mammaja 09.02.06, 23:26 Tak szybko mijaja dzisiajki, ani sie obejrzymy i bedzie wiosna.Narazie odwilzowe i rozpaprane, ale pelne dobrej mysli ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie Piatek wstal sloneczny 09.02.06, 23:33 Piatek wstal sloneczny, po wczorajszych upalach i zapowiadanej a niedoszlej burzy nie ma sladu. Znowu musialam wstac wczesniej i podlac pare grzadek przed switem, z braku innego towarzystwa gadajac do corczynego kroliczka w ogrodzie. Slucham plyty Marizy "Transparente", popijam herbate, ranek na razie spokojny, moja szefowa na zebraniach. Wyskocze w czasie lunchu kupic sobie pare kosmetykow i kartki walentynkowe. Weekend zapowiada sie pracowity, wiec co sie polenie teraz to moje. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny 10.02.06, 07:00 U nas piatek jeszcze nie wstal Szare niebo, widze, ze w nocy padal snieg. Nastroj lepszy Dziendobrybardzo Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 07:44 Coz za niespodzianka, znowu zaczal padac snieg! Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 09:51 Dzien dobry. U mnie pochmurno ale umowmy sie -swiat zewnetrzny nie ma dla mnie znaczenia.I tak siedze w domu. Na razie skonczylam poprzednia Polityke i podczytalam kawalek Przekroju.Zaraz skocze do wanny i zajme sie opera.To mile ,powinno byc mile.Wyallegrowalam kilka ksiazek,puszcze sobie nagrania by sie nagrac i ..przez najblizszy tydzien zycie z operą.Mila emigracja wewnetrzna.Tak. Pozdr wszystkich..... Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 11:05 Ale masz fajnie, Annabelle ! U mnie taż w nocy padał snieg, wstaje teraz wczesniej bo musze nakarmic psa, kota i ptaki Mzonek jednak ma pekniety jeden krag, tak ze dokladne badania w szpitalu okazaly sie bardzo celowe. Ruszam potem na ten drugi koniec miasta, narazie mam co robic! Odpowiedz Link
kornikuno Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 11:29 Dizn obudzil sie piekny: swieci slonce ani jednej chmurki nie widac! Az zyc sie chce! Milego dnia IzaBella Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 11:42 Śnieg spadający z dachu daje czasami o sobie znać Na dworze brzydko, ale zdecydowanie cieplej. Rachunki za gaz będą mniejsze Odpowiedz Link
dado11 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 12:41 Małżonek wrócił z Wilna o 4 nad ranem, pełen pozytywnych wrażeń na temat naszych sąsiadów. Tam Europa już prawie wszędzie, dobre drogi, przyjazne państwo, Wilno w trakcie odnowy na dużą skalę, sympatyczni ludzie, po prostu do przodu! Nie to co u nas, gdzie podstawowy problem władzy to prywatna moralność, stosunek do religii, sposób wypowiadania się na temat władzy(( Do tego aferki, rozdawnictwo, a gdzie jakieś pozytywne działania, gdzie budowa, gdzie perspektywy rozwoju, jakiś plan???? Czy powinniśmy już stąd spieprzać???? A może się okopać na emigracji wewnętrznej? Dwóch takich, co ukradli księżyć, ukradli nam też ostatni promyk nadzieji??? Echhh... Idę poprasować górę zbierającą się od ... nieznoszę prasowania Pogoda szara, +2 st. Pozdr. D. Odpowiedz Link
antyproton Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 13:42 dado, perspektywy rozwoju , plan i rozbudowe to mamy od 1945 roku ) P.S. Moge dorzucic moje 3 koszule ? Bo tez nienawidze prasowania , a przynajmniej oszczedze na rozgrzewaniu zelazka . ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:42 >Witam serdecznie.Dzień bury i ponury,ale nie zwracam dziś na to uwagi.Od rana biegam jak oszalała,bo miałam masę spraw na głowie. Chyba mogę się już pochwalić:od poniedziałku idę do nowej pracy.Nie jest to szczyt moich marzeń i liczę się z tym,że może być bardzo ciężko,ale postanowiłam spróbować.Tak więc teraz będę pewnie rzadziej tu zaglądała,ale jak tylko dam radę się doczołgać do kompa to skrobnę kilka słów.Pozdrowionka! Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:45 >Dziś wieczorem wybieram się na koncert pieśni żydowskiej "Shalom" w wykonaniu Andre Ochodlo i bardzo się cieszę Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:58 >Dorotko,imienniczko moja nie ma problemu Wiesz,że jeszcze wczoraj byłam pewna iż pójdę sama na ten koncert... Mąż poza domem z konieczności,jakoś nikt inny nie miał chęci aż wieczorem dorwałam jedną z koleżanek i idziemy razem Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:48 JouJou, Gratulacje! Ciesze sie razem z toba. Dasz sobie rade, zobaczysz. Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 16:03 >Dzięki Jutko,ja sobie poradzę,tylko warunki nie najlepsze,ale nie mogę już dłużej siedzieć w domu,bo można zwariować.Wiadomo,jak dzisiaj jest z pracą...Pa! Wpadnę tu wieczorkiem. Teraz muszę odpocząć i przygotować się do wyjścia. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 17:43 Mammajko, wytrwalosci zycze! I pamietaj rowniez o sobie Pozdrawiam IzaBella Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 18:20 Dobra wiadomosc - druga biopsja siostry, na wiekszym materiale, nie wykazala nic nowotworowego. Ufff. Sypie snieg, wyglada bajkowo, ale warunki drogowe do bani. Musialam jechac baaaardzo wolno. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 18:44 Jutka, ciesze sie ogromnie,ze wszystko OK! Tak trzymac! IzaBella Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 19:44 Jutek cieszę się bardzo. Przekaż siostrze zdróweczka. Lubię piątek weekendowy ... wysprzątane do ostatniego okruszka, podłogi odkurzone, szkła i lustra mucha nie siada, czyste ubranka na swoich półkach, praleczka sama pierze eeech ... jak przyjemnie brzmi, że przede mną 2 dni wolnego Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 20:06 Przekaze, Ew., dziekuje. Biedna, miala ciezkie dni w tym tygodniu. Ale juz sie usmiecha Tez lubie piatkowe popoludnia i wieczory, z tych samych powodow. Po ostatnim weekendzie-ktorego-nie-bylo, bede sie cieszyc jutrem i niedziela. Planow malo, obiad z mama jutro, i goscie w niedziele. Dawno niewidziani, i bardzo sie ciesze Odpowiedz Link
fedorczyk4 Piątek kończy się migreną 10.02.06, 21:09 Wziełam dzisiaj udział w dobrowolnym egzamienie z wiedzy powszechnej i języka francuskiego Na 100 pytań mialam 88 dobrych odpowiedzi. I chwalę się tym bezczelnie. Niestety do quizzu telewizyjnego nie załapałam się. Ale i tak bawiłam się przednie) Nieoficjalnie dowiedziałam się że osoby które mieszkały we Francji, mają żabojada za współmałżonka, lub na stałe wspólpracują z francuskimi firmami z góry były przeznaczone do odsiewu. Mojemu ego to miło zrobiło. A teraz w związku z młotem we łbie wycofuje się rakiem spatki. P.S. A nie mówiłam Jutyldo P.s.I Mammajo prawdą wielką jest że w tym wszystkim musisz jednak pomyśleć o sobie. Bo Twoje mądrości o asertywności raczej nijak się mają do postępowania. W końcu coś Cię zje i strawi. Oczywiście że pewne rzeczy i musisz i chcesz, ale raz na jakiś czas może jednak złap oddech, bardzo Cię proszę. P.S.II Wszystkim życzę miłego week endu. Odpowiedz Link
joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 22:20 >Jutko też się cieszę,że z Twoją siostrą ok Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 23:16 Obejrzalam rozpoczecie Olimpiady.Uroczystosc piekna, ale Polacy fatalnie ubranie.Wg mnie to chyba najbrzydsze stroje z Olimpiad jakie pamietam. I kto ich tak smutno ubral? I w czapki uszatki Dziekuje za dobre slowa - postaram sie zadbac o siebie, ale jak, jezeli dzisiaj ortopeda stwierdzil u mzonka zlamanie jednego kregu i powazne uszkodzenie dwu innych. Wiec kim byl lekarz od ktorego zaczelismy w spoldzielni,za wlasne pieniadze, ktory po zrobieniu zdjecia stwierdzil ze nie ma zlamania? Jezeli przeswietlil nie ten kawalek kregoslupa co trzeba to powinien powtorzyc, przeciez czlowiem slanial sie z bolu. I tak wytrzmal tydzien! Teraz nie wolno mu sie bedzie ruszyc z domu bez specjalnego gorsetu, ktory trzeba zamowic. Odpowiedz Link
dado11 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 23:46 No to pięknie! A gdzież to szanowny małżonek tak się poturbował??? Rany Julek, to naprawdę fatalne wiadomości(( Trzymam kciuki za zdrowie! Ja natomiast wróciłam właśnie z teatru Kwadrat, gdzie grali "May Day", taka komedyjka omyłek, widownia ryczała ze śmiechu i nagrodziła aktorów solidnymi brawami. Należało im się, bo nabiegali się, jak za lepszą sprawą, i przyznam, mi też się podobało, ale bardziej chyba dlatego, że nie byłam w teatrze już wieki całe... Aż wstyd się przyznać Jutro sobota, lenić się będę, już się na to cieszę Miłego weekendu, D. Odpowiedz Link
jutka1 Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 08:40 Tak jak przewidywalam, sypalo cala noc. Na drodze nie ma sladow ani jednego pojazdu, o piasku oczywiscie nie wspomne. Mam nadzieje, ze do poludnia droga bedzie przejezdna. Naniose drewna, rozpale, i zabiore sie za moje trzy tygodniki. W przerwach zajme sie gotowaniem strawy. A gdyby Dado zamiescila swoj wpis kulinarny, ktory wczoraj wieczorem "zezarlo", to Dadowe sugestie tez wezme pod uwage )))) Milego dnia i week-endu zycze Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 10:06 Dzien dobry. U mnie sloneczko,co widze przez jedne zapuchniete oko.Ale dobrze bo mi dziecko przyjechalo,ktorego juz nie widzialam ze 2 tyg.Bo mianowicie dziecko plci meskiej sie chyba pierwszy raz w zyciu zakochalo i ma ciekawsze rzeczy do roboty niz wizyty u mamusi.Strasznie sie ciesze, ze sie zakochal i w ogole, bo juz sie martwilam Wszyscy koledzy dawno juz mieli dziewczyny,a on nic.W dzisiejszych czasach 20 letni samotnik to lekko niepokojace.No i wreszccie!! Teraz pobiegl do babci, ktora mieszka niedaleko na sniadanko ale zaraz wroci i mi poopowiada. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 10:45 Wpisuje sie tylko zeby zyczyc Wam dobrego dnia. Roboty mama wyzej pioropusza, wiec rzucam sie w wir dnia. Pogoda ladna i to dodatkowo motywuje. Pa. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 11:12 U mnie tez piekna pogoda, tylko po co znowu ten mroz i snieg? W nocy popadalo, ale jest optymistycznie Mlody pojechal po mzonka, trzeba jakis obiad zrobic, a ja przez tydzien prawie nie gotowalam, troche sie odzwyczailam. Przydalby sie dlugi spacer z psami w taka pogode. Dobrej soboty! Odpowiedz Link
dado11 Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 12:08 Po pierwsze, Jutek cieszę się, że z siostrą ok.)))))) Po drugie pogoda piękna, u nas na wsi -2 st i słońce. Chyba też pójdę przewietrzyć szare komórki, bo jakoś ostatnio mi oklapły Nadzieja na poprawę sytuacji fin. już we wtorek powinna stać się faktem, więc jakoś raźniej na duszy. Teraz trochę robót domowych odlegujących w kolejce. Pozdrawiam i miłej soboty, D. Odpowiedz Link
joujou Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 12:58 >Dziś zaczęłam dzień od fryzjera."Zrobiłam się" na młodzieżowo,a co,jak zmiany to na całego Synowi bardzo się podoba,ciekawa jestem co mąż powie,jak wróci wieczorem(gorzej,jak nie zauważy W każdym razie ja jestem zadowolona. Pogoda nijaka,rano trochę padał śnieg i pochmurno. Mam dziś sporo zajęć domowych,tak więc najwyższy czas się zabrać.Życzę miłej soboty! Odpowiedz Link
kornikuno Re: Sobota, sloneczna i wiosna... 11.02.06, 17:56 ...pachnaca tutaj! Piekny dzien! Wyciagnelam MMZ na spacer a On mnie pozniej na obiad))) Jak to wszystko smakuje, wtedy kiedy nie musi sie gotowac ani myc garow po... Ale sie obzarlam: dokladnie! coz, kalorie bede liczyc...kiedys tam Milego sobotniego wieczoru Wszystkim IzaBella Odpowiedz Link
kornikuno Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 17:58 Annabelle, wiosna, wiosna idzie duzymi krokami)))), wiec i milosc tez! IzaBella Odpowiedz Link
kornikuno Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 00:46 ...coz wiadomosc we wloskim DTV RAI1...ptasia grypa dotarla do Wlochycylia, Puglia, Calabria - stwierdzono obecnosc wirusa w pomarlych labedziach...... wklejam info za "Corriere della Sera"/ " ROMA - Sono 21 i cigni colpiti da influenza aviaria in Italia, di cui 20 morti. Secondo i risultati degli esami del Centro di riferimento di Padova, sono 5 i casi di H5N1 ad alta patogenicitá: uno nella provincia di Taranto, uno a Vibo Valentia e 3 in Sicilia tra Messina e Catania. Lo ha affermato il ministro della Salute Francesco Storace durante la conferenza stampa in corso al ministero. «È necessario far capire che se ci fossero motivi di preoccupazione lo diremmo», ha spiegato il ministro dicendosi tranquillo. Il livello di allerta indicato dall'Organizzazione mondiale della sanità in queste situazioni è fermo già da mesi al terzo gradino. " ....Ech! To bylo do przewidzenia, w koncu ptaki migruja! Nie chce siac zadnej paniki, ale zrobilo mi sie jakos tak ciezko na duszy... Bo "COS" co wydawalo sie dalekie jest obok.... Miejmy nadzieje,ze .... Pozdrawiam IzaBella Odpowiedz Link
monia.i Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 01:09 Miejmy nadzieję - no i nie denerwujmy się nadmiernie. Ptaki na ptasią grypę ponoć chorowały i padały co roku. Tylko nie było to aż tak nagłośnione. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 01:12 Trzeba te ptoki dobrze nagrzac, bo wirus pada ponad 70C (o ile dobrze pamietam). I bardzo prosze - bez skojarzen! ))) Odpowiedz Link
kornikuno Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 01:44 ))))))))))))))) prawda jest, ze chorobska istnialy...ale zyjemy w erze "globalnej".... I tak sobie mysle, ze chyba latwiej sie zyje" nic nie wiedzac, nic nie rozumiejac"...o ile stresow mniej, a wiecej...wlosow? Pozdrawiam niedzielno IzaBella Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 12.02.06, 09:27 >Przyjemnego dnia,słodkiego lenistwa i pogody ducha Wam wszystkim i sobie życzę Za oknem ostatnio jakoś buro i ponuro więc i ludziska rzadziej się uśmiechają. Mimo to mam w planach długi spacer..... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 12.02.06, 09:36 U mnie b.z., harmonogram sie troche odwrocil, ale nic nie szkodzi. Bialo. Az nudno o tym pisac Milej niedzieli Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Niedziela 12.02.06, 10:16 A niech tę ptasią ... Właśnie przystępuję do "przy gotowań" które powinny zostać zwieńczone kaczką w pomarańczach. No ale na surowo sie jej nie je. Rodzinny obiad. Dobrego dnia) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Niedziela 12.02.06, 11:11 dziendobry Fed aleś mi narobiła smaku tą kaczką. Musze kiedyś zastąpić swoje jabłuszka pomarańczami I kto to mówi, że teraz w domu to będzie anielska wręcz cisza, spokój i wszystko na swoim miejscu )))) Wczoraj rodzinka mi się zebrała w pełnym składzie i bez wcześniejszych zapowiedzi. Mały krzykacz pozostawił po sobie niezłe pobojowisko. Wizyty Tuptusia zawsze się wiążą z tym, że najpierw trzeba poprzesuwać to i owo pod ścianę, co mogłoby stanowić przeszkodę na jego drodze i ograniczać mu swobodne rozrzucanie zabawek po kątach ))) Niezłe mamy potem sprzątanko i nie wiedzieć czemu to nas zawsze tak bardzo cieszy. U nas słoneczko się trochę schowało, płatki śniegu wolno toczą się z nieba a ja mam teraz zamiar wybrać się z psicą na daleki spacer Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Niedziela 12.02.06, 11:29 Ja tez, na hasło kaczka w pomaranczach- głod. Dziendobry. Ja dalej czytam o operze.Ale na przemian z jakims trillerem,dzis chyba Goddardem by nie zeglowac cały czas w zbyt wysokich regionach, bo to zawsze mozna spasc na pyszcze.Okropnie zaluje, bo ominie mnie dzis koncert walentynkowy mojej siostrzenicy - Słynne duety milosne. No trudno.Nie mozna miec wszystkiego.Zycze milego dnia. W domku jest zupelnie przyjemnie, wiec sie z niego nie wynurzam.A obiadek mam -wiec tylko czytanko mnie czeka.No,chyba ze cos w tv obejrze.Ogladacie moze panie tv kultura -uwazam,ze wreszcie mamy swietny program kulturalny i jest gdzie uciec od zgielku durnych teleturniejow.No uciekam Milego ,jak juz pisalam. dnia.. Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela 12.02.06, 11:29 Skad ja to znam Ewelino. Od piątku mamy Teraz sie moczą w wannie , a my chwilkę odpoczynku mamy. Jutro generalne porządki. Wczoraj otrzymaliśmy 1 zdjęcia kolejnego potomka - 16 tygodni - USG. Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 12.02.06, 13:08 Ale mialam nocke! O trzeciej obudzil mnie jakis rumor. Wstalam zobaczyc co sie dzieje, a to moj synek (192 cm wzrosty, 90 kg wagi) powrociwszy z balu mocno zakrapianego, zapragnal sprawdzic poczte w moim kompie. Zlamal moje ukochane krzeselko na biegunach, jakos niefortunnie usiadl, a mebelek delikatny. Dobrze ze kompa nie popsul, bo tego bym nie przezyla. No a potem koniecznie chcial pogadac i pozwierzac sie i tak mnie przetrzymal do 5- tej rano! Stary kon, teraz spi a ja mam przechlapany dzionek z niewyspania. Mzonek lezy grzecznie, nadal czuje sie jak szpitalu. I smieszno i straszno Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 12.02.06, 15:07 Mammaju, rzeczywiscie, i smieszno i straszno. Mam nadzieje, ze uda Ci sie pospac w ciagu dnia. Co tez i ja postaram sie uczynic, bo moj dzisiejszy dzien jest tez jak zabawianie sie z tygrysem. Moze jak pospie, to mi przejdzie. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Niedziela 12.02.06, 15:22 Ej Dziewczyny wiosna pachnie! Dajcie sobie odpoczac! Badzcie raz samolubnymi "bababmi"...czasami dziala! Pozdrawiam niedzielno IzaBella Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Niedziela 12.02.06, 16:13 Korniku, ostrygi wielbiący rację masz calkiem całkowitą I jak chodzi o uwielbianie to ja się też zaliczam do owocomorzożerców, a takiej fois gras jak moja tesciowa to chyba nikt na świecie nie robi. Oczywiscie mieszka w Landach. Idę spocząć na laurach (a może na d...), kaczka mi wyszła taka że mąz i najstarszy syn wyznali mi wieczną miłośc. Syta pochwał idę sobie poczytać. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Niedziela 12.02.06, 17:07 Fed, No, no ja tez kaczke uwielbiam! moj Mamutek robi take ,ze ...ech szkoda slow! Dawala przepis nie raz...toz 3siem bojem" pytac o, a i przyznac ,ze odwagi do wykonania mi zabraklo(((((((( Milego wieczoru IzaBella Odpowiedz Link
antyproton Re: Niedziela 12.02.06, 19:05 kornikuno napisala : Dajcie sobie odpoczac! Badzcie raz samolubnymi "bababmi"...czasami dziala! Wszystkie baby nie dosc ze samolubne sa przewaznie , to jeszcze domagaja sie lubienia przez innych. Przeciez kazda z was swiecie jest przekonana , ze najwieksze szczescie jakie moglo spotkac waszego mena to wlasnie jego baba . ))) Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Niedziela 12.02.06, 20:30 > Wszystkie baby nie dosc ze samolubne sa przewaznie , > to jeszcze domagaja sie lubienia przez innych. > Przeciez kazda z was swiecie jest przekonana , > ze najwieksze szczescie jakie moglo spotkac waszego mena > to wlasnie jego baba . > > ))) A mój jak zjadł tę kaczkę to mi to powiedział))) Ale ja w realu jestem stosunkowo mało upierdliwa Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 12.02.06, 22:29 >Fed i po co ja na noc czytam o tej kaczce?-aż mi kiszki skręca i ślinka po brodzie leci.Może napisałabyś w kulinarnym jak ją przygotowujesz,tylko tak od a-z... Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 12.02.06, 22:35 >U nas przez cały dzień sypało drobnym i mokrym śnieżkiem,co wprowadzało wszystkich w dość senny nastrój.Mimo tego poszłam na godzinny spacer sprawdzić jak się mają dzikie kaczki.Nie mogłam się napatrzeć jak przepięknie ubarwione kaczorki rywalizują ze sobą o samiczki i prowadzają się z nimi na brzegu. Po obiedzie musiałam zaliczyć krótką drzemkę,no a wieczór w kinie.Tak więc niedziela bardzo przyjemna Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 12.02.06, 22:38 >Mammaju miałaś noc pełną wrażeń No cóż,synkowie już tak mają... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 12.02.06, 22:36 Znaczy sie bedzie okolo trzydziestu a pod wieczor deszczyk (juz im nie wierze, meteorologom od siedmiu bolesci, od tygodnia zapowiadaja popoludniami deszcze i burze a slonce sobie nic z tego nie robi). Siedze za biurkiem i odpoczywam po wczorajszym plywaniu nad oceanem (w basenie z woda morska, bo w otwartym oceanie ciagle kotluja sie parzace meduzy) i po sprzataniu garazu przygotowujac rupiecie do "garage sale" czyli wyprzedazy tego, czego nie potrzebujemy w nadchodzaca sobote. Bedzie wesolo, umowilam sie z przyjaciolka, ktora przytaszczy swoje smieciowisko ;oD Pozdrawiam i zanurzam sie w odmetach pracy Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 12.02.06, 22:52 Jeszcze niedzielnie i snieznie pozdrawiam, i ide spac. Dobranoc * Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 12.02.06, 22:59 Caly wieczor przysypiam, chyba sie poloze! Milego gawedznia wieczorem i noca Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 08:16 Hejki miłe panie -dziś jestem pierwsza!! I dobrze, bo zwykłam od poniedzialku nowe zycie zaczynac co wszystkim innym tez polecam!! Mglizdooo na dworze ale chyba ciepło. W domku ostatnio gaz przykrecam juz nie spowodow oszczednosciowych ale organizm sie przyzwyczaił i jest ciagle za goraco miii. Co by tu...a zjadlam omlecik z groszkiem i mkne do lekarza czyli wysadzam pysk z domu czego nie da sie ukryc mi brakuje.Dzis sobie myslałam,ze za miesiac moze juz rower?? Moze roboty polowe?No ,roboty polowe moze jeszcze nie,ale rower to chyba... A teraz dwie godziny z operą. Ogolnie nie martwmy sie bo zawsze moze byc gorzej z czego prosty wniosek- ze jest lepiej. To ten optymizm co go wczoraj był deficyt jak czytalam posty.Nie wiem czy udatny.Moze wkurzajacy.W kazdym razie ja jestem w niezlym nastroju.To bedzie dobry tydzien - umowmy sie?? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 08:38 Dzien dobry, Annabellee, dzien dobry wszystkim, OK, mozemy sie umowic, ze tydzien bedzie dobry. Bez problemu. Dni tez juz podobno coraz dluzsze... Ma znow padac snieg, juz zreszta zaczyna proszyc. Mam pare spraw do zalatwienia, a potem moge juz tylko czytac. Nazbieralo sie troche zaleglosci. Milego poniedzialku i dobrego tygodnia zycze Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 09:06 >Dzieńdoberek,to musi być dobry dzień Dla mnie od dziś wiele zmian,mam nadzieję,że korzystnych.Trochę się boję,a z drugiej strony jestem ich ciekawa.Teraz mam trochę czasu dla siebie,a potem znikam... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 10:22 Na przedwiośnie to jeszcze nie wygląda. -5 w parku i strasznie ślisko. Połaziłam z Krowisią, porozwoziłam konfitury, które sprzedaję na psią operację. Pies nie mój i konfitury też nie ja robiłam, wyjasniam od razu. Teraz mam chwilkę luzu, więc odwaliłam prasówkę i zabieram się do normalnych codzienności. Odpowiedz Link
skynews Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 15:34 "prezydent jest bliski podjecia decyzji o rozwiazaniu parlamentu" podaje PAP powolujac sie na zrodla zblizone do kierownictwa PiS. Enjoy ! Odpowiedz Link
zaza7 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:31 U mnie pada śnieg i jest ponuro. Piszę to wieczorkiem, ale cały dzień był taki. Ból głowy czaił się od rana i może później mnie dopadnie. Jutro Dzień zakochanych i nie ma do kogo się zwrócić. Ehhhhhh. Może ranek będzie lepszy? Odpowiedz Link
kornikuno Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:44 Dzien piekny - pogodowo mowiac Chyba czeka na mnie wypad do Rzymu, bo nie wiem czy na odleglosc uda mi sie rozwiazac problem fiskusa((((( Jutro Walentynki, no wlasnie....... Milego wieczoru Wszystkim IzaBella Odpowiedz Link
oqo Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:49 RZECZPOSPOLITA 16:39 W kraju Komorowski: rozwiązanie parlamentu przez prezydenta byłoby "politycznym wiarołomstwem" 16:38 W kraju OBOP: PO przed PiS 16:23 W kraju Lepper: rozwiązanie parlamentu będzie oznaczać, że PiS prowadził cyniczną grę 16:20 W kraju Giertych: nie wierzę w decyzję o rozwiązaniu Sejmu 15:47 Sport Ronaldinho: nie przenoszę się do Anglii 15:46 W kraju W wieczornym orędziu prezydenta poznamy losy parlamentu ------------------------------------------- wielki bracie melduję o wykonaniu zadania........ Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:59 Oqo Pozyjemy do 20:00, zobaczymy... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 20:10 A guzik zobaczymy. Czekamy do 21.10. Choc na mojego nosa dogadali sie i nie rozwiaze. Odpowiedz Link
oqo Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 20:27 dogadać się znowu mówiąc całkiem innymi językami nie będzie łatwo a poza tym ten bardzo sztuczny (s)twór już dawno nie oddycha ....pora go zakopać poki chłód Odpowiedz Link
dado11 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 20:34 A może i dłużej, a może powie nam, że jeszcze pomyśli??? No, co dwie głowy to nie jedna! Obie muszą pomyśleć, pokalkulować, w razie czego idę się zapisać do Platformy! Jakakolwiek prosta decyzja raczej nie pojawi się Tylko pokręcić, poszczuć jednych na drugich, zapętlić, oskarżyć wszystkich o wszystko! To ci dopiero polityka, no i te patrole antyterrorystyczne na ulicach...śmiechu warte... Mimo tego cyrku, poniedziałek 13 był dobrym dniem, facet na poczcie pożyczył mi grosik, przyszła kasa, a skarbowy nie dopadł mojego konta! To ten łut szczęścia, na który liczyłam)) Poza tym mój mąż, nie dość, że obiecał że dorobi półkę w barku, to ... ją dorobił! I jeszcze drzwi do szafy naprawił! Nie mam wołowej skóry ani kredy, więc tu daję upust swojej radości))) No po prostu dzień zjawisk niezwykłych i radosnych Pozdrawiam z rozmarzonym uśmiechem na obliczu D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 22:03 Wyjkezdzilam sie dzisiaj - to do NFZ podpieczetowac skierowanie na gorset dla mzonka, to z corka do skarbowego, jeszcze popoludniu jakiesd malo owocne spotkanie czekalismy do 21.10 i doczekalismy dokladnie tego o czym bylam przekonana. Nikt, kto sie jako tako urzqdzil nie oddaje stoleczkow. Malo mnie tu na forum, ale taki okres w zyciu Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Walentynkowy wtorek 13.02.06, 22:18 Szaro i pochmurnie, moze wreszcie zacznie padac. Kartki Walentynkowe kraza, ale nici z kina dzis wieczorem bo musze pojechac na zebranie dla rodzicow do szkoly corki. Dzien zapowiada sie pracowity, wcale nie walentynkowy. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
skynews Re: Walentynkowy wtorek 13.02.06, 22:26 Luizo, napisalas "do szkoly" - to to juz nie jest "Wydzial Edukacji" ? )) Enjoy ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Walentynkowy wtorek 13.02.06, 23:45 Luizo, od jutra w Zachecie wystawa pt"Przyplyw.Npwe prady w Australii i Nowej Zelandii." Wystaweie towarzyszy jak zwykle wiele imprez towarzyszacych m.in. jutro pokaz filmu "Ned Kelly" z Mickiem Jaggerem w roli glownej. Na to sie nie wybieram, ale wystawe napewno obejrze Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Przyplyw.Nowe prady w Australii i NZ 14.02.06, 00:37 Mammaju, a co to za wystawa? Malarstwo, grafika, sztuka aborygenska, filmy? Jak obejrzysz napisz cos prosze - ciekawa jestem Twoich wrazen. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 00:35 skynews napisał: > Luizo, > napisalas "do szkoly" - to to juz nie jest "Wydzial Edukacji" ? Cos ci sie jak zwykle po...mylilo, Sky. Dzieci w Australii chodza do szkol, a w Wydziale Edukacji siedza biur... urzednicy. Moze dlatego tobie wyskoczyl Wydzial Edukacji, bo napisalam ze firmuje sobotnie kursy jezykowe na ktore corka sie zapisala? Pozdrawiam i radze: jedz ryby - fosfor wzmacnia pamiec. Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
skynews Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 01:01 Aaa, Luizo, to teraz juz wiem co to jest Wydzial Edukacji, dzieki Jem ryby, mam swiadkow, ale nadmiar fosforu podobno powoduje ze organizm nie przyjmuje wapnia - slabe i lamliwe kosci - i jak tu po rybach jezdzic na nartach)) Enjoy ! Odpowiedz Link
kornikuno Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 09:16 Dzien dobry, Piekny i sloneczny dzien sie zapowiada, ide zrobic jakies zakupy, potem na spacer nad Garonne zobaczyc co u kaczek, gesi i labedzi slychac. Milego dnia IzaBella Odpowiedz Link
annabellee1 Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 09:29 Dzien dobry. Prosze na miły poczatek dnia Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego. W restauracji sejmowej siedzą Jarek, Romek i Andrzej. - Co panom podać? - pyta kelner. - Dla mnie... schabowy - rzuca Jarek. - A przystawki? - indaguje kelner. - A przystawki... też zamawiają schabowe, prawda chłopaki? I życze dnia udanego.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 09:35 Pada snieg. Jak dlugo jeszcze? Od rana kicham. Hmmm. Chyba nigdzie sie dzisiaj w czasie dnia nie wypuszcze, bede siedziec w domu, w cieple. Wieczorem idziemy mocna grupa pod wezwaniem do knajpki przyjaciol. Bardzo milego dnia zycze wszystkim - i zakochanym, i niezakochanym Odpowiedz Link
mammaja Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 10:24 Bezsensowne sniezynki, drobniutkie ale geste, wiruja za oknem. Ile bedzie trzeba czasu, zeby to wszystko stopnialo. Zaspy przy domach porzadnych odsniezaczy maja kuz prawie 2 metry.Coraz gorzej z parkowaniem i wyjezdzaniem ze zlodowacialych kolein (oczywiscie nie na glownych ulicach). Ale i tak trzeba wyruszyc w sprawach lekarskich.Nie ma rady.... Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 11:31 O Mammajko, jak mi się podoba określenie "bezsensowne śnieżynki". U mnie też sypie mocno, ale ja już mam taki gust wypaczony że lubię wrony i zimę we wszystkich wersjach poza błotną. Spacery przy tej pogodzie odbywają sie w luksusowych warunkach, bo prawie na całej trasie nie spotykam wrogów do pożarcia i mogę Puchatka (trojga imion Krowisię, Puszkę, Baranellę), puścić luzem i skutecznie wybiegać. Siebie też. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiajki 153 14.02.06, 11:48 >Witam serdecznie.Wczorajszy dzień ciężki... Wróciłam póżno i już starczyło sił tylko na kąpiel i łóżko.Dzisiaj,no cóż...zobaczymy,najważniejsze,że znowu mogę być aktywna.Dobrego i radosnego dnia!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 153 14.02.06, 21:59 Do Luizy - wklejam nazwiska artystow bioracych udzial w wystawie: Billy Apple, Guy Benfield, William Culbert, Mikala Dwyer, Matthew Griffin, Timothy Vernon Moore nie wiem czy cos mowia te nazwiska, mnie tez nie, bo oczywiscie z braku czasu nie bylam na spotkaniu na ktorym sie prezentowali.Ale jak obejrze wystawe, to ci napisze. A w ogole to mzonek otrzymal dzisiaj gorset - metalowa konstrukcja z dopychaczem naszczescie nie metalowym, do kregoslupa. Ma to nosic jak wychodzi z domu, ale na bol nie pomaga. Potem zebranie nowego zarzadu UTW, dopiero wrocilam do domu. Czy ktos stosowal plastry przeciwbolowe o nazwie Durogesic? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Srodek tygodnia 14.02.06, 22:28 Powolutku wstalam po wczorajszym niedorozwinietym ataku migreny, z radoscia spojrzalam na ogrod podlany porannym deszczem i pociagnelam sie do pracy. Stukam cos na klawiaturze bez przekonania, lekko pomachujac do Was przez ocean. Przede mna perspektywa pojscia do kina na spoznione Walentynki a za dwa dni weekend - jest dobrze. Czego i Wam zycze Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
monia.i Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 22:42 Jest dobrze Przed chwilą oglądałam w lustrze świeżo położony kolorek - ufff...tym razem obyło się bez niespodzianek. Bardzo piękna będę - zwłaszcza po zgaszeniu światła...he he Pozdrowionka, Luizo Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:09 A widzisz, Moniu, mowilam ze jest dobrze! Na wszystko jest sposob! Mnie po wczorajszej migrenie zgaszenie swiatla nie pomoglo na wyglad, siedze w biurze blada jak sciana i z wdziekiem przyjmuje propozycje zrobienia mi herbaty. Sciskam zaoceanicznie Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
monia.i Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:25 Ach...ta przebiegłość niewieścia Jak nie energiczna, sprężysta i gibka - to wiotka, eteryczna, romantycznie blada i z podaną filiżanką herbaty...Zero monotonii )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:38 Dado, gratuluje ci serdecznie! Najlepiej takie decyzje szybko podejmowac, bo potem coraz trudniej, czego doswiadczam jako niedoszla ciagle tesciowa. (a trzy lata syn z osobista narzeczona sie wodza)! Odpowiedz Link
dado11 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:00 Nie, nie, Mammaju, nasze dzieci prowadzają się już od 9 lat, więc decyzja była przemyślana dogłębnie Mam wrażenie, że rodzice narzeczonej już nie zdzierżyli.... Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:54 monia.i napisała: > Ach...ta przebiegłość niewieścia Jak nie energiczna, sprężysta i gibka - to > > wiotka, eteryczna, romantycznie blada i z podaną filiżanką herbaty...Zero > monotonii )) Nooo, moze nie wiotka i eteryczna, ale staram sie elegancko obwisac z krzesla, co moze wywolywac podobne skojarzenia. Cos trzeba robic, zmieniac ymydz, zeby sie nie nudzilo! Odpowiedz Link
joujou Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 09:28 >Dzień dobry,choć tego jeszcze nie widać,ale wiosna coraz bliżej... a wraz z nią przyroda budzi się do życia i nasze nadzieje też. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 09:48 Piekny sloneczny dzien, -3C, snieg sie skrzy i az oslepia. Znowu nie mam internetu (modem teraz), szef firmy dostarczajacej net nie odbiera komorki, ech, gdybym tylko miala wybor... Chyba sie zdecyduje na satelite, bo net radiowy coraz bardziej dziala mi na nerwy, neostrada ciagle tutaj niedostepna, nie mowiac o kablowce. Coraz bardziej kicham, wiec znow profilaktycznie bede dzis pracowac z domu. A sporo mam dzis do zrobienia. Milego dnia zycze Odpowiedz Link
mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 11:07 Gdzie to slonko? Calkiem obrocilo sie tylem od nas, bo znowu moje "bezsensowne sniezynki" leca, male takie, a jak przyjedzie do odsniezania to okazuje sie ze kropla drazy skale i nie ma juz gdzie tego sniegu odwalac. Zwlaszcza, ze dotychczas to nie byla moje dzialka Dzisiaj spokojniejszy dzien, wreszcie nie jade do miasta, troche zajme sie domem i praca, troche poczytam co w necie, milego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 11:28 Mammaju, dobrze, ze masz dzien na odetchniecie. Odnosilam wrazenie, ze za duzo tego wszystkiego bylo, jak na jedna osobe. Korzystaj z tego dnia. Odpowiedz Link
dado11 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:05 Za oknem szaro, +4 st, zaplanowalam dzień w domu, trochę zapuszczonym ostatnio. Mm odpocznij troszkę Jutku: cytryna, sok malinowy, miód, kropla spirytusu i wrzątek, wypić i na dwie godzinki pod pierzynę Pozdrawiam, D. Odpowiedz Link
mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:59 Dado, myslalam ze to twoja mlodziutka taka szybka do ozenku ))))) Odpowiedz Link
mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 13:05 PS. Milo jeden dzien wyluzowac, ale swiadomosc mam ze w tym czasie nic nie zalatwi sie samo i problemy ze sprawami finansowymi siostry (na szczescie maz ma pelnomocnitwo do banku), ze sprawami jej mieszkania, itp, beda tak samo wisialy nademna, a jeszcze tego wariatra musze pilnowac, jak powiedzialam ze trzeba mlodej pozyczyc drabine (skladana) zeby zrzucila snieg z dachu to zaraz polazl do ogrodu po te drabine i powiedzial ze w dwojke mozemy ja wyjac - ja na to zeby ani sie wazyl, w dwojke tak , ale ja z corka. Jemu nic nie wolno podnosic! Ech, ci mezczyzni! Dkbrze, ze ten gorset - chomonto zalozyl chociaz! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 13:42 Życzę Wam miłego popołudnia. I poniewaz mam fatalny nastrój to znikam chwilowo żeby nie być toksyczna. Odpowiedz Link
kornikuno Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 14:16 Szarawo, siapi z nieba kapusniak wiec dzisiaj z dluzszego spaceru nici... Chyba zabiore sie wreszcie za moje archiwum CD, bo cos duzo tego jest i zrobil sie balagan. Milego popoludnia IzaBella Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 15:33 Na szczęście dach mam stromy i śnieg sam zwala się wielkimi połaciami z dachu. Raniutko widziałam taką "lawinkę" u syna jak oderwała się z hukiem Wczoraj mieliśmy pracowite "walentynki" za to dzisiaj możemy być spokojni, że mamy pracę na najbliższy czas. Czynniki społeczne wyglądały bardziej estetycznie - żadnych moherowych beretów na głowie tylko ładne fryzurki Mżonek chyba czuje się już zupełnie dobrze, bo wróciła mu poprzednia forma. Złożył doniesienie do prokuratury na lekarza z pogotowia, który odesłał go do domu z podejrzeniem chorego błędnika. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 153 14.02.06, 23:02 Tooo.... znaczy się, zostaniemy teściami))) Właśnie dzieci powiedziały, co miały do powiedzenia! Ja to właściwie niezupełnie, ale Artur całkiem))) Ślub we wrześniu, no jest super... przechodzimy na inną półeczkę... i to nie jest super Z tej półki dużo łatwiej zlecieć A myślałam, że mnie to nie dotyczy... O, naiwności!!!!! Na dworze zima, jak diabli, alergia na białe zaraz mnie wykończy((( Buźki, D Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie "przechodzimy na inną półeczkę" :oPPPP 14.02.06, 23:07 Dado, nie przejdziesz na inna polke, nie zmienisz sie, zobaczysz, ze jestes ta sama osoba, tylko rodziny Tobie przybylo. Powodzenia - i nie daj sie zaszufladkowac. Moj od dawna pelnoletni syn nagabywany przeze mnie kiedy uczyni mnie babcia, uparcie odmawia wspolpracy ;oD ale jego kilkunastoletnia siostra lojalnie stoi po mojej stronie i pociesza mnie, ze jak sobie znajdzie kogos odpowiedniego, kto bedzie chcial mac dzieci, to bedzie miala dzieci i juz! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link