto u mnie
        astygmatyzm i małą wade minusową), laryngologa (na wszelki wypadek - bo lekarz
        chciała dobadac co to za katar - i tez nic). Ból ostatnio tak mi dał w kosc (
        choc przez jakis czas zniknął), ze poszłam do kolejnego neurologa -
        stwierdził, że to neuralgia (czyli cos z nerwem twarzowym i promieniuje na
        ręke, ale ostatnio nawet czuje dretweinie nogi - tez po lewej stronie). Ból
        pojawił się w nieoczekiwanym momencie, a towarzyszyło mu lekkie drętwienie
        twarzy. nie wiem czy czasem stres go nie wywołał (miałąm zajecia ze
        studentami, pierwszy raz z dana grupą, i niestety wkurzyłam sie porządnie, bo
        niby dorosli i dojrzali ludzie - studenci zaoczni, a byli nie przygotowani.
        zajecia miały natomiast trwac 8 godzin pod rząd. i w czasie zajec poczułąm jak
        twarz mi drętwieje, wiec nie wiem, moze stres dretweinie wywołał?). w kazdym
        razie musiałam nagimnastykowac sie, zeby nie pokazac słabosci w czasie zajec.
        dostałam od oststniego lekarza mieszanke - kodeiny, ppapaweriny, salicylanów i
        pabialginy i czuje się jak na karuzeli, kreci mi sie w głowie, czuje się
        słabiutka. Wiec de facto nie wiem w koncu czy to migrena czy neuralgia czy co
        to w koncu jest. jestem dobita, miałam jechac na konferencje na ukraine, ale
        odwołałam uczestnictwo, bo odkąd biore ową mieszankę, nie mam siły na nic, a
        boję się, ze dętwienie wroci.
        juz mysle, ze poprosze o skierowanie do szpitala, połoze się na kilka dni i
        zrobie wszystkie mozliwe badania, których jeszcze nie robilam(np. rezonans,
        eeg, cokolwiek) (jak pisałam, za mną: tomografia głowy, okulista, rtg zatok,
        badania laryngologiczne, morfologia, ob, neurologiczne podstawowe - i wszystko
        ok. wiec nie wiem co mi jest, ale wiem, ze nie mam juz siły. wpadam powoli w
        panikę, bo naczytałam sie o stwardnieniu rozsianym i boje się, ze to moze
        własnie to?
        pozdrawiam smutno wszystkich
        przepraszam, ze narzekam
        • marialudwika Re: bóle klasterowe? 11.12.03, 19:27
          Bol rozsadza mi DOSLOWNIE czaszke,nie wiem ktory z boli mam a w dodatku nic mi
          nie pomaga/oczywiscie zachowuje przerwe miedzy kolejnymi lekami-bo
          niebezpiecznie je laczyc/.Chyba wezme DHE bo imigran ostatnio nie pomogl.Jestem
          zdesperowana i zyc mi sie nie chce..
          tara
          • wodnik82 Re: bóle klasterowe? 11.12.03, 20:31
            Jestem z Wami,mam nadzieje ze wkrotce minie i znow odzyskacie sily,trzymam
            kciuki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka