Dodaj do ulubionych

no, Ludkowie, pora na poważne sprawy

21.01.04, 19:40
niedługo moja progenitura będzie obchodzić 18-tkę. Kasy mam tyle co kot
napłakał. Napewno nie wystarczy na wynajęcie knajpy i takie tam + prezenty.
Szatański pomysł matki - dać kopertę i niech sami kombinują co z tym zrobić:
przepić czy coś sobie kupić.

Impreza w domu odpada (kot tego psychicznie nie wytrzyma, a i możliwości
przenocowania całej bandy znikome) nawet jeśli ja ewakuuję się do znajomych
żeby młodzieży nie krępować swoją obecnością

Poradźcie coś !!!
Obserwuj wątek
    • owca Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 20:06
      aankaa napisała:

      > Impreza w domu odpada (kot tego psychicznie nie wytrzyma

      he he
      sorry, że nie na temat (pomysłu jakoś nie mam)
      ale widzę że nie tylko u nas koty panują ;-)

      pozdrawiam
      owca

      _,,,٢ة إ ة٦,,,_
    • klle Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 20:39
      a wygonić małolatów na pole niech se ogień zapalą nad wodą i sidzą nawet do
      rana!
      • aankaa Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 21:02
        no niby tak, tyle że w tym miasteczku niektóre imprezy nad wodą kończyły się
        bijatyką lub dołkiem 48 godzin :(
        poza tym - serca nie mam na mróz wyganiać
        • klle Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 21:08
          to bardzo fajne miasteczko macie! hi hi

          to serce Cię kiedyś zgubi
          • aankaa Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 21:24
            klle napisał:

            > to bardzo fajne miasteczko macie! hi hi

            no pacz pan, a każden jeden pcha sie tu jak do beczki z miodem ;)

            > to serce Cię kiedyś zgubi

            pewnie, że zgubi :(( mam tylko nadzieję, że nie zaprowadzi do banku po szybki
            kredyt
            • klle Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 22:24
              podobno jak się stanie w odpowiednim miejscu to parę setek można dziennie
              zebrać
              to tak jak już wszystko zawiedzie
    • summa Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 21.01.04, 22:16
      a nie mogą się złożyć na wspólną imprezę z jakimiś kolegami/koleżankami z tego
      samego miesiąca lub następnego? U moich to było praktykowane.
      • summa PS 21.01.04, 22:20
        że też musiałaś z tym porodem na zimę wycelować... nie trzeba było swojego
        czasu do wiosny poczekać? imprezy na swieżym powietrzu taniej wychodzą :))
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 22.01.04, 14:51
      a jaki jest ICH własny pomysł na uczczenie tej smutnej okoliczności ?? ;)
      • klle Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 22.01.04, 17:08
        p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

        > a jaki jest ICH własny pomysł na uczczenie tej smutnej okoliczności ?? ;)

        patrząc z perspektywy czasu to fakt raczej niech świeczkę zapalą, a nie
        imprezują!
    • wo_bi Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 22.01.04, 17:36
      Wlasnie chcialem zaproponowac, zeby wybrali sie do jakiegos klubu, ale pewnie
      nie wszyscy beda mogli wylegitymowac sie plakietka upowaniajaca do zakupu
      alkoholowych napojow... Kazdy gosc zaplacilby za siebie, itp. Hmm chyba
      kiepski pomysl zapodalem..... Ide myslec dalej...
    • aankaa Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 22.01.04, 21:52
      pomysł ze zbiorowym obchodzeniem już przerabiamy (opornie idzie)
      narazie jedno mnie pociesza - akurat w dni urodzin wyjeżdżają w góry
      może "po kościach" się rozejdzie, albo w trochę mniejszym gronie tam urządzą ?
      • klle Re: no, Ludkowie, pora na poważne sprawy 22.01.04, 22:26
        czyli jakaś nadzieja na ocalenie budżetu jest!
        • aankaa nadzieja matką głupich :( 22.01.04, 22:34
          mogą poprosić o dodatkowe kieszonkowe
          • klle Re: nadzieja matką głupich :( 22.01.04, 23:26
            ale bez nadziei nie da się żyć !
    • aankaa mam nowy pomysł - oceńcie 23.01.04, 18:23
      a może "podarować" im kurs prawa jazdy ?
      • summa Re: mam nowy pomysł - oceńcie 23.01.04, 21:45
        a myślisz, że na to pójdą? ;)
        dobry pomysł...
        • aankaa czy pójdą ??? polecieliby 23.01.04, 22:08
          i od pierwszej lekcji zaczęliby suszyć mi głowę o "jazdy dodatkowe"
          nie mówiąc o chwili gdy odbiorą papier i robiąc "kaczą mordę" : maaamiiiiiiiś,
          dasz samochóóóóóóóóód ??????????
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: czy pójdą ??? polecieliby 23.01.04, 22:13
            aankaa napisała:

            > i od pierwszej lekcji zaczęliby suszyć mi głowę o "jazdy dodatkowe"
            > nie mówiąc o chwili gdy odbiorą papier i robiąc "kaczą mordę" :
            maaamiiiiiiiś,
            > dasz samochóóóóóóóóód ??????????
            >
            No właśnie ! - więc lepiej daj im te 5000 pln.*) do łapy i niech wydadzą na
            imprezę dla przyjaciół w niedoli.
            -------------------
            *) - chyba tyle teraz za dwóch kurs + kilka podejśc do egzaminu kosztuje (?)

            • aankaa kpisz Waćpanna ? 23.01.04, 22:34
              kurs 2 x 600-700
              egzamin mają zdać od pierwszego podejścia (bo jak nie, to ... - jak cała
              edukacja dotychczas)
              • klle szybka decyzja 23.01.04, 22:44
                jak się nie pośpieszysz to zapłacisz więcej
                nowe przepisy wchodzą !!!
                ma by więcej jazd na placu o 100% i na mieście
                ciekawe ile kursy zdrożeją?
                • aankaa Re: szybka decyzja 23.01.04, 22:47
                  szybka - bo taniej
                  wolałabym jednak 200% więcej jazd (ale to moje prywatne zdanie, w trosce o
                  całość Dziecek i sprzętu)

                  drożeją też o ok. 100% :(
              • wo_bi Re: kpisz Waćpanna ? 23.01.04, 22:53
                aankaa napisała:

                > egzamin mają zdać od pierwszego podejścia (bo jak nie, to ... - jak cała
                > edukacja dotychczas)
                >

                Mailem tak samo, za nastepne mialem sam placic... No i zadalem za
                pierwszym... ;))
                Ech ale ja to tak od 15 roku zycia juz rwalem sie za kierwonice... ;))) To
                byly, czasy... Przygody z policjantami, itp... ;)))
                • aankaa będę bazować na ambicjach/tresurze 23.01.04, 23:11
                  zdadzą od pierwszego podejścia

                  może jestem "wyrozumiałą", jeśli chodzi o inne niż szkoła rzeczy, matką ale
                  JEDNEGO pilnuję - średnia na semestr to minimum 4,8 (póki co udaje się, a nawet
                  jest "podbijana"). To i z egzaminem powinni sobie poradzić
                  • wo_bi Re: będę bazować na ambicjach/tresurze 23.01.04, 23:23
                    aankaa napisała:

                    > zdadzą od pierwszego podejścia
                    >
                    > może jestem "wyrozumiałą", jeśli chodzi o inne niż szkoła rzeczy, matką ale
                    > JEDNEGO pilnuję - średnia na semestr to minimum 4,8 (póki co udaje się, a
                    nawet
                    >
                    > jest "podbijana"). To i z egzaminem powinni sobie poradzić
                    >

                    Nie watpie, ze inteligentne chlopaki... Teoria z pewnoscia za pierwszym razem.
                    Przy praktycznym egazminie jednak trzeba miec troche szczescia... Nie same
                    umiejetnosci sie licza... Wiem, bo ostatnio siostra zadawala (skubana, niezle
                    jezdzi, szybko zalapala jak sie w te klocki gra). Zdala za 2. razem (tu sie
                    chwale). :))
                    • aankaa praktyczny .. 23.01.04, 23:56
                      jaki problem jest w przejechaniu się po mieście i zrobieniu kilku manewrów na
                      placu ???

                      (stary kierowca ze mnie wychodzi ?)
                      • wo_bi Re: praktyczny .. 24.01.04, 00:02
                        aankaa napisała:

                        > jaki problem jest w przejechaniu się po mieście i zrobieniu kilku manewrów
                        na
                        > placu ???
                        >
                        > (stary kierowca ze mnie wychodzi ?)

                        zaden problem!! Tutaj podam przyklad sistry... Nie znalazl powodu, zeby na
                        manewrach oblac... To oblal za to, ze z 10cm wystawala samochodem poza
                        trojkaty na jezdni (skrecala w prawo na skrzyzowaniu), czekajac na wolna
                        droge... Jak to swierdzil: pozabijalaby siebie i jego... No i podyskutuj z
                        takim... Co mu powiesz...
                        • aankaa Re: praktyczny .. 24.01.04, 00:10
                          powiedziałabym "@*%UDKLXZVK*#*(^*T" - ale to ja - "stary" kierowca
                          kursant może tylko uszy po sobie położyć :(
                        • summa Re: praktyczny .. 24.01.04, 11:10
                          tiaaa...
                          znam dziewczynę, którą egzaminator oblał za to, że wyminęła autobus stojący na
                          przystanku ("zagrożenie ruchu"). A następnym razem została oblana za to, że
                          czekała, aż autobus odjedzie ("torowanie ruchu"). A w obu przypadkach chodziło
                          o ten sam przystanek.
                          • klle Re: praktyczny .. 24.01.04, 19:20
                            i dlatego jestem za tym, aby oprócz egzaminatora był jeszcze instruktor co
                            uczył kursanta to by ograniczyło dziwne oblewanie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka