lablenka_x 10.10.17, 10:23 Już prawie połowa października. Pozwalam sobie otworzyć dzisiejki październikowe. Czas najwyższy na pogoń za złotą polską jesienią, bo coraz zimniej się robi. Ja ją goniłam z szybkością 90km/h Joujou, nie pochwalisz się tegorocznym grzybactwem??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chris.w4 Re: Dzisiejki 259 - październikowe 10.10.17, 12:39 w pogoni za jesienią, z niedzielnego spaceru kolory jesieni na płocie Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Dzisiejki 259 - październikowe 14.10.17, 15:43 z czwartkowego spaceru, po orkanie Xavier Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Dzisiejki 259 - październikowe 16.10.17, 00:37 z niedzielnego spaceru, dekoracja bożonarodzeniowa 15 października, komercjalizacja na całego! Odpowiedz Link
lablenka_x Re: Dzisiejki 259 - październikowe 16.10.17, 11:04 W Wiedniu tez już widziałam takie wystawy i dziwiłam się bardzo. Człowiek w młodości czekał na święta, na grudzień, a teraz.... Uważam,że już po Wielkanocy powinno reklamować się B.N. To byłby słuszny trynd. Mamy piękny dzień po nocy pełnej mgły. Ja, po wczorajszych obrzydliwych doświadczeniach jestem rozbita. Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Dzisiejki 259 - październikowe 24.10.17, 12:11 niedzielny jesienny spacer, przerwa w kawiarence Aniołek i widoczek z ogródka tej kawiarni, budka telefoniczna dla tych którzy nie maja telefonu komórkowego? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 259 - październikowe 24.10.17, 13:01 chris.w4 napisał: > budka telefoniczna dla tych którzy nie maja telefonu komórkowego? Niekoniecznie. Jak widać, to też hotspot telekomu, więc jeśli ktoś ma kartę w sieci t-mobile, może sobie telefonować komórką właśnie, przez łotsapa, skajpa, czy innego mesędżera. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 259 - październikowe 24.10.17, 19:17 Jak ja tęsknie za jesiennym Berlinem !!!Byłam w tym roku dziesięć dni zimą , też było fajnie..Niestety nie mogę się w tym roku ruszyć z Oslo , ww Wrocławiu też nie byłam ,zawsze jeździłam conajmniej dwa razy do roku.Możecie potrzymać mentalne kciuki za córkę , do końca roku musi znależc nowe locum co w Berlinie nie jest proste. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzisiejki 259- październikowe 10.10.17, 12:41 Dzielna jesteś !!!! w takiej zielonozłotej smudze przyjemniej się ucieka )) Z kapelusznikami u nas wyjątkowo marnie . Kupujemy od ludzi , którzy odważnie zbierają je w Niemczech . Odważnie, ponieważ tambylcza straż leśna pilnuje by nie wywozić więcej niż 2 kg.ale ....... grzybów jest sporo,. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 259- październikowe 15.10.17, 00:11 Nie wiem, czy mi się uda.. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4105768,2,1,20170930-122446-1.html Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzisiejki 259- październikowe 15.10.17, 12:26 Udało się ... smakowicie borowikowo .. to teraz dla ócz naszych : 24tp.pl/n/42709 Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 259- październikowe 15.10.17, 13:06 alfredka1 napisała: > Udało się ... smakowicie borowikowo .. Dzięki, że napisałaś, że to prawdziwek. Ja cymbał myślałem, że Moniuszko wkleiła pień. I nie wiedziałem, po co. Odpowiedz Link
lablenka_x Re: Dzisiejki 259- październikowe 25.10.17, 17:25 Zimą odśnieżam auto przed wyjazdem z domu, a jesienią odliściam. Niestety moje autko stojące na dworze codziennnie rano oblepione jest opadającymi liśćmi. Zdjęcia jesieni fajne. Ptaki "coś" czują, bo zaczynają się trzymać coraz bliżej domów, może jakiś przymrozek przeczuwają? Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Dzisiejki 259 - październikowe 26.10.17, 16:07 lablenka_x napisała: > Ptaki "coś" czują, bo zaczynają się trzymać coraz bliżej domów o tak, kochane gołąbki, ukochały sobie mój balkon i za przeproszeniem srają na nim regularnie. Zorganizowałem coś w rodzaju straszydła i teraz przeniosły się na parapet okienny innego pokoju, teraz na nim walą swoje kupki Odpowiedz Link
lablenka_x Re: Dzisiejki 259 - październikowe 27.10.17, 22:23 Chyba czują zbliżający się niż. Będziesz musiał i okna wystroić straszydłami. U mnie na szczęście gołębi brak, za to pod dostatkiem sikorek, kosów, drozdów, srok i wron i kawek. Odpowiedz Link
zbyfauch Sroki 27.10.17, 22:57 u mnie tłuste i liczne. Drą dzioba i biorą szczyty dachów w posiadanie. Wróbelek rzadki jest. Kos czasami przyjdzie na trawnik po robala. I jeż też. Ale on nie fruwie. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 259 - październikowe 30.10.17, 00:10 Szanta mi się przypomniała... Dmucha od poranku I nie przestaje wiać, Dmie poranku, dmie poranku, Dmie poranku wiatr. "Hellen Maria" z krowim wdziękiem W górę zadarła ster, Wypięła bohaterską pierś Z pękatym żagli przedsięwzięciem... Dmucha od poranku i nie przestaje wiać... (itd.) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Dzisiejki 259 - październikowe 05.11.17, 07:50 Listopadowe co w sumie bez znaczenia. U mnie bardzo zajety okres czasu bo mam rozbudowe w pelni i z takowa wszelakie mozliwe koszmarki. Chalupa jest zaklasyfikowana jako stojaca na niestabilnej dzialce (nie ma znaczenia, ze stoi na rownej i niczym nie zagozonej przestrzeni). Jest tez w stregie cyklonow, ktore tutaj nie siegaja. Jest tez w strefie pozarow. Mam wiec cykloniczna budowlana katastrofe N5, gdzie skala konczy sie na N6. Ziemie, ktora teoretycznie ma sie osbsuwac, nekajace nas pozary i sie dziwie, ze nikt nie wlozyl powodzi?? Takie tutaj obserwuje w postaci potokow wody oplywajace chalupe, gdzie zalozylismy betonowe sztuczne koryta rzeczne wokol. Cena za widoki. Zdjecia z roznych etapow prac. Stara pralnia; Stary korytarz przy domu. Rozbiorke musielismy wykonac inywidulanie, gdyz pomimo przeprowadzonych testow nikt takowej nie chcial sie podjac. Istniala obawa, ze demolowana strona posiada azbestos. Jestesmy wiec obecnie ekspertami ww. Obecny postep. Mamy wiec super wypasione stalowe slupy, super wypasiony beton pod takowymi, pod czescia podjadu, pralni, wszystko zwiazane z super-wypasionymi belkami. Oczywiscie do tego nie widac nas biegajacych aby uzupelniec te wszystkie super - wypasone wymagania. Mam nadzieje, ze sie skoczy przed X-mas, gdzie znowu bede mogla pomoc zwatlonym szerogom pomocy adminowej. Odpowiedz Link