Dodaj do ulubionych

Ramonka pykła Jasia

18.09.14, 22:28
Szkoda, że nie pokazali więcej. Jasiu chyba lada moment zostanie ojcem.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Ramonka pykła Jasia 19.09.14, 12:33
      A ile on ma lat? czy to aby nie molestowanie?
      • 5andrzejm Re: Ramonka pykła Jasia 19.09.14, 15:38
        bodaj 17albo 18 lat ma
        • panna_beata Re: Ramonka pykła Jasia 19.09.14, 22:16
          Tyle, ile serial.
      • lilith76 Re: Ramonka pykła Jasia 21.09.14, 19:54
        Jaśko to wrzesień 1998 :)
        • santana2000 Re: Ramonka pykła Jasia 22.09.14, 12:49
          a Ramona 1989, nieźle się małolat urządził :p a pykną się w dzisiejszym odcinku
          • lilith76 Re: Ramonka pykła Jasia 22.09.14, 20:04
            Że zacytuję znajomego
            "Ja w jego wieku też lubiłem starsze panie" ;)
            • kanna Re: Ramonka pykła Jasia 23.09.14, 23:06
              Cóż, kiedyś (przed wojną) w dobrym tonie było zabranie syna-prawiczka do doświadczonej pani, co by go tego i owego wyuczyła :)
              Nie wyśmieje, podprowadzi, zachęci.. same zalety. nie to, co te roszczeniowe małolaty
              • madopar50 Re: Ramonka pykła Jasia 24.09.14, 08:58
                To taki typowy głupi Jasiek
              • quba Re: Ramonka pykła Jasia 16.10.14, 22:26
                Pewna hrabina zasugerowała mężowi, że szesnastoletniego hrabicza należy już uświadomić, o istocie życia płciowego, przy zastosowaniu pogadanki o motylkach i kwiatkach.
                Ale hrabia wciąż narzekał na brak czasu, w końcu. gdy małżonka nie dawała spokoju mężowi, obawiając się, że zbyt późne uświadomienie hrabicza, może być brzemienne w skutki (pewnie miała na myśli szok, jaki mógłby spotkać delikatnego hrabicza, gdyby tak zderzył się nagle z jakąś dziewoją, zdrową i rozgrzaną. Bardzo już nie dawała Panu Hrabiemu spokoju, tylko wciąż pytała, czy już powiedział, czy już powiedział..
                Wezwał więc hrabia, pewnego popołudnia do biblioteki i przy kawie zapytał:
                _"Czy pamiętasz synku, wszystko co i jak, z owego wieczoru, kiedy to byliśmy razem w burdelu?"
                - Tak, tato. - padła odpowiedź.
                - Ano, widzisz, to motylki i kwiatki robią to tak samo..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka