Dodaj do ulubionych

Herbata. Część V

26.02.04, 22:20
Zima pomału odchodzi do zimnych krajów. Niedługo nastaną coraz dłuższe
wiosenne dni. Ale wieczory i ranki nie będą gorące. Dla podtrzymania ciepła
fizycznego i rozgrzania dusz naszych miłym towarzystwem zapraszam na gorąca
herbate. Podstolik kawowy też zaprasza sycząc, dla chętnych, parą z ekspresu.
Obserwuj wątek
    • ewelina10 Re: Herbata. Część V 26.02.04, 22:37
      Znalazłam to czego szukałam. Czekałam na tę świeżą herbatkę. Jeszcze ostatni
      łyczek i pacionko juz pójdę. Literki mi już skaczą psikuśnie przed oczami.
      Dobranoc :-#
      • marialudwika Re: Herbata. Część V 27.02.04, 18:20
        Pije goraca i aromatyczna herbatke,znow samotnie.Smakuje po obiadku i zapraszam
        na pyszniutkie truffino chocolat noir wypelnione kremem orzechowym,smakuja
        popite herbatka znakomicie.Pije,jem i dumam jakie nastepne
        albumowe "perturbacje" nas jeszcze czekaja..Oby juz sie skonczyly i oby mozna
        bylo li tylko albumem sie zachwycac.Dzis poznalam "osobiscie" Warum w A-
        damie,ale nie wiem jaki to kanal-jest ich tyle!!!!Imiona kojarze z twarzami i
        jest to przyjemne!!Pudelek Eweliny jest sliczny!!Pozdrowka
        ml
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 27.02.04, 18:41
          Napiję się trochę herbaty z ML. Czy mogę wyjeść część kremu orzechowego? Kocham
          przetwory z orzechów do tego stopnia, że nawat czekoladowa otoczka przeszkadzasmile
          Skoro mowa o jedzeniu - w albumie znalazłam zdjęcie Omeri. Witaj znana z
          obliczasmile Niedługo będziemy znali się wszyscy.
          • warum Re: Herbata. Część V 27.02.04, 18:57
            Ja nie moge sie nacieszyc albumemsmile)) I napatrzec, ale wlasnie przed chwila
            zobaczylam fotki z balu... swietne! i... propozycje na przebranie na nastepny
            balsmile)) Piotr61 hmmm .... co nie powiem to sie obroci przeciw mnie- skad ja
            wezme tyle seksu na widoku? buu...od biedy piora dosztukuje ale reszte?sad( moze
            poszukam pan z karnawalu w Rio i sie dokleje do reszty cialka?mam troche czasu
            na przygotowanie.
            • mammaja Re: Herbata. Część V 27.02.04, 19:26
              A wiec przy herbacie tez o albumie? smile))) Wszyscy sa zadowoleni i to
              najwazniejsze. Przysiadlam z herbata yunan moja ulbiona i kropelka advocata na
              poprawe humoru. Aparat sie laduje - napalilam w kominku,zeby zrobic zdjecie do
              watku kominkowego.Tymaczase malzon przyniosl sterte drzewa z pod tarasu,zeby
              przeschlo! Berdzie smieszne zdjecie!
              • marialudwika Re: Herbata. Część V 27.02.04, 21:03
                Wedrowcze chetnie Ci serwuje nadzienie kremowo-orzechowe!!!Masz racje,ze to sa
                pysznosci.Pozdro
                ml-oczekujaca na ogien na kominku
                • edeka5 Re: Herbata. Część V 27.02.04, 21:22
                  Jak ja Wam zazdroszczę tych słodkości. Ja to chyba mogę tylko wirtualnie.
                  Tak, że poproszę samą herbatkę. Gorzką, bo słodzonej nie lubię.
                  Dziwne, ale prawdziwe.
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 27.02.04, 21:28
                    Słodycze jem prawie tylko wirtualnie, bo nie przepadam za nimi. Wyjątki robię
                    dla łakoci zawierających orzechy. Wolę kanapkę z łososiem, albo gotowaną
                    wołowinąsmile
                  • omeri Re: Herbata. Część V 27.02.04, 21:28
                    Dziś delektuję sie napojem z chmielu, ale Wam towarzyszę.
                    • mammaja Re: Herbata. Część V 27.02.04, 21:32
                      Uwazaj Omeri - chmiel na bezsennosc ,a sen na bezmilosc - jak pisala Maria P.J.
                      • marialudwika Re: Herbata. Część V 27.02.04, 21:38
                        Pijac herbatke/tez bez cukru/ musze powiedziec,ze i ja wlasciwie robie wyjatek
                        tylko dla tych pysznosci z orzechami,jesli chodzi o slodycze.Naogol chetnie jem
                        u Wedrowca kanapeczki z lososiem!!Albo sledzika wg recepty Dado!!!
                        Wroce/znow/ do albumu!Omer milo mi bylo Ciebie niedawno poznac.Jeszcze troche i
                        poznamy sie wszyscy osobiscie!!!No prawie...POzdrowka
                        ml
                        • mammaja Re: Herbata. Część V 28.02.04, 20:40
                          Wedrowiec pewno utrudzona dzisiaj po imieninach Wodnika,wiec pozolcie ze
                          pyszna zielona herbate sencha mate ,zaparzona wg ryrualu postawie przed wami,
                          filizanki tez japonskie ,do tego ciasteczka ryzowe i owsiane z rodzynkami, dla
                          Wedrowca rozki orzechowe,przepisu mojej babci - rozplywaja sie w ustach.
                          • omeri Re: Herbata. Część V 28.02.04, 20:43
                            Boska uczta, już jestem, tak lubię senchę.
                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 28.02.04, 20:45
                            Wróciłam marszobiegiem do domu, weszłam na forum i cieszę się, że zastałam
                            herbatę i smakołyki. Cieszę się z rożków orzechowych i pamięci przyjaciół.
                            • marialudwika Re: Herbata. Część V 28.02.04, 20:48
                              Rozki -pychotka a herbatki tej nie znam,wiec pozwolicie,ze wypije moja?Milo,ze
                              jestescie !!!!Pozdro
                              ml
                            • mammaja Re: Herbata. Część V 28.02.04, 20:49
                              Niestety nie udalo sie odzyskac zagobionych sterownikow do aparatu i narazie
                              nie moge posadzic was przy kominku ,ale proponuje dobra muzyke jako tlo.Ba, ale
                              jak tu wszystkim dogodzic?
                              • monia.i Re: Herbata. Część V 28.02.04, 23:22
                                Może cos neutralnego. Abbba na przykład - niezbyt głośno...I dla mnie herbatka
                                obowiązkowo - przejadłam się dzisiaj okrutnie...Te rożki wyglądają apetycznie -
                                ale będę twarda i dzielna...sad
                            • dado11 Re: Herbata. Część V 28.02.04, 23:06
                              Jako ze pierwszy raz na herbatce to tylko poslucham, slodyczy nie powazam, ale za to drinio z
                              grapefruitem dobrze robi przy kominku. Coraz bardziej intryguje mnie wasz album, tak duzo o nim
                              mowicie. Ale na razie nie bede zadawac zadnych pytan.
                              • marialudwika Re: Herbata. Część V 28.02.04, 23:25
                                Pije herbatke wieczorna a w reku zamiast papieroska lizak,pycha!!!Szkoda,ze
                                kupilam tylko jeden/zreszta przy okazji papierosow/
                                ml
                              • mammaja Re: Herbata. Część V 28.02.04, 23:25
                                Dzisiaj towarzystwo herbaciane jakos wczesnie zamilklo - a moze zasluchani w
                                cykl piesni Mahlera,ktore specjalnie dla Omeri dzisiaj przygotowalam.
                                A na album jeszcze troszke popracujesz ciekawymi postami ,to i miody naszych
                                aparycji sie przed toba odslonia.
                                • dado11 Re: Herbata. Część V 28.02.04, 23:34
                                  Poczekam i popracuje, to chyba do mnie bylo, jestem wstrzasnieta, ze sluchasz Mahlera. To taka
                                  ponura muzyka, bez swiatla, bez migaczacych namietnosci, bez radosnego balaganu. A moze nie
                                  mam racji, ostatnio sluchalam jego dziel z 10 lat temu..???
                                • omeri Re: Herbata. Część Vdo Mammajki 29.02.04, 09:48
                                  Wielkie dzięki za Mahlera, ale jak posłuchaćconfused To chyba tylko w wyobrażni albo
                                  coś przegapiłam?
                              • marialudwika Re: Herbata. Część V 28.02.04, 23:25
                                ABBA bardzo lubie..
                                ml
                                • mammaja Re: Herbata. Część V 29.02.04, 00:37
                                  Cykl piesni "Des Knnaben Wunderhorn" (Omeri moze nam powie jak to
                                  przetlumaczyc - bo ja moge tylko "Chlopca zaczarowany rog ",co napewno nie jest
                                  najlepsze,) - oparty o teksty ludowe,napisany w latach 1892 - 1901 jest
                                  porazajaco wspolczesna muzyka.Nagrany w calosci dopiero w 1968r. Mialam to
                                  nagranie kiedys na plycie analogowej (tak sie chyba teraz mowi na te
                                  czarne,duze krazki).
                                  Teraz znalazlam to samo nagranie na kompakcie w serii najwiekszych nagran
                                  stulecia i z wielkim wzruszeniem i przejeciem slucham od kilku dni. W dodatku
                                  dolaczone sa teksty piesni w jezykach niemieckim ,angielskim i francuskim - co
                                  mi pozwala wreszcie sobie wszystkie przetlumaczyc. Mahler jest zreszta
                                  wspanialy i sluchalam go wczesniej ,niz film "Smierc w Wenecji" przypomnial te
                                  gleboko poruszajaca muzyke. Coz ,nie zawsze ma sie ochote na muzyke latwa i
                                  przyjemna.
                                  Abba ma swoje zalety,ale nie poruszy we mnie drgan az do glebi , ech,
                                  rozpisalam sie - czas spac!
                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 29.02.04, 09:58
                                    Słyszałam przez sen dźwięki Mahlera a nie wiedziałam, że dobiegają z naszej
                                    herbaciarni. W każdą niedzilę rano, w progranie II PR nadawana jest audycja 200
                                    kantat J.S.Bacha, prowadzona przez prof. Perza. . Dzis wprawdzie nie był prof.
                                    Perza, ale wysłuchałam Fantazji i fuga a-moll BWV 904, Koncertu na dwoje
                                    skrzypiec d-moll BWV 1043 i I Sonata G-dur na wiolę da gamba i klawesyn BWV
                                    1027. Program skopiowałam z radiowych stron wwwsmile.
                                    Wysłuchałam dzisiejszej porcji baroku popijając yunan (bez dodatków). Zaraz
                                    zaparze następna porcję. Wielkie słowo - naparzę - wleję wrzątek do filizanki z
                                    woreczkiem herbacianymsmile
                                    • marialudwika Re: Herbata. Część V 29.02.04, 20:36
                                      Pusto dzisiaj w naszej forumowej herbaciarni.Popijam wiec goraca herbata moje
                                      wieczorne lakomstwo/kuleczki mielone indyjskie i frytki z
                                      majonezem/.Pozazdroscilam Wedrowcowi fast food!!!
                                      okazuje sie,ze za taki grzeszek musze placic,ale goraca herbatka +krople
                                      zoladkowe czynia cuda...Pozdro
                                      ml
                                      • omeri Re: Herbata. Część V 29.02.04, 20:38
                                        A jaka herbatkę popijasz ml? Ja zieloną.Zazdroszczę Ci Twoich wspaniałych
                                        spanieli.
                                      • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 29.02.04, 20:44
                                        Tak, czasami warto coś zjeść, mimo że odpłaci to się dolwgliwościami; ale co
                                        tam, przyjemności też sa ważne. Napij się, tak jak Omeri, zielonej herbaty.
                                        Pomaga na wszystkosmile
                                        • marialudwika Re: Herbata. Część V 29.02.04, 20:52
                                          Zaraz poszukam w herbacianej szafce zielonej herbaty i do Was dolacze.Widzialas
                                          moja sforke Omeri?Jestem nawet dumna,ze bez zadnych psich kursow i t.p. psiaki
                                          zyja w idealnej komitywie miedzy soba i z nami!!!Pozdrowka
                                          ml
                                          • dado11 Re: Herbata. Część V 29.02.04, 21:03
                                            Jesli dobrze pamietam to Toffi i Tara, czy sa jednej plci czy wrecz odwrotnie? Kiedys mialam
                                            spanielke, zwyklego rudzielca, dozyla sedziwego wieku i choc byla uparciuchem to byla naprawde
                                            madra. Twoje sa pieknosciowe. Moja czeredka tez sie nie kloci. Poza owczarkiem cala reszta spi w
                                            jednym koszyku, mimo ze maja indywidualne. U mnie zamiast herbatki -kisielek z owocami i slodka
                                            smietanka. pozdr
                                            • marialudwika Re: Herbata. Część V 29.02.04, 21:07
                                              Tasia to jedyna panienka w sforce,dwa chlopaki trzyma pod swoja lapka smile))).
                                              Molo slyszec,ze Ci sie podobaja!Czy Ty masz 3 czy 4 pieski?
                                              A dobry kisielek chetnie bym zjadla,czy wlasnej roboty?
                                              Pozdrawiam!
                                              ml
                                              • dado11 Re: Herbata. Część V 29.02.04, 21:56
                                                Kisielek a jakze z torebki, ale i tak dobry. Mam 4 dziewczyny (3 jamniczki i owczarka) i w zgodzie
                                                pelnej zyja. Po starszenstwie Krecia, Marysia, Zuzia i Pyszczek. Pycho jest znajda, reszta tak z nami
                                                rosnie od malego. Zuzia jest corka Marysi. Pozdr
                                                • mammaja Re: Herbata. Część V 29.02.04, 22:45
                                                  Spoznilam sie troche z herbata.Ale z przyjemnoscia wypije swoja yunan z cytryna
                                                  w waszym towrzystwie.
                                                  Wedrowcze- taka kasete z bardzo podobnym repertuarem Bacha mam w samochodzie i
                                                  bezustannie jej slucham w dluzszych podrozach.Jezeli jade sama to uzywam sobie
                                                  podkrecajac glosniki,ktore sa swietne i wydobywaja wszystkie instrumenty.
                                                  • bepeef Re: Herbata. Część V 29.02.04, 23:02
                                                    Przed godziną wyszli goście. Posprzątałam trochę - i zrobiłam herbatkę
                                                    na pożegnanie dnia, miesiąca i...na strawienie tego, co niestety zjadłam wink.
                                                    Wczoraj w sklepie stałam chyba z pół godziny przed półką z herbatami, obracając
                                                    w dłoniach paczkę zielonej. Czy to nie na 40+ przeczytałam czyjąś wypowiedź, że
                                                    świetna? Ale wspomnienie tej, którą kiedyś mnie się zdarzyło pić sprawiło, że
                                                    odłożyłam tę paczkę na półkę i kupiłam jak zwykle Lipton i, już mniej zwykle,
                                                    Irish breakfast i Ahmad (wszystkie czarne smile

                                                    Pozdrawiam i dobrej nocy życzę

                                                    B.
                                                  • marialudwika Re: Herbata. Część V 29.02.04, 23:27
                                                    Liptona trudno tutaj,o dziwo dostac.A jest moja ulubiona marka.Musze sie
                                                    zadowolic Pickwik i Twinings.Pije wlasnie herbatke poznowieczorna,przed
                                                    spaniem.Pozdro
                                                    ml
                                                  • mammaja Re: Herbata. - zielona 29.02.04, 23:39
                                                    Na poczatku nie bardzo mi smakowala.Ale ze mlodziez teraz pija ja nagminnie
                                                    powoli zaczelam sie przekonywac.Moja rada: nie pic bardzo mocnej - majlepszy
                                                    jest drugi napar. nie pic torebkowej - tylko kupic sobie chc 5 dag w sklepie z
                                                    herbata na wage ktoras z sencha - ostatnio pilysmy secura i egzotyczna - sa
                                                    naprawde dobre, ale trzeba parzyc w czjniczku lub garnuszku z wkladem do
                                                    parzenia.Mloda nawet kupila "jajka" metalowe do parzenia herbaty -jako odkrycia,
                                                    a moi rodzice zawsze takie mieli na wycieczki w ekwipunku turystycznym,obok
                                                    wiecznego kohera na denaturat.
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. - zielona 01.03.04, 22:11
                                                    Jeszcze łyk herbaty po ciężkim dniu i spać. Cieszę się Mammajko, że lubisz
                                                    Bacha. Nie ma dla mnie milszych dźwięków niz barokowe nutki.
                                                  • mammaja Re: Herbata. - zielona 01.03.04, 22:37
                                                    Lubisz - to moze nawet za malo. Poprosze o herbate i Koncert Wloski!
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 01.03.04, 22:41
                                                    Moge Ci towarzyszyc przy herbatce pijac niezielona a czarna i lizac lizaczek w
                                                    ksztalcie serca.Pozdro
                                                    ml
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 20:57
                                                    A herbatki to dzisiaj nikt nie pije????Proponuje do niej kruche ciasteczka
                                                    albo lizaki.Pozdr
                                                    ml
                                                    P.S. Dla nielubiacych slodyczy mga byc kanapeczki z anchois.
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 21:04
                                                    Kanapki z achois? Z wielką przyjemnością zjem na kolację. Do nich będzie
                                                    pasować "wędzona" herbata lapsang souchung i oczywiście miłe towarzystwosmile
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 21:14
                                                    Moge jeszcze upiec pierozki dim sum,z roznorodnym farszem.Pycha!!!Niektore sa
                                                    dosc pikantne.Pozdro
                                                    ml
                                                  • mammaja Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 21:50
                                                    Znowu ML narazasz mnie na pokusy! Rzuc nam pare tych pierozkow,bo czuje ze
                                                    wpdne do kuchni po nalesnika!
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 21:58
                                                    Juz rzucam!!Pychotka,okropnie gorace nie poparzcie ust.Do tego rzucam
                                                    buteleczke sosu Sweet Chili.Koreczek dobrze zakrecilam!!Uwaga LECI!!!!!
                                                    ml
                                                  • mammaja Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 22:01
                                                    Czekam w oknie , droga przez Szczecin daleka,ale napewno doleca!
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 22:01
                                                    A potem na ochlode ust posle moze lodziki jogurtowe z owocami lesnymi!!!
                                                    Co Wy na to?
                                                    ml
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. - zielona 03.03.04, 22:03
                                                    Lodziki nie, ale pierożki za to proszę podwójne - kolacje jeszcze nie jadłamsad
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 05.03.04, 18:53
                                                    Zapraszam na herbatke do mego "ogrodu zimowego",wsrod roslin i "pod papugami" a
                                                    raczej papuzkami,one slicznie skrzecza,nie kazdy to lubi,ale czasem posluchac
                                                    mozna.Do herbatki znane wfelki polane czekolada z nadzieniem z kremu
                                                    orzechowegow srodku,mniam-mniam!!!Pozdro
                                                    ml
                                                  • omeri Re: Herbata. - zielona 05.03.04, 19:01
                                                    Herbatki napiję się z wielką przyjemnością, wafelki lubię, ale one mnie nie
                                                    lubią...
                                                  • ewelina10 Re: Herbata. - zielona 05.03.04, 19:04
                                                    Omeri miło mi się napić z Tobą herbatki. Rzadko ostatnio Ciebie widuję.
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. - zielona 05.03.04, 19:34
                                                    Z posępnej atmosfery Faktów uciekam do zimowego ogrodu ML na herbatę pitą w
                                                    miłym towarzystwie.
                                                  • marialudwika Re: Herbata. - zielona 05.03.04, 20:57
                                                    Tak,byla okropnie posepna...
                                                    Milo mi Ciebie widziec Wedrowcze i Omeri i Ewelino.
                                                    ml
                                                  • edeka5 Re: Herbata. - zielona 05.03.04, 21:21
                                                    Jestem też, ale w kątku, bo nie lubię zielonej herbaty.
                                                    Chyba, że się wproszę do Ciebie MarioLudwiko na filiżankę Earl Greya.
                                                  • wedrowiec2 Herbata - czarna, wyrazista w smaku - 05.03.04, 21:22
                                                    - parzona specjalnie dla edeki. Własnie czytam "Nieboszczyka męża".
                                                  • edeka5 Re: Herbata 05.03.04, 21:51
                                                    No, nie jest to chyba dobra lektura przy tych wspaniałościach serwowanych do
                                                    herbatki. Ale o jedzeniu i nie jedzeniu (czyli drakońskiej diecie), jest tam
                                                    dużo.
                                                    Dziękuję za specjalną herbatkę dla mnie. Przekonałam się już do herbaty
                                                    czerwonej, ale do zielonej nie mogę. Może po prostu, próbowałam byle jaką.
                                                  • mammaja Re: Herbata 06.03.04, 21:15
                                                    Jak na sobotni wieczor dziwna cisza na forum . Szkoda.Wiec moze napijemy sie
                                                    chociaz herbatki .Na pocieche na stoliczku butelka rumu ,wprawdzie tylko
                                                    Seniriya - ale do herbatki wystarczy! I sprobujecie jeszcze cieplej
                                                    szarlotki,upieczonej na jutro!
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata 06.03.04, 21:24
                                                    Cisza dziwna, może herbata z rumem i świąteczna szarlotka zachęci do odwiedzin
                                                    na forum.
                                                  • marialudwika Re: Herbata 06.03.04, 21:25
                                                    Z przyjemnoscia wypije herbatke,jakos ani wczoraj ani dzisiaj "nie kleja sie"
                                                    romowy...A dlaczego tylko...Ja wogole slabo znam sie na rumach!!!Czy szarlotka
                                                    wlasnej roboty?Czy tez znowu corka sie postarala?Chetnie skosztuje bo lubie
                                                    pyszne domowe wypieki!!!I zaiade z herbatka przy kominku!!!Pozdro
                                                    ml
                                                  • omeri Re: Herbata 06.03.04, 21:31
                                                    Herbatkę zawsze, a za szarlotką domową przepadam.
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata 06.03.04, 21:41
                                                    Programy kulinarne Olivera znam tylko z opowieści, ale podobno na TVN rozpoczął
                                                    się dziś nowy program kuchenny, ale nie pamietam czyjsad
                                                  • marialudwika Re: Herbata 06.03.04, 21:45
                                                    A co sadzisz o pr.kulinarnych Kuronia?Pozdro
                                                    ml
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata 06.03.04, 21:47
                                                    dawno ich nie oglądałam. Potrawy były dobre, ale nie do przyjęcia było
                                                    dosypywanie w hurtowych ilościach vegety, jarzynki albo innej przyprawy, która
                                                    reklamował. Nie pamietam co to było.
                                                  • marialudwika Re: Herbata 06.03.04, 21:53
                                                    "Przyprawa Kuronia" chyba,ale co zawierala nie wiem.Ja czasem ogladalam by
                                                    zasnac powtorki,kika przepisow mi sie podobalo,ale powttarzano je w
                                                    kolko...Pozdro
                                                    ml
                                                  • mammaja Re: Herbata 06.03.04, 21:45
                                                    Szarlotka prosto z pieca - wprawdzie jablka kupuje gotowe w sloju,a kruche
                                                    ciasto robi sie blyskawicznie ,to jedak w sumie jest to wlasny wypiek! Szczytem
                                                    naszych domowych upodoban jest ciepla szarlotka z lodami. Ale obzarstwo! Lody
                                                    juz sa w zamrazalniku,szarlotke ,jezeli calej nie zjecie ,podgrzeje jutro
                                                    przed "wydaniem na stol".
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata 06.03.04, 21:49
                                                    Oczywiście, że całej nie zjemy. Musimy dbac o Twoją rodzinęsmile
                                                  • edeka5 Re: Herbata 06.03.04, 21:54
                                                    A może właśnie dbając o rodzinę Mammaji zjemy ją cała?
                                                    Im i tak zostaną lody na deser.
                                                  • marialudwika Re: Herbata 06.03.04, 21:56
                                                    Postaram sie hamowac lakomstwo!!!Cos dla Rodzinki zostanie.U nas je sie
                                                    szarlotke z bialym kremem,mniam-mniam.Dawno temu jadalam taka w
                                                    kawiarni "Mazowsze",zwana popularnie "u emerytow"...A do niej kawka.
                                                    ml
                                                  • wedrowiec2 Re: Herbata 06.03.04, 21:59
                                                    Zostawimy po kawałku, będzie i wilk syty (czyli najedzone F40+) i owca cała -
                                                    rodzina mammajki dostanie na deser szarlotkęsmile
                                                  • mammaja Re: Herbata 06.03.04, 22:12
                                                    A i tak jakos nie mam humoru.Cos mi go popsulo. Zjedzcie te cala szarlotke -
                                                    rodzina zje co dostanie i tez bedzie dobrze!
                                                  • marialudwika Re: Herbata 06.03.04, 22:14
                                                    A moze lodziki jogurtowo owocowe/z owocami lesnymi/Ci go poprawia???Zapraszam
                                                    Was na nie!!!
                                                    ml
                                                  • bet-ka Re: Herbata 07.03.04, 21:36
                                                    Czyżbyście zapomnieli o wieczornej herbatce? Upiekłam dziś... nie, nie
                                                    szarlotkę, ale placek z jabłkami (wg. przepisu mojej mamy).
                                                    Skosztujcie,zapraszam!
    • bet-ka Re: Herbata. Część V 07.03.04, 21:52
      Czytałam was dzisiaj kilka razy. nie odzywałam się, bo nic po mojej opinii w
      tej sprawie. przykro, że dochodzi do nadużyć i nieprzyjemności. Jakoś się to
      przecież w końcu wyprostuje. A na razie "dla rozgrzania dusz" - herbatka i
      placek. Wystarczy dla wszystkich, zapraszam. Marioludwiko a może zostala choć
      odrobina tych lodowych pyszności?
      • marialudwika Re: Herbata. Część V 07.03.04, 21:56
        Hej Betko!!Oczywiscie,ze zostala i to duza porcja,w zamrazalniku.Pyszne sa te
        lody jogurtowe,dopiero niedawno poznalam ich smak.apraszam.A i Twoj placek
        chetnie "zdegustuje".Z herbatka oczywiscie.Pozdro
        ml
        • dado11 Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:07
          Nic nie zrozumialam z tego zamieszania z kolorem rydza, ale pewnie wszystko niebawem sie
          wyjasni. Konczy sie niedziela, m-k napalil w kominku, ja sobie czytam wasze opowiesci i popijam
          koktail ze sliwka (oczywiscie alkoholowy). Coraz mi tu przyjemniej, bo z driniem i klawiatura sama
          przed soba jestem usprawiedliwiona, ze juz sie nigdzie indziej nie spiesze. Milego herbatkowania...
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:05
        Pijmy więc herbatę, odegnajmy smutki, wonnymi kadzidełkami oczyśćmy atmosferę.
        herbata naparzona, placek z jabłkami od Be-tki wyglada wspaniale a lody czekają
        w pucharkach.
        • mammaja Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:17
          Ja poprosze mocno zakropiona rumem - na frasunek dobry trunek.
          • marialudwika Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:27
            To i dla mnie odrobinke rumu,taka aptekarska dawke.Nie wiem,czy to pomoze bo
            zle sie dzieje w panstwie dunskim,hm.Ale licze na pomoc kadzidelek,mozna
            ewentualnie egzorcyzmy odprawicsmile))))))),ale jak to sie robi..nie wiem.Pozdrowki
            ml
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:29
            Rum, i nie tylko, do dyspozycji wszystkich forumowiczów. Nalewka z wiśni też
            czeka na chętnych. Weselmy się, nowy tydzień będzie lepszy, spokojniejszy i
            weselszysmile
            • omeri Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:48
              Dołączam do uczty, chociaż na chwilę i delektuję sie pysznosciami.
            • bet-ka Re: Herbata. Część V 07.03.04, 22:58
              Ależ się cieszę, jak miło was gościć. Poznajcie domowników: najważniejsze są
              oczywiście moja Mama i córka. Ale też: ta delikatna dama w czarnej sukni to
              Zunia, cud-spanielka. Mały bury czort to Henio-szczurek (kocie dziecko
              znalezione w koszu na śmieci jako noworodek i pracowicie odchowane) a w kąciku
              drzemie Pawełka-księżniczka - żółw stepowy, również przygarnięty kilka lat temu
              jako bezdomna skorupka. I to już wszyscy domownicy. Całą tę menażerię, kiedy
              tylko uda mi się sfotografować, zamieszczę wśród innych zdjęć waszych
              ulubieńców. Ale się rozgadałam jak nigdy dotąd. Zieloną herbatkę też mam. A dla
              łasuchów - kakao!
            • bet-ka Re: Herbata. Część V 07.03.04, 23:00
              Naleweczka - palce lizać! Pozdrawiam
              • marialudwika Re: Herbata. Część V 07.03.04, 23:29
                Betko!!!Mamy obie w takim razie czarne spanielki!smile))))))).Moja nazywa sie
                Tasinka,ale oprocz niej mam jeszcze dwa spaniele plci meskiej tudziez 11
                papuzek falistych a wiec tez menazerie.Zolwia mialam przez wiele lat.Pozdawiam
                ml
                • marialudwika Re: Herbata. Część V 08.03.04, 21:51
                  Dzisiaj pusto w naszej forumowej herbaciarence.Zapraszam na swiezo zaparzona
                  herbatke a do niej cieniutkie belgijskie ciasteczka Apple Thins,zwane
                  popularnir zyletkami.Sa kruchutkie i aromatyczne,wrecz rozpuszczaja sie w
                  ustach,mniam-mniam.Pozdro
                  ml
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 08.03.04, 21:55
                    Chwytam jedno ciasteczko i znikam w przepastnych zasobach internetowych. Może
                    jeszcze dziś wysunę rękę po drugie ciasteczko i filizanke herbaty. Znikęłam....
                    • omeri Re: Herbata. Część V 08.03.04, 22:20
                      O tak, na to właśnie mam ochotę, na herbatę w miłym towarzystwie.
                      • mammaja Re: Herbata. Część V 08.03.04, 22:45
                        Ledwo zyje, mialam bardzo intensywny dzien, poprosze herbatke i pewno usne
                        przy niej!
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Część V 08.03.04, 22:47
                          Dzis gości wszystkich ML, a ja wyciągam rękę po kolejne ciasteczko i zanurzam
                          się w wirtualną topiel.
                      • marialudwika Re: Herbata. Część V 08.03.04, 22:46
                        Milo mi Ciebie powitac Omeri,Wedrowiec pojawila sie jak meteor i zniknela!!!
                        Moze Betka do nas dolaczy i opowie o swojej czarnej spanielce???Pozdro
                        m
                        • mammaja Re: Herbata. Część V 08.03.04, 22:57
                          Chyba dlugo nie wytrwam,ale chetnie poslucham .Ogien jeszcze ciegle sie pali
                          na kominku !
                        • bet-ka Re: Herbata. Część V 08.03.04, 22:57
                          Z przyjemnością dołączę! O zwierzętach pogadałam już w innym miejscu a ponieważ
                          mogę długo, więc wystraszyłabym was pewnie - to cała epopeja! Napiję się więc
                          herbatki, bo "zdrożonam wielce". Mocnej, gorzkiej i gorącej. Pozdr
                          • marialudwika Re: Herbata. Część V 08.03.04, 23:28
                            O zwierzetach to i ja moge dlugo!!!Jutro zamieniam sie w sluch!!!
                            Mm czy juz usnelas??Jesli tak to nie zapomnij jutro rozpalic w kominku!!!
                            Pozdro
                            ml
                            • edeka5 Re: Herbata. Część V 09.03.04, 02:08
                              Herbata już wystygła ;-(
    • omeri Re: Herbata. Część V 09.03.04, 20:40
      Mile Panie herbata czeka, czarna, czerwona, zielona, owocowa, z mleczkiem,
      cytrynką i oczywiście słodzikiem. Dla chętnych może byc takze pyszna kawa z
      ekspresu. Do tego proponuję kieliszeczek wisniówki albo dobrego likieru.
      Slodkosci to nie moja specjalnośc, ale jakieś pralinki z marcepanem zaplątały
      się na nasz stół. Zapraszam i z niecierpliwoscia czekam na przybycie Wasze.
    • ada296 Wedrowiec 09.03.04, 20:45
      smutno mi i jestem zła
      moja tykwa przecieka sad((
      chyba kupiłam beleco sad((
      a juz mi sie zaczela mate podobać
      pozdrawiam

      Ada
      • wedrowiec2 Re: Wedrowiec 09.03.04, 20:49
        Może to "beleco ozdobne" zwane u mnie w domu jako durnostojka? Napijmy się
        herbaty podanej przez Omeri i nalewki na wiśniach. Humor polepszy się, a mate
        naparz w kubkusmile
        • ada296 Re: Wedrowiec 09.03.04, 20:52
          to poproszę troszku nalewki smile
          • mammaja Re: Mile panie - 09.03.04, 21:00
            To ja tez poprosze cos na rozgrzewke - ciala i serca. Niestety cos nie
            najlepiej sie dzisiaj czuje , moze herbatka pomoze !
        • ewelina10 Re: Wedrowiec 09.03.04, 20:55
          Herbatkę Omeri już wypiłam. Po tym męczącym i napiętym grafiku w sam raz dla
          mnie. Dla pogaduszek już mi zabrakło czasu. Może jutro.
          • marialudwika Re: Wedrowiec 09.03.04, 21:01
            Chetnie wypije czarna herbatke,bez cukru,ale za to w milym towarzystwie a
            kieliszkiem wisnioweczki nie pogardzesmile)).Pozdro
            ml
            • lablafox Re: Wedrowiec 09.03.04, 21:27
              Po tym ciżżkim dniu chętnie wypiję wiśnióweczkę i gorzką herbatę , mocną też
              poproszę . Nie rozmawiajmy jednak o chorobach , proszę. Wieczorem powiał trochę
              wiatr pachnący wiosenką .
              Lx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka