wedrowiec2
27.12.04, 10:50
Sztuka układania kwiatów narodziła się prawdopodobnie równocześnie z
herbatyzmem, w XV wieku. … cześć, jaką mistrzowie ceremonii herbacianej
oddawali kwiatom, stanowiła tylko część estetycznego rytuału, a nie odrębny
kult. Aranżacja kwiatowa, jak wszystkie dzieła sztuki w pawilonie
herbacianym, był podporządkowana ogólnym założeniom dekoracji. Tak, więc
Sekishu zakazał używania białych kwiatów śliwy, kiedy w ogrodzie leży jeszcze
śnieg. „Krzykliwe” kwiaty bezlitośnie wygnano z pawilonu herbacianego.
Kompozycja bukietu ułożona przez mistrza ceremonii herbacianej traci swe
znaczenie, jeśli usuniemy go z miejsca, dla którego był przeznaczony, gdyż
formę jego i proporcje dostosowano do konkretnego otoczenia.
Kult kwiatu jako takiego zrodził się w połowie XVII wieku wraz z pojawieniem
się tytułu Mistrza Kwiatów. Kwiat stał się niezależny od pawilonu
herbacianego i nie podlegał innym prawom niż te, jakie narzucało naczynie.