Owsiak to konkurencja dla Kościoła
omija Kościół jako pośrednika w czynieniu dobra
i pewnie przez te parę dni daje na potrzebujących więcej niż Kościół przez
cały rok
najpierw był twarty konflikt między Owsiakiem i Kościołem
przez hasło:"róbta co chceta"
to miało znaczyć akceptację dla np. aborcji
potem się pogodzili
a potem znowu konflikt
bo na Woodstock nie miało być Przystanku Jezus
poza tym Kościół ma za złe Owsiakowi, że zbiera pieniądze od katolików
a to jest przecież "działka" Kościoła
powstały jakieś świece Kościoła z przeznaczeniem dla potrzebujących
(nigdy takiej świecy kościelnej nie kupiłam)
kościół nie lubi konkurencji
zwłaszcza tak głośnej i efektywnej
nie wiem kto to jest Owsiak
i czy nie kradnie
i miałam odczucia co najmniej dwuznaczne po pierwszej akcji Jurka
zbierał pieniądze dla dzieci (chyba - bo nie pamiętam ) z problemami
sercowymi bo jego córka miała taki problem
trąciło prywatą i jednorazówką
ale działa dalej
mimo wpadek jest kimś
i robi kawał dobrej roboty
i szanuję go za to
i zawsze wrzucę pieniążki dla WOŚP