omeri 20.09.04, 21:57 Mam powyższe pytanie do wiedzących. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lablafox Re: Co słychać u jej męza i jej męża żony? 20.09.04, 22:42 Jej_maz pisze jako Ord. Odpowiedz Link
omeri Re: Co słychać u jej męza i jej męża żony? 21.09.04, 08:47 Dziękuję LX. Ale nadal nie wiem, co słychać. Odpowiedz Link
ord Re: Co słychać u jej męza i jej męża żony? 21.09.04, 20:04 Dziekuje ze pytasz Omeri. Wszystko jakos sie uklada. Idac jednak po kolei to; zona - niby wszystko w porzadku. Pisze "niby" jako, ze jest to cos co ciagnie sie juz dlugo i ciagnac sie bedzie zawsze. Mysle, ze oprocz dolegliwosci czysto fizycznych (ciagle sa bole), to psychiczny aspekt byl i jest nie do zlekcewazenia. Tutaj pies spadl nam jak z nieba, jako ze widac jak wspanialy wplyw ma nia to malenstwo - dawno nie widzialem tyle radosci w oczach malzonki. Widzac to, ja i reszta rodziny odzyla. Tu musisz wiedziec, ze zona nie jest tylko miloscia mojego zycia - ona jest calym moim zyciem. Synowi przydalo sie to "europejskie wygnanie". Wrocil mniej "rogaty", ostatnio zrobil prawo jazdy, kupil sobie samochod (nie nowy oczywiscie), przyjal w koncu prace w tej firmie i jest bardzo zadowolony. Poznal wielu ciekawych i ambitnych ludzi, zarabia kupe pieniedzy i widze ze zaczyna powazniej podchodzic do zycia. Ba! Nawet przyznaje mi czasami reacje Z corka nigdy nie bylo problemow, a nawet musze sie pochwalic; dostala sie do druzyny szkolnej i reprezentuje ja w Ontarijskich turniejach w golfia osiagajac swietne wyniki (czy mowilem ze mam malego jobla na punkcie golfa?). Jest dobra, ma talent a tatusia piers nie moze juz byc bardziej wysunieta do przodu z dumy Tak mysle, ze dzieci chyba tez swoje przezyly i teraz "lapia rownowage"? A ja? No coz - jestem strasznie zmeczony. Gdyby nie to ze wraz z Kasia (corka) lubimy byc razem na na treningach, to w ogole nie oddychlbym swiezym powietrzem. Teraz przygotowuje sie do odebrania nowego domu, no i do naszej rocznicy slubu. Staram sie znalesc troche czasu na nauke - pozwala mi ona oderwac mysli od ziemi i poszybowac A co dalej to zobaczymy. Jak Wam sie zycie uklada? Mysle, ze chciec to nie zawsze moc, ale poddanie sie jest pewna porazka. Pozdrawiam serdecznie wszystkich - Mark PS. Nie mam kiedy czytac forum, ale wnioskuje ze cos sie dziej, bo galazka oliwna znowu w gorze Odpowiedz Link
ada296 witaj Marku 21.09.04, 21:10 czyli z grubsza wszystko u Ciebie w porządku cieszę się pozdrawiam Odpowiedz Link
mammaja Re: witaj Marku 21.09.04, 21:15 Pozdrawiam sze sie z dobrych wiadomosci!Zagladaj i pisz!Mm Odpowiedz Link
witekjs Re: Co słychać u jej męza i jej męża żony? 21.09.04, 21:15 Cieszę się bardzo, że jest +++/- OK !! ) Nie wiem na pewno, ale niewykluczone, że potrafię zrozumieć Twoje trudne doświadczenia. Pozdrawiam Waszą Całą Rodzinę. Witek Odpowiedz Link
omeri do Marka 21.09.04, 21:24 Dziękuje za wiadomości. Cieszę się,ze wszysko idzie do przodu, gratuluje pociech i życzę dużo zdrowia i wytrwałości. Pieska zazdroszczę, a jaki tym razem? Odzywaj się od czasu do czasu. Też nie mam czasy czytać dokładnie forum. Odpowiedz Link
ord Re: 22.09.04, 21:44 Havanese (od stolicy Kuby) nazywany tez "Jedwabnym" z racji siersci, ktora w dotyku do zludzenia przypomina wlasnie ten material - naprawde! Zalanczam link na dole ktorego jest odnosnik do stron ze zdjeciami (to te; 1 2 3 4 5). Jest to maly pies (moj w kolorze czarnym z bezowymi "wkladkami) idealny dla moich dziewczat. My z synem ciagle myslimy o nastepnym bokserze www.dogbreedinfo.com/havanese.htm Odpowiedz Link
lablafox Re: 22.09.04, 21:46 Jak juz tobie mowiłam to piesek dla mnie, obok tego terierka , co go sobie zaplanowałam. Odpowiedz Link
dan8 Re: 24.09.04, 16:00 Uroczy,slodki psiunia,dorosly wazy od 3-do 6 kg.,czyli tyle co moj kot. Takie malenstwo mozna nosic na rekach i trzymac na kolanach. Nie to co moj siedmiomiesieczny szczeniaczek,ktory juz wazy 35 kg. Odpowiedz Link
ord Re: 27.09.04, 18:21 Jest niedobra jak zaraza - przygotowuje dla zainteresowanych kilka zdjec. Dan - a coz to za szczeniak? Ilez ma wazyc dorosly? Odpowiedz Link
dan8 Re: 28.09.04, 05:35 E tam ,Mark nie wierze,zeby szczeniaczek byl niedobry , on uczy sie otaczajacego swiata,wszystko dla niego jest nowe i probuje na ile sobie moze pozwolic. Z przyjemnoscia obejrze jego nowe fotki. Moj jest rasy rhodesian ridgeback ,dorosly moze wazyc 46 kg. Odpowiedz Link
lablafox Re: 28.09.04, 09:03 Mała w tych czaenych okularach wokół oczu wygląda jak Zorro , właściwie jak Zorranka lub Zorrynka. Tak jak napisałam na innym wątku - wychodzi jej z pyszczka Wielka Rozrabiaka - wesolutka taka. Odpowiedz Link
dan8 Re: Cora 30.09.04, 13:19 Mark , twoj szczeniaczek jest uroczy , czy on naprawde ma takie niebieskie oczy? Odpowiedz Link
ord Re: Cora 03.10.04, 17:55 Dan; na zyczenie oto pare zdjec - www.40plus.ca/zdjecia/cora/index.htm Nie ma az tak niebieskich oczu, ale troche ma - naprawde! Tez wydaje mi sie to niesamowite. To ze jest to przejaskrawione na zdjeciach to raczej dowod, ze ja jestem zlym fotografem No i oczywiscie nie jest zlym psem, ale jak sama mowisz, jako szczeniak, jest ciekawa wszystkiego, a majac kupe energii jest tym samym bardzo absorbujaca. Tak czy inaczej mamy (zwlaszcza dziewczyny) strasznie duzo radosci. Odpowiedz Link