Dodaj do ulubionych

Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech czyta

21.11.04, 10:57
Grypa jest choroba wirusowa powodowana przez wirusa Myxovirus influenzae
istniejacego w 3: odmianach: A, B i C i podlegajacego czestym mutacjom.
Choroba ta ewoluuje w formie epidemii szybko szerzacych sie w populacji.Jest
to w swojej istocie choroba bardzo "zarazliwa", zazwyczaj dosc lagodna, lecz
u osob wrazliwych (niemowleta, starcy, osoby o niewydolnosci oddechowej) moze
sie okazac powazna i miec dramatyczne konsekwencje nawet zyciowe.
Niech mi teraz inni forumowi znawcy wybacza pewne niezgodnosci z polskim
slownictwem naukowym, z ktorego dziwnie "wyroslam" szybciej, niz z ogolnego.
Wirus ten powiada nukleokapsyd zawierajacy "zdzblo" kwasuDNA. Otoczony
jest "koperta" uzbrojona wkolce i "spicule", ktore odgrywaja wazna role w
jego mutacjach.
Wsrod "spikuli" wyroznia sie 2 rodzaje: hemoaglutyninowe, ktore pozwalaja
wirusowi przyczepiac sie na powierzchni komorek i neuroamidazowe, ktore
umozliwiaja mu, po namnozeniu uwolnic sie z komorki i przemieszczac z jednej
komorki na druga itede.
Mutacje wirusa zachodza wlasnie w owych "szpikulcach". Moze tu chodzic o
specyficzne "zalamanie sie" - komplenta ich transformacje, ktore to zmiany
zachodza co mniej wiecej 10-20 lat, lub "delikatniejsze " okreslane
jako "poslizgniecia sie", z ktorymi mamy do czynienia co 2-3 lata.
Owe mutacje tlumacza roznorodnosc pojawiajacych sie okresowo epidemii:. Jesli
wirus pojawia sie po raz kolejny w formie malo zmienionej napotyka w
populacji na nabyta odpornosc po poprzednim zakazeniu.
Grypa nie szerzy sie wtedy mocno i ma wzglednie lagodny przebieg. Przeciwnie,
jesli zaistnieje mutacja polegajaca na owym "zalamaniu" szpikulcow , co
zdarza sie o wiele rzadziej, bo jedynie co 10-20 lat napotyka on na populacje
pozbawiona odpornosci, epidemia ma szeroki zasieg a choroba ma ciezki
przebieg. W pamieci pokolen odnotowala sie zwlaszcza epidemia roku 1918 (tak
zwana "hiszpanka"), ktora zebrala zniwo 20 milionow ofiar w ciagu kilku
miesiecy i tzw "grypa azjatycka" z roku 1957.
Epidemie wybuchaja w zimie i przemieszczaja sie ze wschodu na zachod.
Wirus przenika do organizmu przez drogi oddechowe, z kropelkami wydzieliny
tychze pochodzacymi od osob chorych. Umocowuje sie on w komorkach nablonka
oddechowego i tam sie namnaza niszczac komorki rzeskowe, ktorych rola jest
oczyszczanie drog oddechowych.
Obecnosc wirusa grypy faworyzuje wiele zakazen bakteryjnych, ktore
nazywamy "oportunistycznymi" (jak np slynne zapalenie pluc Malutencji).
Symptomy grypy sa tak dobrze znane i banalne (goraczka, kaszel, bole glowy i
miesni), ze az prowadza do bardzo powszechnych bledow diagnostycznych -
terminem "grypa" obejmuje sie potocznie wiele podobnych infekcji wirusowych
nie bedacych jednak wynikiem zakazenia wirusem grypy jako takim.
Wchodzi tu w gre adenowirus, wirus typu "echo" czy wirus leptospirozy a nawet
goraczki tyfusowej, malarii czy tez bakteryjnego zapalenia pluc (znow uklon w
strone ML).
Pewnosc, ze choroba jest grypa ma sie wlasciwie jedynie w przypadku
zdeklarowanej epidemii na danym terenie.
Poczatek choroby ma zwykle przebieg brutalny: ogolne zle samopoczucie,
dreszcze, bole miesni. Temperatura przez 4-5 dni moze przekraczac 39°C,
towarzyszy jej wielkie zmeczenie, suchy kaszel i lzawienie oczu oraz utrata
apetytu. Nastepnie goraczka lekko spada, po czym w krotkim czasie powraca
niemal do poziomu 39°C - okreslamy to przez analogie z krzywa wykresu
temperatury "syndromem grypowego V goraczkowego". Te symptomy oraz obecnosc
epidemii na danym terenie pozwalaja ustalic rozpoznanie bez koniecznosci
wykonywania badan dodatkowych. Wyzdrowienie nastepuje przed uplywem tygodnia
od wystapienia pierwszych objawow.
Moze sie zdarzyc, ze grypa wywoluje objawy ze strony ukladu pokarmowego (
wymioty, niestrawnosc, biegunki).
a nawet lekkie zapalenie opon mozgowych.
Moze ona tez ewoluowac niekorzystnie i komplikowac sie zakazeniem bakteriami
takimi jak: staphylocoques, streptocoques, Haemofilus influenzae). Sa to
czeste powiklania drypy u osob o obnizonej odpornosci i niewydolnosci
oddechowej.
W takim przypadku goraczka nie przedstawia zwyklej grypowej krzywej w formie
litery "V" a utrzymuje sie, kaszel staje sie "produktywny", z wuksztuszaniem
wydzieliny, czesto nawet ropnej, moga sie pojawiac trudnosci w oddychaniu.
Czasami, choc na szczescie bardzo rzadko mozemy miec do czynienia z forma
zlosliwa grypy. Dotyka ona przewaznie niemowleta, starcow, kobiety w ciazy i
osoby niewydolne oddechowo lub cierpiace na choroby serca. Jednak wyjatkowo
moga na nia zapadac rowniez osoby mlode i w stosunkowo dobrym stanie zdrowia.
Jest to forma ciezka, na szczescie rzadka tej choroby:
Po banalnym stadium poczatkowym dochodzi do zaburzen oddychania, naglego i
postepujacego niedotlenienia, przyspieszenia czynnosci serca, drgawek i nawet
niewydolnosci nerek mogacych w rezultacie doprowadzic nawet do zgonu, nawet
pomimo podjetej wczesnie akcji reanimacyjnej..
Czy chcecie "dalszego ciagu" odnosnie produkcji szczepionki i jej
skutecznosci?
Obserwuj wątek
    • bepeef Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 21.11.04, 11:12
      felinecaline napisała:

      > Czy chcecie "dalszego ciagu" odnosnie produkcji szczepionki i jej
      > skutecznosci?

      Koniecznie!

      Mój zakład pracy funduje pracownikom co roku szczepionkę, a ja już
      od dwóch lat nie korzystam, jakoś nie mam zaufania. Mam nadzieję,
      że Twoim wyjaśnieniu utwierdzę się w swojej racji,
      bądź przekonam, jak bardzo się mylę smile
    • kanoka Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 21.11.04, 11:40
      Niezgodności są nie tylko ze słownictwem, wybacz Feline....
      W Polsce o grypie najlepiej dowiedzieć się tutaj
      www.pzh.gov.pl/zaklady/17.htmlPozdrawiam
      knk
      • kanoka Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 21.11.04, 11:41
        www.pzh.gov.pl/zaklady/17.html
      • bepeef Kanoka 21.11.04, 11:50
        Zawsze mnie ciekawiło w jaki sposób powstają autorytety.

        Dlaczego uważasz, że strona do której link podałaś jest bardziej wiarygodna
        niż Feline?
        • wedrowiec2 Re: Kanoka 21.11.04, 12:02
          Kanoka podała link do strony najważniejszego organu w Polsce zajmującego się tą
          problematyką. W tekście podana jest literatura – odnośniki do prac
          opublikowanych w liczącym się pismiennictwie światowym. To one właśnie
          są „podkładką” uzasadniającą autorytet podanego przez Kanokę linku.
          • bepeef Re: Kanoka 21.11.04, 12:13
            Ja sobie zdaję sprawę, że jestem laikiem w tych sprawach okrutnym
            i z góry przepraszam za gupie pytania.

            Ale...czy na tej stronie najważniejszego organu błędy są wykluczone?
            • wedrowiec2 Re: Kanoka 21.11.04, 12:24
              Nie, nie są wykluczone. Nauka idzie do przodu i codziennie dochodzą nowe fakty
              często będące w opozycji do tzw. pewników.
              Istnieją jednak systemy weryfikacji hipotez. Każdy pracujący w danej dziedzinie
              nauki sprawdza, powtarzając eksperyment, wyniki innych. Wykonuje też własne
              badania, które opierają się na efektach poprzedników. Fakt ten odnotowuje w
              piśmiennictwie załączonym do artykułu. Jeżeli czyjaś hipoteza stała się
              podstawą do dalszych badań innych naukowców, to wzrasta liczba cytowań danej
              hipotezy (a więc czasopisma, w którym została ogłoszona). W ten sposób tworzy
              się ranking czasopism. Im więcej czasopismo ma cytowań, tym wyższą ma rangę w
              naukowym świecie. Tym samym nie może ono przyjmować do druku artykułów mało
              wiarygodnych, nie popartych rzetelnymi wynikami i ze źle przeprowadzoną
              dyskusją.
              Wracając do feline vs kanoka. Piśmiennictwo podane na stronie PZH jest
              uwiarygodnieniem wiedzy zawartej w linku kanoki.
              • bepeef Fakty, opinie, hipotezy...;-) 21.11.04, 14:24
                No - jestem zatwardziałym niedowiarkiem wink
                (Chociaż napisałaś, Wędrowcze, bardzo przekonująco).
                A to dlatego między innymi jestem niedowiarkiem, że różni uznani lekarze
                mogą mieć(i mają!) różne zdanie na temat leczenia tych samych chorób.
                Czyli innymi słowy: nauka jest poglądem, a w każdy dowód trzeba uwierzyć!
                I to, komu uwierzę - zależeć ma ode mnie, chociaż się na tym nie znam!
                (Więc muszę obrać jakieś inne kryterium znajdowania autorytetów wink

                Na temat szczepionek słyszałam, że są skuteczne na te wirusy, które
                atakowały w poprzednim roku, a osłabiając organizm zwiększają
                prawdopodobieństwo zachorowania wywołane przez nowe wirusy.
                Wydało mi się to dostatecznym argumentem, aby zrezygnować.
                U mnie w pracy szczepi się jednak 3/4 pracowników. Nie wiem,
                czy im pomaga - bo i tak u nas nawet jak ktoś bierze antybiotyki
                to do pracy chodzi (albo go dowożą, jak ma nogę w gipsie wink
                • wedrowiec2 Re: Fakty, opinie, hipotezy...;-) 21.11.04, 14:33
                  Nieprawda jest, że szczepionki są skuteczne tylko na ubiegłoroczne wirusy.
                  Przeczytaj list do lekarzy www.pzh.gov.pl/nowosci/listcd.html
                  Błędem jest też leczenie grypy antybiotykamiwink
                  Na świecie egzystuje bardzo wielu niedouczonych lekarzy, którzy swą wiedzę ze
                  studiów dawno zapomnieli, a bieżące nowiny medyczne czerpią z literatury
                  popularnej typu "Pani domu" czy "Życie na goraco"sad Wiem coś o tym obserwując
                  kolejne pokolenia studentów.
                  • bepeef Re: Fakty, opinie, hipotezy...;-) 21.11.04, 14:51
                    wedrowiec2 napisała:

                    > Błędem jest też leczenie grypy antybiotykamiwink

                    No wiesz...potraktuj to pobłażliwie, proszę. Dla mnie każdy lek
                    "na receptę" to antybiotyk wink

                    > Na świecie egzystuje bardzo wielu niedouczonych lekarzy, którzy swą wiedzę ze
                    > studiów dawno zapomnieli, a bieżące nowiny medyczne czerpią z literatury
                    > popularnej typu "Pani domu" czy "Życie na goraco"sad Wiem coś o tym obserwując
                    > kolejne pokolenia studentów.

                    Odkąd lekarz mierzył mi ciśnienie jednym aparatem, a patrzył na "wskazania"
                    drugiego aparatu, który stał na stoliku, i zapewniał, że "wszystko w normie",
                    jakoś się zraziłam wink
                    Wolę wierzyć, że "babcine sposoby" w postaci soku malinowego, czosnku
                    i gorącej herbaty pomogą na wszystko smile
            • kanoka Re: Kanoka 21.11.04, 12:25
              Errare humanum est, i ...nic tak się nie zmienia, jak uznane prawdy w biologii
              i medycyniewink), ale dane na stronie najważniejszego organu (naukowego!!)są
              zgodne ze stanem obecnej wiedzy, a w coś i komuś trzeba wierzyćsmile)).
              Ja Pani Profesor wierzę...
        • kanoka Re: Kanoka 21.11.04, 12:03
          Nie kwestionuję wiarygodności. Stwierdzam obecność błędów merytorycznychsad(.
          Jestem/byłam specjalistą od chorób zakaźnych....
          Profesor Brydak jest najwiekszym autorytetem w Polsce w sprawach zwiazanych z
          grypą...
          "popularnie" o grypie - można tutaj www.grypa.info.pl/

          pozdrawiam, życząc zdrowia.....
          A o celowości szczepień - można nieskończenie....nie tylko w kwesti grypy...I
          każdy immunolog i epidemiolog, bedzie miał swoje racje.
          • bepeef Re: Kanoka 21.11.04, 12:17
            kanoka napisała:

            > Nie kwestionuję wiarygodności. Stwierdzam obecność błędów merytorycznychsad(.

            Czy te błędy merytoryczne mogą być "przyczyną wielu groźnych chorób",
            jeśli nie zostaną skorygowane?
            • kanoka Re: Kanoka 21.11.04, 12:30
              Przyczyną wielu grożnych chorób, są bakterie, wirusy, grzyby, priony i tp....
          • bepeef i jeszcze jedno 21.11.04, 12:21
            Skoro "każdy immunolog i epidemiolog, bedzie miał swoje racje"
            to ja bym chciała się dowiedzieć, co sądzi o szczepionkach Feline,
            co Wędrowiec, a co Kanoka.
            Po to czytam to forum smile))
            --
            smile)
            B.
            • kanoka Re: i jeszcze jedno 21.11.04, 12:35
              W zależności od indywidualnych wskazań i sytuacji epidemiologicznej. I to nie
              truizm, ale prawda obiektywna.
              Niestety, są jeszcze powody finansowesad((, ale w indywidualnych przypadkach
              trzeba wybrać "mniejsze zło".
    • tom_tam grypa - szczepienie (subiektywnie i niefachowo) 21.11.04, 12:23
      Nie wdajac sie w merytoryczne rozwazania (Felinecaline, KNK i Wedrowiec) - bo
      jestem absolutnym ignorantem w przedmiocie.
      Bylem za to przez lata regulanie, prawie corocznie chory " na grype" - bez
      moich tutaj ignoranckich rozwazan czy byla to grypa wlasciwa czy ...pozornasmile

      Za rada mojego Przyjaciela i jednoczesnie domowego lekarza (internista i
      lek.spec.kardiolog) od 4-ch lat szczepie sie profilaktycznie przeciw grypie
      i nie mialem w tym czasie przypadku zachorowania z tego powodu.
      Przeziebienia - owszem, Grypa - nie! smile.
      Nikomu to zapewne z Was (ignorantow-forumowiczow mam na mysli, nie Fachowcow-
      medykow) nie pomoze, ale jest faktem iz w moim przypadku szczepionka(ki) jest
      skuteczna.
      Ten sam efekt wystapil u mego Przyjaciela-lekarza ktory rownoczesnie ze mna
      stosuje na sobie te szczepionki. Mam zaufanie bo On jest bardziej w temacie
      ew.skutkow ubocznych lub nieskutecznosci niz ja.
      Pozdrawiam,-
      tom
      • wedrowiec2 Re: grypa - szczepienie (subiektywnie i niefacho 21.11.04, 12:26
        Szczepić się, szczepić, szczepić. Codziennie widzę pacjentów, u których ciężka
        utrata zdrowia spowodowana była powikłaniami grypy.
    • marialudwika Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 21.11.04, 12:34
      W takim razie Feline byc moze moje zapalenie pluc nie bylo wirusowe,hm.
      Grypa zarazilam sie w ciagu kilku godzin,od syna,ktory,mimowolnie przywiozl ja
      z W-wy.Do grypy dolaczylo sie zapalenie pluc,ciezkie poniewaz sie dusilam...
      Dostalam taka "nauczke",ze od tego czasu corocznie szczepie sie przeciwko
      grypie.
      ml
      • felinecaline Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 21.11.04, 13:13
        Nie uzurpuje sobie bynajmniej glorii nieomylnosci w zagadnieniu, ktore jak juz
        wspomnialam nie jest "z mojej grzadki", tym lepiej, jesli czterdziestkowi
        specjalisci moga i zechca skorygowac moje potkniecia. jedna watpliwosc -
        szczepic sie czy nie juz chyba doskatecznie wykluczyla Wedrowiec. O wszelkich
        niuansach merytorycznych chetnie sama poszerze swoja jak widac skromna wiedze.
        • kanoka Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 21.11.04, 13:44
          Nikt z nas nie jest nieomylny, Feline smile...w jakiejkolwiek sprawie.
          Pozostaję z sympatią i uznaniem dla Ciebie i Twojej wiedzy z "Twojej półki",
          oraz z podziwem dla bezinteresowności z jaką się nią z ludźmi dzielisz i im
          pomagasz...
          Biologia i medycyna są fascynujące - z tym sie chyba obie zgodzimysmile)).
          Pozdrawiam
          knk
          • verbena1 Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 22.11.04, 17:52
            Przeczytalam wszystko dokladnie i postanowilam zaszczepic sie przeciwko grypie.
            Zadzwonilam do lekarza domowego ,asystentka spytala czy naleze do grupy
            podwyzszonego ryzyka - nie naleze.
            Dlaczego wiec chce sie zaszczepic? - Profilaktycznie.
            Musze zaplacic sama bo ubezpieczenie nie pokryje - zaplace .
            Byla bardzo zdziwiona ,wiec spytalam czy jestem jedyna pacjentka ,ktora chce
            sie dobrowolnie zaszczepic. Odpowiedziala ,ze sa sporadyczne przypadki.
            Dziwne ,prawda? W Polsce szczepienie jest szeroko rozpowszechnione ,kazdy o to
            dba a w Holandii zupelnie inna sytuacja.
            Holendrzy slyna ze swego skapstwa - moze dlatego.
            • marialudwika Re: Powtorka z rozrywki - grypa - kto chce niech 22.11.04, 19:23
              Pewnie tak jest Verbeno! Ja osobiscie sie zaszczepilam ,juz dawno.Akurat tak
              sie sklada,ze naleze do tej grupy,z powodu astmy.Ale gdybym nie nalezala tez
              bym sie zaszczepila.Kilku znajomych Holendrow twierdzi,ze wogole nie
              choruje,inni boja sie stracic odpornosc sa osoby uczulone na bialko,skape tez
              oczywiscie sa!
              ml
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka