Dodaj do ulubionych

Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:)

14.11.05, 22:52
Nie ma gdzie wpisać rozlicznych przeżyć dnia takiegojakzwyklesmile
Czekam, D.
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 14.11.05, 23:27
      Już!!!!!!!!!!Natychmiast!!!!!!!!!
    • dado11 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 00:23
      Mammaju, pobudkaaaa!!!!! czas nowe dzisiajki otworzyćsmile)))
      A ja właśnie odkryłam nowe miejsce na wakacje 2006 i zaczynam działaćsmile od jutra...smile
      I jestem znowu happysmile D.
      • dan8 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 10:51
        Czy ten watek mamy traktowac jako kontynuacje Dzisiajek?
        Jestem od tak dawna na tym forum,wiec myslalam,ze wiadomo ,ze mieszkam w
        Australii,zdjecia,ktore zamieszczam w albumie potwierdzaja to.
        Luizo ja mieszkam w country okolo 500 km od Ciebie.
        Jutko dzieki za zaproszenie,lubie winko,zielona herbate i nie za duzo slodkosci.
        Z tym spotkaniem moga byc czasowe problemy,bo ja siadam do komputera o 21-wszej
        mojego czasu a w Polsce jest wtedy 11-ta rano.
        Tym niemniej serdeczne dzieki.
        • jutka1 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 11:08
          Dan, ja pisalam o prawdziwej herbacie - bo od 29.12 bede w Sydney smile)))
          Ale 500 km to troche daleko... sad
          • luiza-w-ogrodzie Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 11:11
            jutka1 napisała:

            > Dan, ja pisalam o prawdziwej herbacie - bo od 29.12 bede w Sydney smile)))
            > Ale 500 km to troche daleko... sad

            Gdzie daleko? 500km? Toc to wlasnie odleglosc zeby wpasc na herbate.
            Dan, przepraszam za rozpowszechnianie dezinformacji - naprawde bylam pewna ze
            jestes z Sydney. Ale 500km w country to tez sasiedztwo wg australijskiej
            skali ;oD

            Pozdrawiam i ide spac
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            • jutka1 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 11:42
              Zapomnialam, ze Wy tam macie inna skale big_grin

              Spij dobrze Luizo smile
              • antyproton Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 14:50
                Dylemat dnia :
                wink))

                Jezeli jedna cegla wazy 1kg i pol cegly to ile wazy jedna cegla ?


                Dodam ze chodzi o wage w kg , zeby komus nie zachcialo sie bawic w zartownisia
                i odpowiadac ze wazy 1kg i pol cegly . wink))
                • jutka1 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 08.12.05, 14:55
                  jedna cegla = 2 kg
                  smile))
                • jutka1 nagroda jakas jest? 08.12.05, 14:58
                  za rozwiazanie zagadki?

                  (moze byc kopertowka wink))))
                  • antyproton Re: nagroda jakas jest? 08.12.05, 15:04
                    Nagroda moze byc , pochwala z mojej strony wink))))

                    Ale nie powiem czy Twoj wynik jest dobry.Niech sie inni tez powysilaja wink
                    A tak w ogole to nie mialas byc ponoc straaaasznie zajeta i zapracowana ?
                    Wlasnie widac ....

                    wink))))))))
                    • jutka1 Re: nagroda jakas jest? 08.12.05, 15:09
                      x = 1 + 1/2x
                      1/2x = 1
                      x = 2

                      Mialam byc i bylam zapracowana, ale nie moglam tego zapracowania spisac ze
                      wzgledu na brak polskich czcionek. A teraz musze jechac na poczte. W zaleznosci
                      od rozwoju sytuacji, wieczorem bede albo zapracowana, albo goszczaca.
                      big_grin
    • luiza-w-ogrodzie Piatek, czyli weekend za 7 godzin 08.12.05, 22:23
      Widze ze Mammaja swoja obecnoscia poblogoslawila ten watek jako kolejne
      dzisiajki, wiec sie dopisuje.
      Piatek jest - zaniedlugo bedzie weekend, swiateczne sprzatanie, pakowanie
      prezentow, pieczenie piernikow i robienie uszek. Oby tylko upaly zelzaly, bo
      nogi mi sie cofaja jak pomysle o goracym piekarniku!
      I na basen trzeba isc - albo na plaze. I podwiazac wielkie krzaki pomidorow,
      ktore wyrosly znienacka wokolo kompostownika. Bedzie pracowity weekend pod
      znakiem zblizajacych sie Swiat.

      Pozdrawiam, szczodrze dzielac sie przesadnie promiennym sloneczkiem
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • dado11 Re: Gdzie jest Mammaja??? 08.12.05, 23:43
        W tym cały kłopot, że Mm nie odzywa się od wczoraj, a ostatnio pisała, że strasznie zmęczona!!!
        Mam nadzieję, że wszystko w porządku, tym bardziej, że dziś czwartek, dzień najliczniejszych zajęć
        Mm.
        Mammaju daj znać, czy wszystko oksmile))
        D.
        • jutka1 Re: Gdzie jest Mammaja??? 08.12.05, 23:47
          No wlasnie, gdzie jest Mammajka?
          Odezwij sie Mm...

          Dado, czy po czerwonym winie mozna Twoja nalewke? Buziaki!
          • dado11 Re: Gdzie jest Mammaja??? 08.12.05, 23:53
            No, jeśli masz jutro jakieś plany, to be careful!!!
            Zwala z nógsmile))
            Dobranocka, Dsmile
            • jutka1 Re: Gdzie jest Mammaja??? 08.12.05, 23:58
              Zaryzykuje, bo nie moge sie powstrzymac od degustacji smile
              Dobranoc!
              smile
      • jutka1 Re: Piatek, czyli weekend za 7 godzin 08.12.05, 23:45
        A ja tak.
        Jutro do Wroclawia, wrrum wrrum. Tam spotkanie z uczniem wizytujacym ze stolicy,
        obiad z tymze, nastepnie zakupy na sobote, wracam i pieke czerwona papryke na
        sobotnia przystawke, sprzatam, troche pracuje.
        W sobote kolacja na 6 osob, w tym 2 osoby przyjezdne; niedziela: sniadanie z
        goscmi, gadanie z goscmi, leczenie kaca z goscmi, po czym obiad. Potem kawa i
        ciasto (kupione w cukierni) z Rodzicielka i Siostra z przyleglosciami.
        Potem (to ciagle niedziela) impreza u Manka.
        Potem padne.
        W poniedzialek bede odpoczywac po week-endzie, hahaha smile))))))))

        Chcialam wpisac na watku Skir.Dhu, ale nie smialam
        • luiza-w-ogrodzie Grudzien to jedna wielka impreza? 08.12.05, 23:58
          Grudzien to jedna wielka impreza? Jak to, jak to, wolam wielkim glosem, przecie
          to Adwent?

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • jutka1 Re: Grudzien to jedna wielka impreza? 08.12.05, 23:59
            Luizo,
            Urodziny, imieniny, rocznice.
            Adwentowi nic do tego smile))))
            • luiza-w-ogrodzie Re: Grudzien to jedna wielka impreza? 09.12.05, 00:25
              jutka1 napisała:

              > Luizo,
              > Urodziny, imieniny, rocznice.
              > Adwentowi nic do tego smile))))

              Oj, nie wiem czy wypada sie bawic. W obecnym klimacie politycznym wszelkie
              frywolnosci w czasie adwentu moga zostac zawieszone - urodziny czy nie! Zreszta
              w Polsce jak w kazdym porzadnym kraju katolickim powinno sie obchodzic
              imieniny, a nie taki poganski wynalazek jak urodziny!

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • jutka1 Re: Grudzien to jedna wielka impreza? 09.12.05, 00:30
                Jako ateistka flirtujaca z agnostykiem jak mam lepszy dzien wink, czwarta
                republika w kaczym wydaniu mi moze na pukel naskoczyc. A imieniny obchodze 2
                razy w roku, m.in. 10 grudnia smile))))
    • jutka1 TGIF czyli piatek 09.12.05, 10:27
      Przyjmuje chwilowo, ze ten watek jest ersatzem dzisiajek (gdzie jest Mammajka??).

      Wlasnie zaczal proszyc snieg, a ja niedlugo ruszam w droge - "na Wroclaw", jak
      sie tutaj lokalnie mowi, nie wiem dlaczego... n.b. mowi sie tez "jestem na
      Wroclawiu" zamiast "we Wroclawiu"...

      Musze jeszcze przyszyc guzik, zbieram sie juz tydzien wink

      We Wroclawiu, po obiedzie z ucznie, pojade na zakupy. Nie lubie zakupow.

      Dziendobrybardzo smile
      • byfauch Re: TGIF czyli piatek 09.12.05, 10:49
        To germanizm.
      • fedorczyk4 Re: TGIF ? 09.12.05, 10:54
        Chyba ciśninie jeszcze nie osiągneło wymaganej przez mój "muzg" wysokości bo
        nie wiem co znaczy tytułowe. Ale co tam też się dopiszę. Uziemiło mnie na
        chacie. Kazało czekać na arcy ważną przesyłkę, a tej niet. A jak przyjdzie to
        kazało gnać z nią pod Warszawę, a jak nie przyjdzie to sprowadzić siłą i też
        gnać jak wyżej. A ja mam urwanie głowy, sprzątanie, zakupy, gotowanie, katar,
        jęczmień na oku i letnie opony.
        • jutka1 Re: TGIF ? 09.12.05, 11:10
          Thank God It's Friday czyli TGIF. Przepraszam za anglicyzm.

          Letnie opony? Biegiem do wymiany, ale juz!
          No to ja zadzieram kiece i lece wink, sypie coraz bardziej, wiec bede musiala
          jechac wolniej.

          Baaajjjjjj..... big_grin
          • ewelina10 Re: TGIF ? 09.12.05, 12:23
            Gdzie nasza Mammajka ? Świąteczne "dzisiajki" musowo musi nam osobiście
            otworzyć smile

            Formalności wszystkie dopełnione, już jestem po inspekcji, w przyszłym tygodniu
            będzie kredyt. Firma spokojnie może działać nadal i jeszcze - tylko - aby
            wszyscy inwestorzy płacili nam na czas smile
            • jutka1 Re: TGIF ? 09.12.05, 18:53
              Ew., gratulacje! big_grin
              • fedorczyk4 Re: TGIF ? 09.12.05, 19:23
                Tak, tak, Ewelino gratulacjesmile))
              • ewelina10 Re: TGIF ? 09.12.05, 21:02
                Zobaczymy za rok. Bank zabezpieczył się na kwotę wyższą niż wynosi kredyt, my
                zaś liczymy, że wpływy nie będą mniejsze od dotychczasowych smile))
      • antyproton Dylemat dnia - piatek 09.12.05, 19:41
        Dlaczego Kosciol jest przeciwko zaplodnieniu in vitro
        a przyjmuje niepokalane poczecie jako dogmat religijny ?

        • mammaja Re: Jestem troszeczke 09.12.05, 19:51
          Kochani, sciela mnie jakas pakudna infekcja,ze ani reka ani noga - 3 dni bez
          jedzenia a co wypilam to z powrotem i tak wyladowalam w szpitalu miedzyleskim,
          gdzie mnie potrzymali pare godz. na izbie, zrobili ekg i takie inne, zaopatrzyli
          w leki i wrocilam do domku. Juz troche lepiej, pije soki, jak sie poprawie to
          otworzymy dzisiejki, jestescie kochani, ze nie zaczeliscie nowych!
          • antyproton Re: Jestem troszeczke 09.12.05, 19:54
            Mm,
            wracaj do zdrowia!
            3m sie cieplo.

            smile)
          • jutka1 Re: Jestem troszeczke 09.12.05, 20:50
            Mammajko, szybkiego wyzdrowienia zycze!
            smile
          • dado11 Re: Jestem troszeczke 10.12.05, 01:29
            Nooo, qurcze Mm, ale ci się trafiło! Czy to przypadkiem nie są objawy grypy żołądkowej???
            Ale dobrze, że już ci lepiejsmile Kuruj się prędziutko i zdrowiej namsmile
            Pozdrawiam mocno, D.
        • oktoberka Re: Dylemat dnia - piatek 09.12.05, 19:54
          To o tym myślałeś jak cię tu nie było?? No nieźle;D W sam raz leciuchny temat
          na koniec ciężkiego tygodnia...Relaksacja zaiste...
          A czy aby te tematy można połączyć w jednym pytaniu?
          Dogmat to dogmat,koniec i kropka.
          • antyproton Re: Dylemat dnia - piatek 09.12.05, 20:02
            Nie,nie,nie...
            tak mnie naszlo ,bo wczoraj we Wloszech bylo panstwowe swieto niepokalanego
            poczecia (Immacolata).
            Mialem to wczoraj napisac.
            smile

          • ewelina10 Jestem troszeczke 09.12.05, 20:54
            Mammajko, chyba to zmęczenie dało o sobie znać. Zdróweczka życzę.
            • antyproton Re: Jestem troszeczke 09.12.05, 22:07
              Niemcy
              Polska
              Ekwador
              Kostaryka

              Ja nie wiem, te Niemcy to zawsze maja fuksa .
              wink)

              • oktoberka Re: Jestem troszeczke zaspana....:-) 10.12.05, 09:01
                Czyżby ze mnie ranny ptaszek..?wink W zasadzie jak nie pracuję - a w soboty nie-
                nie mogę dłuuugo spać,tyle jest do zrobienia, na co nie było czasu w tygodniu.
                Zaczęłam od kawy oczywiście i rachunków (od niedawno w końcu mam konto
                internetowe, szkoda tylko,że komputer nie wypluwa forsy jak bankomatwink), już
                wstawiłam pranie,trochę ogarnęłam mieszkanie,osobisty dziś pracuje,jedno
                dziecię wyszło na dodatkowe zajęcia, drugie spi,ale też idzie. Dziś przychodzą
                teściowie, muszę się spieszyć...Muszę,muszę dziś kupić czarną melasę bo
                wymyśliłam na święta takie mięso na zimno po irlandzku co to trzeba z 8 dni
                wcześniej zacząć,no i chciałabym zrobić rogaliki z migdałami, które powinny
                leżeć 2 tygodnie w blaszanym pudełku co by były dobre.Nie znalazłam jeszcze
                przepisu na rybę, którą można zrobić wcześniej,ale nie tracę nadzieismile)Ach,
                zrobiłam już dawno te pierniczki z Waszego polecenia,ale czy one na pewno
                zmiękną do świąt?wink) Wyglądają ok,a przy ich robieniu cała rodzina miała ubaw
                bo podeszła do sprawy artystycznie i z poświęceniemwink) Może wypróbuję przepis
                na czerwoną cebulę karmelizowaną też z internetu, zdjęcie wyglądało
                apetycznie..Dziś na obiad zwykła ogórkowa z wkładką, reszta jeszcze nie wiemsmile
                Rany, jaka ja się "domowa" robię, chyba się starzeję,,-))
                Trzymajcie się,zdrowiejcie,wypoczywajcie,nie gubcie marzeń w tych codziennych
                krzątaninach!
                O.
    • jutka1 Sobotnio 10.12.05, 09:27
      Tutaj mroz, troche slisko; niestety, musze wyjechac do miasta po prowizje na
      wieczor. W Trojce spiewa Chris Rea, dawno nieslyszany.

      Jestem zbulwersowana Schroederem. Zaloze osobny watek.

      Dziendobrybardzo smile
      • antyproton Dylemat dnia - sobota ;) 10.12.05, 15:51
        Jezeli sa ludzie uczuleni na psy ,
        to czy moga tez byc psy uczulone na ludzi ?

        Hmmm....
        • skynews Re: Dylemat dnia - sobota ;) 10.12.05, 15:56

          "Jezeli sa ludzie uczuleni na psy ,
          to czy moga tez byc psy uczulone na ludzi ?"

          Masz na mysli alergie ?
          Jezeli tak to oczywiscie sa - objawia sie to np. tym ze czarny pies robi brazowa
          kupe i odwrotnie.
          • fedorczyk4 Re: Dylemat dnia - sobota ;) 10.12.05, 16:07
            Brązowa kupa robi czarnego psa? smile))
            • antyproton Re: Dylemat dnia - sobota ;) 10.12.05, 16:23
              smile)
            • skynews Re: Dylemat dnia - sobota ;) 10.12.05, 16:49

              ...no tak,
              moglem przewidziec skutki takiej "logiki" smile))

              jakie inne jeszcze mozliwosci istnieja ?
    • jutka1 Niedzielnie :-) 11.12.05, 09:28
      Goscie pojechali, a ja sie szykuje na nastepna ture smile

      Mrozno, szaro. Przy drugim espresso zastanawiam sie nad roznymi rzeczami - nic
      zlego, wrecz przeciwnie.
      Chyba jestem szczesliwa.
      Tfu, odpukac wink)))))
      • verbena1 Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 10:06
        Jutko, nawet jak jestes "chyba" szczesliwa to niech tak pozostanie jak
        najdluzej.
        Wlaczylam komputer tak wczesniej wlasnie z Twojego powodu. Wiedzialam ,ze masz
        urodziny bo robilam w zeszlym roku forumowy kalendarz i niektore daty
        zapamietalam.
        Chcialam ubiec wszystkich i udalo sie!
        Zycze udanego dnia i niezbyt meczacych gosci. Bedzie ich duzo?
        • fedorczyk4 Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 10:21
          No a jaka ma być solenizantka, tylko szczęśliwa. Za oknem pada śnieg, nie udało
          mi się odkęcić ekspresu do kawy i jestem zła i niedokofeinowana.Muszę lecieć z
          Krowisią na spacer, ale to oczywiście w ramach przyjemności. Potem gotowanko.
          Mam obiad rodzinny na trzy pokolenia. Moja Mama, moja Magda, i moja osoba. Za
          tydzię wraca le mąż i przywiezie mi nareszcie syna II. Nie widziałam go od
          wakacji letnich. Coś okropnego jak się za nim stęskniłam. Na ten tydzień
          zaplanowałam sprzątanie, szycie, fabrykację bigosu i wszystkie zakupy, żeby w
          tygodniu światecznym tylko spijać śmietankę. A i jeszcze jedno, wnucze zaczyna
          podejmować próby chodzenia. Ma 9 miesięcy, więc to jednak wcześnie. Moja krew;-
          )
          • jutka1 Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 10:33
            Fed., skad Ty bierzesz te energie? Z kosmosu czy jak???
            smile))
            • fedorczyk4 Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 11:08
              Kochanieńka czerpię ją ze rodziny jako podstawowej, trdycyjnej ostoi kobiety.
              Przeca by mmnie zagryźli jakbym co zawaliłasmile))
              • jutka1 Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 11:16
                Aaaaa.... no tak! big_grin To teraz rozumiem dlaczego po rozwodzie popadlam w
                totalna abnegacje wink)))))))))))
        • jutka1 Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 10:29
          Verbeno, kochana jestes! Dziekuje za pamiec big_grin
          Dzisiejsi goscie szt. 6, rodzina z przyleglosciami wink, ale to po poludniu.
          Wieczorem ide do Manka na Jego obchody smile))
          • lablafox Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 13:45
            Ciesze się Mammaju ,że się odezwałaś .Zdrówka życzę.
            Złapałam sie na tym ,że bardzo się denerwuję , gdy ktoś nagle i niespodziewanie
            zamilknie.
            Dziś odpowczywamy po wczorajszym urwaniu głowy.
            Do 16:00 dziewczynki.
            Od 15:30 goście .
            O 17:00 telefon ,że synowi znajomej z krańca wschodniej Wielkopolski ukradziono
            w Poznaniu samochód i prośba o pomoc.
            Więc goście do domu , my po chłopaka , który 3 godziny spędził na policji .
            Przywieźliśmy go do domy, nakarmilismy , wyciszyliśmy , bo dziś miał na
            Akademii Ekonomicznej egzamin.
            Rano pobudka i młodego na ten egzamin , pod gmach podwieźliśmy.
            Młody załamany - własnie swojej 4-letniej ibizie w piątek zafundował zimowe
            opony i zbieżność kół i inne bajert i pełen bak paliwa.
            Cholery można dostać - od czasu strat , które ponieśliśmy ,zła jestem na tych
            co to im "łatwoprzychodzi" i na policję , która niemrawa jest i tyle.
            • mammaja Re: Niedzielnie :-) 11.12.05, 22:39
              Dobry wieczor, czytam was z ciekawoscia, narazie nie mam rozpedu do pisania - bo
              ostatnie dni dosc monotonne i refleksyjne. Ale wczoraj musialam sie maksymalnie
              zmobilizowac, zeby dwie imprezy - warsztaty plastyczne z malowaniem na
              porcelanie i spaktakl teatralny dla UTW (w Klubie kultury) odbyly sie bezemnie i
              nic nie nawalilo. No i udalo sie, osoby telefonicznie zmobilizowane odegraly
              swoje role,
              wszyscy potem dzwonili, ze tak sie dobrze udalo, a ja przygotowywalam to od
              dawna, no i bezemnie - troche smutno, ale i wesolo, bo naprawde nie ma ludzi
              niezastapionych smile Zjadlam risotto z kurczaka na rosolku przygotowane przez
              corcie i zbieram sily na dalsze dzialania smileSamochodzik stoi w garazu, ostatnie
              trzy dni jezdzila nim coreczka, ale juz dosc! Jutro wychodze z domusmile
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 11.12.05, 23:41
      Piszac "zimny poniedzialek" mam na mysli to ze sa 22 stopnie i chmury. Siedze
      za biurkiem wgryzajac sie ostrozznie (biala bluzka!) w czeresnie i nektarynki,
      i czytam co sie u Was dzieje.
      Mammaju, uwazaj na siebie - jestes oslabiona po chorobie, prosze Cie, zadnych
      przedswiatecznych szalenstw! Jak zauwazylas, wszystko mozna oddelegowac...
      Jutko, jesli myslisz, ze "chyba" jestes szczesliwa, to jestes szczesliwa, tylko
      doswiadczenie zyciowe dodaje to asekuranckie "chyba".
      A ja jestem do tylu z przygotowaniami swiatecznymi, za to z dzieckami poszlismy
      na zakupy ciuchowe w sobote i bardzo sie nam udaly, wysprzatalismy trzy czwarte
      domu, wyspalam sie i bylam na basenie w sobote i niedziele. Dzis wieczorem
      trzeba bedzie sie zabrac za pierniczki i farsz na uszka.

      Pozdrawiam i zabieram sie do biurowej roboty, bo jutro pol dnia zabierze nam
      departamentalne "Christmas Party" a tymczasem raporty przygotowac trzeba.
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • mammaja Re: Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 12.12.05, 00:19
        Luizo, jak widzisz nadrabiam zaleglosci i siedze w necie. Patrze w te czarna
        noc za oknem i wyobrazam sobie ciebie, biala bluzke i czeresnie! Jak milo - choc
        wymaga sporo wyobrazni.Napewno nie bede szalec, bo nie mam sily! Pozdrawiamsmile)))
      • jutka1 Re: Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 12.12.05, 08:47
        W Paryzu na jednym z targow widzialam czeresnie za ponad 20 euro/kg... big_grin

        Obudzilam sie wczesnie, pragnienie meczylo wink
        Szarobury poranek, nie ma sniegu ale podobno ma sypac dzis lub jutro.

        Dziendobrybardzo smile
        • mammaja Re: Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 12.12.05, 14:19
          U mnie tez bardzo szaro-bury, ale wizyta przjaciolki znakomicie wplynela na
          samopoczucie. Siadam do roboty, Jak bardzo juz brak slonca i swiatla ! Dobrze,ze
          mam takie piekne zdjecia w kompie!
          I mam pytanie - czy dociagniemy ten watek do setki (bardzo mi sie podoba) - czy
          mam juz otwierac kolejne dzisiejki? Mysle, ze warto dociagnac, juz polmetek smile)))
          • fedorczyk4 Re: Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 12.12.05, 15:45
            Dobrze że już jesteś Mammajko. Nie przeginaj, pamiętaj że jestes
            rekonwalescentką! Jutka zapomniałas juz jak nazywa się prgnienie budzące
            rankiemsmile). U mnie szaro i nudno, kosztorysy i kosztorysy. Buee. Jedynie
            spacery mnie pocieszają i nadchodzące Święta. Dość wrednie się na nie cieszę,
            bo po raz pierwszy od dekady nie ja je wydaję (znaczy Wigilię)i bardzo jestem
            ciekawa jak poradzi sobie moja Rodzicielka. A co do Dzisiejek to osobiście mi
            bardzo ich brak. Głosuję za otwarciem nowych.
            • jutka1 Re: Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 12.12.05, 16:05
              Fed., ja wiem, jak to sie nazywa, tylko nie chcialam tak upubliczniac swojego
              stanu ciala i ducha wink))))
              No dobra. Przyznam sie. Mialam kaca ;-D
              Juz jest OK smile
              • fedorczyk4 Re: Poniedzialek 12 grudnia - pochmurny i zimny 12.12.05, 17:13
                Przemyślę. Ale wiesz, ja tak z czystej zazdroścismile)
                • verbena1 Re: Poniedzialek 12 grudnia - sloneczny 12.12.05, 22:19
                  Dostalam dzis radosna wiadomosc.
                  Znajomi, ktorzy od lat staraja sie o adopcje dostali wreszcie pozytywna
                  odpowiedz. Za pare tygodni moga odebrac dziecko.
                  Nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie to ,ze dziewczynka mieszka w Chinach i
                  trzeba po nia pojechac. Czeka ich dluga podroz do nieznanego kraju ale to ich
                  nie zraza. Czekali na to 4 lata. W Holandii nie ma dzieci do adopcji, mieli do
                  wyboru Ameryke Poludniowa lub Chiny.
                  Jacy oni byli dzis szczesliwi az milo bylo patrzec.
                  Ciesze sie razem z nimi.

                  • fedorczyk4 Re: Poniedzialek 12 grudnia - sloneczny 12.12.05, 22:21
                    To cudownie, mam nadzieję że chińska administracja nie będzie im kłód rzucała
                    pod nogi
    • luiza-w-ogrodzie Wtorek trzynastego 12.12.05, 22:08
      Pol godziny temu przyszlam do biura, przejrzalam korespondencje (nic pilnego),
      zaparzylam herbate, wystawilam rosliny na okno na codzienne
      dwugodzinne "plazowanie" i jestem gotowa do podbijania swiata. Dzis tylko pol
      dnia pracy, o jedenastej wyjezdzamy cala grupa na plenerowe "Christmas Party"
      nad zatoke. Za oknem slonce, zapowiadaja ok. 27 stopni i mozliwosc przelotnych
      deszczy.

      W pracy lenistwo, wiec pracuje w ogrodzie ;oD Po powrocie z party trzeba
      bedzie opylic chwasty (glownie oxalis) herbicydem Round-up, ktorego uzywalam
      jeszcze w Polsce. Otoczylam grzadke truskawek granulkami przeciwko slimakom, bo
      wlazily poprzez anty-ptasia siatke i obgryzaly owoce. Dynia ma paczki kwiatowe,
      figi sa wielkosci kasztanow. Do stycznia powinnam miec troche swiezych warzyw i
      owocow.

      Pozdrawiam w nastroju leniwca
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • dado11 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 28.01.06, 00:25
      No, właśniesmile))))))))) poproszę........
    • jutka1 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 02.02.06, 19:47
      Poprosze o nowy odcinek smile
    • luiza-w-ogrodzie Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 09.02.06, 22:30
      prosze...

      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 20.02.06, 07:28
      Juz nr 99... smile))
    • jutka1 Juz czas.... :-D ntxt 03.03.06, 12:25

    • dado11 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 10.10.06, 22:03
      Przelało się, droga gospodynismile
      D.
      • dado11 Re: Mammaju!!! Dzisiajki!!! :) poproszę:) 22.03.07, 22:23
        To znowu ja, Mammaju, pobudka! czas otworzyć nowe Dzisiajkismile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka