mazaa1
15.10.03, 13:14
Rozumiem wszystkich, którzy pisza o migrenie bo sama cierpiałam na nia ponad
10 lat i bóle miałam potworne. Doszło do tego, że nie mogłam chodzic do pracy
bo nie mogłam się wyprostować. Jakims cudem znalazłam lekarza, neurologa,
ktory stosuje dość niekonwencjonalną metode leczenia, mianowicie blokadę
układu współczulnego. 10 zastrzyków w szyje po których migrena znika, a jeśli
juz pojawi się ból to jest znaaacznie rzadziej i smiesznie lekki w
porownianiu do kiedyś. Zastrzyki skończyłam w marcu od tego czasu miałam 1
raz migrenę (po czerwonym winie!)!! Dla mnie to cud!! Myslałam, że w życiu
sie nie wyleczę, że to ból, który zostanie ze mną do końca życia. A jednak
nie. Teraz to już nie pamiętam co to jest migrena! Acha! 10 zastrzykow
kosztowało mnie 1500 złotych ale ja miesięcznie na imigrany (100) wydawałam
po 200 zł. Polecam. Zainteresowani mogą pisać mazaa1@gazeta.pl mam telefon do
przemiłego zresztą pana doktora i służę odpowiedzią na inne pytania.
mazaa1