Wedrowcze, zainspirowałaś mnie do tego wątku.
Ciekawość mnie rozpala - jak wyglądają Wasze biurka ?
Moje biurko... jest miejscem, przy którym spędzam większość mojego życia. Nie
dość, że przy nim pracuję, to i prywatnie nie mogę się od niego oderwać.
Dobrze mi służy do pracy, bo jest duże, chociaż czasami i na nim miejsca mi
nie starcza i muszę korzystać jeszcze z różnych ustawionych wokół
niego „przystawek”.
Siedzę przodem do pokoju, przy oknie. Ze swojego miejsca widzę wejście, drzwi
za plecami sprawiłyby mi chyba kłopot

Nie lubię, gdy ktoś korzysta z mojego biurka i komputera ! Młodszy syn
czasami zastanawia się - skąd mogę wiedzieć, że miał akurat problemy ze swoim
komputerem.
Na biurku mam swoje zabawki, do których sięgam mechaniczne bez wyszukiwania i
grzebania
Czasami się zastanawiam - gdybym nie miała biura w części swojego domu, czy
biurko konieczne byłoby mi w "życiu" domowym, a jeśli tak, to jak by ono
wówczas wyglądało. Może byłby to tylko jakiś mały sekretarzyk z kałamarzem na
gęsie pióro, tfu ... z małym laptopikiem ?