marialudwika 25.10.04, 23:09 Nie wiem po co,ale otwieram! ml Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jutka1 Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:10 co to znaczy nie wiesz po co?? ((( Odpowiedz Link
marialudwika Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:12 Bo jakos,takos,dzis byle jakos! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:11 Witaj Instant,nastapi cudowne ozdrowienie ))) ml PS. Pomylilam sie tylko o 100 postow Odpowiedz Link
jutka1 Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:20 Zeznawal, ze czyta e-ksiazki.. Pewnie go Kod Leonarda wciagnal... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:27 A to ladnie tak czytac w towarzystwie PIEKNYCH pan??? ml Odpowiedz Link
instant Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:30 A co chlopakowi zalowac ) Hej Sister ) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:31 Wojciechu przestan czytac a zabawiaj piekne panie!! Nio Odpowiedz Link
jowoj Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 00:04 Nie czytałem. Poszedłem po pocztę do skrzynki, i wyjąłem z niej duże kłopoty ;-_ Odpowiedz Link
jowoj Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 00:09 Żeby ;-( No nieważne. Jakoś sobie muszę poradzić z przeciwnościami losu Odpowiedz Link
ada296 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 00:16 Jowoju może możemy Ci jakoś pomóc ? Odpowiedz Link
jowoj Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 00:17 Nie sądzę. To sprawa pomiędzy mną, a urzędem podatkowym. Odpowiedz Link
ada296 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 00:34 oj to współczuję nikt nie lubi pism z tego urzędu Odpowiedz Link
jowoj Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 00:38 Tak, szczególnie,ze nie spodziewałem się tego rodzaju pisma. Muszę przegrzebać teraz tonę papierów. A nie za bardzo wiem od czego zacząć ;-( Odpowiedz Link
ada296 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 01:19 dzisiaj daj sobie spokój jutro zaczniesz szukać ranek jest podobno mądrzejszy od nocki trzymam kciuki Odpowiedz Link
jowoj Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 01:22 Nie szukam. Rano rozpocznę. Ale obawiam się, że US ma rację. Pomyliłem sie cholera. Bład jest błędem, i US ma rację, która przełoży się na .... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 23:22 Wojciech cos zniknal, pewnie papierow szuka jestem ja, moge byc? Odpowiedz Link
ada296 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 23:23 zawsze możesz a Jowoj meldował dzisiaj co z tymi dukementami ? Odpowiedz Link
instant Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:20 Tum-ci jest ) Dostalyscie "swinskie" kwaly? Kiepskie, co? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:40 Ostatnia "fejeczka" wypalona ,ide lulu,z ksiazka! Bye! ml Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Klub Nocnych Markow LVII 25.10.04, 23:43 instant napisała: > Tum-ci jest ) > Dostalyscie "swinskie" kwaly? Kiepskie, co? I jam ci jest)) Dostałam) Witajcie nareszcie widze trochę uśmiechu) Nie to co wczoraj Odpowiedz Link
lezsek Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 23:26 A co było wczoraj bo nie pamietam? Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 23:52 lezsek napisał: > A co było wczoraj bo nie pamietam? > > Ależ Ci zazdroszcze) Dawno nie miałam przerwy w życiorysie ) a licho depcze mi po pietach i kusi Odpowiedz Link
jutka1 Re: Klub Nocnych Markow LVII 26.10.04, 23:53 Wywrotko, nalac brouilly? ) Chociaz... po tym przerwy w zyciorysie trudno... Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Klub Nocnych Markow LVII 27.10.04, 00:00 Nie wiem co to jest, ale polewaj) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Klub Nocnych Markow LVII 27.10.04, 00:05 Hej! I mnie polej bo boli mnie zab,wiec to bedzie "na sen" ml Odpowiedz Link
ada296 Re: Klub Nocnych Markow LVII 27.10.04, 00:08 nie lubię bólu zęba kocham moją dentystkę Odpowiedz Link
jutka1 Wywrotko, Malutencjo 27.10.04, 00:09 Czerwonego schlodzonego brouilly nalewam Na dusze na cialo na mlodosc O!!!! )) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Wywrotko, Malutencjo 27.10.04, 00:17 Wypijam z rozkosza!! A ja nie kocham mojego "wyrwizeba" Ado,kochalam moja dentystke tez! A teraz ,uraczona brouilly ide do "usia". Pa!!! ml Odpowiedz Link
ada296 Wywrotko 27.10.04, 00:18 jak wyniki ? młodszy miał ponad 5 tys. na dużej planszy potem Michał przeszło 3 tys. ja cienka jestem Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutka 27.10.04, 00:21 Ada, ja jestem jak ruski czolg: nie gniotsa nie lamiotsa ))))))))) Spoko Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Jutka 27.10.04, 00:29 I tak trzymaj) Nigdy nie może byc tak, zeby nie mogło byc lepiej)) wystarczy jaśniejsze strony widzieć ) Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Wywrotko 27.10.04, 00:23 Ado, tak cieniutka jestem jak gumka w stringach ) Ni cholery nie moge tego rozebrac, ale staram się usilnie) Dlatego mnie bardzo mało w necie) Odpowiedz Link
ada296 Wywrotko 27.10.04, 00:25 czytałaś na dzisiejkach chwalnictwo Instant? chociaż pewnie jesteś i tak na bieżąco Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Wywrotko 27.10.04, 00:26 Czytałam)) Nie bylam na bieżąco ( Małpiszonek się wogóle nie zdradzał ) Odpowiedz Link
ada296 Re: Wywrotko 27.10.04, 00:29 wiesz co podziwiam Instant mnie taka mrówcza praca by tylko wkurzała kurcze - tyle stron... tyle słówek... Odpowiedz Link
wywrot53 Re: Ado 27.10.04, 00:32 U mnie, o ile takie dzieło miało by powstac to 10 lat conajmniej z życiorysu by umkneło a na koniec bym rzuciła w kąt) Wytrwała bestyjka z niej) Odpowiedz Link
ada296 Re: 27.10.04, 00:37 miłe, że są wśród nas jednostki wybitniejsze ponad najpierw Wędrowiec teraz Instant zdolni w robieniu zdjęć a reszta pewnie się nie chwali swoimi sukcesami ...ja się nie chwalę... ))) ...bo nie mam czym.... )) Odpowiedz Link
wywrot53 Re: 27.10.04, 00:41 Ado my byśmy były wybitne, gdybyśmy nie były leniwe) Nasz sukces to nicnierobienie tak, zeby nikt nie zauważył)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: tzw. sukcesy....... 27.10.04, 00:44 poinformowac o faktach, odbieranych jako sukcesy - jedna rzecz. cieszymy sie. przechwalac sie, czesto bezpodstawnie, swoja i bliskich "boskoscia" - bleeeeeee i tyle.. Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 27.10.04, 00:52 nicnierobienie jest słodkie mała mieszczańska stabilizacja Odpowiedz Link
marialudwika Re: tzw. sukcesy....... 27.10.04, 23:54 Otwieram,ale bez wiekszego przekonania,czy to ma sens. Okaze sie. Sama zas ide spac,jutro musze wstac o nieludzkiej/dla mnie/ porze,czyli o 7- mej ml Odpowiedz Link
wywrot53 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 00:51 Widze, ze wszyscy gdzies sie "zmyli" )) ja wlazłam nieopatrznie na allegro ( No i wsiakłam) Szukałam kozaczków No i znalazłam ale mają klamrę i odpadają Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:31 Klub otwieram też wczoraj byłam na allegro i postanowiłam tam nie bywać ileż tam pięknotek szkoda, że nie mam dwustumetrowego domu do umeblowania... Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:34 Witaj Ada. Wejdź na e-bay, allegro przy nim to małe miki Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:35 Jowoj jak dostanę amoku zakupowego to kto mi to sfinansuje ? podasz linka ? i witaj Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:48 Link? proszę bardzo: www.ebay.com. Ale w sprawie finansowania na mnie nie licz ) Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:50 Jowoj z tym finansowaniem to się tak nie broń poczekam aż dojdziesz do właściwej formy finansowej bez obrazy oczywiście Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:55 Hmm, formy finansowej powiadasz? No, jeśli dojdę...)) Odpowiedz Link
marialudwika Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:36 Witam NM,i ja tam zagladam,ale czasem bo nie daj Bog wpadne w jeszcze jeden nalog.. Moj sprzeciw budzi tylko sprzedaz zwierzakow na allegro.. ml Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:38 ML jeżeli zwierzakom może to pomóc - to dlaczego nie ? pamiętam gdy na wsi babciowej topili młode w stawie więc pewnie lepiej jak towar potraktować Odpowiedz Link
marialudwika Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:43 Masz racje Ado,ale jakos tak,hm.Ale cel uswieca srodki! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:45 ((((((( u mnie mala chandra tez... pozegnalne obiadki, kolacyjki, bogwico, a mnie smutno sie robi. Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:47 chandra chandra co z ciebie wyrośnie gruszki na wierzbie czy... coś tam... na sośnie Odpowiedz Link
marialudwika Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:47 Teraz sa pozegnania a niedlugo beda powitania ))) Chandra niech sobie idzie! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:48 powitania beda oczywiscie musze sie przeczolgac przez ten miesiac, i tyle... Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:49 no to niech mnie ktoś przywita ładnie tak Odpowiedz Link
jutka1 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:52 Adzielcu, przywitam jak przyjedziesz do zoltego domu i tyle... ))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:55 To Wy sie witajcie a ja mowie dobranoooooc bo pies ma mi za zle,ze spac mu nie daje )) Pies biurowy. Milych snow! ml Odpowiedz Link
jutka1 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:56 Ja tez sie sennie odklikowywuje.... bajubaj do jutra Odpowiedz Link
ada296 tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:57 śpiochom dobranoc Jowojowi - to po obcemu języku jest ale i tak spróbuję pooglądać Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:02 Są obrazki i ceny. Nie boikaj Ada) p.s. Wyślij mi jeszcze raz tą układankę, LITERKI. Miałem kłopot otworzyc poprzednią Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:58 Dobranoc ML. Pogłaszcz sierściucha w moim imieniu ) Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 28.10.04, 23:55 Jutka nawe nie wiesz jak się cieszę na Twój żółty dom i na przywitanie Odpowiedz Link
instant Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:09 Przyszlam tylko sie odmeldowac. Bylo lekkie przeziebienie, a od dzis jest klasyczne grypsko z temperatura 39 stopni, chwilowo zwalona na 37,9. Kudlaty mnie leczy jak moze, mam nadzieje, ze nie zlegnie obok, bo wtedy totalny klops. Trzymajcie sie, wracam do lozka dalej sie pocic Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:10 Siostro trzym się Kudłatego to nie zginiesz On nie zlegnie całuski dla Was i zdrowiej biegiem Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:11 Wiem co to znaczy. Zdrowia zyczymy Instant, i zmykaj w pielesze )) Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:40 uda mi się dzisiaj iść spać przed pierwszą ? hmmmm... oby... Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:46 Skąd ten pesymizm Ado?. I dlaczego akurat przed pierwszą, a nie drugą? ) Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:52 Jowoju ja spać muszę naście godzin na dobę jeśli nie teraz to w dzień odespać muszę pójdę za to do piekła Odpowiedz Link
ada296 Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 00:58 masz rację wyspana po stokroć i mam nadzieję na miłe towarzystwo w piekle całuski dobranocne Odpowiedz Link
jowoj Re: tzw. sukcesy....... 29.10.04, 01:05 Znajdziesz mnie tam napewno. Dobranoc Ado) Odpowiedz Link
ada296 nikto nie je doma :-( 29.10.04, 23:57 ale i tak wątek podnaszam ku górze jutro goście pojutrze goście i wyjazd w gości i jeśli los będzie miły poniedziałek tylko dla mnie Odpowiedz Link
marialudwika Re: nikto nie je doma :-( 30.10.04, 00:05 No to niech on Ci bedzie mily,ten los!Pedze ogladac film! Milych ksiezycowych snow!Ale bez lunatykowania )) ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: nikto nie je doma :-( P.S. 30.10.04, 00:06 Zlozona gryppa Instant pozdrawiam!! ml Odpowiedz Link
jan.kran Re: nikto nie je doma :-( P.S. 30.10.04, 00:14 Instant zycze zdrowia i radze pic mase soku z cytryny , miod , kit pszczeli, lozko , dobra ksiazka. Tak mozna zwalczyc grype))) K. Odpowiedz Link
ada296 Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:05 podnoszę do góry jak zawsze cóż - taka praca czas nie sprzyja netowi rodzinnie i realnie teraz jest i śpiąco dzieci miały jecać do teściowej ale Młodszy nie pojechał źle się czuł i dobrze nie jestem sama tylko na obiad jutro wielkie zero Odpowiedz Link
monia.i Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:15 A ja nie lubie Tego święta - chociaż...czy ono jest do lubienia? Chyba nie. Jak dla mnie w tej chwili - zbyt mało spokojnej refleksji a nazbyt wiele gorzkich wspomnień. Żałuję, że tak jest... Odpowiedz Link
glodn_y Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:23 monia.i napisała: > A ja nie lubie Tego święta - chociaż...czy ono jest do lubienia? Chyba nie. > Jak dla mnie w tej chwili - zbyt mało spokojnej refleksji a nazbyt wiele > gorzkich wspomnień. Żałuję, że tak jest... Takie to święto. Ale zapalając świeczkę ,pomyśl o dobrych wspomnieniach (na pewno takie są) Będzie Ci lżej Odpowiedz Link
ada296 Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:25 zapalając świeczkę nie jest lżej dlaczego wychowywałam się bez Mamy lżej? Odpowiedz Link
monia.i Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:37 Ado - Gwiazdko - myślę, że Głodny pisząc o tym "lżej" nie miał takiej, jak Twoja, sytuacja, na myśli... Musiało być Ci ciężko. Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Odpowiedz Link
glodn_y Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:37 Nie mówiłem o zapalaniu świeczki, chodzilo mi o mysli temu towarzyszące. Dlaczego ???(.......) Przypomnij sobie dobre chwile z Mamą ,a będzie Ci lżej ,napewno!!!! Odpowiedz Link
ada296 Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:45 pamiętam te chwile ale jest żal bo gdyby żyła... nie wyszłam bym za mąż za exa... Ona by wiedziała... podpowiedziała... wytłumaczyła... a ja chciałam uciec z domu i już i uciekłam by sobie polepszyć i... ale nie narzekam bo wyszłam "na swoje" ale żal, że nikomu na mnie nie zależało Odpowiedz Link
glodn_y Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:57 Będe chamski Ado! >bo gdyby żyła... nie wyszłam bym za mąż za exa...,< Gowno prawda!! i tak zrobiła bys jak chciałaś >Ona by wiedziała...< to jest oczywiste ,że wiedziala by ,ale czy twoje dzieci słuchaja CIEBIE wsprawach sercowych?? Jesli tak to jesteś wyjatkiem od reguly ps moje za choleree nie sluchaja Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ado... 01.11.04, 01:09 Ja przez wiele lat myslam , ze jakby moj Tato nie umarl tak wczesnie to by mnie uchronil od wielu bledow zyciowych. Bylby moja rada i wsparciem I dopiero calkien niedawno jak zycie mi sie zaplatalo w supel gordyjski i zaczelam go rozplatywac to zrozzumialam , ze Tato zostawil mi odchodzac niezwykle wiele. Dzieki temu jakim byl czlowiekiem ,co mi przekazal moje obecne zycie jest pozytywne , szczesliwe i jakos sobie daje rade. Nasi zmarli odchodzac zawsze nam zostawiaja czesc siebie. Przynajmniej ja mam takie doswiadczenie. K. Odpowiedz Link
ada296 Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 01:10 jesteś... bo mówisz to co wiem... mam koleżankę o jej mężu jej matka mówiła: to będzie dobry mąż bo kocha swoją mamę g...prawda ale nie zabieraj mi złudzeń pocieszenia złudy i już Odpowiedz Link
glodn_y Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 01:25 ada296 napisała: > jesteś... > bo mówisz to co wiem... > mam koleżankę > o jej mężu jej matka mówiła: to będzie dobry mąż bo kocha swoją mamę > g...prawda > ale nie zabieraj mi złudzeń > pocieszenia > złudy > i już > > > Wiem,wiem,wiem,że jestem...... Nic zabrac Ci nie chcę, a wręcz przeciwnie, dodał bym jak bym mogł. i już spij słodko ps otworz nowe nocne....... bo te setki mnie juz zmogly (jak sie jutro glina z balonem trafi to....????) Odpowiedz Link
ada296 Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 01:28 Głodny buziak dla Ciebie na miłe sny i już Odpowiedz Link
monia.i Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:32 Są, Głodny. Oczywiście, że są...I te ciepłe, i piękne, i miłe...Wiesz - to jest tak. Co dzień - często wspominam tych którzy odeszli. Są ze mną - czasem niemal na wyciągnięcie ręki - po prostu są - obok mnie i we mnie. Ale nie myślę o ich Odchodzeniu. 1 listopada przypominam sobie moment rozstania... Odpowiedz Link
glodn_y Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:47 Właśnie ,wszystcy popełniamy ten błąd , 1 listopada pamiętamy o tym co smutne ,a nie o dobrych wspomnieniach. ps Kilka dni temu uczestniczylem w pogrzebie ksiądz w kazaniu powiedzial , - nie pamiętajcie złych ,a tylko dobre uczynki... podpisuje się pod tym obiema... (chociaż z pisaniem u mnie .....sami wiecie) Odpowiedz Link
ada296 Re: nikto nie je doma :-( P.S. 01.11.04, 00:57 Głodny wiem wszystko ale czasem żal zwłaszcza w tych dniach ale radzę sobie jakoś... całuski ślę Odpowiedz Link