Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik XXXIII.

27.12.04, 10:50
Sztuka układania kwiatów narodziła się prawdopodobnie równocześnie z
herbatyzmem, w XV wieku. … cześć, jaką mistrzowie ceremonii herbacianej
oddawali kwiatom, stanowiła tylko część estetycznego rytuału, a nie odrębny
kult. Aranżacja kwiatowa, jak wszystkie dzieła sztuki w pawilonie
herbacianym, był podporządkowana ogólnym założeniom dekoracji. Tak, więc
Sekishu zakazał używania białych kwiatów śliwy, kiedy w ogrodzie leży jeszcze
śnieg. „Krzykliwe” kwiaty bezlitośnie wygnano z pawilonu herbacianego.
Kompozycja bukietu ułożona przez mistrza ceremonii herbacianej traci swe
znaczenie, jeśli usuniemy go z miejsca, dla którego był przeznaczony, gdyż
formę jego i proporcje dostosowano do konkretnego otoczenia.
Kult kwiatu jako takiego zrodził się w połowie XVII wieku wraz z pojawieniem
się tytułu Mistrza Kwiatów. Kwiat stał się niezależny od pawilonu
herbacianego i nie podlegał innym prawom niż te, jakie narzucało naczynie.
Obserwuj wątek
    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 27.12.04, 18:27
      Podaję gorącą herbatę, bez łakoci i żegnam się na dzień lub dwa, bo komp idzie
      na przegląd sad
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 27.12.04, 18:29
        Szkoda, że znikaszsad kompowi życzę miłej kuracji i szybkiego powrotu do
        zdrowia.
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 27.12.04, 18:32
          Czekamy Omeri z kwiatami i herbata smile
          • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 27.12.04, 21:56
            dobry wieczor,-
            siedzac nad (pusta juz) filizanka po liptonie, zastanawiam sie jak daleko
            zaszlismy w cywilizowanym "dobrobycie".
            Rozumiemy iz nie tylko nam nalezy sie od czasu do czasu wyjazd do Uzdrowiska
            czy "kuracja" ale rowniez naszym ... komputerom smile.
            Cos w tym jest!.
            Moj nastepny komputer bedzie mial chlodzenie "wodne" bo... irytuje mnie szum
            wentylatorow chlodzacych procesor i wnetrze obudowy sad.
            Zylem w blednym porzekonaniu iz odpowiednim "medium chlodzacym" bedzie woda
            destylowana ale po doswiadczeniach Wedrowca a teraz Omeri - zastanawiam sie czy
            nie lepsza bylaby.... mineralna? ( Vichy, Jan albo Zuber?) smile)))
            pozdrawiam "herbaciarzy",-
            tom
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 27.12.04, 22:03
              Tak,szum wentylatorka czasem jest slyszalny, czasem sie o nim nie
              mysli.Najlepiej wlaczyc np.Strawinskiego. Szum znika smile
    • edeka5 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 09:13
      Herbatę o smaku grzanego wina kupiłam w "Świecie herbaty" w centrum handlowym na Targówku, a Mikołaj nabył w jakimś innym "Świecie kawy i herbaty".
      Sądzę, że podobne sklepiki można znaleźć nie tylko w zasięgu działania mojego Mikołaja.
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 20:54
        Dziekuje, zakosztuje w najblizszym czasie! A w herbaciarni pusto i cicho!
        Dopijam zimnego Liptona sad
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 20:59
          Przynoszę samowar z wrzątkiem.
          Na forum Herbaciarnia był niedawno wątek o herbacie pitej "po rosyjsku"
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12124
          Może ktoś ma konfitury do herbaty?
          • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 21:14
            Wpadam na herbate,jedna z wielu dzis,konfitury owszem mam z pomaranczy,troche
            gorzkie,jak atmosfera dzisiejsza....
            Pozdrawiam
            ml
            • dado11 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 21:50
              Cichutko schronie sie w ostatnim, w miare bezpiecznym zakatku tego forumsmile
              Okazuje sie, ze moj debilizm i brak postrzegania, wyklucza zrozumienie tego,
              co dzieje sie na F40+... Co komu przeszkadza, ze nie skaczemy sobie do
              gardel??? Dlaczego zawsze znajduje sie ktos, wlasnorecznie wytypowany na prawie
              przywodce?? O co sa te nieustajace pretensje??? Juz mi raz TT przygonil od
              naiwniakow; chyba pojde sie leczycsad(( A na razie, posacze mojego, zupelnie
              nieagresywnego drinia i pojde spac niebawem. Jutro tez dzien,...chybasmile
              Pozdr. D.
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 21:59
                Wiadomość od tumana (debila) dla tumana (debila) - dobry drink nie szkodzi,
                szczególnie gdy jest to czerwone wino;
                serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34139,93699.html
              • kanoka Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 22:13
                Witaj, Dado smile)
                Też popijam herbatkę - zieloną...
                Debilizm, mówiszwink? - nie sądzę...
                Mam nadzieję, że gałązka oliwna Wędrowca pomożesmile
                Dobrze, że tu spokojnie. Muszą być takie miejsca pełne ciepła i łagodności,
                refleksji...
                Dopijam herbatę, życząc Tobie i wszystkim miłośnikom herbaty dobrej nocy...
                Wychodząc z herbaciarni, zostawiam na stoliku fragment stosownej prozy
                japońskiej....

                ....Żyć tylko chwilą, zwracając całą uwagę ku przyjemnościom, które daje
                księżyc, śnieg, kwiaty wiśni, liście klonu; śpiewać pieśni i bawić się
                przemijając, przepływając, nie troszcząc się ani odrobinę o pospolitość, która
                się nam gapi prosto w twarz; nie poddając się przygnębieniu, jak tykwa płynąć z
                nurtem rzeki - to właśnie nazywamy światem, który przemija..."
                ASAI RYBI "Opowieści przemijającego świata" 1661
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 22:27
                  Konfitury z wisni wlasnej roboty - pyszne do herbaty stawiam dla rozbitkow
                  chroniacych sie w herbaciarni. Cichutko gra muzyka, czekam na synka wracajacego
                  z Kijowa, pozdrawiam tu obecnych, przyszlych i przeszlych smile
                  • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 22:56
                    Z pewnoscia sa pyszne!
                    Dobranoc!
                    ml
                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 23:17
                      Ja popijam goraca herbatke z konfitura probujac nadrobic zaleglosci na roznych
                      forumachsmile))
                      Wlaczam po cichutku Davisa i ide sobie poczytac.
                      Pisac jakos ostatnio mniej mi sie chce.
                      Pewnie zimowe zmeczenie smile))
                      K.
                  • dado11 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 23:17
                    Mm, twoj synek wroci szybciej niz mysliszsmile Konfiturki, rzecz zacna,
                    do herbatek niemal obowiazkowasmile, ale milionowokaloryczna, niestetysad
                    Wiec siedze z kielonkiem, cichutko, Poslucham nieinwazyjnej muzyczkismile)))
                    Pozdr. D.
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 23:22
                      Tak, powinien byc w ciagu godziny w domu - z Lublina jedzie samochodem smile
                      Zaspal w dzien wyjazdu (mial 3 godz. na spanie) i dogonil pociag w Lublinie
                      (samochod zostawil na parkingu strzezonym ).
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 28.12.04, 23:23
                        O, slysze,ze jest! Pa, do jutra!
              • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 06:29
                Szanowna Dado,-
                nie dosc, ze osmielam sie pijac herbate, regularnie urzadzam burdy w
                Herbaciarni, zabloconymi buciorami uswinilem parkiet w tym lokalu to jeszcze
                wymyslam Tobie i innym milosniczkom tego napoju! sad.
                Powod: nie lubie zielonej herbaty i posiadam nieopanowany ped do przewodnictwa
                bojowkom lysych basseballowcow, najchetniej kobiet - szczegolnie w tym lokalu
                i u jego Zalozycielki.
                Jestem Bin Laden forum 40+ smile)))

                Jak, pomiedzy kolejnymi filizankami preferowanego napoju postanowisz napisac
                wiecej na temat powstawania "legend", nie zapomnij bron Boze przytoczyc
                argumentu iz zamierzalem zniszczyc Twoj komputer - wlewajac do niego wiadro
                wody!
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18892601&a=18909801
                zdajac sobie sprawe z ukrytej agresywnosci zwrotu "pozdrawiam":

                pozdrawiam,-
                tom
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 15:46
                  Ja popijam dzis zamiast herbaty krople walerianowe ( moge sie z Tomem
                  podzielic:-ppp

                  W pracy brakowalo dzis jakis sporej czesci zalogi , wykonalam robote za kilka
                  osob i to porzadnie, ale takie dni jak dzis utwierdzaja mnie w rzekonaniu, ae
                  musze zdobyc jakis zawod a nie tylko sprzatacsmile)

                  Moze otworze herbaciarnie?
                  Kanapki robie znakomite moze by jedno z drugim polaczyc i jaks Teehaus z
                  sandwichami w Oslo otworzyc?
                  K.
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 15:54
                    Witam z poobiednia herbatka, tym razem ziolawa! Wykonalam wiele prac i trzeba
                    odetchnac przed wieczornym spotkaniem na ktore sie wybioeram. Wspolczuje ci
                    Kranie nawalu pracy! POmysl z herbaciarnia w Oslo bardzo doskonaly!
                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 16:18
                      mammaja napisała:

                      > Witam z poobiednia herbatka, tym razem ziolawa! Wykonalam wiele prac i
                      trzeba
                      > odetchnac przed wieczornym spotkaniem na ktore sie wybioeram. Wspolczuje ci
                      > Kranie nawalu pracy! POmysl z herbaciarnia w Oslo bardzo doskonaly!

                      Z herbaciarni nici , bo ja nie mam glowy do interesow , nie umiem liczyc i mam
                      za miekkie serce zeby zostac biznes womensmile)
                      Dzis jest taki moj specjalny dzien i powinnam zrobic jakis bilans i sie
                      zastanowic co zrobic ze soba, ale nie mam silysad(
                      Pije herbate yunan w ramach wspomnien smile))

                      K.


                    • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 16:21
                      dz.dobry Paniom,-
                      zagladam co pewien czas do Herbaciarni choc to pora kiedy zwyczajowo pijam n-ty
                      kubek kawy.
                      Z pracy wrocilem nawet wczesniej by w skarpetkach (brrrr...) sprawdzic czy na
                      wypucowanym "na lustro" parkiecie nie ma najmniejszego pylku a nie daj Bog
                      jakichs zdzbel slomianej sieczki ktorej (ponoc)zawsze nanosilem swoimi
                      buciorami sad.
                      Dla pewnosci podloge przetarlem rekawami bialej i specjalnie w tym celu
                      zalozonej koszuli.
                      Nie bywalym "w Swiecie" ale obiecuje sobie, ze przy najblizszej okazji zajade
                      do Centrum Poznania (zamiast objazdu Obwodnica) i zobacze jak powinien wygladac
                      przyzwoicie posprzatany lokal.
                      A' propos czy w Nowegii wolno wchodzic do publicznych lokali "z ulicy" i to
                      zima?.
                      Janie-Kranie czy rozwiazano tam ew.problem przejscia po sniegu miedzy
                      parkingiem a np.: herbaciarnia i czy (mniej elegancka) klientela ze sladami
                      sniegu na butach jest wyrzucana "za drzwi"?.

                      pozdrawiam Was "polnocnoeuropejskie i poobiednie) milosniczki herbaty - sam
                      zejde do palarni CO.
                      Pracuje nad "bronia masowego razenia" i sprobuje tam rozbic "jadro" (a-tom-owe)
                      za pomoca mlotka, obcegow i klucza 3/4") - moze sie uda! smile)
                      tom
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 16:30
                        Przyznam, ze bywalam w pieknym miescie D. gdzie zamieszkujesz i nijakiej slomy
                        na ulicach nie widzialam.Chyba,ze specjalnie jezdzisz na jakas znajoma farme i
                        zaoparujesz sie w zdzbla. Moj niezyjacy juz przyjaciel, rzezbiarz, profesor
                        tamtejszej Akademii hodowal osiolka na swojej "daczy" ale bylo to gdzies miedzy
                        D. a Duisburgiem. Osiolek byl atrakcja dla wszystkich mieszczuchow smileAle nie ma
                        juz pewno takze osiolka i nie ma slomysad
                        • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 16:45
                          Eeeh... Mammajo smile
                          ja - to juz mam takie "szczescie", ze nawet na Königsallee
                          www.koenigsallee-duesseldorf.de/
                          w jakies "........" wdepne sad
                          Przepraszam wrazliwszych za WULGARNE "......." ! sad
                          Jak sie ma pecha to... nic nie poradzisz! smile
                          Sila "wyzsza" smile)

                          pozdrawiam,-
                          tom
                        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 16:50
                          Tom, nie wiem ile wiesz o Norge ale sie podziele.

                          Jest to kraj rolnikow i rybakow i oni sa z tego dumni.
                          Wchodza wszedzie w zabloconych \ zasniezonych butach niczego nie czyszczac.

                          Snieg jest nieodlaczna czescia literatury , muzyki i w ogole kultury norweskiej
                          wiec Wikingom nie przeszkadza.
                          Do tego stopnia , ze oni wszedzie uzywaja biegowek i potem w tramwaju lub
                          herbaciarni zaczyna sie klopot jak narty stoja na sztorc . K.

                          • ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 17:37
                            Poobiednia herbatka ? Czemu nie? W dodatku przed spacerkiem z pieskami smile

                            W banku w Norwegii widziałam osobę płci męskiej (chyba ?) w typowych gumiakach
                            i ogrodniczkach szelkach stojącego na dużych błyszczących marmurowych kaflach.
                            Na nikim nie robiło to wrażenia, On też nie wyglądał na "wystraszonego" ....
                            czuł się pewnie...fakt, po wyjściu z banku wsiadł sobie do eleganckiego
                            ciemnego autka (marki z daleka nie dostrzegłam), które czekało na niego przed
                            wejściem.
                          • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 20:03
                            Dzieki JK smile

                            Nie bylem nigdy w Norge smile
                            Skandynawie "znam" wylacznie z wypadow do Szwecji (kilka razy - krotko!)
                            i Danii (podobnie).
                            Marzy mnie sie wypad statkiem na norweskie Fjordy - ale to wylacznie mozliwe
                            (czsowo) kosztem urlopu na Mazurach lub... jak juz bede emerytem smile
                            Jeszcze raz - dzieki za informacje,-
                            pozdrawiam,-
                            tom
                      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 16:45
                        Tom, niczego na "trzyczwarte " nie rozbijaj, no najwyżej zatańcz walczyka w
                        wieczor sylestrowysmile) Biegnę na trzecią dzisiaj kawę a bywalcom herbaciarni
                        miłych posiadów życzę.
                        • tom_tam Re: Herbata. - Alfredka1 29.12.04, 17:13
                          Madame,-
                          nawet nie wiesz ile radosci sprawilas mnie Twoim wpisem smile)
                          Upewnia mnie on, ze Swiat (forumowy) jeszcze stoi na zdrowych podstawach a ja
                          nie "zwariowalem" smile).

                          Milego popolunia i wieczoru Pani i Szan.Malzonkowi zycze,-

                          tom
                          • omeri Re: Herbata. 29.12.04, 17:56
                            Z filizanką senchy i dzbankiem innszych herbat wpadam po przerwie i pytam,czy
                            tych konfitur może troche zostało?
                          • omeri Re: Herbata. 29.12.04, 17:57
                            Z filizanką senchy i dzbankiem inszych herbat wpadam po przerwie i pytam,czy
                            tych konfitur może troche zostało?
                      • lablafox Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 29.12.04, 17:52
                        tom_tam napisał:

                        > dz.dobry Paniom,-
                        > zagladam co pewien czas do Herbaciarni choc to pora kiedy zwyczajowo pijam n-
                        ty
                        >
                        > kubek kawy.
                        > Z pracy wrocilem nawet wczesniej by w skarpetkach (brrrr...) sprawdzic czy na
                        > wypucowanym "na lustro" parkiecie nie ma najmniejszego pylku a nie daj Bog
                        > jakichs zdzbel slomianej sieczki ktorej (ponoc)zawsze nanosilem swoimi
                        > buciorami sad.
                        > Dla pewnosci podloge przetarlem rekawami bialej i specjalnie w tym celu
                        > zalozonej koszuli.
                        > Nie bywalym "w Swiecie" ale obiecuje sobie, ze przy najblizszej okazji zajade
                        > do Centrum Poznania (zamiast objazdu Obwodnica) i zobacze jak powinien
                        wygladac
                        >
                        > przyzwoicie posprzatany lokal.
                        > A' propos czy w Nowegii wolno wchodzic do publicznych lokali "z ulicy" i to
                        > zima?.
                        > Janie-Kranie czy rozwiazano tam ew.problem przejscia po sniegu miedzy
                        > parkingiem a np.: herbaciarnia i czy (mniej elegancka) klientela ze sladami
                        > sniegu na butach jest wyrzucana "za drzwi"?.
                        >
                        > pozdrawiam Was "polnocnoeuropejskie i poobiednie) milosniczki herbaty - sam
                        > zejde do palarni CO.
                        > Pracuje nad "bronia masowego razenia" i sprobuje tam rozbic "jadro" (a-tom-
                        owe)
                        > za pomoca mlotka, obcegow i klucza 3/4") - moze sie uda! smile)
                        > tom


                        Tom -tomie , nie przeczytałeś uważnie mojej wypowiedzi.
                        Nie o bałagan tu chodzi , ale o pewne symptomy nadchodzacej....Ile razy
                        zaczynałes w swoje wypowiedzi włączać słomę z butami tyle razy potem komuś
                        naubliżałeś.
                        Teraz było tak samo.
                        Widzę ,że czujesz się pewnie i zaczynasz znowu swoje złośliwostki.
                        No cóż jeśli inaczej nie potrafisz.
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. do Lx 29.12.04, 18:02
                          Na uczulenie najlepsza jest duza dawka wapna albo przycisk ignor w ustawieniach.
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. do Lx 29.12.04, 18:08
                            Omeri,stawiam przed toba czarke z konfiturami do herbaty i wybiegam na
                            poswiateczne spotkanie! Mozesz zjesc wszystkosmile))Jest jeszcze pare sloikow....
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. do Mm 29.12.04, 18:12
                              Dziękuję smile i miłego spotkania
                              • ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. do Mm 29.12.04, 18:50
                                Witaj Omeri. Dobrze, że masz już sprawny komputer.

                                Dopijam zostawioną wcześniej herbatę, ale podgrzaną w mikrofali.
                                Psy wybiegały się za piłką, ale ja nie smile Jakoś tak z zimna skuliłam się w
                                sobie... wolałam w mroku poobserwować sobie wirujące kłęby pary wokół
                                oświetlenia z latarni ogrodowej. Nastrój tajemniczości mnie dopadł smile
                                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. do Mm 29.12.04, 19:03
                                  ewelina10 napisała:

                                  > wolałam w mroku poobserwować sobie wirujące kłęby pary wokół
                                  > oświetlenia z latarni ogrodowej. Nastrój tajemniczości mnie dopadł smile
                                  >

                                  Wciśnięta w fotel kończę czytać "...Kryminalne misterium, nawiązujące do
                                  najlepszych klasycznych tradycji" (Library Juornal), czyli "Całun dla
                                  pielęgniarki" P.D.Jamesa. Trup ściele się gęsto, a rzecz dzieje się zimową,
                                  mglista porą w jednym z angielskich szpitali. Atmosferę podsycam muzyką z Twin
                                  Peaks i ... gorącą, angielską herbatą.
                                  • tom_tam Re: Herbata - to jest TO! 29.12.04, 20:20
                                    d.wieczor Bywalcom(niom) smile

                                    W absolutnie POKOJOWYCH zamiarach wypicia wieczornej herbaty (czarna-prozaiczna)
                                    siadam w najodleglejszym kacie.

                                    Wedrowcze,-
                                    piwnice CO zostawilem w absolutnym porzadku! smile
                                    Z tym "rozbiciem jadra" (a-tom-owego) to jednak nie takie proste sad
                                    Chyba opieralem sie na niezbyt "naukowych" przepisach Bin Ladena miast poczytac
                                    prace prof.prof.N.Bohr'a, O.Hahn'a i F.Straßmann'a.
                                    Hmmm.... jakos zawsze dobieram nieodpowiednie lektury smile))
                                    Taniec towarzyski - za porada Alfredki - to chyba bedzie odpowiedniejsze dla
                                    mnie zajecie! smile
                                    "Trupow i krwi", jak dla mnie - wystarczy!·smile))
                                    pozdrawiam,-
                                    tom
                        • tom_tam Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:07
                          "dobrze wychowana" DAMO Lablafox,-

                          prosze wybaczyc, ale ja "kmiotek ze Wsi" nie znam tak dobrze etykiety Jasnie
                          Panstwa z Wielkopolski.
                          W chamskim srodowisku w ktorym wyroslem - nie publikowano WYRWANYCH z kontekstu
                          fragmentow PRYWATNEJ korespondencji - bez zgody autora - w celu hmmm....
                          podkreslenia katolickiej: "radosci serca" smile)
                          Ja- zdaniem Pani-"Damy" i kulturalnego jej Przyjaciela jestem zle wychowany -
                          Pani zachowanie i okazana "klasa towarzyska" zwalnia mnie od od
                          jakiegokolwiek "obowiazku" odpowiedzi na pani insynuacje.

                          Mam nadzieje iz wszyscy ktorzy popelnili nieostroznosc wymiany z Pania
                          jakichkolwiek PRYWATNYCH listow i maili zastanowia sie w przyszlosci nad
                          konsekwencjami Pani OBYCZAJU publicznego udostepniania ich FRAGMENTOW
                          (wyrwanych z kontekstu!) przez DAME pani "klasy".

                          Zycze Pani jak najwiecej "radosci serca" i rownie "dobrze wychowanych"
                          przyjaciol jak Pani sama.

                          tom
                          • omeri Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:14
                            Dziękuję TT. Tak przypuszczałam smile)
                            • omeri Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:15
                              Dla jasności podaję linkaforum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                              f=12248&w=18963548
                              • omeri Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:17
                                może teraz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18963548
                            • omeri Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:18
                              A teraz czas na nastepną filiżankę herbaty
                              • wedrowiec2 Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:30
                                Skończyłam czytać książkę. Jednak, jak widać, życie dostarcza czasmi większych
                                emocji, niż najlepszy kryminał.
                                • nokata Re: "DAMO" z Wielkopolski 29.12.04, 21:58
                                  Pierwsze po primo: na podstawie dostepnego materialu mozna wyciagac wnioski.
                                  Dostepnego mi, TT, bo Nokata "poniala tonkij namiok" sad
                                  Wyrazila swoje zdanie na temat w zalozonym watku. I nic mi nie wiadomo bylo w momencie pisania postu dot pracy o autorze maila.
                                  Powtarzam: nie wiem TT jaka byla calosc maila. Odpowiadala glupia Nokata na zadany temat.

                                  Po przeczytaniu Herbatek mam dla LablaFox historyjke:
                                  - Jasiu, z czym Ci sie kojarzy lozko? - pyta nauczycielka w klasie
                                  - Z ciupcianiem
                                  - A pomarancze?
                                  - Z ciupcianiem
                                  - Dlaczego?
                                  - Pse Pani - mowi Krzysio - bo jemu sie wsystko z ciupcianiem kojazy.
                                  "madrej glowie dosc dwie slowie"
                                  A z czym LFX kojarzy Ci sie TT?


                                  Tyle za jak widze
                                  1. LFX nie powolywala sie na Twoje dobra osobiste - a wiec pudlo, TT,
                                  ze zwracaniem uwagi LFX na temat publikacji prywatnej korespondencji.
                                  Nie naruszyla tu niczyjego dobrego imienia, ani dobr osobistych
                                  2. Wreszcie chyba dostala Nokata od LFX ignora (bo LFX nie odpowiaqda na jej posty)
                                  I chwala jej za to. Jednej i drugiej
                                  3. Chyba jednak LFX Cie jakas miloscia kocha, TT, moze i zaborcza,
                                  bo jak widze,
                                  gdzie Ty sie pojawisz, LFX jest tam tez.
                                  gdzie Ty piszesz, LFX pisze tam tez
                                  Chyba w mysl starorzymskiej zasady: gdzie Ty Kajus tam i ja Kaja"
                                  Jak widzisz dobra to kobieta, nie unos sie wiec...
                                  • lablafox DAMY z Wielkopolski też czasami bywają podłe 29.12.04, 22:09

                                    • mammaja Re: DAMY z Wielkopolski też czasami bywają podłe 29.12.04, 22:15
                                      Wrocilam do herbaciarni i znowu nic nie rozumiem sad Ach,ta ograniczonosc
                                      percepcji.Czy znowu dochodzic czegos w innych watkach?
                                      • omeri Re: DAMY z Wielkopolski też czasami bywają podłe 29.12.04, 22:21
                                        Nie Mm przeczytaj dzisiejsze herbatki
                                      • wedrowiec2 Herbaciarnia. Nawet tu zaczęło być ... tak sobie:( 29.12.04, 22:21
                                        Przeczytałam własnie, oprócz kryminału, artykuł o Rewolucji Francuskiej. Nie
                                        była ona, wbrew pozorem walką o ... (wstawic to, co wiemy z historii), a
                                        jedynie efektem działania ergotoniny, substancji zawartej w sporyszu. Ma ona
                                        działanie podobne do LSDsmile
                                        Może zamiast mówić, ze "ktos najadł się szaleju" będziemy mówić "miałeś kontakt
                                        ze sporyszem"?
                                        prawica.net/modules.php?name=News&file=print&sid=665
                                        • mammaja Re: Herbaciarnia. Nawet tu zaczęło być ... tak so 29.12.04, 22:24
                                          Wierze ci Wedrowcze, ale juz dzisiaj tego nie przeczytam smile
                                        • marialudwika Re: Herbaciarnia. Nawet tu zaczęło być ... tak so 29.12.04, 22:26
                                          Wkrm z n-ta juz dzis od rana herbata,ale widze,ze i tutaj cos
                                          kwasno,hm....Jutro poczytam bo po co sie na noc niepokoic.
                                          ml
                                        • omeri Re: Herbaciarnia. Nawet tu zaczęło być ... tak so 29.12.04, 22:27
                                          Obyś nie wykrakala, drogi wedrowczewink
                                          Cóz, pewni goście wpadają tylko by zamieszać, gdyby nie wiek to bym powiedziała
                                          ZNP
                                  • tom_tam Re: Nokato 29.12.04, 23:01
                                    Tytuowna przez Ciebie "...dobra to kobieta" i jednoczesnie Administrator tego
                                    forum, nie tylko w Twoim przypadku "....nie odpowiaqda na (jej) posty".
                                    Na moj - tez nie odpowiedziala bo.... po co?, lepiej i "eleganciej" OPUBLIKOWAC
                                    jego dowolnie wybrana czesc PUBLICZNIE.

                                    Twoj argument o ".. LFX nie powolywala sie na Twoje dobra osobiste (i) Nie
                                    naruszyla tu niczyjego dobrego imienia" jest smieszny dla mnie i wszystkich
                                    starszych od Ciebie stazem na tym forum uczestnikow - znajacych (sie) od
                                    poczatku jego istnienia.
                                    Jak do tej pory nie uzywal tutaj NIKT z uczestnikow forum, nawet najgoretszych
                                    sporow i roznic zdan, argumentow PRAWA.
                                    Ja - rowniez nie mialem takiego zamiaru, bo do tej pory, jakiekolwiek roznice
                                    i subiektywne interpretacje stanowisk rozpatrywane byly na plaszczyznie
                                    (ponoc) "dobrego wychowania i ogolnych zasad towarzyskich" ktorym
                                    to "argumentem" p.Administrator wraz z innymi dobrze wychowanymi - poslugiwala
                                    sie we "wszelkiej potrzebie" a rowniez bez niej.

                                    To jest ponoc "towarzyskie" forum a nie Urzad panstwowy i uczestnicy jego sa
                                    zobowiazani do przestrzegania norm towarzyskiej wymiany pogladow z marginesem
                                    subiektywnego wyczucia stosownosci "argumentow".
                                    Gdyby Pani Administrator napisala o mnie: "jestes cham i mlotek" ( czego
                                    oczywiscie jako "dobrze wychowana" nie napisze!) - poczuje sie
                                    najwyzej "upowazniony" przez Nia do uzycia argumentow o podobnym wydzwieku.

                                    Udostepnianie na forum ktorego czesc uczestnikow pamieta "wszystkie"
                                    nieporozumienia i scysje fragmentow PRYWATNEJ korespondencji - tego jeszcze
                                    tutaj NIE BYLO.
                                    Nawet poprzednik DAMY z Wielkopolski mial obiektywnie wiecej wyczucia i obycia.
                                    Mimo "roznic zdan" z czescia forumowiczow/ek (nie tylko ze mna!)- nie
                                    przypominam sobie faktu by uzyl tego rodzaju metod dla podkreslenia swoich
                                    subiektywnych racji.

                                    Do Ciebie - Nokato nie mam podstaw miec zalu.
                                    O co mam go miec? - ze, napisalas emocjami inspirowany wpis "polemizujacy" z
                                    przytoczonym przez DAME fragmentem prywatnego listu ktorego autora,
                                    okolicznosci jego napisania i calosci "sprawy" do ktorej sie odnosil nie
                                    musialas nawet podejrzewac?.
                                    Twoj wpis : przyjalem do wiadomosci, ze wzgledu na okolicznosci i "katolickie"
                                    motywacje autorki tego watku - pozwol, ze nie bede ...polemizowal smile.

                                    pozdrawiam,-
                                    tom

                                    • nokata Re: Nokato 30.12.04, 00:25
                                      Dziekuje TT za odpowiedz. Chyba pierwsza (moze bedzie zdejmujaca ze mnie
                                      wreszcie pietno "Tredowatosci mlodego uczestnika") kierowana do mnie na Forum.
                                      Faktycznie, na forum jestem od kilu miesiecy biernie, a od chyba 2 tygodni czynnie.

                                      Mimo wszystko podtrzymuje to co pisze o LFX a w aspekcie
                                      udostepnienia fragmentu maila:

                                      Uwazam (moje zdanie, nie poparte normami prawnymi a zwyczajowymi
                                      i nabytymi nawykami w trakcie prawie 15 letniego przebywania w Sieci)
                                      ze nie przekroczyla _w_tym_momencie_ (jedynie) granicy bon ton.
                                      Uzyty tu termin "dobra osobiste" dotyczy wlasnie podania nazwiska
                                      (nicka) autora, a nie ustawy o ochronie danych,
                                      czy co tam jeszcze w "ucunych" kodeksach mozna wyczytac.
                                      Ty masz inne zdanie. Szanuje go. Nie jest ani gorsze ani lepsze od mojego.
                                      Jest Twoje.
                                      Gdybys chcial jednak roztrzasac
                                      (fe, nieladnie slowo, raczej konntynuowac wymiane pogladow)
                                      dyskusje o regulach moralnosci, to chyba juz tylko mailami.
                                      I nie gwarantuje ze bedzie ona lagodna smile)) tongue_out

                                      A swoja droga, nie staram sie doszukiwac podloza katolicki/muzulmanski/Voodo
                                      w wypowiedziach, a jedynie staram sie kierowac zasadaami uniwersalnymi.
                                      A takze (o zgrozo! Nokata mysli!!!) zgodnoscia
                                      oswidaczen/glos/aneksow/dezyderatow/suplementow/dementi z deklarowanymi przez piszacych je zasadami wynikajacycymi z ich wlasnych przekonan religijnych,
                                      badz (w przypadku osob niewierzacych)
                                      deklarowanych publicznie norm i zasad postepowania.

                                      A z tym jest conajmiej kabaret.

                                      Bo czy nie mozna nazwac kabaretem sytuacji, gdy ktos butnie twierdzi ze
                                      "Ksiega X" jest dla niego najwyzszym kodeksem
                                      postepowania, zachowania i pryzmatem ocen,
                                      po czym gdy cytujesz mu zasady zawarte w tejze ksiedze,
                                      albo nic z tych cytatow nie rozumie (pol biedy)
                                      albo w krancowym przypadku nie wie o czym mowa?

                                      A co do zasad towarzyskich, hmmm ... w jednym towarzystwie
                                      uchlanie sie do odkaza i sex zbiorowy jest clou wieczoru,
                                      w innych rozwazania filozoficzne o [tu wstaw dowolna kategorie]
                                      jedynie wstepem do ksztaltowania wlasnego pojecia
                                      o istocie spolegliwosci (na przyklad).
                                      Zalezy jakie towarzystwo jakie normy ma.

                                      Lacze, TT rozne wyrazy w tym rowniez pewnej sympatii.
                                    • lablafox Re: Nokato i TT 30.12.04, 08:20
                                      1. Jeśli posty adresowane sa bezpośrednio do mnie - odpowiadam.Jeśli jest to
                                      tekst ogólny to nie muszę sie do niego ustosunkowywać.
                                      Tak sądzę.
                                      2. Korespondencja - nie życzyłam sobie jej i nie odpowiadałam.
                                      Uważam ,że jeśli masz jakieś zdanie o mnie TT to pisz to samo na forum jak i w
                                      mailu wówczas będzie ok.
                                      3. Fragment maila , pełen pogardy dla tych , którzy cieżko pracowali i pracują
                                      na swoje pozycje i chleb w obcych krajach , jest dla mnie obrzydliwy , ale
                                      doskonale oddaje twój stosunek do ludzi wogóle - wyższość i pogarda - nie
                                      podałam autora - sam jako te nożyce się zdemaskowałes.
                                      Masz teraz pretenscje do mnie .Może jednak pretensje powinieneś mieć do siebie -
                                      za taka postawę .
                                      Bo ja nie rozumiem , jako głupia wielkopolanka ,osób postępujących w ten sposób
                                      iż gardzą towarzystwem ,a trzymają się go za wszelką cenę.
                                      Chyba ,że to towarzystwo potrzebne jest jako tło dla twojej "lepszości"
                                      • tom_tam Re: pani Administrator 30.12.04, 08:37
                                        zeby Pani choc przez moment pomyslala nad trescia korespondencji skierowanej do
                                        Pani, na co mialem (plonna) nadzieje - nie napisala by Pani TAKIEJ odpowiedzi.

                                        Jezeli TRUDNO to Pani pojac: ja tam pisze o SOBIE samym (jak w 99% wszelkich
                                        moich wpisow) a nie o wyimaginowanych przez Pania "Innych" - co latwo, mimo
                                        mojego PRYMITYWIZMU sformuowan ODSYLABIZOWAC.

                                        Zlosliwa i tendencyjna "interpretacja" tresci i motywacji mojego maila, a
                                        szczegolnie wyrwanego z kontekstu jego fragmentu - pochodzi juz wylacznie od
                                        Pani i TO rozni Pani "dobre wychowanie" od mojego "chamstwa"

                                        tom
                                        • lablafox Re: pani Administrator 30.12.04, 08:44
                                          Łe tam TT, na tym poziomie to ja nie bedę dyskutowac , nie chce mi się.
                                          A metoda "głosno mówie i walę ręką w stół " nie zawsze świadczy o racji.
                                          • tom_tam Re: pani Administrator 30.12.04, 09:23
                                            dokladnie Pani poznanianko.

                                            Nie wiem czy uszlo to Pani uwadze ale to jest watek HERBATA.
                                            Obojetne jakie jest Pani "zdanie" o mnie - Zalozycielka tego watku OSTATNIA
                                            rzecza jaka miala na mysli bylo stworzenie miejsca do "pyskowek".

                                            Pani wprowadzila na tym watku swoje "porzadki" wszczynajac akurat w
                                            Herbaciarni "dyskusje" ze z obyczajem picia herbaty i towarzyskim
                                            swobodnym "bla-bla" nie majace NIC wspolnego.
                                            Moze pomysli Pani nad tym iz tego rodzaju "przedsiewziecia" nie maja z szeroko
                                            rozumianym zartem czy luzna towarzyska "rozmowa" niewiele wspolnego i sprawiaja
                                            przykrosc Zalozycielce oraz bywalcom Herbaciarni szukajacym raczej spokojnej
                                            atmosfery zwiazanej z relaksem, HERBATA i jej piciem, ew. zartem
                                            "z przymruzeniem oka" a nie "pretensji i zasadniczych rozpraw" na ktore jest
                                            dosc innych "tematycznych" watkow.

                                            tom
                                            • lablafox Re: pani Administrator 30.12.04, 15:03
                                              tom_tam napisał:

                                              > dokladnie Pani poznanianko.
                                              >
                                              > Nie wiem czy uszlo to Pani uwadze ale to jest watek HERBATA.
                                              > Obojetne jakie jest Pani "zdanie" o mnie - Zalozycielka tego watku OSTATNIA
                                              > rzecza jaka miala na mysli bylo stworzenie miejsca do "pyskowek".
                                              >
                                              > Pani wprowadzila na tym watku swoje "porzadki" wszczynajac akurat w
                                              > Herbaciarni "dyskusje" ze z obyczajem picia herbaty i towarzyskim
                                              > swobodnym "bla-bla" nie majace NIC wspolnego.
                                              > Moze pomysli Pani nad tym iz tego rodzaju "przedsiewziecia" nie maja z
                                              szeroko
                                              > rozumianym zartem czy luzna towarzyska "rozmowa" niewiele wspolnego i
                                              sprawiaja
                                              >
                                              > przykrosc Zalozycielce oraz bywalcom Herbaciarni szukajacym raczej spokojnej
                                              > atmosfery zwiazanej z relaksem, HERBATA i jej piciem, ew. zartem
                                              > "z przymruzeniem oka" a nie "pretensji i zasadniczych rozpraw" na ktore jest
                                              > dosc innych "tematycznych" watkow.
                                              >
                                              > tom


                                              Oj krótka pamięć - to nie ja wniosłam do herbaciarni tę PYSKÓWKĘ.
                                              Sprawdź :
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18892601&a=18962692oraz
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18892601&a=18968193
                                              a trzeba było o tym w wątku dot. pracy , hańby i pogardy napisać, czyli tu:

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=18963548
                • dado11 Re: Herbata. Czajnik XXXIII...TT 29.12.04, 22:27
                  Szanowny TT,
                  dzieki za ustosunkowanie sie do mojego wpisu, choc w zalozeniu
                  nie niosl on najmniejszej zaczepki. Nie jestem wielbicielka zielonej herbaty,
                  ale lubie bywac w tym gronie ludzi, za ich cieplo, wrazliwosc i wywazone
                  wypowiedzi. Zreszta wydawalo mi sie, ze jestes rowniez sympatycznym
                  i interesujacym partnerem do rozmow. Skad zatem pomysl z "wiadrem", lysymi
                  paniami z basseballami, wiechciami slomy...
                  Calkiem nieagresywnie pozdrawiam D.
                  • morsa Re: Herbata. Czajnik XXXIII...TT 30.12.04, 00:29
                    Wlasnie wypilam herbate.
                    Tym razem malinowa.
                  • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII - dado11 30.12.04, 15:22
                    Dado11,-
                    ja Ciebie rowniez zapewniam iz: nie jestem Bin Laden, basseball znam z
                    transmisji TV, podeszwy butow mam raczej czyste i... pod Herbaciarnia nie ma
                    zadnej piwnicy-palarni CO! smile))

                    Twoja uwage: "Juz mi raz TT przygonil od naiwniakow; chyba pojde sie leczycsad"
                    rozumialem w kategoriach zartu i na tej samej zasadzie - odpowiedzialem smile))
                    pozdrawiam,-
                    tom

    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 10:55
      Proponuję ignorowanie ataków i wypowiedzi Lx w herbaciarni
      • ewelina10 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 13:41
        herbatę pijam w miłej i spokojnej atmosferze.
        szukam przy niej relaksu.
        dzisiaj sama ją wypiję.
        niemniej wszyskich gorąco pozdrawiam smile
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 15:11
          Ponoć nie nalezy płakać nad rozlanym mlekiem, ale herbaty zawsze mi żal.
          Trzymając kurczowo filiżankę z earl greyem oddalam się poczytać papierową
          Wyborczą.
        • instant Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 15:12
          Chociaz nie jestem bywalczynia tego lokalu, a tylko czasami zagladam tu przez
          szybe rzucam luzna i niezobowiazujaca propozycje, by wszelkie dyskusje,
          polemiki i potyczki osobiste (przeciw ktorym nic nie mam, bo uwazam, ze czasami
          i one sa tu potrzebne) kontynuowac w watku Omeri adresowanym bezposrednio do Lx.
          Niech herbaciarnia pozostanie herbaciarnia, a ring, laznie, czy sale sadowa
          przeniesmy w inne miejsce. Zachowajmy jej klimat dla tych, ktorzy szukaja tu
          spokoju, herbaty i sympatycznej atmosfery.
          • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 16:01
            dla niezwyczajnych picia popoludniowej herbaty moze... Eistee (Ice Tea) ?
            www.marions-kochbuch.de/rezept/1312d.htm
            jak lod - schladza (zbytia) goraczke w tym "zapedy polemiczne".
            Ja - popijam ja juz od kilku godzin smile
            pozdrawiam,-
            tom
            • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 16:23
              wpadam z sencha, gdybym była nad cieplym spokojnym morzem, to pewnie icetea
              • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 16:39
                Wpadam ochlonac po powrocie z "miasta",watek herbaciany byl jednym z niewielu
                watkow bez zolci i innych takich,niczego sobie wiecej nie zycze jak by takim
                pozostal!!Podzielam w tej materii opinie Instant.
                ml
                • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 20:45
                  Oj pustawo... Ćoz herbata smakuje zawsze smile
                  • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 20:57
                    Pustawo,ale melduje sie z herbata i daktylami..
                    ml
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:01
                      Witam i częstuję się daktylami smile)
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:01
                    Herbata lekiem na całe złosmile
                    • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:26
                      dobry wieczor,-
                      pije ja dzis w odretwieniu tragedii katastrof i bezmiaru ludzkiej bezsilnosci.
                      • bodzio49 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:34
                        Witam. Smutne wieści ze świata, smutki w rodzinie, smutki na forum. Nawet nie
                        jest mi żal, że nie idę nigdzie na sylwestra. Dołączam z herbatką i pysznym
                        torcikiem jabłkowo- czekoladowym.
                        • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:39
                          Witaj Bodziu, jak jestes to i ja sie dosiade! Dajesz poczucie
                          bezpieczenstwa smile))
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:41
                          Smutno kończy się ten roksad Bo i nie był dobry. Miejmy nadzieję, że następny
                          nie będzie gorszy.
                          Trochę torciku zostaw na jutro. Nie tylko Ty będziesz witał Nowy Rok w domu.
                          Herbaciarnia będzie czynnawink
                          • bodzio49 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:45
                            Miło mi będzie z Wami. I żonka tym bardziej wyrozumiała (komputer) im bliżej do
                            wczasów. A jeszcze tylko niecały tydzień.
                          • jutka1 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:46
                            wedrowiec2 napisała:

                            > Trochę torciku zostaw na jutro. Nie tylko Ty będziesz witał Nowy Rok w domu.
                            > Herbaciarnia będzie czynnawink
                            *************
                            Oooooooo ??? ...... To znaczy, ze ja tez bede mogla jutro do herbaciarni wpasc sylwestrowo,
                            popijajac aspiryne winkiem? smile))))
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:49
                              Witaj Bodziu, dokąd się wybieracie?
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:51
                              Jasne - my chyba tez zostaniemy w domu w towarzystwie psow i kota,bo corka
                              urzadza Sylwestra a Truszka bardzo zle znosi "imprezki" !
                              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:55
                                Spotkamy się w Herbaciarni. Szampan też chyba znajdzie sięsmile
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:56
                                  Będę na koncercie w Kongresowej crying
                              • bodzio49 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:56
                                Wybieramy się do Tunezji. Pierwszy raz zimą do "ciepłych krajów".
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:58
                                  To wspaniałych wrażeń życzę. Będziesz mial raj do zdjęć, ale czasem każą sobie
                                  za nie placić.
                                • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 21:58
                                  Dobrze,ze wybraliscie ten kierunek !
                                  • bodzio49 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 22:00
                                    Raczej okazja i spontaniczna decyzja.
                                    • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 30.12.04, 23:15
                                      O!!Znow dzis wieczor bylo/jest/ jak dawniej,na herbatce smile))
                                      Melduje sie i jutro na szampana!
                                      Omeri milej zabawy w SK,Bodziu,na dlugo nas opuszczasz?
                                      ml
    • omeri Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 31.12.04, 18:07
      Witam sylwestrowo z filizanka senchy. Drogim "herbatnikom" zyczę szampanskiej
      zabawy i wszystkiego najlepszego na Nowy Rok
      • tom_tam Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 31.12.04, 18:24
        d.wieczor O.
        Tobie rowniez - wspanialej zabawy, swietnego humoru, najmilszego towarzystwa
        i niezapomnianych przez caly nastepny rok wrazen.

        Hmmm... moze potraktuj ten wieczor jako przygotowanie do Balu Debiutantek (Bis)
        w Wiener Opersmile
        pozdrawiam,-
        tom
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 31.12.04, 19:35
          Zycze pieknegp konceru - wpadne pozniej - Mm
          • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 31.12.04, 19:59
            J.w.
            ml
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 01.01.05, 19:10
              Nie wiem o co chodzi w burzliwej wymianie zdan w Herbaciarni i wcale nie chce
              wiedziec.
              Ale popijajac lyk herbatki z pradem oswiadczam:

              Jak na nastepnym watku herbacianym bedzie ponownie jak na ringu bokserskim to
              zbuduje bombe atomowa i podloze pod stolik ten w kacie na lewo gdzie jakies
              pierze fruwajasmile))

              To za co cenie m.in na tym forum to jego struktura .
              Ja jestem Prosta Fizyczna i lubie miec jasnosc:

              herbaciarnia: pije sie herbate
              kawiarnia: pije sie kawe
              dzisiajki: sie dzisiajkujesmile))

              Mam pomysl na trzy nastepne watki gdzi moga sie kumulowac rozne strumienie
              przebiegajace niezorganizowanie po F+:
              1.Ring.
              2 odchodze z F+.
              2.powracam na F+

              Zawsze bedzie sie latwiej zorientowac w kursie dziela.

              Jako ze muzyka lagodzi obyczaje wlaczam Bacha , popijam herbatke i zagryzam
              galazka oliwna Wedrowca. Ksmile)))

              • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 01.01.05, 19:15
                Mam nadzieje,ze w herbaciarni panuje radosny i swiateczny nastroj,stawiam na
                stole ciasto kruche z polewa czekoladowa i konfiturka brzoskwiniowa (pod
                polewa) - palce lizac , dzbanek z herbata zaparzona paruje, weselmy sie!
                • marialudwika Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 01.01.05, 19:21
                  Zglaszam sie do degustacji! smile)))
                  ml
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 01.01.05, 19:27
                    Dołączam do stolika herbacianego. Ciast nie mam, ale moze ktos ma ochote na
                    suszone morele?
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik XXXIII. 01.01.05, 19:40
                      Mam ochote na wszystko, a zwlaszcza na wasze towarzystwo, tylko skoncze
                      ogladac Wiadomosci , bo Fakty juz przegapilam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka