verbena1
06.05.05, 13:41
Lubie to wrazenie ,kiedy jestem pierwszy raz w czyims mieszkaniu.
Wedlug powiedzenia: pokaz mi swoje mieszkanie a powiem ci jaki jestes.
Na co patrze.
Na ksiazki, obrazy, rosliny. Jesli w mieszkaniu nie ma zywego kwiatka lub
ksiazek ,wlasciciel traci moja sympatie. Jesli jest sterylnie czysto jak w
sklepie meblowym stawiam nastepny minus. Czuje sie w takim mieszkaniu zle i
sztywno.
Ciekawa jestem czy ktos ma podobne wrazenia.