Gadamy dzis o tym, ze nie nalezy przy posilku czytac prasy, bo tylko zoladek
sie rozstraja..
I przyjaciolka1 zapodala pare dobrych dowcipow w celu rozweselenia mnie. Ten
o wrobelku mi sie najbardziej podobal

)))))
ale mozna tez o czym innym pogadac, np. o nowinkach ksiazkowych. Macie cos,
zeby polecic?