Dodaj do ulubionych

Wiosna mnie zabije

05.03.09, 19:37
To już kolejna wiosna z rzędu, podczas kto rej nasilenie moich ataków migreny
podwaja się, a nawet potraja. To zaczyna się mniej więcej pod koniec lutego i
trwa minimum do końca marca.
W lutym miałam 12 migren, co daje prawie 20 dni w bólu i kilkanaście Cinie 50
mg, + zwykłe przeciwbólowe, + przeciwwymiotne prawie za każdym razem.
Dzisiaj znowu to samo. Jak doszłam do pracy to udałam się do toalety i
płakałam jak bóbr. Psychicznie nie daję czasami rady.
Czy Wy też tak macie, że wiosnę witacie w tragicznych boleściach, zamiast się
nią cieszyć?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Wiosna mnie zabije 05.03.09, 21:14
      Serdecznie, serdecznie wspolczuje.
      Wiele migrenikow mocno odczuwa zmiany sezonow, czy to wiosna czy
      jesien, {{nie jestes w tym sama}}.

      Przyszlo mi do glowy ze oprocz zmian cisnienia, wahan temperatury
      itd moze wiecej swiatla jest winnym zwiekszeniu ilosci napadow?
      Sprobuj nosic okulary p/sloneczne nawet w pomieszczeniu, i zobaczysz
      czy to robi jakas roznice.

      Poza tym - moze zmiany godzin snu? w zimie jest szybko i dlugo
      ciemno, moze teraz chodzisz pozniej spac, wczesniej wstajesz?
      I jeszcze, po zimie mamy zwykle rozne niedobory witaminowe-
      moze troche suplementow witaminowych z ZELAZEM troszke pomoze.

      Ostatnio dziewczyny pisaly w poscie o migrenie menstruacyjnej ze
      pomaga im tran (kwasy 3-0mega i 6-omega).
      Moze tobie tez?

      Czy bierzesz Cinie razem ze srodkami p/bolowymi?
      Moze popros lekarza o recepte na Efferalgan 30 i wez od razu
      2 tabletki razem z Cinie jak tylko zacznie bolec,
      oraz zapytaj lekarza czy do tego mozna od razu dolaczyc Gravol
      (dimenhydrynat) czy poczekac z godzine.


      Trzymaj sie zlotko.

      Minnie



      Warto przeczytac:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=85321110
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=92045900
      • niu_82 Re: Wiosna mnie zabije 06.03.09, 12:47
        Hej Minnie:)
        Lubię czytać Twoje posty.
        Niestety suplementacja u mnie nie przynosi efektów (mg, żelazo,
        różne mieszankiki, ginko). Teraz zaczęłam brać castangus :) [p
        którymś wątku. Tak na próbę. Zastanawiałam się pomiędzy Castangusem
        a Venotrexem, jak to pierwsze nie da rady przez 3 miesiące, to potem
        stanie na tym drugim:).

        Sypiam i jem regularnie, więc to tylko zmiana pogody. Tak mam, że to
        nasilenie zwiększa się wielokrotnie. Dzisiaj mam pierwszy dzień bez
        bólu od pięciu dni.

        Co do Cinie, to czasami zażywam dodatkowo leki przeciwbólowe (tylko
        bez kwasu acetylosalicydowego). Ale staram się robić tak rzadko, bo
        od czasu do czasu leczę żołądek, który nie daje już rady.

        Tylko tak sie chciałam podzielić wiosenną chandrą prawdziwego
        migrenowca:)
    • jahreshka Re: Wiosna mnie zabije 06.03.09, 15:30
      Też nie lubię wiosny! (Co prawda teraz jestem w ciąży i migrena dała
      mi spokój.) Ale ja wiem, dlaczego. Otóż - przynajmniej w moim
      przypadku - wszystkiemu winien jest kąt nachylenia Słońca. Jak dla
      mnie - nie do zniesienia. Bardzo cierpię przez ostre światło
      słoneczne, zaraz bolą mnie oczy, a potem - głowa i migrena gotowa.
      Trzymaj się! Może u Ciebie też chodzi o Słońce?? Może pomogłyby
      porządne okulary przeciwsłoneczne?
      • petter82 Re: Wiosna mnie zabije 06.03.09, 19:58
        No i wiatr !! Jak w górach na wiosnę i jesień zapowiadają halny i w ogóle wtedy
        najwięcej wieje szczególnie tych mocnych i ciepłych wichur to ja też wymiękam...
        • anthonka Re: Wiosna mnie zabije 08.03.09, 08:48
          Mnie też wiatr dobija. Dobrze, że chociaż przed rażącym słońcem
          można się ochronić okularami słonecznymi.
      • e.pl Re: Wiosna mnie zabije 08.03.09, 23:45
        często na wiosnę uaktywniają się choroby układu pokarmowego.u migrenowców częste zjawisko. trzeba podumać o zbadaniu żołądka-na helikobakter lub spróbować profilaktycznie leków zmniejszających produkcję kwasów żołądkowych.
        pozdrawiam.
        • petter82 Re: Wiosna mnie zabije 09.03.09, 19:48
          e. pl = możesz jakoś rozwinąć temat? Tzn jest się czym przejmować a ten cały
          helikobakter wymaga jakiegoś powaznego leczenia? Bo ja chyba od czasu do czasu
          mam kłopoty z nadmiarem kwasów żoładkowych, nie wiedziałem że może to być od
          migren...
          • e.pl Re: Wiosna mnie zabije 09.03.09, 22:01
            nigdy helikobakter od migren.tę bakterię ma każdy,tylko nie u każdego jest ona aktywna.uaktywnienie może być spowodowane złą dietą,stresem,uwarunkowaniem genetycznym.zawsze jest do leczenia u lekarza, najlepiej gastroenterologa.na wiosnę jest uaktywnienie procesu zapalnego w przewlekłych stanach zapalnych żołądka.więc i migreny mogą zdażać się częściej.proponuję przebadać się w tym kierunku.jeśli gastroskopia jest nie do przyjęcia- niektórzy nie chcą- można zrobić test z krwi. najlepiej z wynikiem cyfrowym. zawsze lepiej porównywać po leczeniu.
            pozdrawiam.
            • petter82 Re: Wiosna mnie zabije 09.03.09, 22:49
              Robiłem niedawno ogólne badania krwi, potrzebny był mi jakiś wskaźnik do
              skierowania na tomograf, więc skorzystałem z okazji i dopłaciłem parę zł za
              pełny zestaw wyników. Czy to wystarczy - jak tak to na jaki wskaźnik mam zwrócić
              uwagę? Ale z tego co kojarzę wszystko miałem w normie...
    • anthonka Re: Wiosna mnie zabije 18.03.09, 11:36
      Dzisiaj doszłam do wniosku, że chyba powinnam zamieszkać na izbie przyjęć :( Od
      kilku dni boli mnie non-stop - chwilami mniej, chwilami bardziej, ale ból nie
      odpuszcza nawet na moment. Nawet mój sprawdzony zestaw leków nie pomaga. Do bólu
      oczywiście dochodzą efekty specjalne w postaci wymiotów, zaburzeń widzenia,
      dreszczy itp. Roboty mam od cholery, a nie jestem w stanie nawet zebrać myśli.
      Nawet się, poryczeć nie mogę, bo od tego jeszcze bardziej nap***la.
      Trzymajcie się, mam nadzieję, że u Was lepiej.
      • rejana2 Re: Wiosna mnie zabije 19.03.09, 16:57
        Uśmialam sie do łez. No mnie też czasem szlag trafia z tą migreną, nie da sie
        normalnie życ- to prawda. Ja ostatnio, (juz gdzies pisalam o tym) pozszlam do
        neurologa po jakies leki profilaktyczne, bo myslalam ,że się wykończę
        psychicznie przez te bóle.Poprosilam o bellergot.Biorę go od 2 miesięcy, i nie
        mogę wyjść z podziwu, bo mogreny mam o wiele lżejsze i o wiele rzadsze. Tylko 1
        dziennie, choć można ponoć 6. Ale naprawdę bez porownania, teraz przy miesiaczce
        mialam ataki, ale słabsze i brałam cinie, ale moment i po bólu.Naprawde jesli
        zadna z was nie ma jakich kolwiek przeciwskazań to warto lekarza poprosic.
        Prosze mi wierzyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka