Dodaj do ulubionych

jezykowe figielki /jezykowe potwory

08.09.04, 12:56
Jeszcze sie nie wpisalam do Jutczynego "jedynego slusznego tematu", bo po
prostu bylo dla mnie oczywiste, ze wszyscy wiedza skad pisze, poza tym
ostatnio pisze bardzo rzadko, wiec tak mi "zeszlo".
A bywam na forum glownie, zeby czytac i zostac w kontakcie z jezykiem "moich
przodkow". Z tych samych powodow ogladam polska tv i czytuje wszystkie
papierowe polskie gazety jakie moga mi potencjalnie wpasc w rece. Od dawna
mam takie widzimisie, ze dla zartu tworze sobie rozne slowka - czy
wyrazonka "pol zartem - pol serio" - mysle, ze zdarzylo mi sie to i "na
forumie". Uwazam za rzecz normalna, ze jezyk ewoluuje,boc prze -ciez kazdy z
nas ma prawo do podobnych zabaw a od zabawy do rutyny juz tylko niewielki
kroczek.
Jednak ostatnio obserwuje , na szczescie chyba jeszcze nie na TYM forum, ale
dosc powszechnie wszedzie uzycie nowych wyrazen
Obserwuj wątek
    • antyproton Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 13:57
      Przeszkadza mi w odbiorze tresci informacji a nawet smieszy akcent na ostatnia
      sylabe wyrazu , jaki sie czesto slyszy w polskiej telewizji.
      Chyba bieze sie to z TV amerykanskich, i pewnie ma sluzyc do podkreslenia
      waznosci newsa i dynamicznosci korespondenta.
      Uwazam ze jest to sztuczne i wcale niepotrzebne.
      Nie twierdze zeby kontynuowac styl Kozyry z niezapomnianego DTV smile

    • jutka1 Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 14:49
      Feline,
      Nauczona jestem od dziecinstwa dbalosci o czystosc jezyka, ale tez od dawna
      lubie sie jezykiem bawic: bawic sie dziwnymi kombinacjami slow, wymyslac nowe-
      smieszne, kombinowac, onomatopeizowac wink
      We wspolczesnym jezyku polskim draznia mnie kalki z jezyka angielskiego (tak
      jakby polskich odpowiednikow nie bylo). Draznia mnie tez rozne powiedzonka, ale
      przyjmuje do wiadomosci, ze to gwara mlodziezy, i nic mi do niej.

      Jutka - en train d'ecrire le courriel.... smile)))))))))))))
      • foxal Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 15:10
        Mnie tez irytuja obecnie slowa uzywane w polskiej prasie, ktore pochodza z
        angielskiego. Np w Polsce juz nie ma "kierownikow" sa natomiast "menedzerowie".

        W inaszym internecie juz nie ma "komentarzy" sa natomiast "posty".

        Ciekawym zjawiskiem jest, ze Polacy w Polsce psiocza na Polakow zyjacych na
        emigracji, uzywajac do tego niepoprawnego jezyka polskiego. Ci emigranci
        natomiast dbaja o to by utrzymac czystosc swojego matczynego jezyka.

        Inaczej mowiac Jutko, to nie sa mlodziezowe wymysly, tylko narodowe wypaczenia
        wsolczesnych szermierzy slowa w prasie i TV dowartosciowuja sie przemyslanymi
        nalecialosciami z jezykow obcych.
        • jutka1 Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 15:20
          foxal napisał:

          > Inaczej mowiac Jutko, to nie sa mlodziezowe wymysly, tylko narodowe
          wypaczenia wsolczesnych szermierzy slowa w prasie i TV dowartosciowuja sie
          przemyslanymi nalecialosciami z jezykow obcych.
          *********
          Foxalu,
          piszac o "mlodziezowych wymyslach" mialam na mysli slowa/zwroty
          typu: "papatki", "pasi mi", "nara" etc... Dlatego odzielilam kalki z
          angielskiego od "mlodziezowki"..

          Pozdrawiam smile)))
          • ada296 Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 16:28
            nie cierpię "papatek", ":nara","OKI"
            ale generalnie nie drażnią mnie żadne zwroty

            jednak od dziennikarzy wymagam składnego i poprawnego języka
            a rzadko który z nich potrafi ładnie mówić
            • instant Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 16:34
              "Papatki", a ostatnio nawet zaslyszane "papatelki" do maly pikus w porownaniu
              ze slowokoszmarkiem "sorki", wystapujacym czasami w rodzaju zenskim
              jako "sorka". Wrrrr...

              A tak w ogole to , slowem obracam, slowem sie bawie i ze slowa zyje wink)
            • marialudwika Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 16:36
              Ojoj!Nie wiedzialamsad((( bo ja uzywam i juz! smile
              ml
              • instant Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 17:47
                Ok, ML, masz u mnie dyspense na sorkowanie, bo Cie lubie smile))
              • antyproton Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 17:49
                Mysle , ze nas "zagraniczniakow" razi tez wszechobecne
                - dokladnie
                - aczkolwiek
                - komp
                - ban ( miec bana na costam)
                - wszystkie zapozyczenia z angielskiego jak juz pisal o tym Foxal.
                Moze jedynie zostawilbym angielski w swiecie komputerow bo nacjonalizowanie
                wszystkiego prowadzi do smiesznosci jak w przypadku francuzow ktorzy zamieniaja
                nawet takie wyrazy jak : set , gem , net , start , stop itp.

                Bedac w Polsce przeczytalem ksiazke Bartka Chacińskiego "Wypasiony".
                Z inteligentnym i dowcipnym komentarzem (szczegolnie dla tych
                ktorzy "posiadaja" nastolatkow w domu ) ksiazke czyta sie swietnie .
                Slang mlodziezowy jest doskonalym skrotem myslowym jezeli jest uzyty w
                odpowiednim kontekscie.
                • antyproton Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 17:59
                  Nawiaze do mojego postu ( wiadomosci) z gory :

                  server - kelner
                  clajent - klient
                  internet - miedzylacze
                  network - pracujace lacza
                  Microsoft - maly-miekki
                  blog - wypisywanki

                  itp. itd.



                  • warum Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 18:06
                    A ja doslownie przed chwila wykasowalam dlugi post, na temat potocznych slowek,
                    ktore lubie i uzywam. I nawiazalam w nim,ze np.zwracanie uwagi potocznym
                    jezykiem dzieciom jest skuteczniejsze niz madrzenie sie jezykiem literackimsmileBo
                    istotne jest w tym przypadku mowienie "zrozumialym" dla nich jezykiemsmile.
                    Uczulenie na poprawnosc wybaczam tylko "zagranicy" i polonistomsmile
                • marialudwika Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 18:02
                  Razi mnie to,co szanownych przedmowcow,ale uzywam kompa bo mi wygodniej tak
                  pisac smile oraz roznych mlodziezowych "nazw"/ porozumiewam sie z wnuczka
                  nastolatka i mlodzieza -dziestoletnia na gadulcu/ a TO sie mimo woli udziela i
                  czesto mnie smieszy smile
                  ml
                  • warum Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 08.09.04, 18:09
                    Wlasnie ML-kosmile bo te slowka papatki, nara, pozrdro, sorki, OKIsmile/ dodaja
                    luznego zabarwienia calej rozmowie.Widac nasze emocjesmile
                    • felinecaline Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 03.10.04, 20:40
                      Podnosze i zarazem pietnuje nowe znalezisko, majace na mnie wybitnie wymiotne
                      dzialanie:
                      "cos JEST NA RZECZY"!!!!!!!!!!!!Horror!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jowoj Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 03.10.04, 20:44
      Chyba jednak od nowotworów językowych nie umkniemy.
      Tekst p. Profesor Janion wyjaśnia kilka kwestii językowych.
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,2318829.html
    • tom_tam Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 03.10.04, 20:56
      Poprawnosc jezykowa, gramatyczna i niestety ortograficzna - problem chyba
      wszystkich nie majacych na codzien wiele kontaktu (czynnego i biernego)
      z jezykiem ojczystym sad.
      Nie wiem jak dlugo trzeba - 15, 20 - 25 lat przebywania poza Polska, by pewnosc
      i oczywistosc teoretycznie "wpojonych na zawsze" regol, zasad i podstaw stala
      sie mglistym i wymagajacym sporego skupienia i uwagi przy kazdym (prawie)
      pisanym wyrazie - czesciowo-wtornym analfabetyzmem.
      Zgroza, lecz mam namacalny przyklad na sobie samym sad
      • tom_tam Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 03.10.04, 21:00
        he, he: regula, regulator, regulowac - wrrrr sad
        • maryna04 Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 04.10.04, 02:40
          Co to znaczy papatki i nara? Bardzo mnie razi obecne akcentowanie slowa dzien
          dobryy i dowidzeniaa. Antyproton dal przyklady spolszczen. Niestety one sa
          dluzsze, niezreczne szczegolnie w internecie, dlaczego mowimy nicki a nie
          pseudonimy. Ale smiesznie by bylo uslyszec, ze Aleksander Glowacki uzywal nicka
          Prus. W tej chwili przyszlo mi do glowy, ze nie wiem jak sie mowi po polsku
          save, my wszyscy mowimy po polsku, czyli po prostu "zasejwowales?" Ja czasami
          bezmyslnie mowie doslownie "zaoszczedziles to?" Prof. Miodek jest bardzo
          tolerancyjny, wg mnie za bardzo na te nowosci, zwlaszcza anglicyzmy. Z kolei
          zadne zakazy nie zmienia naturalnych zmian, moze wystarczy tylko zeby jezyk nie
          stawal sie prostacki, wulgarny i knajacki. Ja tam przekazalam moim wnukom dwa
          uzywane przez moja babcie slowa "katana" i "zenic sie" (w znaczeniu
          halasowac), rowniez namietnie uzywam slowa "konfabulowac", ktore juz w ustach
          mojego ojca bylo archaiczne. Lubie natomiast uproszczania w pisowni (no, nie
          bledy ortograficzne) ale takie skrotki. A swoja droga uwazam, ze ten kto jest w
          stanie w w doroslym wieku nauczyc sie pisac poprawnie po polsku i odmieniac
          prawidlowo jest geniuszem lingwinistycznym. Angielski - zwlaszcza amerykanski
          codzieny to jest przy tym naprawde smiesznie prosty jezyk.
          • tom_tam Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 04.10.04, 22:18
            Maryno,-
            sama - sobie dajesz odpowiedz na dreczace Ciebie dylematy jezykowe smile.
            To nie sa problemy zwiazane wylacznie z jezykiem polskim.
            Kazdy wspolczesny jezyk a szczegolnie te legitymujace swoja "wyjatkowosc
            i doskonalosc" Wielka Literatura ktora weszla do kanonu swiatowego jak
            francuski, niemiecki czy rosyjski maja takie problemy!.
            Wraz z rozwojem technik komunikacyjnych a szczegolnie Internetu zaden z tych
            Wielkich Jezykow nie uniknal anglicyzmow a wlasciwie: "amerykanizmow" i co b.
            swiadomi jezykoznawcy juz chyba ... skapitulowali - administrujac tylko te
            zmiany smile)
            Nasze polskie problemy zwiazane z gramatyka, (a u mnie jeszcze z ortografia -
            chociaz to wynika wylacznie z mojego niewystarczajacego kontaktu z polskim
            slowem pisanym, poglebiajacym sie przez lata coraz wiekszej abstynencji
            czytelniczej),
            sa smieszne w porownaniu z takim jez. niemieckim gdzie droga decyzji polityczno-
            administracyjnych probuje sie wprowadzac odgorne "reformy jezykowe" smile))

            Niemcy maja bezspornie "gorzej" jak my bo jez. niemiecki to nie tylko obecne
            Niemcy (wczesniej RFN + NRD) ale rowniez Austria, czesc niemieckojezycznej
            Szwajcarii i Luksemburga a nawet... Wloch, a gramatyczne zasady i wyjatkowosc
            regul w jez.niemieckim w niczym nie ustepuja skomplikowaniu i "nielogicznosci"
            zasad jezykowi polskiemu.smile
            Ciesze sie ze nam Polakom wystarcza prof.Miodek - nawet jak Ciebie (i innych
            purystow) Jego tolerancyjnosc - razi smile)

            Pozdrawiam,-
            tom
            • mammaja Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 04.10.04, 22:26
              Maryno - slowo "konfabulowac" jest terminem przyjetym przez psychologow -
              okresla sie nim obecnie takie przypadki jak np. dzieci, ktore nie majac czegos
              opowiadaja jak wiele tego maja itp.
              • marialudwika Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 04.10.04, 22:31
                O ile wiem,MM,niektorym doroslym tez sie to,niestety,zdarza.Pssst,by nie
                wywolac wilka z lasu...
                ml
                • mammaja Re: jezykowe figielki /jezykowe potwory 04.10.04, 23:25
                  Masz racje, ML - uwazaj z tym wilkiem smile))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka