Dodaj do ulubionych

"Moje miejsce"

19.12.04, 14:36
Ewelina poruszyła nieobcą mi sprawe poczucia posiadania własnego miejsca w
domu:
Re: Langłydż i niedziela smile))
ewelina10 19.12.2004 14:16 + odpowiedz


Rutyną, przyzwyczajeniem, nawykiem ... co tam jeszcze bądź ? smile

W dużym pokoju w zestawie "wypoczynków" i foteli obrałam sobie jedno miejsce
i Zanic nie jestem w stanie się nim z kimś podzielić.
Ktokolwiek tam siądzie traktowany jest jak zaborca smile))

Próbowałam walczyć z tym moim "nałogiem" przysiadując w różnych miejscach
i ... nic z tego nie wyszło.
Zaczyna mi ciążyć nieustannie natarczywa myśl ... jakby tu go (ją) wysadzić
z mojego miejsca ... crying((

Też tak mam .
W starym mieszkaniu był to fotel , ustawiony tyłem do drzwi .
Też jak Ewelina każdego kto na nim usiadł zaczynałam myslami wygryzac z tego
miejsca.
Teraz w tym mieszkaniu, przy oknie stoi fotel po babci mego męża , też jest
mój i gdy mąż na nim siada , nie lubię go (męża)za to ,że "nie mam gdzie
usiąść".
W sypialni prawa strona łóżka , ta od okna.
W kuchni , krzesło przy stole, tyłem do okna .
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 15:29
      W Paryzu "moim" byl prawy kawalek sofy. Stamtad ogladalam telewizje, kolumny byly
      nastawione tak, ze "tam" byl najlepszy dzwiek. Tam tez czytalam, czy gapilam sie w okno (to z
      wieza E. w Albumie).

      Teraz dopiero sie moszcze, ale juz mam prawa strone sofy (TV, dzwiek, ta sama historia smile))
      psychicznie zarezerwowana dla siebie. Nie mam jeszcze ulubionego miejsca przy stole... smile)

      Na dole tez mam "moje miejsce" na jednej sofie - druga, vis-a-vis, jest dla gosci.

      I oczywiscie pokoj do pracy-biblioteka-pokoj komputerowy: nikt do mojego biurka ot, tak,
      dostepu nie ma. Ani do kompa, z jednym wyjatkiem

      Poza tym nie jestem bardzo terytorialna... wink)))
      • jan.kran Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 22:28
        Mimo ze bardzo kocham Paryz i Monachium a nawet do Oslo sie przyzwyczajam smile))
        to moim miejscem na Ziemi jest Wroclaw.

        Ile razy przyjezdzam to mimo wszystkich zmian ustrojowych i architektonicznych
        sa miejca ktore zawsze beda mi sie nieodmiennie kojarzyly z najmilszymi
        chwilami mojego zycia.
        Kran Tulacz.
        • jan.kran Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 22:30
          P.S. Wiem , ze nie na temat smile))Mialo byc o miejscu w domu.
          Ale ja nie mam domu tylko walizki i kartony sad(
          Jestem juz tym zmeczona...

          K.
          • mammaja Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 22:42
            Zawsze chcialam zobaczyc Norwegie! Nie jest zle miejsce na ziemi,wrecz
            przeciwnie!
            • marialudwika Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 22:47
              Na kanapie strona prawa,od lat i w drugim juz mieszkaniu.W wyrku z lewej.Przy
              stole tez zawsze to samo miejsce,jakas tradycjonalistka ze mnie..No i moje
              biuro,tu zwane kantorem,gdzie niepodzielnie/z psami/ rzadze.Oczywiscie osoby
              uprzywilejowane maja wstep wolny smile))
              ml
              • marialudwika Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 22:48
                A na swiecie to W-wa,ale to jest ogolnie wiadome...
                ml
                • ada296 Re: "Moje miejsce" 19.12.04, 23:20
                  w domu - mój ukochany narożnik (gdyby on mówić potrafił smile))
                  lekko nadtarty
                  w kolorach ochronnych - można w niego spokojnie wytrzeć ręce a na nim śladu nie
                  ma smile
                  tyle razy już był wybrany następca....
                  ale pewnie będzie mi jeszcze długo służyć smile
                  • maryna04 Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 04:43
                    Moje miejsce do ogladania tv przesuwa sie, byl najpierw dalszy rog kanapy,
                    potem blizszy, teraz przesiadlam sie na prostopadle ustawiona do niej sofke. Bo
                    coraz gorzej widze, chociaz od lat dioptrii mi nie przybywa i niby czytam ten
                    sam rzadek jak pan okulista kaze mi czytac. Kazdy tez ma zapewne swoje miejsce
                    przy stole i gdzie kladzie torebke.... A miejsce na ziemi?
                    • lablafox Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 15:02
                      Moje miejsce na Ziemi , to Poznań, ukochany , mój i Polska , a właściwie
                      Wielkopolska.
                      Wiem ,ze gdzieś są piękniejsze miasta , piękniejsze i bogatsze kraje ,
                      mądrzejsze narody i co z tego.
                      • verbena1 Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 16:23
                        Lx, mieszkam w bogatszym,piekniejszym(?) kraju i co z tego. Nie mam tu swojego
                        miejsca, miejsca gdzie czuje sie bezpiecznie bo nie zakorzenilam sie tutaj.
                        Jestem "zwierzeciem domowym" probuje budowac tu dom ,w ktorym jest miejsce na
                        ulubiona kanape, moj ulubiony kacik do czytania.
                        Niby wszystko stoi na swoim miejscu ale ....
                        Mieszkac mozna wszedzie, ale nie zawsze znajdzie sie tam bezpieczny ,ulubiony
                        kacik.
                        Dzisiaj na smutno bo mam dolek i czuje sie tak bardzo daleko od wszystkich.
                        • alfredka1 Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 16:34
                          Niech Ci nie będzie smutno, proszęsmile))) Narysowałabym Ci piękny kwiatek ale tak
                          pięknie jak Ty nie potrafię. Uściski serdeczne przesyłamy
                          • verbena1 Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 17:16
                            Alfredko,poczulam Wasze usciski i juz lepiej sie czuje.
                            Dziekuje za cieple slowa.
                            • omeri Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 17:20
                              W domu wszystkie, a w sercu to Wiedeń smile)
                              • marialudwika Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 17:41
                                Rozumiem Verbene az nadto!Ale w mieszkaniu jestem u siebie a od "moich"
                                daleko,buuuu!!!
                                ml
                        • wedrowiec2 Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 17:53
                          Nie martw się Verbeno, jesteś w swoim domu, z kochanjącym mężem, masz kontakt z
                          córką i wnuczką. Niedługo nadejdzie wiosna z pięknymi do malowania pejzażamismile

                          A moje miejsce? Schodki z tarasu do ogrodu w Zakopanem. Konkretnie drugi
                          stopień od dołu. Ten lekko ruszający się. I dom z którego te schodki prowadziły.
                          • ewelina10 Re: "Moje miejsce" 20.12.04, 18:06
                            Verbano ... rodzinka z pewnością odezwie się na święta. Głowa do góry.
                            • verbena1 Re: "Moje miejsce"- smuteczki 20.12.04, 19:13
                              No dobrze powiem Wam skad sie wziely moje smuteczki.
                              Rano mialam dluga rozmowe z moja wnuczka. Opowiadalysmy sobie o
                              Swietach,choince,letnich wakacjach w Australii. Wreszcie ona mowi: babciu ,tak
                              mi teskno za toba,przyjedz!
                              Przyfrunelabym do niej na skrzydlach gdybym mogla,ale nie moge.
                              Dlatego smutek mnie sciska i chce mi sie plakac.
                              Dobrze,ze moge z Wami o tym porozmawiac,jest mi przyjemnie slyszec slowa otuchy.
                              Bedzie dobrze,wiem.
                              • ewelina10 Re: "Moje miejsce"- smuteczki 20.12.04, 19:34
                                Verbano - rozumiem Ciebie.
                                Czasami trzeba dać upust swoim łzom ...
                                Pozdrawiam serdecznie.
                                • mammaja Re: "Moje miejsce"- 20.12.04, 21:38
                                  Mysle, ze jutro smuteczki przemina, nadejdzie w koncu czas spotkansmile
                                  A miejsca najbardziej stale - to przy stole- maz u szczytu, po prawej
                                  corka,dalej ja - po lewej dwa miejsca synow i tak juz jest od lat,kiedy corka
                                  byla malutka i chciala siedziec miedzy rodzicami.Dzisiaj nawet jezeli tylko
                                  jedna osoba siada przy stole - zawsze z przyzwyczajenia na "swoim"
                                  miejscu.Acha, drugie miejsce " szczytu" dla goscia.A stol wlasciwie miesci 8
                                  osob - jezeli trzeba. Natomiast w kacie telewizyjnym panuje "wolna amerykanka" -
                                  kto pierwszy - zajmuje kanape trzyosobowa, nastepny - dwuosobowa, a trzeciemu
                                  pozostaje fotel smileOczywiscie jezeli jest wiecej osob tez sie miescimy.
                                  A calkiem wlasny to jest moj fotelik drewniany na biegunach - na ktorym
                                  wlasnie siedze smile
                                  • edeka5 Re: "Moje miejsce"- 20.12.04, 22:40
                                    Moje miejsce to fotel pod oknem z szerokim parapetem. Na parapecie mogę postawić herbatę, odłożyć książkę. Aha, jeszcze tam, nad głową, stoi lampa.
                                    Zdecydowanie jestem zła, jak mi je ktoś (któraś z córek) zajmie.
                                  • dado11 Re: "Moje miejsce"- 20.12.04, 22:44
                                    Verbeno, trzymaj sie cieplo, i nie martw sie niczym. Okolicznosci przyrody,
                                    w ktorych teraz przebywasz daja ci pewnie wiele radosci, rodzina jakos sobie
                                    radzi, a tesknota niestety towarzyszy nam niemal na kazdym krokusad(( Jesli nie
                                    za miejscem, czlowiekiem, to za nastrojem, planem, swiatlem czy zapachem.
                                    Wlasnie zadzwonila moja ciocia (75 lat), ze przyjechala, ze chce pobyc z nami,
                                    ze sie stesknila (od 40 lat mieszka w Szwajcarii) i wraca tak od lat, co roku,
                                    mimo, ze zyje w kraju niemalze prawdziwej szczesliwosci... Ja tez bardzo lubie
                                    jak przyjezdzasmile.
                                    Moje miejsca w domu to: lewa strona lozka, przy stole, miejsce na przeciwko
                                    okna na ogrod, w salonie lewa strona kanapy...lubie je, bardzosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka