Dodaj do ulubionych

Pierwsze wrazenie

06.05.05, 13:41
Lubie to wrazenie ,kiedy jestem pierwszy raz w czyims mieszkaniu.
Wedlug powiedzenia: pokaz mi swoje mieszkanie a powiem ci jaki jestes.
Na co patrze.
Na ksiazki, obrazy, rosliny. Jesli w mieszkaniu nie ma zywego kwiatka lub
ksiazek ,wlasciciel traci moja sympatie. Jesli jest sterylnie czysto jak w
sklepie meblowym stawiam nastepny minus. Czuje sie w takim mieszkaniu zle i
sztywno.
Ciekawa jestem czy ktos ma podobne wrazenia.
Obserwuj wątek
    • byfauch Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 14:01
      U mojego kumpla była witryna pełna dzieł Lenina w sztywnych okładkach a w
      środku posklejane komiksy Winnetou.
      • bodzio49 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 18:00
        Chyba jestem nietypowy jakiś sad Pomimo, że kiedyś dużo czytałem nigdy nie
        miałem ochoty kupować książek. Należałem za to do kilku bibliotek i nigdy nie
        miałem trudności w wypożyczeniu tego co chciałem. Więc i oceniam inaczej.
        Kwiatki to plus ale zwierzątko to duży plus. Czy można oceniać człowieka na
        podstawie wyglądu mieszkania to raczej wątpię. Tzn. można, ale to ryzykowne z
        kilku powodów. Ja raczej skupiam sie na człowieku.
        • ewelina10 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 18:05
          a jak to się ma do powiedzenia:
          - pokaż mi jak mieszkasz a powiem ci kim jesteś smile
          • kornikuno Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 18:33
            he!he!he!
            to takie gadanie mojego mamutka
            "
            A . kiedys ( cwierc wieku z hakiem ...po^plynelo...)
            "M": jakies roslinki
            K1: tylko niech Mamut sie nie zabiera..;bo i tak "zdechna" nie cierpie
            roslinnnnnnn!
            B. uplynelo lat..; troche:
            "M" jak pieknie...a co to?
            K1: ponidorki, ziemniaczki....i takie tam...inne Roslinki...
            M: acha! rozuniem...
            "
            A tak na prawde....to do tej pory sie dziwi, jak jakis kawalek "drewna" wciskam
            w gorke...piachu!
            PS
            ...i toto rosniewink

            Ech!

            Pozdrawiam
            IzaBella
    • rzepicha5 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 18:23
      oj,tak, dużo mozna sie dowiedzieć o człowieku zwiedzając jego mieszkanie. Bardzo
      lubie podgladac jak mieszkają inni i chociaz raczej nie słuzy mi to do oceny
      kogokolwiek, to jakąś tam opinię sobie moge wyrobić. Nie stawiam plusów ani
      minusów, ale wyciagam wnioski: jaki kolor dana osoba lubi, własnie te kwiatki i
      zwierzątka, czy meble stare czy nowoczesne, czy wystrój surowy czy raczej
      przytulny typu poduszeczki i firaneczki, czasem, przyznaje, odpatruje jakies
      ciekawe pomysły.
      • lablafox Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 18:35
        Wchodząc do czyjegoś mieszkania ,nie oceniam , nie stawiam plusów czy
        minusów , nawet się nie rozglądam.
        Jakoś tak nie potrafię.
        Kilka razy złapałam się na tym ,że ktoś , z kim razem gdzieś byliśmy po wyjściu
        pytał czy widziałam , czy cośtam...a ja na to ,ze nie .
        Ja raczej czuję - to znaczy wchodzę i jest mi dobrze i nie spieszy mi się do
        wyjścia , albo wchodzę i mam ochotę wyjść natychmiast , albo siedzę jak na
        szpilkach.
        Po którejś tam wizycie zauważam szczegóły.
        Tak ja zauważyliście wyposażenie nie jest wyznacznikiem , moim zdaniem jakości
        człowieka .
        Jeden ma coś bo lubi , inny bo go stać, jeszcze inny bo tak wypada.
        Znam ludzi , którzy kochaja zwierzęta i ze względu na alergię , albo rodzaj
        pracy mieć ich w domu nie mogą.Myśmy zawsze mieli psa + inne żyjątka , ale
        teraz jesteśmy bez dodatkowych domowników, co nie znaczy ,że zmieniły nam się
        charaktery.
        Pies , może ogólnie , zwierzę pozwala natomiast szybciej nawiązać kontakt i
        chyba o to chodzi.
    • rzepicha5 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 18:31
      kiedyś widziałam mieszkanie narzeczonego przyjaciółki, o którym mówiła, że jest
      zimny, wyrachowany, egoista, że nie umie okazywać uczuć, że krzyczy na nia za
      zostawiona na stole paczkę papierosów...brrrr, oczywiście go porzuciła.
      Ale mieszkanie!!! nie wiedziałwm że tak można mieszkac! samo szkło i inoks,
      kolory to biały, czarny i szary, ani jednego zbednego przedmiotu typu figurka,
      roślinka czy stara gazeta...a gąbeczke do mycia naczyn trzymał w pralce, bo żle
      sie komponowała w kuchni, kupował taki makaron, zeby pudełko pasowało do szafki,
      a po kazdym natrysku kazał przecierać kabinę irchą. To, że był Niemcem jest
      oczywiście bez znaczenia, prawda?
    • skrzydlate Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 19:06
      ja nie zwracam az tak bardzo uwagi na mieszkanie, lubie uchylone okna, w ogole
      okna i wieksze wnetrza, nie lubie niesympatycznych ludzi zkreconych jak
      obwarzanki...... wazne jest jak sie gospodarze zachowuja, niektorych stac na
      dobra pomoc domowa - mają lsniąca czystośc przynajmniej raz w tygodniu, a
      niektorym kwiatki sie nie trzymaja bo wielka plyta itede, wazne co oni w tym
      mieszkaniu robia.... znam takiego co nawet troczki od dywanu uklada zeby byly
      rowno, i to cichcem przy gosciach... psychiatria by sie wzbogacila o kolejne
      doswiadczenie, gdyby tak go dorwalasmile))))))))))
      • verbena1 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 19:39
        Wiem, przesadzilam z tym stawianiem minusow, chcialam wywolac dyskusje smile)
        Jednak cos w tym jest.
        Mieszkanie jako twierdza lub dom otwarty dla kazdego. Jedni probuja chronic
        sie w nim przed swiatem bo sa wrazliwi lub niesmiali inni lubia byc ciagle w
        tlumie.
        Przewaznie to kobieta dba o wystroj mieszkania, mezczyzna lubi miec wygodnie,
        jakies miejsce do ogladania telewizji lub kawalek podlogi dla swojego hobby.

        U mojego znajomego na honorowym miejscu w pokoju goscinnym stoi motor,pieknie
        wyczyszczony i blyszczacy. Zona nie ma nic przeciwko temu!
        Sasiadka obok garaz zamienila na garderobe bo nie moze sie pomiescic z
        ubraniami. Mieszka sama w czterech pokojach!
        Podsumowujac - wolnoc Tomku w swoim domku.
        • skynews Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 21:02

          Fascynuje mnie atmosfera starych domow,palacow i zamkow,ktorych na Dolnym Slasku
          nie brakuje.

          Wchodzac do wnetrza czuje sie bogata przeszlosc tych miejsc,czuje sie jakby
          duchy poprzednich mieszkancow.
          Nie ma znaczenia jak te budowle sa urzadzone i kto w nich mieszka.
          One tetnia wlasnym zyciem.
          Niekedy czuje wyrazna niechec do mojej osoby.
          Bledne wowczas a na czole pojawiaja sie krople zimnego potu.
          Czuje sie jakby wypychany na zewnatrz - musze natychmiast wyjsc.

          Czasami jest przyjemniej,jakby mnie akceptowano i chciano mi powiedziec
          "to dobry i poczciwy gad".
          Wtedy wydaje mi sie ze juz kiedys bylem w tym wnetrzu,mimo ze odwiedzam je
          pierwszy raz.

          Kazdy skrawek tych budowli przechowuje tajemnice przeszlosci.

          Mistyczna atmosfera tej architektury i sztuki kusi swa oryginalnoscia
          wspanialoscia i tajemnica,a w niektorych mozna jeszcze spotkac autentyczne,
          zyjace ksiezniczki.
    • glodn_y Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 21:17
      > Jesli w mieszkaniu nie ma zywego kwiatka lub
      ksiazek ,wlasciciel traci moja sympatie. Jesli jest sterylnie czysto jak w
      sklepie meblowym stawiam nastepny minus. Czuje sie w takim mieszkaniu zle i
      sztywno.<
      W 100% sie zgadzam z Verbena.
      A jeszcze jak gospodarz(yni) padtyka kapcie do zalozenia to ....
      Muzelum bez kwiatka,obrazu,ksiazki? ale z plazma na centralnej ścianiesmile))
      • skrzydlate Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:01
        a kaktusy jak są? to co? wink)
        • bodzio49 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:02
          Albo rosiczka???
        • glodn_y Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:04
          to
          encyklopedia.pwn.pl/11945_1.html
          • skrzydlate Re: Pierwsze wrazenie 07.05.05, 14:38
            a ze zwierzątek modliszka taka na ten przyklad, mile domowe zwierzatko smile))))
    • skiela1 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 21:54
      Moj dom jest dla mnie i tylko dla mnie.Jak sobie urzadzam,tez moja
      sprawa.Biblioteke mam na gorze,nikt z gosci nie ma dostepu do niej,ksiazek nie
      widzi.Podobnie jest z kwiatami,wiekszosc na gorze bo jasniej,na dole najwyzej
      ciete kwiaty zdobia calosc.Podloga lsni bo tak lubie.Tak wiec widzicie pozory
      moga mylic.Bardzo.smile
      • skynews Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:04

        Dokladnie,
        wlasnie o tym napisalem,
        wchodze i od progu czuje sie dobrze lub nie.
        Nie ma znaczenia czy sa ksiazki,kwiaty,podloga lsni lub na scianie plazma wisismile
      • verbena1 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:17
        Ciekawa jestem jak mnie ludzie odbieraja na podstawie mieszkania.
        Ksiazki, tez na gorze z braku miejsca, kwiaty sa,doniczkowe i ciete.
        Na scianach bohomazy mojej produkcji w duzych ilosciach. Podloga, hmm,czasem
        odkurzana. Stol duzy wygodny ,ciagle czyms zawalony,jakies
        rachunki,reklamy,karteluszki. Najgorzej jest w momentach "weny" malarskiej,nikt
        nad niczym nie panuje.
        Goscie wpadajacy znienacka juz przyzwyczajeni,odsuwam szpargaly na bok robiac
        miejsce na kawe.
        Najwazniejsze ,ze mojemu mezowi i mnie jest z tym dobrze.
        Niekiedy w porywach robimy generalne sprzatanie i zaczynamy od nowa.
        • glodn_y Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:32
          ale cieplutko tam byc musismile

          Kawe i po turecku wypijesmile
          • mammaja Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:45
            Przyznam,ze nie najlepiej czuje sie w domach,gdzie wszystko jest "na wysoki
            polysk".Mieszkanie to zycie i usuniecie wszelkich sladow narmalnego uzywania
            domu budzi niepokoj. Nie ma to jesk lekki nielad, tu gazeta, tam ksiazka - tu
            jakas szklanka zostawiona, czuje sie,ze nie jestesmy w muzeum smileBo chocbym sie
            nie wiem jak starala - zawsze tak mam, juz nie mowie u siebie w pracownio-
            biurze, bo tu juz moj lad i nielad - ale nawet w czesci "wspolnej" domu mimo
            staran nie da sie wyeliminowac obecnosci domownikow,zaznaczonej ich poranna
            lektura czy porzuconym listem.I tak ma byc.
            Natomiast uwielbiam stare mieszkania, o wysokich pokojach, gdzie meble
            gromadzone przez pokolenia tlocza sie nieraz nadmiernie,ale sa swiadectwem
            jakiejs pamieci o poprzednikach. Nie mozna ich calkiem zmienic, bo straca
            duszesmile
            • skrzydlate Re: Pierwsze wrazenie 08.05.05, 21:13
              jak za czysto - zawsze mozesz pobrudzic, kawe wylac alboco smile
        • bodzio49 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 22:37
          I u nas błysk na podłogach nie razi w oczy. Ale mamy duży wygodny stół,
          niewiele mebli w największym pokoju, zawsze coś kolorowego kwitnie na parapecie
          czy komodzie. Żółw w akwarium i sympatyczna dzika kotna kotka przy garażu.
          (Zdjęcie w albumie w załączeniu.) Książek niewiele i w innym pokoju. Ale powiem
          nieskromnie, że chyba dobrze się goście czują. Przynajmniej większość bo
          chętnie nas odwiedzają.
          • dado11 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 23:03
            a może by tak z tego zrobić temat do naszego konkursu fotograficznego?
            Ulubiony kąt w domu... mój kawałek podłogi... wewnętrzne klimaty.... lub coś w tym rodzajusmile
            Co wy na to?
            D.
            • skynews Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 23:04

              Swietny pomymyslsmile))
              • fedorczyk4 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 23:05
                Popieram cala piersia i dechem
                • mammaja Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 23:14
                  Uwazam, ze swietny pomysl, Dado! Bardzo ciekawy temat i mowiacy cos o
                  autorach smile
                  • fedorczyk4 Re: Pierwsze wrazenie 06.05.05, 23:17
                    No to piszmy do Pilota i jej Meza, bo maga sie w tym watku nie dopatrzyc
                    genialnego pomyslu Dado
    • jutka1 Re: Pierwsze wrazenie 07.05.05, 17:36
      Wchodzac do jakiegos domu wyczuwam bardzo szybko, czy czuje sie tam dobrze, czy nie.
      Nie ma to wiele wspolnego z wystrojem czy stylem, ale z nieuchwytna atmosfera.
      W koncu kazdy ma swoj gust i styl, i urzadza swoje wnetrza tak, zeby sie w nich
      czuc dobrze, ja rowniez smile))

      Mowiac o atmosferze, czy "duszy" domu wspomnianej wczesniej. Bylam niedawno
      w zamku w Ksiazu, pierwszy raz we wnetrzach po odrestaurowaniu Zamku.
      Juz pare minut po wejsciu poczulam, ze musze natychmiast stamtad wyjsc.
      Niemaz myslal, ze zartuje - na zewnatrz bylo zimno, w srodku cieplo i pieknie,
      myslal, ze po prostu chce zapalic. Dopiero kiedy zobaczyl prawie-panike
      w moich oczach, uwierzyl. Nie potrafie wytlumaczyc mojej reakcji, ale byla
      naprawde silna.
      Pojede jeszcze raz i zobacze, jak sie tam bede czula smile))))
    • jej_maz Re: Pierwsze wrazenie 08.05.05, 16:06
      Miejsce swiadczy o ludziach i tak do takich ocen podchodze. To pierwsze
      wrazenie jest dla mnie bardzo wazne i na pewno wplywa na to co pozniej
      nastepuje.
      • skrzydlate Re: Pierwsze wrazenie 08.05.05, 21:15
        u mnie pierwsze wrazenie jest takie, ze sie jest w schronisku dla psow, potem
        jesli ich nie schowam, jest sie zalizanym na smierc, bo to sa psy obronne ... a
        reszta juz jakos idzie smile))))
        • lablafox Re: Pierwsze wrazenie 19.09.05, 21:32
          Odgrzebuję , bo warto i przekazuję najnowsze pierwsze wrażenie , tym razem ze
          Szwecji i nie moje osobiste.
          Dostałam zdjęcie wychodka z taką oto informacja , mniej wiecej -...Co dziwne w
          lasach szwedzkich nie ma ludzi , ale są wychodki z 1 papierem toaletowym na
          rolce i 5 w foliowej torbie na zapas .Papier ekstraklasa , na zwenątrz są
          wieszaczki, na których można swobodnie i bezpiecznie powiesić swoje rzeczy..."
          Przypomniało mi się nasze zdziwienie , gdy widzieliśmy na autostradzie budki
          telefoniczne z leżącymi tam książkami telefonicznymi , niczym nie zespolonymi z
          budką .Zadnych łańcuchów i innych takich przyrządów.
          Kranie , w Norwegii tez tak jest z tymi wychodkami?
          U nas to są , ale tylko grzyby pt. papierzaki , w lasach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka