13.02.05, 03:17
Tak ogolnie, chociaz dzisiaj o migrenowych bolach glowy. Co prawda ja nie z
hrabiow, ale ta zaraza potrafi mnie znokautowac nawet na kilka dwa dni.
Pojawily sie pierwszy raz jakies dziesiec lat temu (moze przedtem nie byly
tak intensywne i nie zauwazalem?) i powtarzaja sie coraz czesciej. Bol, ktory
doprowadza az do wymiotow a tupot ptakow na parapecie ekspoduje w glowie.
Ktos ma podobny problem? Jak sobie radzi?
Obserwuj wątek
    • foxal Re: Zdrowie 13.02.05, 04:37
      Kiedys ogladalem taki program w TV na ten temat i wniosek lekarza byl, ze to
      moze byc spowodowane:

      1) uzywaniem jakiegos leku przez bardzo dlugi okres, do ktorego organizm
      przyzwyczail sie tak wlasnie reagowac i
      2) jedzenieniem jakiejs potrawy w kotrej znajduje sie taki skladnik na ktory
      organizm reaguje takimi wlasnie objawami jak bol glowy, wymioty itp
      3) wplywem zmian atmosferycznych
      4) okresowe zwiekszenie sie zawartosci plynu miedzy kora mozgowa i czaszka,
      ktory uciska mozg, powodujac wymiotne bole glowy, co moze byc zwiazane z p.3.

      W kazdym przypadku nalezy rozpoczac obserwacje samego siebie z prowadzeniem
      dzienniczka/notatek, co jedlismy, co pilismy i jaka byla pogoda. Moj bliski
      znajomy opowiadal mi, ze zmniejszyl sobie ilosc bolow glowy przez zastapienie
      picia herbaty tzw czarnej na chinska-zielona.

      Ponadto nalezy zwrocic uwage na codzienna diete i jej wplyw na nasz system
      trawienny - zaleganie niektorych skladnikow potraw, lub nie trawienie ich
      wogole np. bardzo duzo osob nie trawi produktow mlecznych wszelkiego rodzaju,
      ktore gnija w systemie, zatruwajac toksynami sam system jako taki.

      Jest bardzo bogata literatura na podobne tematy, z ktora nalezalo by sie
      zapoznac, zeby wyeliminaowac migreny.

      • jej_maz Re: Zdrowie 13.02.05, 04:44
        Dzieki, ale; lekow nie biore absolutnie zadnych, jem raczej niezle bo lubie i
        to roznorodnie, a dzienniczek? No coz... wole zwalic wszystko na pogode bo jaka
        ona jest sam wiesz najlepiej - delikatnie mowiac; niezdecydowana wink
        • witekjs Re: Zdrowie 13.02.05, 07:58
          Czy byłeś u neurologa?

          Witek
          • bodzio49 Re: Zdrowie 13.02.05, 08:20
            Ten dzienniczek to sobie odpuszczę ale poobserwować siebie warto.
            Sam doszedłem już do podobnych wniosków. Czasami, ale naprawdę bardzo rzadko
            (raz na kilka miesięcy) nachodzi mnie bardzo złe samopoczycie. Coś jakby od
            żołądka. Nudności, paskudny ból głowy, potrafię się w jednej chwili spocić, aż
            do wymiotów. Robie się blady aż siny. Czasem to wystarczy (wymioty) i
            przechodzi. Czasem muszę się położyć i po kilkunastu minutach męczenie się
            zasypiam i budzę się zdrowy. Dziwne jest to, że jem to samo co wszyscy a dopada
            tylko mnie. Do dzisiaj nie wiem co to jest. A zdarza się w podróży, czasem w
            pracy, czasem zwyczajnie w domu. Wszystkie możliwe wyniki mam dobre. Ale nic
            nie robię bo tak rzadko to się zdarza, że zapominam. Może jakieś podświadome
            stresy. Kto to wie co w w nas w środku siedzismile)
    • axsa Re: Zdrowie 13.02.05, 08:28
      Mnie takie coś nie dopada, ale moja znajoma cierpiała przez wiele lat.
      Okazało się, że przyczyną jest "skaczące" ciśnienie krwi. Nie znaleziono
      podstaw tych skoków, ale po zastosowaniu leków normujacych ciśnienie,
      dolegliwość, no nie przeszła całkowicie, ale stała się o wiele mniej dokuczliwa.
      • bodzio49 Re: Zdrowie 13.02.05, 08:34
        Jest bardzo prawdopodobne, że to ma jakiś związek z psychiką. A leki? Ten kij
        ma 2 końce. Na szczęście ja mogę sobie pozwolić żeby nic nie brać.
        • em_em Re: Zdrowie 13.02.05, 09:45
          miałam kiedyś takie "trzydniówki" - przychodziły nie wiedzieć skąd i
          niezależnie od ilości i jakości zażywanych środków przeciwbólowych trzymały te
          nieszczęsne parę dni

          minęły od kiedy mam w domu kota - nie śmiejcie się proszę - zupełnie bym nie
          kojarzyła tych faktów, gdyby nie to, że w okresie między "zejściem" mojej
          pierwszej kociczki i wzięciem następnej powróciły
          • verbena1 Re: Zdrowie - migrena 13.02.05, 14:20
            Z migrena meczylam sie cale lata. Dopadala mnie ta zaraza zawsze w sobote i
            niedziele. Nie pomagalo nic, czasem musialam lezec plackiem w ciszy i
            ciemnosciach a moja coreczka byla smutna bo z obiecanego spaceru lub zabawy nic
            nie wychodzilo.
            Mysle ,ze spowodowane to bylo calotygodniowym stresem i przemeczeniem. Nie
            potrafilam sie wyluzowac, mialam za duzo obowiazkow i wszystko chcialam wykonac
            perfekcyjnie.
            Inna przyczyna moze byc to ,ze w wekend mozna dluzej pospac i zmienia sie rytm
            odpoczynku i pracy.

            Teraz zyje w innym rytmie ,spokojniej , z mniejszymi problemami i migrena nie
            dokucza mi prawie wcale. Ucze sie caly czas oddzielac duze problemy od malych
            i "formatowac" moja biedna glowe.
            Mark ,zycze Ci uporania sie jak najszybciej z migrena, ta zaraza potrafi zepsuc
            radosc zycia na pare dni.
            Pozdrawiam
            • bodzio49 Re: Zdrowie - migrena 13.02.05, 14:36
              Te łykendowe migreny to chyba dosyć popularna przypadłość. Nie pierwszy raz o
              tym słyszę. I ja w te 2 wolne dni czuję się zupełnie inaczej. Nie jest to
              migrena ale niezbyt komfortowe uczucie. Stres wyzwala w tygodniu adrenalinę.
              Może organizm przyzwyczaja się do tego i tak reaguje na zmianę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka