Dodaj do ulubionych

A jesli dzis umre...

26.10.03, 20:50
And if I die today I'll be the HAPPY Phantom
And I'll go chasin' the nuns out in the yard
And I'll run naked through the streets without my mask on
And I will never need umbrellas in the rain
I'll wake up in strawberry fields every day
And the atrocities of school I can forgive
The HAPPY phantom has no right to bitch


O jaki piekny dzien! I cale przedpoludnie wolne! I widac prosta droge za
zakretem :)))

K.
Obserwuj wątek
    • betty-bt Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 20:54
      ich hasse dich für diese englischen texte ;-P scheisse! shit! :)))
      • wo_bi Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 20:58
        betty-bt napisała:

        > ich hasse dich für diese englischen texte ;-P scheisse! shit! :)))
        >

        Tez nie rozumiem Go, jakby nie mogl po niemiecku napisac ;))) A tak to musze
        sie meczyc zeby zrozumiec ;)
        • snow.white Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 21:03
          Non parla englese Wobi???? ;)) Io parlo un po italiano,italiano prosze w takim
          razie ;)))
          • wo_bi italiano ja nie rozumiec kopletnie... ;)) 26.10.03, 21:11
            snow.white napisała:

            > Non parla englese Wobi???? ;)) Io parlo un po italiano,italiano prosze w
            takim
            > razie ;)))
            >

            Zrozumialem tylko "wobi" i "prosze w taki m razie" ;PP
            • snow.white Re: italiano ja nie rozumiec kopletnie... ;)) 26.10.03, 21:23
              no i "italiano" ;)))
              a ja niemieckiego niecierpie!!!!! keine annung tylko umiem,czy jakos tak ;))) a
              uczylam sie 4 lata ;)))
              • betty-bt Re: italiano ja nie rozumiec kopletnie... ;)) 26.10.03, 22:35
                snow.white napisała:

                > no i "italiano" ;)))
                > a ja niemieckiego niecierpie!!!!! keine annung tylko umiem,czy jakos tak ;)))
                a
                >
                > uczylam sie 4 lata ;)))

                ja sie anglika niby uczylam i tez nie paniemaju :)
                >
    • wo_bi Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 21:01
      wonsz napisał:

      > And if I die today I'll be the HAPPY Phantom
      > And I'll go chasin' the nuns out in the yard
      > And I'll run naked through the streets without my mask on
      > And I will never need umbrellas in the rain
      > I'll wake up in strawberry fields every day
      > And the atrocities of school I can forgive
      > The HAPPY phantom has no right to bitch
      >
      >
      > O jaki piekny dzien! I cale przedpoludnie wolne! I widac prosta droge za
      > zakretem :)))
      >
      > K.
      >

      A co u Ciebie, Wonszu slychac?? Nadal duuuzo pracy?? :) Lonisko dom
      lotnisko...

      Pozdrawiam :)
      • wonsz Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 21:11
        praca - lozko, lotnisko - dom, w przerwach dlugie rozmowy telefoniczne...

        Knuje spotkanie w Wawie w styczniu. Dla Ciebie obecnosc obowiazkowa. :)))

        K.
        • koaa Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 21:17
          A mnie nie było na zdjęciach!!!!!!!!! :)
          • wonsz Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 21:38
            koaa napisał:

            > A mnie nie było na zdjęciach!!!!!!!!! :)

            Nastepnym razem nie spoznisz sie, bedziesz mial motywacje :)))

            K.
        • wo_bi Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 21:18
          wonsz napisał:

          > praca - lozko, lotnisko - dom, w przerwach dlugie rozmowy telefoniczne...
          >
          troche monotonie ;) W takim razie zycze zdrowia. :))

          > Knuje spotkanie w Wawie w styczniu. Dla Ciebie obecnosc obowiazkowa. :)))
          >
          Jak mus to mus. Jesli bedzie taka okazja to jak najbadziej. Stawie sie
          punktualnie we wskazanym miejscu o danej godzinie. :))

          > K.
          >
          • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 22:57
            wo_bi napisał:
            Stawie sie
            > punktualnie we wskazanym miejscu o danej godzinie. :))
            ___________________________
            Tak, wszyscy się podówczs stawimy. Nie ma " pomiłuj". :(((((((((((((((((((((((

            • wonsz Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 23:12
              p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:
              ___________________________
              > Tak, wszyscy się podówczs stawimy. Nie ma " pomiłuj". :
              (((((((((((((((((((((((

              No!
              I mam nadzieje, ze zmieni Ci sie :( na :)))))))))))))))

              K.
    • r.richelieu Re: A jesli dzis umre... 26.10.03, 23:17

      będąc duszkiem nie będziesz pić duszkiem bo nie będzieć pić wcale
      będąc zjawą nie będziesz się zjawiać
      będąc marą nie będziesz marzyć bo mary nie mają przyszłości tylko wieczną
      teraźniejszość
      będąc upiorem nic już sobie nie upierzesz, bo przecież nagi na bruku
      niewyrzucony
      będąc widmem będziesz wolał ciemno nie widno, może to potem skończyć się
      rozdwojeniem jaźni
      będąc widziadłem będziesz niewidziadły przez nikogo, chyba, że przez
      nawiedzonych egzorcystów
      będąc duchem nie będziesz dychać

      ang if you go for a stroll in the rain without an umbrella you`ll never feel a
      delight of drops flowing down and dow over you skin

      a ecli kłubniky ty zahociesz, ty nie budiesz mog ich c`ect` potomu czto duchy
      nie mogut est`. I eto budet` straszno, ctol`ko kłubnikow i ni adnowo
      ydowol`stwia

      allora, tu pensi e non ti diverti al fantasma, per favore
      • wonsz Richelieu! 27.10.03, 08:23
        Jak wiekszosc Twoich postow tak i tego skonsumowalem delektujac sie nim :)))

        Z powazaniem,
        Rochefort
        (scigajacy Corsa)

        PS: Cos nie tak z ta umberella. Wlasnie jesli pojde bez niej bede mogl
        rozkoszowac sie cieplym, wiosennym deszczem :)

        PPS: Mialem w Polsce parasol z gwiazdami i planetami na wewnetrznej stronie.
        Grozil wejsciem w niezauwazony slup. :)))
        • r.richelieu Wonsz! 27.10.03, 13:36


          ps. jak widać na załączonym obrazu po angielsku nie umiem myśleć
          logicznie :))) cały czas miałam Cię jako zjawę więc czy z ubrellasem czy bez i
          tak nie będziesz mókł

          pps. parasol gwiaździsty nad Tobą dusza rosłupowana w Tobie

          ppps. a mówili, że nie umiem gotować, a tym bardziej gotować smacznie by się
          delektować

          pps a. to dopiero widok, idzie zaparalasowany Wonsz i bum w słup. Ile to żmij
          się musi w taki wypadkach ucieszyć bo myśli, że wonsz to przez nich wpadł

    • anahella Z zwiazku z powyzszymi linwgistycznymi 26.10.03, 23:36
      postami postanowilam cos wrzucic po francusku, a ze pamietam ze szkoly tylko
      Marsylianke no to ja zaintonuje:

      Allons enfants de la Patrie
      Le jour de gloire est arrvie
      • snow.white Re: Z zwiazku z powyzszymi linwgistycznymi 27.10.03, 11:09
        a ja juz sie z moim wloskim wychylac nie bede,bo wlasnie zauwazylam,ze
        pomylilam osoby,zamiast do Wobiego walic na Ty,powiedzialam do niego "pan" ;)))
        • anahella Re: Z zwiazku z powyzszymi linwgistycznymi 27.10.03, 22:58
          snow.white napisała:

          > powiedzialam do niego "pan" ;)))

          a powinnas moze don Wo_billo?;)
    • ralston Re: A jesli dzis umre... 27.10.03, 09:54

      Jesli nie wiesz, czy dziś umrzesz - zrób sobie test na śmiertelność i się
      przekonaj! ;)

      test3.thespark.com/deathtest/
      • malen_a Re: A jesli dzis umre... 27.10.03, 11:58
        ralston napisał:

        >
        > Jesli nie wiesz, czy dziś umrzesz - zrób sobie test na śmiertelność i się
        > przekonaj! ;)
        >
        zrobilam :-))
        • ralston Re: A jesli dzis umre... 27.10.03, 14:04
          I co żyjesz, czy nie? ;)
          • malen_a Re: A jesli dzis umre... 27.10.03, 14:12
            ralston napisał:

            > I co żyjesz, czy nie? ;)

            jeszcze tak ;-)) tzn mam czas do 81 roku zycia, wyskoczyla mi dokadna data ale
            juz jej w remindera nie wpisywalam :-)
            • ralston Re: A jesli dzis umre... 27.10.03, 22:50
              Ja już zamówiłem grabarza ;)
              • anahella Re: A jesli dzis umre... 27.10.03, 22:59
                ralston napisał:

                > Ja już zamówiłem grabarza ;)

                A wykupiles polise na wypadek gdybys w nastepnym wcieleniu odrodzil sie jako
                zwierze albo roslina?;)
                • ralston Re: A jesli dzis umre... 28.10.03, 09:22
                  anahella napisała:

                  > ralston napisał:
                  >
                  > > Ja już zamówiłem grabarza ;)
                  >
                  > A wykupiles polise na wypadek gdybys w nastepnym wcieleniu odrodzil sie jako
                  > zwierze albo roslina?;)
                  >


                  Ożeszty! O tym nie pomyślałem. Dzwonię do mojego agenta! Tfu! A niech mi
                  wypłacą odszkodowanie jak zostanę tulipanem! :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka