Dodaj do ulubionych

chlapu-chlap

02.09.05, 00:00
Jest paru plywakow na tym forum.
Ja zaczalem od 4 miesiecy tak na bardziej powaznie chlupac sie w wodzie.
Na gwalt ucze sie techniki , jakby ktos mial jakies mondre rady co do
zaby i kraula to ja chetnie skorzystam. W necie nie ma nic ciekawego ,
wiec albo ksiazka albo kursy przede mna .
Na poczatek 2 pytanka : 25 metrow , ile machniec kraulem i ile zaba ?
Obserwuj wątek
    • skynews Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:15

      Nogi sa najwazniejsze, praca nog - powaznie !
      Przy zabie wszystko zalezy od zdolnosci rozkraczania sie - szpagaty trzeba
      cwiczyc przed plywaniemsmile

      Przy kraulu okolo dziesieciokrotnie wiecej machniec nogami na metr.
      Prace rak nalezy tylko ssynchronizowac z nogami i oddechem.
      W obydwu przypadkach plynie sie szybciej zaraz po goleniu - tez powaznie.
      • skynews Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:21

        Luiza potwierdzi, powinna juz gdzies tu bycsmile))
        • luiza-w-ogrodzie Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:28
          skynews napisał:

          >
          > Luiza potwierdzi, powinna juz gdzies tu bycsmile))

          Mam potwierdzic ze po goleniu plywa sie szybciej? OK, ogole sie cala i pojde
          plywac a potem Wam zdam sprawozdanie.
          Swoja droga jak te watki sie krzyzuja... wiosna w powietrzu czy co?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • antyproton Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:28
          W zabie sa najwazniejsze.
          Nogi.
          W kraulu sluza tylko do utrzymania pozycju poziomej , nie maja wplywu na
          propulsione ( nie wiem jak to po polsku ) .
          Ale za to sa cholernie trudne do zsynchronizowania z ramionami .

          Co do rozkraczenia to powinno "zbierac" sie nogi rownolegle , tak zeby piety
          dotknely posladkow z kolanami skierowanymi w dol a nie w bok , wykrecic stopy
          na zewnatrz no i odepchnac do tylu .
          Wlasnie nad tym staram sie pracowac.Nie czuje jeszcze tego odepchniecia i
          parcia stopami na wode sad
          • luiza-w-ogrodzie Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:39
            antyproton napisał:

            > W zabie sa najwazniejsze.
            > Nogi.

            Zgadza sie. Stylem klasycznym mozna zasuwac uzywajac tylko nog, ale jako
            kobieta wole uzywac tez rak, bo zabka pieknie modeluje kobiece atrybuty.
            Uwaga: jesli masz klopoty z kolanami (lekotki), styl klasyczny moze je
            uszkodzic.

            > W kraulu sluza tylko do utrzymania pozycju poziomej , nie maja wplywu na
            > propulsione ( nie wiem jak to po polsku ) .

            Nie zgadzam sie. Jesli zdarzylo sie Tobie plynac obok dobrego plywaka,
            poczulbys ze jego nogi pracuja jak wirnik. Owszem, ramiona wykonuja wiekszosc
            pracy w kraulu, ale nogi tez sa wazne. Trenuj styl dowolny z deska, uzywajac
            samych nog, zeby je wzmocnic.

            > Ale za to sa cholernie trudne do zsynchronizowania z ramionami .

            Masz klopoty z synchronizacja? Trenuj na sucho z metronomem - poloz sie na
            dwoch stolkach, wlacz metronom i ruszaj sie. Ja plywam w cylku trzy uderzenia
            nogami na jedno uderzenie ramieniem, oddech co trzy ruchy ramieniem (czyli raz
            polewej, raz po prawej). Ciekawostka: zauwazylam, ze ludzie, ktorzy dobrze
            tancza nie maja klopotow z synchronizacja ruchow nawet w wodzie.

            > Co do rozkraczenia to powinno "zbierac" sie nogi rownolegle , tak zeby piety
            > dotknely posladkow z kolanami skierowanymi w dol a nie w bok , wykrecic stopy
            > na zewnatrz no i odepchnac do tylu .
            > Wlasnie nad tym staram sie pracowac.Nie czuje jeszcze tego odepchniecia i
            > parcia stopami na wode sad

            Jak widac, zabka nie wymaga umiejetnosci robienia szpagatu ;oD

            Pozdrawiam odplywajac w strone raportu na zebranie
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • hasanet Re: chlapu-chlap 02.09.05, 20:22
        skynews napisał:
        >
        > Nogi sa najwazniejsze, praca nog - powaznie !
        Pływaj z ramionami splecionymi na plecach. Dobre ćwiczenie. Chcesz potrenować
        ręce, bierz między nogi deskę.
        > Przy zabie wszystko zalezy od zdolnosci rozkraczania sie - szpagaty trzeba
        > cwiczyc przed plywaniemsmile
        Bez przesady z tym rozkraczaniem, bo można się rozedrzeć.
        asa
    • luiza-w-ogrodzie Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:32
      antyproton napisał:

      > Na poczatek 2 pytanka : 25 metrow , ile machniec kraulem i ile zaba ?

      Nigdy nie licze, a do tego plywam tylko w 50 m basenie albo w oceanie.

      Ilosc machniec zalezy od wzrostu i sily plywaka. Dlugoreki, dlugonogi i
      dlugostopy (Ian Thorpe!) plywak zagarnia wiecej wody za jednym cyklem ruchow.
      Sila pociagniecia decyduje o odleglosci przebytej za jednym ruchem.

      Radze skoncentrowac sie na wydajnosci i koordynacji ruchow oraz prawidlowym
      oddechu, liczenie sekund i metrow przyjdzie pozniej.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • antyproton Re: chlapu-chlap 02.09.05, 00:57
        Tu sie pozwole lekko z toba nie zgodzic.
        Zgoda co do porownania wysokosci i zasiegu ramion ale tylko przy takim samym
        poziomie technicznym i wytrenowaniu midzy dwoma plywakami.

        Ja np. zawsze mierze poziom techniczny iloscia uderzen na 25 lub 50 mt.
        W normalnych warunkach jest to miara nie sily i warunkow fizycznych lecz
        techniki i umiejetnosci "slizgania" sie po wodzie. Nota bene kobiety sa bardziej
        "sliskie" od mezczyzn. (mniejszy ciezar wlasciwy , tluszcz jest lzejszy od
        muskulow) .

        "Niezly" plywak powinien przeplynac 25 mt. crawlem 16-18 "machniec" , zaba
        10-12 . Przy 50 metrach razy dwa .
        Wytrenowany (ale nie czynny zawodowo) potrafi przeplynac odpowiednio 10-11 i 7-
        8 .

        Oczywiscie w wolnym tempie , sprint plywacki to zupelnie inna dyscyplina i inne
        prawa wink))

        Moj rekord to 18 crawlem i 12 zaba ale mam nadzieje ze uda mi sie to poprawic ,
        jezeli zglebie tajniki "plywu" .

        Pytanie do luizy :
        W jakim momencie zaczynasz ruch propulsywny w stylu dowolnym ; gdy druga reka
        wychodzi z wody , gdy znajduje sie nad glowa , gdy wchodzi do wody czy jak jest
        juz wyciagnieta przed glowa ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka