eliot
22.06.09, 14:58
wyborcza.pl/1,75968,6742317,Rosja_gra_za_wysoko.html
Rosja gra za wysoko
Marcin Wojciechowski2009-06-22, ostatnia aktualizacja 2009-06-21
23:33
Moskwa jest gotowa zmniejszyć liczbę swych głowic jądrowych, ale pod
warunkiem, że USA zrezygnują z budowy tarczy antyrakietowej w
Europie - ogłosił w Amsterdamie prezydent Dmitrij Miedwiediew.
To ważna deklaracja, bo 5 grudnia wygasa rosyjsko-amerykański układ
START-1 o ograniczeniu liczby głowic. Zostało tylko kilka miesięcy,
by przygotować nowy. Ale zarazem Miedwiediew, stawiając tak wysoko
poprzeczkę ewentualnych ustępstw Rosji, może się mocno oszukać. Bo
tak naprawdę to Moskwie w tej chwili powinno zależeć na zmniejszeniu
liczby rakiet znacznie bardziej niż Stanom Zjednoczonym.
Powód jest prosty. 1 stycznia tego roku Moskwa miała 3909 głowic
nuklearnych, a Waszyngton 5576. Tajemnicą poliszynela jest, że
większość rosyjskich głowic jest niesprawna, przeterminowana, a ich
doprowadzenie do stanu używalności byłoby długotrwałe i bardzo
kosztowne lub wręcz niemożliwe. Moskwa nie ma nawet pieniędzy na
niszczenie głowic z poprzednich redukcji. Finansują to Amerykanie i
najbogatsze kraje świata.
W zeszłym roku Rosjanie grozili rozmieszczeniem nowych rakiet
jądrowych krótkiego zasięgu w Kaliningradzie, jeśli Amerykanie
zbudują w Polsce tarczę. Zapomnieli dodać, że ich nowoczesne rakiety
są dopiero w planach. Kryzys zaś bardzo oddala perspektywę ich
powstania.
Tymczasem zagrożenie atakiem rakietowym z Korei Płn. czy Iranu staje
się coraz bardziej realne. Argumentów na rzecz budowy tarczy
przybywa. Wszystko wskazuje też na to, że Rosja ma tylko iluzoryczny
wpływ na Phenian i Teheran, którym sama dostarczyła technologię
jądrową i szkoliła ich specjalistów. Więc zamiast licytować ponad
swoją wagę, Moskwa powinna zacząć rozmawiać z Zachodem rozsądnie.
Albo wpłynąć na Iran i Koreę Płn., by zaprzestały gróźb i zamroziły
swoje programy jądrowe, przynajmniej w celach wojskowych.
Albo zaakceptować, że amerykańska tarcza antyrakietowa ma rację
bytu, bo jest najtańszym i najskuteczniejszym sposobem
zabezpieczenia się przed nagłym atakiem rakietowym.
Źródło: Gazeta Wyborcza