warum Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 00:18 Lepiej sprobuj zasnac, bo rano nie zdazysz jej wyprowadziec Odpowiedz Link
omeri Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 00:22 Gazety czekają, na spacerki na razie nie liczę Odpowiedz Link
warum Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 00:30 Omeri, przegapilam czy kupilas ten aparat cyfrowy? jesli tak - to do dziela musimy ogladac jakie robi postepy. juz ide spac, dobranoc, juz nie tylko litery przestawiam /a bylam u okulisty i powinnam widziec dobrzejego zdaniem/ale... koniec dnia byl naprawde sympatyczny. Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 01:29 To nie jest mój pies... Ja mam 7 letnią psicę owczarka niemieckiego. W maju na działce jakiś pies? pieska? wyniósł mi kapeć.....Okazało się, że i innym działkowiczom kradnie kapcie....Najpierw na niego/nią klęłam i po drabinie przechodziłam przez płot sąsiada, po ten kapeć...sąsiada nie było...Wszyscy działkowicze ją wyganiali, bo kradła kapcie, robiła podkopy pod płotami i wykopywała kwiatki.... Myślałam, że to pieska, bo siusiała kucając a nie dawała sie dotknąć.... Codziennie przybiegała na nasze działki, od strony wsi, wskakiwała do śmietników, kradła kapcie, była głodna, uciekała od ludzi i psów....biegała po obrzeżach działek.... Zaczęłam jej dawać jeść za działką - była bardzo wygłodzona - jadła suchy chleb...porywała go i zjadała dusząc się z pośpiechu.... Potem, kiedy chodziłam z moją psicą na spacery do lasu, skradała się za nami i uciekała do tyłu, kiedy rzucałam mojej psicy patyk..... Póżniej zaczęła biegać za tym patykiem, machać ogonem, podchodzić do mnie i mojej psicy.... Ponieważ uciekała ze strachem, kiedy ktokolwiek, człowiek lub pies zbliżał się do jej miski, wstawiłam jej miskę na działkę - dopadała do niej połykając jedzenie i uciekając... Podeszła do mnie i przewróciła się na brzuch - to jest piesek, ale jeszcze bardzo młody! Piesek daje się pogłaskać, jego ogon całym nim merda strasznie energicznie na mój widok i na widok mojej psicy, która go nie lubi, ale go nie wygania.... Razem chodzimy na spacery, a Mały, bo tak się teraz nazywa, biega za patykami i śpi na naszej działce....nikt we wsi się do niego nie przyznaje.... Ja chcę go zabrać, ale mąż się nie zgadza, bo to suka(nasza) i pies (ten przybłęda) w bloku! razem! cieczka! koniec z naszymi wyjazdami! kto się z rodziny w czasie naszej nieobecności nimi zajmie? !!!Nie ma zgody męża na dwa psy i już.... Wyjeżdżamy na 4 tygodnie z działki..... Mały zostaje na działce sam wśród działkowiczów, psica domowa w Warszawie z córką.Przyjeżdzamy na działkę - Małego nie widać..... Wieczorem przypełza do mnie na brzuchu wychudzony, z bliznami na głowie - pogryziony przez psy?, pobity przez ludzi/ - dowiedziałam się, że rzucali w niego kamieniami , żeby przegonić, bo "szkodnik".... Odkarmiłam, odrobaczyłam (to mąż przywiózł lekarstwo). Siusia jak facet, biegnie do obcych psów, merdając ogonem, chodzi za mną jak pies, robi przekopy pod naszym płotem działkowym, przez które wypada na drogę i odstrasza przechodniów....nie daj Boże, jeszcze kogoś ugryzie, ale ludzi już się nie boi, ani psów... Jest psem pańskim, nie bezpańskim..... Mój mąż nadal nie zgadza się na dwa psy (w dodatku różnej płci) w domu, moja psica nadal go nie lubi i jest o niego zazdrosna, wręcz czuje się nieszczęśliwa w jego obecności, chociaż on przymila się, jak może.....córka pokrzykuje, że z dwoma psami to nigdy nie zostanie, a ja nie wiem, co mam zrobić..... Nikt z działkowiczów go nie chce....mały, czarny kundelek, z ogromną potrzebą bycia czyjąś własnością..... Poradźcie, proszę, co zrobić, wracamy na działkę w najbliższy poniedziałek.... knk Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 06:04 Nie mialabym serca go nie wziac((( A maz icorka nie dadza sie jakos przekonac?Mozna Malego wykastrowac i nie bedzie "wiadomych" problemow!On Ciebie wybral! ml Odpowiedz Link
jackussi Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 07:01 moze więcej "markietingu' na necie i znajdzie się ktos odważny aby psice przygarnąć? A ja juz po spacerze z moim bokserem,zawsze mi gdzieś znika jak spaceruję z nim po lasku.Tym razem na zawołanie przybiegł Odpowiedz Link
omeri Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 09:17 Niestty Warum, jeszcze się nie dorobiłam. Odpowiedz Link
warum Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 09:33 )No i lepiej dla nas - musisz opisywac krook po kroku Baji.A przy okazji zyczliwy sasiad/ka na pewno zrobi jej zdjecie do albumu. Kanoka, pieknie piszesz. Ale ten pies jest za temperamentny dla mnie/ Nasz musi byc typem "po przejsciach"/ - bo musi zaakceptowac 2 rozne mieszkania w blokach, kota, 2 wlascicieli /co najmniej/ na rownych prawach. I sa takie w schroniskach, i ja takiego bede miec. Ale na razie bylaby to z mojej strony nieodpowidzialnosc gdybym kierujac sie tylko potzreba wlasna wziela psa, ktory wymaga wiecej.Pozdrawiam milosnikow zwierzat wszelakich- wlasnei sie dowiedzialam,ze mamy na tydzien "przetrzymac" krolika znajomych. No nie wiem - nasz kot juz zyl z psem, rybkami , swinkami i chomikiem - ale krolika nie przerabialismy: ale moze da sie przekonac, ze i krolik "nie gryzie"? Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX - Oddam:-) 24.07.04, 09:44 w dobre ręce mojego jamnika - o wdzięcznym imieniu - Gacek Jest szczuplutki, zgrabny, ma piękny pyszczek, ale jest niezwykle groźny i bardzo złośliwy. Gryzie bez powodu, warczy, nie da się pogłaskać, atakuje gości, szczególnie, gdy chcą opuścić dom. Pogryzł wszelkie możliwe kapcie. Na szczęście, nie rusza butów O jednego złośnika w tym domu za dużo Są chętni? No Odpowiedz Link
warum Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 09:52 Moze Gacek jest psem obronczym, a nie gonczym / czy mysliwskim? No i najwyrazniej nadarabia nieiewleka posture sila charakteru Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 10:01 warum napisała: > Moze Gacek jest psem obronczym, a nie gonczym / czy mysliwskim? No i > najwyrazniej nadarabia nieiewleka posture sila charakteru Gacuś ma te wszystkie cechy, które wymieniłaś. Problem w tym, że ma bardzo trudny charakterek, tak, jak jego pan. Stawia się, i nie chce uznać przywództwa większego od siebie. Ha, on w wogóle jest samorządny i nikogo nie słucha. Rzuca się nawet na wielkie psy. Taki z niego wojownik)) Gacuś, chodź tu))... Właśnie warknął na mnie. Dość tego, ktoś tu musi odejść No Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 12:17 No_no a ten Twoj Gacek to w jakim wieku,ze taki niewyuczalny ? Prawda jest,ze moj przyjaciel mial czarnego cocker-spaniela..i niestety musial go oddac, bo pies absolutnie nie uznawal jego przywodctwa a co za tym idzie, byl niewyuczalny, gryzl,rzucal sie itd.itp.... Nowy wlasciciel ( pies oddany w wieku 2 lat) zrobil z niego zupelnie towarzyskie i ulozone zwierze! I to tak jak pomiedzy ludzmi: nie ze wszystkimi mozna sie przyjaznic/zawierac blizsze znajomosci...i nie wszystkich szefow..kochamy Pozdrawiam IzaBella PS Moze zapytaj sie na F Zwierzeta? chociaz to czas urlopow...i sa ogromne problemy ze zwierzakami opuszczanymi przez ich "kochajacych" pezewodnikow((( Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 12:24 Zaraz, sprawdzę jego książeczkę zdrowia i dowód osobisty, bo zapomniałem, ile ma lat. No Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 12:35 no_no napisał: > Zaraz, sprawdzę jego książeczkę zdrowia i dowód osobisty, bo zapomniałem, ile > > ma lat. > No Jest, Gacek - rocznik 1996. Chyba jednak nie oddam go, bo to już staruszek i nikt już nie jest w stanie wyuczyć go dobrych manier Przebaczę mu, bo poza tym, że w łóżku się rozpycha i powarkuje, to jednak nie wygania mnie z poduszki, a śpi karnie w nogach)) No, muszę mu przebaczyć...taki charakterek, co zrobić... Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 12:42 No_no ...wiedzialam,ze mnie w maliny wpuszczasz! Ale dobrze,ze Gacek zostaje na Twoich pierzynkach! bo umarlby pewnie z zalu za Toba! IzaBella Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 12:56 kornikuno napisała: > No_no > ...wiedzialam,ze mnie w maliny wpuszczasz! > Ale dobrze,ze Gacek zostaje na Twoich pierzynkach! bo umarlby pewnie > z zalu za Toba! > IzaBella No, no, merda i na mnie czasami ogonkiem. Ale gdy tylko córka wraca do domu, natychmiast zdradza mnie z Nią Piskom, radosnym tańcom i lizaniu po pysku, nie ma końca...nie odstępuje Jej na krok...czyż to nie piękna miłość? No Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 13:15 ..milosc psow..jest po prostu slepa i bezgraniczna)) Jedyny domownik, ktory naprawde sie cieszy z powrotow Pan/Panci do domu...nawet jezeli to wyjscie dotyczylo tylko ..wyniesienia smieci))) Ach! jaka to radosc miec psa w domu IzaBella Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX - Zamienię:-) 24.07.04, 13:21 > Ach! jaka to radosc miec psa w domu > IzaBella Zamienię jamnika Gacka, na IzaBellę)) Bo on kawy nie umie parzyć, ani śniadania do łóżka podać, że o innych rzeczach nie wspomnę. No Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX - Zamienię:-) 24.07.04, 13:53 No_no nononononononononoNO! IzaBella Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX - Zamienię:-) 24.07.04, 14:00 kornikuno napisała: > No_no > nononononononononoNO! > IzaBella Nie?....szkoda.... No Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX - Zamienię:-) 24.07.04, 14:09 No_no wez ty mi lepiej powiedz, co ja mam zrobic z tym ch...ym wizzairdotcom! nokt mi nie chce pomoc..albo potwierdzic,ze tesz tak ma zawsze razem cierpiec jest latwiej IzaBella Odpowiedz Link
no_no Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX - Zamienię:-) 24.07.04, 14:14 kornikuno napisała: > No_no > wez ty mi lepiej powiedz, co ja mam zrobic z tym ch...ym wizzairdotcom! > nokt mi nie chce pomoc..albo potwierdzic,ze tesz tak ma zawsze razem > cierpiec jest latwiej > IzaBella A cio tam ten ch...wy wizzair...coś tam...ważne, że mamy siebie)) No, już nie cierp, przytul się....do klawiatury i zamknij oczy....... No Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 12:42 To ciekawe,ja mam trzy cocker spaniele,w tym jedna czarna suczke.Nie tylko,ze jest posluszna ale moge powiedziec superposluszna!!Owszem,ma cechy przywodcze,w stosunku do pozostalych dwoch,mimo,ze jest najmniejsza)) Zgodze sie jednak ,ze bywaja psy dominujace.Jak czytalam o Gacku to przypomnial mi sie moj zloty spaniel Kacper,nie mial zlotego charakteru,o nie!!Ale nie oddalabym go za zadne skarby swiata,rzadzil mna i swoim panem przez 13 lat.Inna sprawa,ze z wiekiem charakter mu sie polepszal! ml Odpowiedz Link
antyproton Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 13:06 Hm ,jak tak czytam wasze posty to tez chcialbym miec pieska. Kiedys mielismy Cockera ale oddalismy tuz przed urodzeniem dziecka z obawy o higiene w domu Szkoda , bo byl glupiutki i bardzo zabawny. Kupilismy go jak mial pare miesiecy . Byl z nami przez rok. W sumie to najciezszy okres w wychowaniu psa. Pamietam jak przezywalismy jak wszedl mu klos zyta do ucha i musial byc uspiony zeby mozna mu je bylo wyciagnac. A za tydzien pozniej znowu polecial ganiac po lisciach opadlych z drzew i z powrotem do weterynarza na uspienie. A przeciez tyle razy mu tlumaczylem zeby tam nie lazil ! No tak , glupiutki byl ) Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 13:35 Jako dziecko nie miałam psa, chociaż bardzo chciałam.... Przeciwnikiem posiadania psa był mój ojciec, który kiedy przyniosłam pieska do domu, kategorycznie oznajmił - albo JA, albo ten pies i Mama nie wiedzieć czemu, wybrała Tatę... Dlatego, jako dorosła i rodzinna kobieta, na pierwsze słowa dzieci, że chcą pieska, a mąż też jest "za", zareagowałam kupnem suki ON - naszego pierwszego PSA. Teraz mamy już trzecią damę tej rasy - każda inna i każda bardzo kochana - na prawach domownika.... Nie wyobrażam sobie życia bez psa w domu - tylko on zawsze nas kocha, patrzy tak, jakby rozumiał nasze kłopoty i problemy i koniecznie chciał w nich pomóc. Zawsze cieszy się, kiedy wracamy do domu i nigdy nie odmawia wspólnego spaceru, a co najważniejsze, zawsze zgadza się z naszymi poglądami - przecież tak potakująco macha ogonem, kiedy pytamy, czy mamy rację.... knk Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 14:18 Kanoka u mnie odwrotnie...zawsze byl pies w domu..ale moze dlatego,ze brak bylo mojego Ojca w tym domu?... I tutaj mialam psa ( owczarka niemieckiego), ku zgrozie mojego 1M i jego rodziny....dzisiaj nie mam niestety psa, zostaly po nim jedynie wspomnienia i zdjecia... Ale wierze,ze zawita w moim zyciu jeszcze pies, bo MMZ rowniez kocha zwierzeta a w szczegolnosci psy, ktore zawsze od jego dzicinskosci w domu byly. Nistety ostatnia Assia - doberman olbrzym - zmarla na raka..i jemu trudno jest sie zdecydowac...a poza tym, czekaja nas wazne zmiany ... i to nie jest najlepszy moment..po prostu. Pozdrawiam Ciebie serdecznie IzaBella Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 14:25 I ja mialam psy od dziecinnosci/sliczne slowo!!!/,moi rodzice byli psiarzami) I tak juz mi zostalo.Przekazalam te ceche ,chyba,genetycznie,bo moj syn i wnunia a nawet synowa )) to psiarze "cala geba"! Iza Bello,jestem pewna,ze po zmianach czworonozny lokator zawita w Twoim domu! ml Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 14:36 ML jest mi to juz obiecane...o MMZ w miare mozliwosci/sutuacji slowa danego dotrzymuje. IzaBella Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 14:37 mialo by a MMZ....sytuacji.... ((( te moje literowki sa okrutne!!!!..nie mowiac o ortografii... Sorki IzaBella Odpowiedz Link
terem Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 16:15 Kornikuno, popytaj znajomych, może ktoś psiaka weżmie.Może załóż tutaj wątek na temat oddania pieska, lub na innym forum. Tak przejmująco opisałaś historię tego psiaka, że nie można wobec tego pozostać obojętnym. Mnie ogromnie poruszył los tego psa, nie wiem, co bym mogła pomóc... Ja mam dwa psy, pierwszy (on) trafił do nas wskutek prośby mojego , wówczas sześcioletniego syna, która brzmiała mniej więcej tak :"mamusiu, czy mógłbym mieć jakies zwierzątko, może być nawet myszka?" No to wzięłam szczeniaka, kundelka, po mamie jamniczce, wygląda jak skrzyżowanie jamnika ze szczotką do kurzu, czarny jest,a charakterny zupełnie jak jamnik NO-no, atakuje większe psy, takie, co jednym kłapnięciem przegryzłyby go na pół. Ile razy był wyciągany z paszczy jakiegoś brytana, nie zliczę.Mnie wybrał na przywódcę stada, więc ja większych problemów z nim nie mam, ale inni domownicy, jak najbardziej.Jest z nami już 11 lat, ale w ogóle nie znać po nim tego wieku: żywotny, szczekliwy, energiczny. I wciąż pilnuje swojego stada, czyli nas Drugi pies, to suczka: kompletne przeciwieństwo w. wymienionego.Ruda, krótkowłosa, niezwykle udana mieszanka collie z labradorem, po matce ma piękny, długi pysk, grację ruchów i cudownie piękne, migdałowate, czarne oczy. Po tatusiu: sierść, instynkt łowczy w wydaniu klasycznym, na spacerze czasem robi "stójkę"; Przednia łapa uniesiona, uszy nastawione, ogon poziomo, pełen bezruch, po czym nagły zryw i pęd ku zdobyczy. Kiedyś "upolowała" zająca, złapała go, tylko nie bardzo wiedziała, co z nim dalej zrobić. Może nie była głodna...) A biedny zając był bliski zawału ) No i kompletnie nie boi się hałasu, żadne grzmoty, petardy nie moga jej wyrwać ze snu, a gdy nie śpi, też na nie nie reaguje. A znalazła się w naszym domu za moją sprawą, wzięłam ją, bo czułam, że u swoich właścicieli długo nie pożyje, albo ją "zlikwidują", bo suka, bo kłopot, albo trafi na krótki łańcuch, gdzieś na wieś. Oj miałam ja za swoje, oj, miałam! "Po co drugi pies, kto będzie się nim zajmował, nie spytałaś, co ja na to". Ale teraz niech kto spyta mego męża, czy wyobraża sobie nasz dom bez tej psicy. Kochają się nad życie, suka wyleguje się razem z nim na kanapie, ma od niego codziennie jakieś łakocie, typu paróweczka, kawałek serka etc. Ona uwielbia naszego syna, zupełnie nieprawdopodobnie.Jego wybrała sobie na swego pana. Bo to jest tak,że to pies nas wybiera, a nie my jego... A obowiązki? Można sobie poradzić. Po prostu, chodzi sie dwukrotnie na spacer, z każdym psem osobno. Fakt, wyjazdy z psami to duży kłopot, ale przecież są psie pensjonaty.A suka dostaje hormony i nie ma problemu z ew. szczeniakami. Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX...errata corrige... 24.07.04, 16:31 ...poprawka Terem... to Kanoka napisala tak pieknie..i to wlasnie Ona potrzebuje pomocy w znalezieniu miejsca dla pieska. Pozdrawiam IzaBella Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX...errata corrige... 24.07.04, 16:32 Terem PS A Ty tez pieknie napisalas!. IzaBella Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 16:55 Terem, dzięki za list, nick nieważny - wiem, ze to do mnie.... Dzięki,że piszesz, jak to jest z dwoma psami "pci różnej" w praktyce. Jak to wyczuła ML, ja bardzo chcę tego pieska, bo to pies wybiera człowieka i człowiek odpowiada za to co oswoił.....i tak mi jego jest strasznie żal.... Ale muszę się liczyć ze zdaniem męża i córki. Mąż do dzisiaj mi wypomina, że nasza obecna psica, zjawiła się w naszym domu, bez pytania JEGO o zdanie....Też siedem lat temu zagrały u mnie emocje........ - maleńka suczka O.N. z nieprawego łoża, miała pojechać do schroniska, bo DZIEWCZYNY nikt nie chciał...braciszkowie bez kłopotu znaleźli domy....Teraz jest kochana, ale parę lat trwała obraza... Hormony dla suki siedmioletniej...no , nie wiem...kastracja dla Małego?....też nie wiem...Pensjonat dla psa - z emerytury budżetowej nie jest to takie proste.... Ale to i tak problemy wtórne - zdecyduje podejście do sprawy mojego męża... i nie wiem, jak Go przekonać, kiedy On myśli głową, a ja sercem...... knk Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 17:07 Moze da sie ublagac ( ,przeciez widzi,jak Ci zalezy i ze sie liczysz z Jego zdaniem!Ja podobne rzeczy przerabialam,z moja Mama ,gdy moj syn znajdywal kolejne psy,porzucone,chore..Tych podlych ludzi,ktorzy je do tego doprowadzaja to ja bym,wrrr!!Nie mam slow! Wszystko mozna jakos wyperswadowac/mezowi i corce/,moze jakos "dyplomatycznie? Trzymam kciuki za pomyslne rozwiazanie! ml Odpowiedz Link
kornikuno Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 17:15 Kanoka okrutnie mi przykro, ze masz taki problem... Czasu posostalo Tobie niewiele na rozwiazanie tej sprawy...a liczyc, ze malzonek pomysli jak kobieta to..stracony ( mam jednak cicha nadzieje ..) czas. Okres letni..nie sprzyja powierzaniu na stale jakichkolwiek zwierzat... Ale tak jak pisalam do No_no, moze forum zwierzece GW? Podaje linki : 1 do ogolnego, 2 do zwierzeta-fotografie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=128 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=631 Wiem,ze ciezko...ale czekac? - tez nie ma co.. Pozdrawiam serdecznie IzaBella Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 18:12 Dzięki, Kornikuno za wsparcie i linki. Dałam info o Małym na forum zwierzęcym ogólnym, może ktoś go zechce i da mu dom? Boję się, że jeżeli nie a i mój mąż nie zmieni zdania, to Mały wyląduje w schronisku i znowu go człowiek (ja) zawiedzie..... A z problemami....wiesz, kiedyś mi starsza, mądra koleżanka powiedziała:"każdy dobry uczynek zostanie SŁUSZNIE ukarany"...... Wygrywają ci, którzy rzucają kamieniami(((, oni nie maja takich problemów.... knk knk Odpowiedz Link
terem Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 24.07.04, 16:38 No pewnie, że kanoka, tak się przejęłam losem tego psiaka, że nie sprawdziłam nadawcy postu, zauawżyłam tylko "k" w nicku.to przez te emocje... Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 25.07.04, 13:53 Kanoka mam nadzieje,ze szczeniaczek znajdzie przyjazny dom. On musial sie czuc bardzo samotny i opuszczony gdy zabraklo Ciebie na dzialce. Najlepszym wyjsciem bylaby jego sterylizacja (dla psow jest to niewielki zabieg) i mieszkanie z Toba. ALe skoro tak byc nie moze,to trzeba miec nadzieje,ze poszukiwania przyjaznego domu zakoncza sie dla psiaczka pomyslnie. Gdy to pisze spogladam na mojego pieciomiesiecznego szczeniaczka,spi obok komputera,wygodnie rozciagniety na miekkim lozeczku,nakryty kocykiem. Brzuszek najedzony do syta,przed kolacja byla zbawa i przytulanie. Szkoda mi tego psiaczka,on tez chcialby miec kogos kto pokocha i nakarmi. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 25.07.04, 14:31 Spotkalam Ciebie Kanoko na forum Zwierzaki,moze ta "wiekowa" pani go wezmie.Zirytowaly mnie wypowiedzi n.t. staruszek i psow,ktore tam sie tocza.Zwlaszcza,ze tu ,gdzie mieszkam wiekszosc starszych osob ma psy.Oczywiscie nie psy ras wielkich a male pieski,przewaznie wziete ze schroniska.Zapewniaja tym pieskom dom i duzo czasu i serca.Znam nawet dwie panie poruszajace si na wozkach inwalidzkich/elektrycznych/ i bedacych w stanie zajac sie swymi czworonoznymi przyjaciolmi.Pozdrawiam forumowe pieski ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX c.d. 25.07.04, 14:32 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=14386212 Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 25.07.04, 14:50 Cześć, Dan Dałam info na F.Zwierzęta i jak dotychczas jest jedno zapytanie o foto. Jutro po południu jadę na działkę, ale córkę poproszę o sprawdzanie mojej skrzynki i sytuacji na tamtym forum. Mały z pewnością przetrwał(jest doświadczonym survivalowcem)i niewątpliwie ucieszy się z naszego powrotu,ale co będzie dalej, kiedy już będziemy musieli na stałe wrócić do Wawy?..... Tak zresztą myślę, jak ciężki i okrutny jest los większości polskich wiejskich psów....Głodne,brudne, na krótkich łancuchach, bite i kopane, czesto bez wody w misce....Którejś zimy, pies naszych gospodarzy podobno przymarzł do budy.... I ten niekontrolowany rozród....coraz więcej niechcianych, wyganianych psów, wsród których naturalną selekcję przeprowadza bezwzględna Zima....i potem ich kości, rozwłóczone przez dzikie zwierzeta, spotykam w następnym roku w czasie spaceru w lesie.... Masz rację z ta kastracją - jeżeli Mały będzie u nas, tak trzeba będzie zrobić, ale jego bycie u nas nietylko ode mnie zależy .... pozdrawiam knk Odpowiedz Link
marialudwika Pelikan w Raszynie!! 25.07.04, 15:43 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2193329.html Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 26.07.04, 12:13 Hej, trzymajcie kciuki! Jestem w trakcie pakowania się na działkę....Dostałam telefon (od sąsiada z działki), że znajomy hydraulik z sąsiedniej wsi, być może - powtarzam "być może", weźmie Małego..... Jak będę na miejscu, to się dowiem, jak jest..... Byłby to wariant optymalny, bo Mały jest wiejskim psem, młodym, ale po co ma się zmieniać w mieszczucha?, a Pan hydraulik jest super facetem i Mały miałby u Niego extra.... TRZYMAJCIE KCIUKI!!!!!!!!! pozdrawiam ,a jak będę w Wawie, to powiem, czy trzymanie kciuków pomogło.... knk Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 26.07.04, 14:41 Trzymam tez. U mnie czesto zdarza sie,ze rzemieslnicy zabieraja z soba psa do pracy.Psy te uwielbiaja swoich panow i w czasie wekendu nudza sie w domu. W powszednie dni siedza dumnie w samochodzie i pilnuja panskich narzedzi. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 26.07.04, 14:46 Bede trzymac,ale najlepiej to mialby u Ciebie!! ml Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 16.08.04, 18:23 Dzięki za trzymanie kciuków - pomogło.... W niedzielę 1 sierpnia przyjechał Pan Hydraulik po Małego, posiedział z nami z pół godzinki, a ja przez cały ten czas trzymałam pieska na rękach, bo Mały czuł pismo nosem i drugi raz nie dał by się złapać. Pan Hydraulik zabrał Małego do samochodu i pojechał do siebie , do domu, obiecując pieska przez pierwszy okres (póki sie nie przyzwyczai) dobrze przypilnować. Na drugi dzień, w poniedziałek, lało przez cały czas, że ani psa wygonić.... A tu, o godzinie czwartej po południu, wraca Mały przemoczony jak nieszczescie, złachany, zszargany, wlokąc za sobą kilkumetrową linkę..... Wrócił na własnych łapkach ok 10 kilometrów, szosą, nie znając drogi....cud boski, że go nic nie przejechało, że się w nic nie zaplątał.... Wytarłam, utuliłam, nakarmiłam i pytam Męża:"No i co?" "No, nie wiem", odpowiada Mąż..... Dzwonimy do Pana Hydraulika i dowiadujemy się, że Mały był zamknięty w garażu , a linka zaczepiona na haczyk "i kiedy syn otworzył garaż, to piesek, który uwolnił się z haczyka, przemknał przez drzwi i tyle go widzieli"....ale wszyscy nadal chcą pieska, "a córka, dla której był piesek przeznaczony, jako osobisty piesek pokojowy, tak strasznie płacze, że on uciekł i coś mu się stało, jak dobrze, że jest u Państwa, syn po niego przyjedzie jeszcze dzisiaj, córciu, powiedz Panu, czy chcesz pieska....." Patrzę na Męża, on na mnie..... Myślałam,że Mały u nas zostanie, ale tam dziecko płacze.....a tutaj nasza psica wyraźnie odżyła, kiedy pozbyla sie konkurencji....no i wszystkie problemy, o których pisałam wcześniej, pozostały bez zmian..... Wieczorem przyjeżdża syn Pana Hydraulika. Próbuję złapać Małego -akurat!całuj psa w nos! Umawiamy się, ze rano dostarczymy pieseczka..... Rano łapię Małego i bez śniadania, razem z Mężem i psicą - jedziemy do Pana Hydraulika. Wita nas cała rodzina, cieszą się, ze piesek jest z powrotem, podziwiają jaki mądry, że sam do nas wrócił. Dziewczynka, na oko 11-12 lat, bierze pieska na ręce, przytula.....piesek jej się nie wyrywa.... Rozglądam się. W obejśćiu są dwa duże psy stróżujące. Łańcuchy maja długie, budy dostatnie, przed nimi miski.....psy szczekają na nas, ale tak "z obowiązku", merdajac ogonem.... Mąż mówi, że jak piesek wróci do nas drugi raz, to już zostanie u nas.... Zostawiamy pieska, wracamy do domu. Nasza psica, która w momencie powrotu Małego, bardzo przygasła, odzyskuje humor... Obiega działkę, sprawdzając wszystkie miejsca, w których najczęściej przebywał Mały i robi tak przez kilka najbliższych dni.... Wyraźnie widać, że jest zadowolona, ze go nie ma.... Ja i o dziwo, Mąż również, czujemy się przez kilka najbliższych dni jak Judasze... Mały do nas wrócił, a myśmy go zdradzili..... Ale to dla jego dobra .....będzie miał wiecej swobody i nie czeka go kastracja i spacery na smyczy w mieście...i poszedł w bardzo dobre ręce.... Jedyna naprawdę zadowolona z sytuacji, to nasza psica... Mały jak do tej pory, do nas nie wrócił. To chyba znaczy, że zaakceptował nowy dom, bo drogę powrotną do nas już poznał.... knk Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 16.08.04, 18:58 Mam nadzieje,ze Maly bedzie mial tam dobrze!Ale czy mozna to jakos sprawdzic? Dlaczego byl uwiazany w garazu a nie w domu?Chyba ciezko bylo Ci sie z nim rozstac,prawda?Zwlaszcza,gdy wrocil! ml Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 16.08.04, 20:30 Witaj,ML -jak zawsze niezawodna, kiedy mowa o naszych pupilach ) Czy można sprawdzić - pewnie tak, ale nie chcę teraz tam przyjeżdżać, żeby się Małemu nie przypominać i nie utrudniać nawiązania nowych więzi. Dlaczego w garażu uwiązany, nie w domu? bo to jest polska wieś, ML....ale w tym przypadku ludzie bardzo porzadni i jak piesek sie przyzwyczai, to będzie biegał na wolności po obejściu i okolicy, ale do domu (jeżeli w ogóle)wstęp będzie miał tylko do kuchni. A rozstać mi się z nim było bardzo ciężko, ale jak pisałam, jest to młody piesek, przyzwyczajony do swobody, biegania po lesie i po polach, posiadający w sobie coś z włóczęgi, zaradnego trampa, ale i nurka śmietnikowego, bo tego musiał się nauczyć, żeby przeżyć.... Teraz ma już jakieś 7-8 miesięcy i swoje przyzwyczajenia.....Nie byłoby to takie proste zamknąć go w mieście w bloku, w czterech ścianach, wśród sprzętów, których nie wolno gryźć, kabli elektrycznych.... prowadzać tylko na smyczy..... Okaleczyć kastracją na "dzień dobry" w nowym świecie....i prowadzać w kagańcu,żeby czegoś nie zjadł na spacerze, bo przeciwnicy psów w mieście potrafią rozrzucać trutki ((( i na moim osiedlu kilka psów juz zostało otrutych.... Inaczej jest, jak wychowujesz pieska od kilkutygodniowego szczeniaka, a inaczej, jak musisz zwalczać istniejące już nawyki....ale przecież Ty o tym wiesz doskonale ..... pozdrawiam knk Odpowiedz Link
warum Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 16.08.04, 21:05 KNK Opisalas z takim poruszeniem historie Malego,ze pewnie wielu bylo zainteresowanych cd. Psiarze na pewnoDobrze,ze final w sumie tak pozytywny. Podziwiam Cie za wielkie serce i praktyczny umysl Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 16.08.04, 21:12 Warum, dzięki, ale rozum, to Mąż.....Ja najlepiej potrafię się wzruszać i reagować emocjonalnie..... pozdrawiam knk Odpowiedz Link
mammaja Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 16.08.04, 21:52 Tez bardzo mnie wzruszyla postawa Malego, ktory przebiegl taki kawal do domu.Coz, z ciagu dalszego wynika, ze jednak bedzie mu lepiej na wsi.Dobrze, ze znalezliscie takie miejsce.... Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 28.07.04, 15:25 Samo stwierdzenie,ze miales niczego nie mowi. Napisz o nim,jakiej rasy,jak mial na imie itp.... Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 06.08.04, 12:22 fakty.interia.pl/kraj/news?inf=529955&blockName=FKR Odpowiedz Link
verbena1 Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 09.08.04, 15:24 Wreszcie i ja moge tu cos napisac. Mam wakacyjnych gosci. Dwie papuzki , sasiedzi wyjechali na tydzien i prosili o opieke nad nimi. Mieszkaja sobie w dosc duzej klatce, maja zapas ziarenek,wynosze je w ciagu dnia na taras do cienia bo w mieszkaniu jest za goraco. Pytanie do wlascicielek papuzek. Co mozna im jeszcze dawac do jedzenia? Jakies jarzyny,owoce ? Nie chce przedobrzyc i zwrocic zwierzatek w kartonowych trumienkach. Odpowiedz Link
dan8 Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 09.08.04, 15:32 Verbena-Halinko a jakie sa to papuzki? Generalnie ,trzeba im codziennie dawac swieza wode , ja rozwniez codziennie daje swieze ziarenka , listek salaty ,plaster kaczana kukurydzy,kawalek pomaranczy lub mandarynki,kawalek jablka,bardzo lubia tez brokuly. Daje z ogrodu liscie i nierozwiniete jeszcze dmuchawce mleczu i rozne trawki z nasionkami,uwielbiaja to. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 09.08.04, 15:34 A jakie to sa pappuzki? Ja mma faliste i one chetnie pojadaja cykorie,natke pietruszki i selera,ale paput Instant je wsztstkie niemal owov=ce!!Moje sa dosc wybredne.Daje im tez,czasem,beschuit Bolletje,tosty Wasa i ususzona bulke w plasterkach.No i gierst grass!!To jest b.wazne i ulubione.Kupuje sie zw "zoologu".Taka suszona trawa!!! ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 09.08.04, 15:49 one sa nieduze, jedna zolta z niebieskim ogonkiem, druga zielona z czerwona glowka, ta zolta gada jak najeta, zielona jest milczaca. Wczoraj wieczorem maz wypuscil je z klatki, chwile oswajaly sie z sytuacja a potem siadaly mi nawet na glowie. Bylam troche przerazona, nie wiedzialam jak reagowac. Klopot byl z powrotem do klatki. Zielona wcisnela sie w faldy firanki i zasnela. Trzeba bylo uzyc perswazji i sily. Dziekuje za dobre rady, ide zmienic im wode i dac cos dobrego. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 09.08.04, 18:16 Verbeno!Po "przestudiowaniu" linkow napisz mnam czy to sa agapornisen? ml Odpowiedz Link
em_em Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 30.08.04, 08:43 aleznumer 30.08.2004 00:54 odpowiedz na list odpowiedz cytując "Kotów nie znosze, nawet patrzec na nie nie moge i nie patrze. A jesli słysze ich miałkot podobny do rozdzierajacego kwilenia dziecka ( szczegolnie w nocy )- dostaje ze złosci bialej goraczki. Szczegolnie uwrazliwiony jestem na ich slepia, takie wpatrujace sie nieruchomo w czlowieka , czatujace, brr..najchetniej kopnałbym takiego w zadek, ale wiem, ze on skorniak odskoczy na chwile i znowu slepi. Ale zeby nie bylo, ze jestem jakis zły i bez powodu to chyba powod jest. Za kazdym razem na widok kota przypomina mi sie historia opowiedziana mi przez babke - w zabitej dechami wsi na kieleczczyznie kot udusil i nadzarl niemowle w domu dla niego przyjaznym. W czasie opowiesci mialem jakies 7 lat i podswiadomość zakodowała zdarzenie na wieki wiekow. Inne zwierzaki wszelkiej masci akceptuje bez zastrzezen. Nawiasem mowiac koty chyba wyczuwaja moja nienawiść bo omijaja mnie z daleka, czuja widocznie w powietrzu ta przygotowana do kopniaka noge " a ja organicznie nie cierpię psów i też mam powody: 1. miałam wtedy 5 lat, przewróciłam się i jakiś potwór skoczył mi na plecy ogłuszająco szczekając, byłam pewna że zaraz mnie pożre, a cała rodzina stała i się zaśmiewała zamiast mnie ratować 2. miałam 12 lat, mama wysłała mnie do sąsiadki po klucz od strychu, ta ledwie uchyliła drzwi, kiedy jej pekińczyk wyskoczył i "wczepił" mi się w kolano, paprało się długo 3. pies następnej sąsiadki (z którym żyliśmy wydawać by się mogło w przyjaźni) zginął podczas spaceru, osobiście go znalazłam - nie dał się do siebie zbliżyć, poszłam po właścicieli, a on od tej pory rzuca się na mnie (raz udało mu się ugryźć) 4. mojemu mężowi przechodzącemu przez podwórko pies rozszarpał łydkę (podbiegł znienacka od tyłu) - przyznaję mój mąż potrafi zdenerwować, ale z tym psem wcześniej nie rozmawiał) 5. pies mojej kuzynki usiłuje "posiąść" każdą osobę która zawita do ich domu co niesłychanie obrzydza wizyty 6. w mojej kamienicy na 15 mieszkań jest 10 psów........ten ciągły jazgot nie napiszę tu o tych wszędzie zalegających psich kupach - bo za to obwiniam właścicieli, a nie zwierzaki ....... jest jeden pies którego bardzo lubię z wzajemnością, ale nawet jemu śmierdzi z pyska i ta woń sierści po deszczu...... przepraszam, za "zbrzydzenie" wątku, nie chciałam zakładać nowego, a od dawna chciałam to z siebie wyrzucić - przepełniona nienawiścią wypowiedź A. z wątku o kotach mnie ośmieliła Odpowiedz Link
em_em ps 30.08.04, 08:46 > przepraszam, za "zbrzydzenie" wątku, nie chciałam zakładać nowego a na usprawiedliwienie: > warum 30.08.2004 >... Bo do tej pory na forum 40+ panowala szeroko pojeta "demokracja", a > wypowiedzi "wrogie" tematowi przewodniemu dodawaly tylko pikanterii dyskusji. Odpowiedz Link
lablafox Re: ps 13.09.04, 14:04 em_em napisała: > > przepraszam, za "zbrzydzenie" wątku, nie chciałam zakładać nowego > > a na usprawiedliwienie: > > > warum 30.08.2004 > >... Bo do tej pory na forum 40+ panowala szeroko pojeta "demokracja", a > > wypowiedzi "wrogie" tematowi przewodniemu dodawaly tylko pikanterii dysku > sji. Em_em - człowiekowi też czasami , lub często śmierdzi z pyska, też gryzie i kąsa , też odzież lub skórę ma nie zawsze pachnącą , ale żeby zaraz nienawidzić . Podejrzewam ,że psy wyczuwają , zresztą wszystkie inne zwierzęta też , nasz stosunek do siebie, a strach przede wszystkim. Mnie ugryzł, przez całe moje długie życie, tylko 1 pies i to niechcąco. Myślał,że mam jeszcze dla niego jedzenie w ręce i gdy pokazałam pustą dłoń to mi ją kłapnął. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 30.08.04, 09:23 Mozesz nie lubic psow Em_em,Twoje prawo,ale choc nie planujesz "kopniecia ich w zadek",takie wypowiedzi granicza z patologia albo nienawiscia i sa obrzydliwe,wrrrr!! Masz pewnie uraz,bywa.Nie wszyscy musimy kochac to samo! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 12.09.04, 18:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=15701479 Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX 12.09.04, 18:50 maila w imieniu swoim i męża wysłałam Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 13:46 Polecam wspaniałą książkę o psach i ich entuzjastach z cyklu - powiedz mi, jakiego masz psa, a powiem ci, jaki jesteś Książki tej nie powinni czytać miłośnicy kotów, ale kotów i psów (i jednych i drugich razem - mogą) A oto ona(książka) Stanley Corey "Dlaczego kochamy psy" z ang. przekład Kingi Dobrowolskiej wyd Prószyński i S-ka Warszawa 2003 cena 29 zł ...i teraz wiem jaka jest ML i Mm i inni posiadacze psów....))) A ja - wielbicielka owczarka niemieckiego, z narastającym odchyleniem na duuużego pudla?,....też już wiem, jaka jestem i dlaczego to te psy (Border coli, owczarek niemiecki, belgijski, szetlandzki, doberman, pudel i Welsh Corgi - są dla mnie the best!!!) Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 13:58 Lubię ,średnie , białe i kudłate.Za kilka lat będę miała terierka , takiego białego jak z reklamy Cesar. Napisz mi proszę , jaka wg autorki książki jestem. Może bezpieczniej będzie na priva Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 14:53 Nie bój nic, Lx) Autorem książki jest facet(Stanley Coren), profesor psychologii, zajmujący sie relacjami między czlowiekiem, a zwierzęciem. Na podstawie cech behawioralnych, sKlasyfikował "psychologicznie'ponad 130 ras psów , dopasowując je do poszczególnych ludzkich osobowości, określanych przy pomocy uproszczonego testu cech osobowościowych(IAS)wgJ.S.Wigginsa, stosowanego w psychologii człowieka. Test daje odmienne wartości dla kobiet i mężczyzn. Reklamy nie kojarzę - więc nie wiem, jaka rasa ten biały terier(białe też są różne -teriery!), a teriery są w kilku psich grupach - napisz o jaka rasę dokładnie chodzi, to napiszę, jaki to będzie pies i czego możesz oczekiwać...i nic więcej A pani - to tłumaczka. Piszę o niej, bo bardzo mi się spodobało, jak ksiązka napisana jest po polsku. czasem marne tłumaczenie potrafi zamordowac dobrą książkę Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 15:08 West Highland Terrier!!Piesek in spe Lx!!! ml Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 15:43 marialudwika napisała: > West Highland Terrier!!Piesek in spe Lx!!! > ml Dzięki, Ml Jest to jak wiadomo, piesek "in spe" i wcale nie wiadomo, czy Lx i on by do siebie pasowali, jak guzik do pentelki, i czy to był by "pies Jej życia" książka ma na celu 1. określić typ osobowości człowieka, biorąc pod uwagę następujące cechy:ekstrawertyczność, skłonnośc do dominacji, ufność, serdeczność i mierząc ich poziom w kategoriach:niski, średni, wysoki. Na podstawie uzyskanych wyników, układamy yabęlę, i "wychodzi nam", jaki pies ma szansę, że będzie psem naszego życia, czyli psychika właściciela i psa, będą idealnie dopasowane. Może sie okazać, ze nie powinniśmy wogóle mieć żadnego psa ( 2. podać podział psich ras na grupy behawioralne, celem "spasowania " z właścicielem 3. podać charakterystykę tych psich grup Najciekawszy jest punkt1 - poznaj samego siebie i punkt 2 - jaki pies dla mnie. Mnie się sprawdziło, mężowi też (choć sie początkowo zapierał), bratu i bratowej również... Jak każde równanie, znając wynik końcowy, przy założeniu istnienia pełnej przyjaźni między psem i właścicielem, można znając płeć właściciela, pokusić się o poznanie jego charakteru). Lx nie ma jeszcze tego psa i nie wiadomo, jak więź była by między nimi, więc tylko podam charakterystykę grupy, w krórej jest West Highland Terrier (skrótowo) Gr 4 - Psy pewne siebie Obejmuje psy z dużym temperamentem, wykazujące cechy niespodziewanych zachowań,pewne siebie, zwykle nieduże. Doskonałe do stróżowania, (szczekacze), są dość aktywne, ale potrafią się łatwo przystosować do życia na dworze i w mieście.Są dość spontanicznem i impulsywne, często bywają zuchwałe, co powoduje trudności w tresurze. Z chwilą gdy uda nam sie przyciagnąc ich uwagę, dość chętnie się uczą. I dopiero jak Lx nabędzie tego pieska i stwierdzi"On ci mój jest!!", pokusze się o rozwikłanie tajemnic Jej charakteru - oczywiście w zaciszu domowym) Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 15:12 Lx,Twoj wybor jest swietny!!Znam dwa takie pieski,maja szalenie pogodny charakter i wiele wesolosci!Ale..ganiaja kroliczki tez! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 15:10 Jaka jestem Kn,napisz pliiiiz! Pewnie na priva bedzie bezpieczniej,ale ocen sama,inaczej "umre" z ciekawosci)) ml Odpowiedz Link
lablafox Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 15:14 Nie masz Ml linku do tych piesków? Są białe i czarne, fakt bardzo wesołe . Biały reklamuje karmę dla psów "Cesar". Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 16:23 Czarnych Lx nigdy niewidzialam!! Moze chodzi Ci o szkockiego terriera,tzw.szczotke? ml Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 15:47 marialudwika napisała: > Jaka jestem Kn,napisz pliiiiz! > Pewnie na priva bedzie bezpieczniej,ale ocen sama,inaczej "umre" z > ciekawosci)) > ml Idę sprawdzić w książce) Odpowiedz Link
mammaja Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 16:00 Kanoko! Nasza sunia jest wyborem i ulubiencem mojego meza.Przyniosl ja do domu bez konsultacji.Przedtem mielismy aierdel teriera i wole takiego.Ale jak sie nie ma co sie lubi to i tak czlowiek sie przywiaze! Nie wiem czemu maz zawsze wybiera teriera - mielismy tez slicznego,gladkowlosego terierka... Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 16:21 mammaja napisała: > Kanoko! Nasza sunia jest wyborem i ulubiencem mojego meza.Przyniosl ja do domu > bez konsultacji.Przedtem mielismy aierdel teriera i wole takiego.Ale jak sie > nie ma co sie lubi to i tak czlowiek sie przywiaze! Nie wiem czemu maz zawsze > wybiera teriera - mielismy tez slicznego,gladkowlosego terierka... Aha ) Odpowiedz Link
kanoka Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 16:19 Twój piesek należy do gr 1 - psy przyjazne Przepiszę "Słowo w słowo', bo tekst super! Grupa ta "obejmuje psy uczuciowe i towarzyskie. Przyjazne nastawienie i przystępność, to cechy charakterystyczne tej grupy. Wszystkie przynależne do niej psy lubia ludzi i wręcz same szukają ich towarzystwa. Przyjazna natura czyni z nich dobrych towarzyszy,lecz za to stróżami bywają - w najlepszym przypadku - ledwie przyzwoitymi . Aktywność wiekszości psów, ujętych w tej grupie utrzymuje się na średnim poziomie, choć istnieje spore zróznicowanie pod tym względem. Bichon frise i Cavalier King Charles spaniel są psami umiarkowanie aktywnymi, podczas gdy springer spaniele i retrivery gładkowłose przejawiają spora ruchliwość. Psy z tej grupy nie wykazują szczegółnych zapędów do dominacji ani opiekuńczych, co oznacza, że jako psy obronne raczej się nie sprawdzają. Niektóre z wymienionych ras moga wszcząć alarm na odgłos zbliżającej się osoby, ale często nie są w tym zbyt konsekwentne. Gdyby do domu rzeczywiście dostał się włamywacz, te psy najpewniej starałyby się mu nie przeszkadzać, chetnie natomiast wskażą, gdzie gospodarz trzyma biżuterię - ot , tak dla okazania wiekszej gościnnosci. I choć każdemu z nich dobrze robi solidna porcja ruchu na świeżym powietrzu, doskonale nadają sie do życia w mieście, gdzie większość czasu spędzają w zamknięciu" Wgrupie psów przyjaznych jest ca 30 różnych ras, tak odmiennych jak np cocker spaniel, Bearded collie, labrador, bobtail, bichon, seter ang. i różne teriery.... UFFF - to specjalnie dla Ciebie, ML, z racji długotrwałej znajomości . A o Tobie - na priv, ale póżniej, bo teraz muszę lecieć po zakupy..... Odpowiedz Link
marialudwika Re: NASZE ZWIERZAKI CZ IX i książka ;) 13.09.04, 16:28 Moje angliki nie wpuszcza nikogo!W koncu mam sfore mini=sforke )) Narobia jazgotu i postawia wszystkich sasiadow na nogi! W stosunku do obcych sa lekko nieufne,ale jak trafia na psiarza "cala geba" to mu z miejsca oddaja serce! A na opis mego chraraktru bede czekac cierpliwie Kn!!Smacznego! ml Odpowiedz Link
jowoj Re: LINK DLA LABLAFOX! 13.09.04, 18:30 Koty górą ) To od czasu śmierci mojej dalmatynki ;-( Odpowiedz Link
lablafox LINK DLA LABLAFOX! - dziękuję 13.09.04, 19:22 Właśnie takiego chcę mieć.Moze być nawet ostatni z miotu, bez rodowodu. O psa mi chodzi, a nie o papierek. Do kompletu może być tez kot, maść obojętna. terz troch wolnosci od obowiązków. Odpowiedz Link
marialudwika Konkurencja? 17.09.04, 18:20 fakty.interia.pl/kraj/news?inf=543701&blockName=FKR Odpowiedz Link
marialudwika W .... 19.09.04, 15:19 amsterdamskim ZOO "Artis" urodzila sie zyrafa Iwan.Dzis skonczyla tydzien.Ciaza u zyraf trwa 14 miesiecy!!!Zyrafiatko jest dziewiatym dzieckiem swojej mamy. ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Rozpaczliwy list 21.09.04, 23:24 Ktos mnie prosil o umieszczenie tego linku na naszym forum: www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,0,0,0,18542545,Zwierzaki_F.html? k=xx_18542545&b=Zwierzaki&jsp=1&lp=1 Odpowiedz Link
jowoj Re: Rozpaczliwy list 21.09.04, 23:34 Przesyłam Ci go jeszcze raz. Spróbuj. Nieraz pomaga www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,0,0,0,18542545,Zwierzaki_F.html? Odpowiedz Link
mammaja Re: Rozpaczliwy list 21.09.04, 23:27 cos sie nie udalo : www.aaaby.pl/zwierzaki/300,46885,0,0,0,18542545,Zwierzaki_F.html? k=xx_18542545&b=Zwierzaki&jsp=1&lp=1 Odpowiedz Link
marialudwika Re: Rozpaczliwy list 21.09.04, 23:38 Otworzylo sie!Ale nadal nie wiem o co chodzi,o ktorego zwierzaka! ml Odpowiedz Link