Dodaj do ulubionych

Dzisiajki 153

09.02.06, 23:26
Tak szybko mijaja dzisiajki, ani sie obejrzymy i bedzie wiosna.Narazie
odwilzowe i rozpaprane, ale pelne dobrej mysli !
Obserwuj wątek
    • luiza-w-ogrodzie Piatek wstal sloneczny 09.02.06, 23:33
      Piatek wstal sloneczny, po wczorajszych upalach i zapowiadanej a niedoszlej
      burzy nie ma sladu. Znowu musialam wstac wczesniej i podlac pare grzadek przed
      switem, z braku innego towarzystwa gadajac do corczynego kroliczka w ogrodzie.

      Slucham plyty Marizy "Transparente", popijam herbate, ranek na razie spokojny,
      moja szefowa na zebraniach. Wyskocze w czasie lunchu kupic sobie pare
      kosmetykow i kartki walentynkowe. Weekend zapowiada sie pracowity, wiec co sie
      polenie teraz to moje.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny 10.02.06, 07:00
        U nas piatek jeszcze nie wstal smile
        Szare niebo, widze, ze w nocy padal snieg.
        Nastroj lepszy smile

        Dziendobrybardzo smile
        • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 07:44
          Coz za niespodzianka, znowu zaczal padac snieg! smile
          • annabellee1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 09:51
            Dzien dobry. U mnie pochmurno ale umowmy sie -swiat zewnetrzny nie ma dla mnie
            znaczenia.I tak siedze w domu. Na razie skonczylam poprzednia Polityke i
            podczytalam kawalek Przekroju.Zaraz skocze do wanny i zajme sie opera.To mile
            ,powinno byc mile.Wyallegrowalam kilka ksiazek,puszcze sobie nagrania by sie
            nagrac i ..przez najblizszy tydzien zycie z operą.Mila emigracja
            wewnetrzna.Tak. Pozdr wszystkich.....
            • mammaja Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 11:05
              Ale masz fajnie, Annabelle !
              U mnie taż w nocy padał snieg, wstaje teraz wczesniej bo musze nakarmic psa,
              kota i ptaki smile Mzonek jednak ma pekniety jeden krag, tak ze dokladne badania w
              szpitalu okazaly sie bardzo celowe. Ruszam potem na ten drugi koniec miasta,
              narazie mam co robic!
              • kornikuno Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 11:29
                Dizn obudzil sie piekny: swieci slonce ani jednej chmurki nie widac!
                Az zyc sie chce!
                Milego dnia
                IzaBella
                • ewelina10 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 11:42
                  Śnieg spadający z dachu daje czasami o sobie znać smile Na dworze brzydko, ale
                  zdecydowanie cieplej. Rachunki za gaz będą mniejsze smile
                  • dado11 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 12:41
                    Małżonek wrócił z Wilna o 4 nad ranem, pełen pozytywnych wrażeń na temat naszych sąsiadów.
                    Tam Europa już prawie wszędzie, dobre drogi, przyjazne państwo, Wilno w trakcie odnowy na dużą skalę,
                    sympatyczni ludzie, po prostu do przodu! Nie to co u nas, gdzie podstawowy problem władzy to prywatna
                    moralność, stosunek do religii, sposób wypowiadania się na temat władzysad(( Do tego aferki,
                    rozdawnictwo, a gdzie jakieś pozytywne działania, gdzie budowa, gdzie perspektywy rozwoju, jakiś
                    plan???? Czy powinniśmy już stąd spieprzać???? A może się okopać na emigracji wewnętrznej? Dwóch
                    takich, co ukradli księżyć, ukradli nam też ostatni promyk nadzieji??? Echhh... Idę poprasować górę
                    zbierającą się od ... nieznoszę prasowaniasad Pogoda szara, +2 st. Pozdr. D.
                    • antyproton Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 13:42
                      dado,
                      perspektywy rozwoju , plan i rozbudowe
                      to mamy od 1945 roku wink)

                      P.S.

                      Moge dorzucic moje 3 koszule ?
                      Bo tez nienawidze prasowania ,
                      a przynajmniej oszczedze na rozgrzewaniu zelazka .

                      wink)))
                      • joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:42
                        >Witam serdecznie.Dzień bury i ponury,ale
                        nie zwracam dziś na to uwagi.Od rana biegam
                        jak oszalała,bo miałam masę spraw na głowie.
                        Chyba mogę się już pochwalić:od poniedziałku
                        idę do nowej pracy.Nie jest to szczyt moich
                        marzeń i liczę się z tym,że może być bardzo
                        ciężko,ale postanowiłam spróbować.Tak więc
                        teraz będę pewnie rzadziej tu zaglądała,ale
                        jak tylko dam radę się doczołgać do kompa smile
                        to skrobnę kilka słów.Pozdrowionka!
                        • joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:45
                          >Dziś wieczorem wybieram się na koncert
                          pieśni żydowskiej "Shalom" w wykonaniu
                          Andre Ochodlo i bardzo się cieszę smile
                          • dorota238 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:49
                            Zabierz mnie ze soba!
                            • joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:58
                              >Dorotko,imienniczko moja nie ma
                              problemu smileWiesz,że jeszcze wczoraj
                              byłam pewna iż pójdę sama na ten koncert...
                              Mąż poza domem z konieczności,jakoś nikt inny
                              nie miał chęci aż wieczorem dorwałam jedną
                              z koleżanek i idziemy razem smile
                        • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 15:48
                          JouJou,
                          Gratulacje! Ciesze sie razem z toba.
                          Dasz sobie rade, zobaczysz.
                          big_grin
                          • joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 16:03
                            >Dzięki Jutko,ja sobie poradzę,tylko
                            warunki nie najlepsze,ale nie mogę już dłużej
                            siedzieć w domu,bo można zwariować.Wiadomo,jak
                            dzisiaj jest z pracą...Pa! Wpadnę tu wieczorkiem.
                            Teraz muszę odpocząć i przygotować się do wyjścia.
              • kornikuno Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 17:43
                Mammajko,
                wytrwalosci zycze!
                I pamietaj rowniez o sobie
                Pozdrawiam
                IzaBella
                • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 18:20
                  Dobra wiadomosc - druga biopsja siostry, na wiekszym materiale, nie wykazala nic
                  nowotworowego. Ufff.

                  Sypie snieg, wyglada bajkowo, ale warunki drogowe do bani. Musialam jechac
                  baaaardzo wolno.
                  • kornikuno Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 18:44
                    Jutka,
                    ciesze sie ogromnie,ze wszystko OK!
                    Tak trzymac!
                    IzaBella
                    • ewelina10 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 19:44
                      Jutek cieszę się bardzo. Przekaż siostrze zdróweczka.

                      Lubię piątek weekendowy ... wysprzątane do ostatniego okruszka, podłogi
                      odkurzone, szkła i lustra mucha nie siada, czyste ubranka na swoich półkach,
                      praleczka sama pierze eeech ... jak przyjemnie brzmi, że przede mną 2 dni
                      wolnego smile
                      • jutka1 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 20:06
                        Przekaze, Ew., dziekuje. Biedna, miala ciezkie dni w tym tygodniu. Ale juz sie
                        usmiecha smile
                        Tez lubie piatkowe popoludnia i wieczory, z tych samych powodow. Po ostatnim
                        weekendzie-ktorego-nie-bylo, bede sie cieszyc jutrem i niedziela. Planow malo,
                        obiad z mama jutro, i goscie w niedziele. Dawno niewidziani, i bardzo sie ciesze big_grin
                        • fedorczyk4 Piątek kończy się migreną 10.02.06, 21:09
                          Wziełam dzisiaj udział w dobrowolnym egzamienie z wiedzy powszechnej i języka
                          francuskiego Na 100 pytań mialam 88 dobrych odpowiedzi. I chwalę się tym
                          bezczelnie. Niestety do quizzu telewizyjnego nie załapałam się. Ale i tak
                          bawiłam się przedniesmile) Nieoficjalnie dowiedziałam się że osoby które
                          mieszkały we Francji, mają żabojada za współmałżonka, lub na stałe wspólpracują
                          z francuskimi firmami z góry były przeznaczone do odsiewu. Mojemu ego to miło
                          zrobiło. A teraz w związku z młotem we łbie wycofuje się rakiem spatki.
                          P.S. A nie mówiłam Jutyldosmile
                          P.s.I Mammajo prawdą wielką jest że w tym wszystkim musisz jednak pomyśleć o
                          sobie. Bo Twoje mądrości o asertywności raczej nijak się mają do postępowania.
                          W końcu coś Cię zje i strawi. Oczywiście że pewne rzeczy i musisz i chcesz, ale
                          raz na jakiś czas może jednak złap oddech, bardzo Cię proszę.
                          P.S.II Wszystkim życzę miłego week endu.
                  • joujou Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 22:20
                    >Jutko też się cieszę,że z Twoją
                    siostrą ok smile
                    • mammaja Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 23:16
                      Obejrzalam rozpoczecie Olimpiady.Uroczystosc piekna, ale Polacy fatalnie
                      ubranie.Wg mnie to chyba najbrzydsze stroje z Olimpiad jakie pamietam. I kto ich
                      tak smutno ubral? I w czapki uszatki sad
                      Dziekuje za dobre slowa - postaram sie zadbac o siebie, ale jak, jezeli dzisiaj
                      ortopeda stwierdzil u mzonka zlamanie jednego kregu i powazne uszkodzenie dwu
                      innych. Wiec kim byl lekarz od ktorego zaczelismy w spoldzielni,za wlasne
                      pieniadze, ktory po zrobieniu zdjecia stwierdzil ze nie ma zlamania? Jezeli
                      przeswietlil nie ten kawalek kregoslupa co trzeba to powinien powtorzyc,
                      przeciez czlowiem slanial sie z bolu. I tak wytrzmal tydzien! Teraz nie wolno mu
                      sie bedzie ruszyc z domu bez specjalnego gorsetu, ktory trzeba zamowic.
                      • dado11 Re: Piatek wstal sloneczny -- Pi Es 10.02.06, 23:46
                        No to pięknie! A gdzież to szanowny małżonek tak się poturbował??? Rany Julek, to naprawdę fatalne
                        wiadomościsad(( Trzymam kciuki za zdrowie! Ja natomiast wróciłam właśnie z teatru Kwadrat, gdzie grali
                        "May Day", taka komedyjka omyłek, widownia ryczała ze śmiechu i nagrodziła aktorów solidnymi
                        brawami. Należało im się, bo nabiegali się, jak za lepszą sprawą, i przyznam, mi też się podobało, ale
                        bardziej chyba dlatego, że nie byłam w teatrze już wieki całe... Aż wstyd się przyznaćsad
                        Jutro sobota, lenić się będę, już się na to cieszęsmile
                        Miłego weekendu, D.
    • jutka1 Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 08:40
      Tak jak przewidywalam, sypalo cala noc. Na drodze nie ma sladow ani jednego
      pojazdu, o piasku oczywiscie nie wspomne. Mam nadzieje, ze do poludnia droga
      bedzie przejezdna.

      Naniose drewna, rozpale, i zabiore sie za moje trzy tygodniki. W przerwach zajme
      sie gotowaniem strawy. A gdyby Dado zamiescila swoj wpis kulinarny, ktory
      wczoraj wieczorem "zezarlo", to Dadowe sugestie tez wezme pod uwage smile))))

      Milego dnia i week-endu zycze big_grin
      • annabellee1 Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 10:06
        Dzien dobry. U mnie sloneczko,co widze przez jedne zapuchniete oko.Ale dobrze bo
        mi dziecko przyjechalo,ktorego juz nie widzialam ze 2 tyg.Bo mianowicie dziecko
        plci meskiej sie chyba pierwszy raz w zyciu zakochalo i ma ciekawsze rzeczy do
        roboty niz wizyty u mamusi.Strasznie sie ciesze, ze sie zakochal i w ogole, bo
        juz sie martwilam Wszyscy koledzy dawno juz mieli dziewczyny,a on nic.W
        dzisiejszych czasach 20 letni samotnik to lekko niepokojace.No i wreszccie!!
        Teraz pobiegl do babci, ktora mieszka niedaleko na sniadanko ale zaraz wroci i
        mi poopowiada.
        • fedorczyk4 Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 10:45
          Wpisuje sie tylko zeby zyczyc Wam dobrego dnia. Roboty mama wyzej pioropusza,
          wiec rzucam sie w wir dnia. Pogoda ladna i to dodatkowo motywuje. Pa.
          • mammaja Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 11:12
            U mnie tez piekna pogoda, tylko po co znowu ten mroz i snieg? W nocy popadalo,
            ale jest optymistyczniesmile Mlody pojechal po mzonka, trzeba jakis obiad zrobic,
            a ja przez tydzien prawie nie gotowalam, troche sie odzwyczailam. Przydalby sie
            dlugi spacer z psami w taka pogode. Dobrej soboty!
            • dado11 Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 12:08
              Po pierwsze, Jutek cieszę się, że z siostrą ok.smile)))))) Po drugie pogoda piękna, u nas na wsi -2 st i słońce.
              Chyba też pójdę przewietrzyć szare komórki, bo jakoś ostatnio mi oklapłysad Nadzieja na poprawę sytuacji
              fin. już we wtorek powinna stać się faktem, więc jakoś raźniej na duszy. Teraz trochę robót domowych
              odlegujących w kolejce. Pozdrawiam i miłej soboty, D.
              • joujou Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 12:58
                >Dziś zaczęłam dzień od fryzjera."Zrobiłam się"
                na młodzieżowo,a co,jak zmiany to na całego smile
                Synowi bardzo się podoba,ciekawa jestem co mąż
                powie,jak wróci wieczorem(gorzej,jak nie zauważy wink
                W każdym razie ja jestem zadowolona.
                Pogoda nijaka,rano trochę padał śnieg i pochmurno.
                Mam dziś sporo zajęć domowych,tak więc najwyższy
                czas się zabrać.Życzę miłej soboty!
                • kornikuno Re: Sobota, sloneczna i wiosna... 11.02.06, 17:56
                  ...pachnaca tutaj!
                  Piekny dzien! Wyciagnelam MMZ na spacer a On mnie pozniej na obiadsmile)))
                  Jak to wszystko smakuje, wtedy kiedy nie musi sie gotowac ani myc garow po...
                  Ale sie obzarlam: dokladnie! coz, kalorie bede liczyc...kiedys tamwink

                  Milego sobotniego wieczoru Wszystkim
                  IzaBella
        • kornikuno Re: Sobota, zasniezona sobota... 11.02.06, 17:58
          Annabelle,
          wiosna, wiosna idzie duzymi krokamismile)))), wiec i milosc tez!
          IzaBella
          • kornikuno Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 00:46
            ...coz wiadomosc we wloskim DTV RAI1...ptasia grypa dotarla do Wlochsmirkycylia,
            Puglia, Calabria - stwierdzono obecnosc wirusa w pomarlych labedziach......
            wklejam info za "Corriere della Sera"/
            "
            ROMA - Sono 21 i cigni colpiti da influenza aviaria in Italia, di cui 20 morti.
            Secondo i risultati degli esami del Centro di riferimento di Padova, sono 5 i
            casi di H5N1 ad alta patogenicitá: uno nella provincia di Taranto, uno a Vibo
            Valentia e 3 in Sicilia tra Messina e Catania. Lo ha affermato il ministro
            della Salute Francesco Storace durante la conferenza stampa in corso al
            ministero. «È necessario far capire che se ci fossero motivi di preoccupazione
            lo diremmo», ha spiegato il ministro dicendosi tranquillo. Il livello di
            allerta indicato dall'Organizzazione mondiale della sanità in queste situazioni
            è fermo già da mesi al terzo gradino. "

            ....Ech!
            To bylo do przewidzenia, w koncu ptaki migruja!
            Nie chce siac zadnej paniki, ale zrobilo mi sie jakos tak ciezko na duszy...
            Bo "COS" co wydawalo sie dalekie jest obok....
            Miejmy nadzieje,ze ....
            Pozdrawiam
            IzaBella
            • monia.i Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 01:09
              Miejmy nadzieję - no i nie denerwujmy się nadmiernie. Ptaki na ptasią grypę
              ponoć chorowały i padały co roku. Tylko nie było to aż tak nagłośnione.
              • jutka1 Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 01:12
                Trzeba te ptoki dobrze nagrzac, bo wirus pada ponad 70C (o ile dobrze pamietam).
                I bardzo prosze - bez skojarzen! wink)))
                • kornikuno Re: Sobota a wlasciwie juz niedziela... 12.02.06, 01:44
                  smile)))))))))))))))
                  prawda jest, ze chorobska istnialy...ale zyjemy w erze "globalnej"....
                  I tak sobie mysle, ze chyba latwiej sie zyje" nic nie wiedzac, nic nie
                  rozumiejac"...o ile stresow mniej, a wiecej...wlosow?wink
                  Pozdrawiam niedzielno
                  IzaBella
    • joujou Re: Niedziela 12.02.06, 09:27
      >Przyjemnego dnia,słodkiego lenistwa i
      pogody ducha Wam wszystkim i sobie życzę smile
      Za oknem ostatnio jakoś buro i ponuro więc
      i ludziska rzadziej się uśmiechają.
      Mimo to mam w planach długi spacer.....
      • jutka1 Re: Niedziela 12.02.06, 09:36
        U mnie b.z., harmonogram sie troche odwrocil, ale nic nie szkodzi.
        Bialo. Az nudno o tym pisac big_grin

        Milej niedzieli smile
        • fedorczyk4 Re: Niedziela 12.02.06, 10:16
          A niech tę ptasią ... Właśnie przystępuję do "przy gotowań" które powinny
          zostać zwieńczone kaczką w pomarańczach. No ale na surowo sie jej nie je.
          Rodzinny obiad. Dobrego dniasmile)
          • ewelina10 Re: Niedziela 12.02.06, 11:11
            dziendobry
            Fed aleś mi narobiła smaku tą kaczką. Musze kiedyś zastąpić swoje jabłuszka
            pomarańczami smile

            I kto to mówi, że teraz w domu to będzie anielska wręcz cisza, spokój i
            wszystko na swoim miejscu smile)))) Wczoraj rodzinka mi się zebrała w pełnym
            składzie i bez wcześniejszych zapowiedzi. Mały krzykacz pozostawił po sobie
            niezłe pobojowisko. Wizyty Tuptusia zawsze się wiążą z tym, że najpierw trzeba
            poprzesuwać to i owo pod ścianę, co mogłoby stanowić przeszkodę na jego drodze
            i ograniczać mu swobodne rozrzucanie zabawek po kątach smile))) Niezłe mamy potem
            sprzątanko i nie wiedzieć czemu to nas zawsze tak bardzo cieszy.

            U nas słoneczko się trochę schowało, płatki śniegu wolno toczą się z nieba a ja
            mam teraz zamiar wybrać się z psicą na daleki spacer
            • annabellee1 Re: Niedziela 12.02.06, 11:29
              Ja tez, na hasło kaczka w pomaranczach- głod.
              Dziendobry.
              Ja dalej czytam o operze.Ale na przemian z jakims trillerem,dzis chyba Goddardem
              by nie zeglowac cały czas w zbyt wysokich regionach, bo to zawsze mozna spasc na
              pyszcze.Okropnie zaluje, bo ominie mnie dzis koncert walentynkowy mojej
              siostrzenicy - Słynne duety milosne.
              No trudno.Nie mozna miec wszystkiego.Zycze milego dnia. W domku jest zupelnie
              przyjemnie, wiec sie z niego nie wynurzam.A obiadek mam -wiec tylko czytanko
              mnie czeka.No,chyba ze cos w tv obejrze.Ogladacie moze panie tv kultura
              -uwazam,ze wreszcie mamy swietny program kulturalny i jest gdzie uciec od
              zgielku durnych teleturniejow.No uciekam Milego ,jak juz pisalam. dnia..
            • lablafox Re: Niedziela 12.02.06, 11:29
              Skad ja to znam Ewelino.
              Od piątku mamy Teraz sie moczą w wannie , a my chwilkę odpoczynku mamy.
              Jutro generalne porządki.
              Wczoraj otrzymaliśmy 1 zdjęcia kolejnego potomka - 16 tygodni - USG.
              • mammaja Re: Niedziela 12.02.06, 13:08
                Ale mialam nocke! O trzeciej obudzil mnie jakis rumor. Wstalam zobaczyc co sie
                dzieje, a to moj synek (192 cm wzrosty, 90 kg wagi) powrociwszy z balu mocno
                zakrapianego, zapragnal sprawdzic poczte w moim kompie. Zlamal moje ukochane
                krzeselko na biegunach, jakos niefortunnie usiadl, a mebelek delikatny. Dobrze
                ze kompa nie popsul, bo tego bym nie przezyla. No a potem koniecznie chcial
                pogadac i pozwierzac sie i tak mnie przetrzymal do 5- tej rano! Stary kon, teraz
                spi a ja mam przechlapany dzionek z niewyspania. Mzonek lezy grzecznie, nadal
                czuje sie jak szpitalu. I smieszno i straszno smile
                • jutka1 Re: Niedziela 12.02.06, 15:07
                  Mammaju, rzeczywiscie, i smieszno i straszno.
                  Mam nadzieje, ze uda Ci sie pospac w ciagu dnia.
                  Co tez i ja postaram sie uczynic, bo moj dzisiejszy dzien jest tez jak
                  zabawianie sie z tygrysem. Moze jak pospie, to mi przejdzie.
                  • kornikuno Re: Niedziela 12.02.06, 15:22
                    Ej Dziewczyny wiosna pachnie!
                    Dajcie sobie odpoczac! Badzcie raz samolubnymi "bababmi"...czasami dziala!
                    Pozdrawiam niedzielno
                    IzaBella
                    • fedorczyk4 Re: Niedziela 12.02.06, 16:13
                      Korniku, ostrygi wielbiący rację masz calkiem całkowitąsmile I jak chodzi o
                      uwielbianie to ja się też zaliczam do owocomorzożerców, a takiej fois gras jak
                      moja tesciowa to chyba nikt na świecie nie robi. Oczywiscie mieszka w Landach.
                      Idę spocząć na laurach (a może na d...), kaczka mi wyszła taka że mąz i
                      najstarszy syn wyznali mi wieczną miłośc. Syta pochwał idę sobie poczytać.
                      • kornikuno Re: Niedziela 12.02.06, 17:07
                        Fed,
                        No, no ja tez kaczke uwielbiam!
                        moj Mamutek robi take ,ze ...ech szkoda slow!
                        Dawala przepis nie raz...toz 3siem bojem" pytac o, a i przyznac ,ze odwagi do
                        wykonania mi zabraklosad((((((((
                        Milego wieczoru
                        IzaBella
                        • antyproton Re: Niedziela 12.02.06, 19:05
                          kornikuno napisala :

                          Dajcie sobie odpoczac! Badzcie raz samolubnymi "bababmi"...czasami dziala!

                          Wszystkie baby nie dosc ze samolubne sa przewaznie ,
                          to jeszcze domagaja sie lubienia przez innych.
                          Przeciez kazda z was swiecie jest przekonana ,
                          ze najwieksze szczescie jakie moglo spotkac waszego mena
                          to wlasnie jego baba .

                          wink)))
                          • fedorczyk4 Re: Niedziela 12.02.06, 20:30

                            > Wszystkie baby nie dosc ze samolubne sa przewaznie ,
                            > to jeszcze domagaja sie lubienia przez innych.
                            > Przeciez kazda z was swiecie jest przekonana ,
                            > ze najwieksze szczescie jakie moglo spotkac waszego mena
                            > to wlasnie jego baba .
                            >
                            > wink)))

                            A mój jak zjadł tę kaczkę to mi to powiedziałsmile)))
                            Ale ja w realu jestem stosunkowo mało upierdliwasad
                            • joujou Re: Niedziela 12.02.06, 22:29
                              >Fed i po co ja na noc czytam o tej
                              kaczce?-aż mi kiszki skręca i ślinka
                              po brodzie leci.Może napisałabyś w
                              kulinarnym jak ją przygotowujesz,tylko
                              tak od a-z...
                              • joujou Re: Niedziela 12.02.06, 22:35
                                >U nas przez cały dzień sypało drobnym
                                i mokrym śnieżkiem,co wprowadzało wszystkich
                                w dość senny nastrój.Mimo tego poszłam na
                                godzinny spacer sprawdzić jak się mają
                                dzikie kaczki.Nie mogłam się napatrzeć jak
                                przepięknie ubarwione kaczorki rywalizują ze
                                sobą o samiczki i prowadzają się z nimi na brzegu.
                                Po obiedzie musiałam zaliczyć krótką drzemkę,no a
                                wieczór w kinie.Tak więc niedziela bardzo przyjemna smile
                • joujou Re: Niedziela 12.02.06, 22:38
                  >Mammaju miałaś noc pełną wrażeń wink
                  No cóż,synkowie już tak mają...
    • luiza-w-ogrodzie Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 12.02.06, 22:36
      Znaczy sie bedzie okolo trzydziestu a pod wieczor deszczyk (juz im nie wierze,
      meteorologom od siedmiu bolesci, od tygodnia zapowiadaja popoludniami deszcze i
      burze a slonce sobie nic z tego nie robi).

      Siedze za biurkiem i odpoczywam po wczorajszym plywaniu nad oceanem (w basenie
      z woda morska, bo w otwartym oceanie ciagle kotluja sie parzace meduzy) i po
      sprzataniu garazu przygotowujac rupiecie do "garage sale" czyli wyprzedazy
      tego, czego nie potrzebujemy w nadchodzaca sobote. Bedzie wesolo, umowilam sie
      z przyjaciolka, ktora przytaszczy swoje smieciowisko ;oD

      Pozdrawiam i zanurzam sie w odmetach pracy
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 12.02.06, 22:52
        Jeszcze niedzielnie i snieznie pozdrawiam, i ide spac. Dobranoc smile*
        • mammaja Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 12.02.06, 22:59
          Caly wieczor przysypiam, chyba sie poloze! Milego gawedznia wieczorem i noca
          • annabellee1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 08:16
            Hejki miłe panie -dziś jestem pierwsza!! I dobrze,
            bo zwykłam od poniedzialku nowe zycie zaczynac co wszystkim innym tez polecam!!
            Mglizdooo na dworze ale chyba ciepło. W domku ostatnio gaz przykrecam juz nie
            spowodow oszczednosciowych ale organizm sie przyzwyczaił i jest ciagle za goraco
            miii.
            Co by tu...a zjadlam omlecik z groszkiem i mkne do lekarza czyli wysadzam pysk z
            domu czego nie da sie ukryc mi brakuje.Dzis sobie myslałam,ze za miesiac moze
            juz rower?? Moze roboty polowe?No ,roboty polowe moze jeszcze nie,ale rower to
            chyba...
            A teraz dwie godziny z operą. Ogolnie nie martwmy sie bo zawsze moze byc gorzej
            z czego prosty wniosek- ze jest lepiej.
            To ten optymizm co go wczoraj był deficyt jak czytalam posty.Nie wiem czy
            udatny.Moze wkurzajacy.W kazdym razie ja jestem w niezlym nastroju.To bedzie
            dobry tydzien - umowmy sie??
            • jutka1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 08:38
              Dzien dobry, Annabellee, dzien dobry wszystkim,
              OK, mozemy sie umowic, ze tydzien bedzie dobry. Bez problemu.
              Dni tez juz podobno coraz dluzsze...

              Ma znow padac snieg, juz zreszta zaczyna proszyc. Mam pare spraw do zalatwienia,
              a potem moge juz tylko czytac. Nazbieralo sie troche zaleglosci.

              Milego poniedzialku i dobrego tygodnia zycze smile
            • joujou Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 09:06
              >Dzieńdoberek,to musi być dobry dzień smile
              Dla mnie od dziś wiele zmian,mam nadzieję,że
              korzystnych.Trochę się boję,a z drugiej strony
              jestem ich ciekawa.Teraz mam trochę czasu dla
              siebie,a potem znikam...
              • fedorczyk4 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 10:22
                Na przedwiośnie to jeszcze nie wygląda. -5 w parku i strasznie ślisko.
                Połaziłam z Krowisią, porozwoziłam konfitury, które sprzedaję na psią operację.
                Pies nie mój i konfitury też nie ja robiłam, wyjasniam od razu. Teraz mam
                chwilkę luzu, więc odwaliłam prasówkę i zabieram się do normalnych
                codzienności.
                • skynews Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 15:34

                  "prezydent jest bliski podjecia decyzji o rozwiazaniu parlamentu"
                  podaje PAP
                  powolujac sie na zrodla zblizone do kierownictwa PiS.

                  Enjoy !
                  • zaza7 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:31
                    U mnie pada śnieg i jest ponuro. Piszę to wieczorkiem, ale cały dzień był taki.
                    Ból głowy czaił się od rana i może później mnie dopadnie. Jutro Dzień
                    zakochanych i nie ma do kogo się zwrócić. Ehhhhhh. Może ranek będzie lepszy?
                    • kornikuno Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:44
                      Dzien piekny - pogodowo mowiac
                      Chyba czeka na mnie wypad do Rzymu, bo nie wiem czy na odleglosc uda mi sie
                      rozwiazac problem fiskusasad(((((
                      Jutro Walentynki, no wlasnie.......
                      Milego wieczoru Wszystkim
                      IzaBella
                    • oqo Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:49
                      RZECZPOSPOLITA
                      16:39 W kraju Komorowski: rozwiązanie parlamentu przez prezydenta
                      byłoby "politycznym wiarołomstwem"
                      16:38 W kraju OBOP: PO przed PiS
                      16:23 W kraju Lepper: rozwiązanie parlamentu będzie oznaczać, że PiS prowadził
                      cyniczną grę
                      16:20 W kraju Giertych: nie wierzę w decyzję o rozwiązaniu Sejmu
                      15:47 Sport Ronaldinho: nie przenoszę się do Anglii
                      15:46 W kraju W wieczornym orędziu prezydenta poznamy losy parlamentu
                      -------------------------------------------
                      wielki bracie smile melduję o wykonaniu zadania........
                      • jutka1 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 17:59
                        Oqo smile
                        Pozyjemy do 20:00, zobaczymy...
                        • fedorczyk4 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 20:10
                          A guzik zobaczymy. Czekamy do 21.10. Choc na mojego nosa dogadali sie i nie
                          rozwiaze.
                          • oqo Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 20:27
                            dogadać się znowu mówiąc całkiem innymi językami nie będzie łatwo a poza tym
                            ten bardzo sztuczny (s)twór już dawno nie oddycha ....pora go zakopać poki
                            chłód smile
                          • dado11 Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 20:34
                            A może i dłużej, a może powie nam, że jeszcze pomyśli??? No, co dwie głowy to nie jedna! Obie muszą
                            pomyśleć, pokalkulować, w razie czego idę się zapisać do Platformy! Jakakolwiek prosta decyzja raczej
                            nie pojawi sięsad Tylko pokręcić, poszczuć jednych na drugich, zapętlić, oskarżyć wszystkich o wszystko!
                            To ci dopiero polityka, no i te patrole antyterrorystyczne na ulicach...śmiechu warte...
                            Mimo tego cyrku, poniedziałek 13 był dobrym dniem, facet na poczcie pożyczył mi grosik, przyszła
                            kasa, a skarbowy nie dopadł mojego konta! To ten łut szczęścia, na który liczyłamsmile))
                            Poza tym mój mąż, nie dość, że obiecał że dorobi półkę w barku, to ... ją dorobił! I jeszcze drzwi do
                            szafy naprawił! Nie mam wołowej skóry ani kredy, więc tu daję upust swojej radoścismile)))
                            No po prostu dzień zjawisk niezwykłych i radosnychsmile
                            Pozdrawiam z rozmarzonym uśmiechem na obliczusmile D.
                            • mammaja Re: Poniedzialek wstal zroszony i sloneczny 13.02.06, 22:03
                              Wyjkezdzilam sie dzisiaj - to do NFZ podpieczetowac skierowanie na gorset dla
                              mzonka, to z corka do skarbowego, jeszcze popoludniu jakiesd malo owocne spotkanie
                              czekalismy do 21.10 i doczekalismy dokladnie tego o czym bylam przekonana. Nikt,
                              kto sie jako tako urzqdzil nie oddaje stoleczkow. Malo mnie tu na forum, ale
                              taki okres w zyciu smile
    • luiza-w-ogrodzie Walentynkowy wtorek 13.02.06, 22:18
      Szaro i pochmurnie, moze wreszcie zacznie padac. Kartki Walentynkowe kraza, ale
      nici z kina dzis wieczorem bo musze pojechac na zebranie dla rodzicow do szkoly
      corki. Dzien zapowiada sie pracowity, wcale nie walentynkowy.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • skynews Re: Walentynkowy wtorek 13.02.06, 22:26

        Luizo,
        napisalas "do szkoly" - to to juz nie jest "Wydzial Edukacji" ?
        smile))

        Enjoy !
        • mammaja Re: Walentynkowy wtorek 13.02.06, 23:45
          Luizo, od jutra w Zachecie wystawa pt"Przyplyw.Npwe prady w Australii i Nowej
          Zelandii." Wystaweie towarzyszy jak zwykle wiele imprez towarzyszacych m.in.
          jutro pokaz filmu "Ned Kelly" z Mickiem Jaggerem w roli glownej. Na to sie nie
          wybieram, ale wystawe napewno obejrze smile
          • luiza-w-ogrodzie Przyplyw.Nowe prady w Australii i NZ 14.02.06, 00:37
            Mammaju, a co to za wystawa? Malarstwo, grafika, sztuka aborygenska, filmy?
            Jak obejrzysz napisz cos prosze - ciekawa jestem Twoich wrazen.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie

            ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • luiza-w-ogrodzie Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 00:35
          skynews napisał:

          > Luizo,
          > napisalas "do szkoly" - to to juz nie jest "Wydzial Edukacji" ?

          Cos ci sie jak zwykle po...mylilo, Sky. Dzieci w Australii chodza do szkol, a w
          Wydziale Edukacji siedza biur... urzednicy. Moze dlatego tobie wyskoczyl
          Wydzial Edukacji, bo napisalam ze firmuje sobotnie kursy jezykowe na ktore
          corka sie zapisala?

          Pozdrawiam i radze: jedz ryby - fosfor wzmacnia pamiec.
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • skynews Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 01:01

            Aaa,
            Luizo,
            to teraz juz wiem co to jest Wydzial Edukacji, dziekismile

            Jem ryby, mam swiadkow, ale nadmiar fosforu podobno powoduje ze organizm
            nie przyjmuje wapnia - slabe i lamliwe kosci - i jak tu po rybach jezdzic na
            nartachsmile))

            Enjoy !


            • kornikuno Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 09:16
              Dzien dobry,
              Piekny i sloneczny dzien sie zapowiada, ide zrobic jakies zakupy, potem na
              spacer nad Garonne zobaczyc co u kaczek, gesi i labedzi slychac.
              Milego dnia
              IzaBella
              • annabellee1 Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 09:29
                Dzien dobry. Prosze na miły poczatek dnia

                Po podpisaniu paktu stabilizacyjnego.
                W restauracji sejmowej siedzą Jarek, Romek i Andrzej.
                - Co panom podać? - pyta kelner.
                - Dla mnie... schabowy - rzuca Jarek.
                - A przystawki? - indaguje kelner.
                - A przystawki... też zamawiają schabowe, prawda chłopaki?

                I życze dnia udanego..

              • jutka1 Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 09:35
                Pada snieg. Jak dlugo jeszcze?
                Od rana kicham. Hmmm. Chyba nigdzie sie dzisiaj w czasie dnia nie wypuszcze,
                bede siedziec w domu, w cieple.
                Wieczorem idziemy mocna grupa pod wezwaniem do knajpki przyjaciol.

                Bardzo milego dnia zycze wszystkim - i zakochanym, i niezakochanym big_grin
                • mammaja Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 10:24
                  Bezsensowne sniezynki, drobniutkie ale geste, wiruja za oknem. Ile bedzie
                  trzeba czasu, zeby to wszystko stopnialo. Zaspy przy domach porzadnych
                  odsniezaczy maja kuz prawie 2 metry.Coraz gorzej z parkowaniem i wyjezdzaniem ze
                  zlodowacialych kolein (oczywiscie nie na glownych ulicach). Ale i tak trzeba
                  wyruszyc w sprawach lekarskich.Nie ma rady....
                  • fedorczyk4 Re: Walentynkowy wtorek 14.02.06, 11:31
                    O Mammajko, jak mi się podoba określenie "bezsensowne śnieżynki". U mnie też
                    sypie mocno, ale ja już mam taki gust wypaczony że lubię wrony i zimę we
                    wszystkich wersjach poza błotną. Spacery przy tej pogodzie odbywają sie w
                    luksusowych warunkach, bo prawie na całej trasie nie spotykam wrogów do
                    pożarcia i mogę Puchatka (trojga imion Krowisię, Puszkę, Baranellę), puścić
                    luzem i skutecznie wybiegać. Siebie też.
    • joujou Re: Dzisiajki 153 14.02.06, 11:48
      >Witam serdecznie.Wczorajszy dzień ciężki...
      Wróciłam póżno i już starczyło sił tylko na
      kąpiel i łóżko.Dzisiaj,no cóż...zobaczymy,najważniejsze,że
      znowu mogę być aktywna.Dobrego i radosnego dnia!!!
      • mammaja Re: Dzisiajki 153 14.02.06, 21:59
        Do Luizy - wklejam nazwiska artystow bioracych udzial w wystawie:

        Billy Apple, Guy Benfield, William Culbert, Mikala Dwyer,
        Matthew Griffin, Timothy Vernon Moore
        nie wiem czy cos mowia te nazwiska, mnie tez nie, bo oczywiscie z braku czasu
        nie bylam na spotkaniu na ktorym sie prezentowali.Ale jak obejrze wystawe, to ci
        napisze.
        A w ogole to mzonek otrzymal dzisiaj gorset - metalowa konstrukcja z
        dopychaczem naszczescie nie metalowym, do kregoslupa. Ma to nosic jak wychodzi z
        domu, ale na bol nie pomaga. Potem zebranie nowego zarzadu UTW, dopiero wrocilam
        do domu. Czy ktos stosowal plastry przeciwbolowe o nazwie Durogesic?



    • luiza-w-ogrodzie Srodek tygodnia 14.02.06, 22:28
      Powolutku wstalam po wczorajszym niedorozwinietym ataku migreny, z radoscia
      spojrzalam na ogrod podlany porannym deszczem i pociagnelam sie do pracy.
      Stukam cos na klawiaturze bez przekonania, lekko pomachujac do Was przez ocean.
      Przede mna perspektywa pojscia do kina na spoznione Walentynki a za dwa dni
      weekend - jest dobrze. Czego i Wam zycze
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • monia.i Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 22:42
        Jest dobrze smile Przed chwilą oglądałam w lustrze świeżo położony kolorek -
        ufff...tym razem obyło się bez niespodzianek. Bardzo piękna będę - zwłaszcza po
        zgaszeniu światła...he he smile
        Pozdrowionka, Luizo smile
        • luiza-w-ogrodzie Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:09
          A widzisz, Moniu, mowilam ze jest dobrze! Na wszystko jest sposob!
          Mnie po wczorajszej migrenie zgaszenie swiatla nie pomoglo na wyglad, siedze w
          biurze blada jak sciana i z wdziekiem przyjmuje propozycje zrobienia mi herbaty.
          Sciskam zaoceanicznie
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          • monia.i Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:25
            Ach...ta przebiegłość niewieścia smile Jak nie energiczna, sprężysta i gibka - to
            wiotka, eteryczna, romantycznie blada i z podaną filiżanką herbaty...Zero
            monotonii smile))
            • mammaja Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:38
              Dado, gratuluje ci serdecznie! Najlepiej takie decyzje szybko podejmowac, bo
              potem coraz trudniej, czego doswiadczam jako niedoszla ciagle tesciowa. (a trzy
              lata syn z osobista narzeczona sie wodza)!
              • dado11 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:00
                Nie, nie, Mammaju, nasze dzieci prowadzają się już od 9 lat, więc decyzja była przemyślana dogłębniesmile
                Mam wrażenie, że rodzice narzeczonej już nie zdzierżyli....
                Pozdrawiam D.
            • luiza-w-ogrodzie Re: Srodek tygodnia 14.02.06, 23:54
              monia.i napisała:

              > Ach...ta przebiegłość niewieścia smile Jak nie energiczna, sprężysta i gibka -
              to
              >
              > wiotka, eteryczna, romantycznie blada i z podaną filiżanką herbaty...Zero
              > monotonii smile))

              Nooo, moze nie wiotka i eteryczna, ale staram sie elegancko obwisac z krzesla,
              co moze wywolywac podobne skojarzenia. Cos trzeba robic, zmieniac ymydz, zeby
              sie nie nudzilo!
              • joujou Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 09:28
                >Dzień dobry,choć tego jeszcze nie
                widać,ale wiosna coraz bliżej... smile
                a wraz z nią przyroda budzi się do życia
                i nasze nadzieje też.
                • jutka1 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 09:48
                  Piekny sloneczny dzien, -3C, snieg sie skrzy i az oslepia.
                  Znowu nie mam internetu (modem teraz), szef firmy dostarczajacej net nie odbiera
                  komorki, ech, gdybym tylko miala wybor... Chyba sie zdecyduje na satelite, bo
                  net radiowy coraz bardziej dziala mi na nerwy, neostrada ciagle tutaj
                  niedostepna, nie mowiac o kablowce.

                  Coraz bardziej kicham, wiec znow profilaktycznie bede dzis pracowac z domu.
                  A sporo mam dzis do zrobienia.

                  Milego dnia zycze smile
                  • mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 11:07
                    Gdzie to slonko? Calkiem obrocilo sie tylem od nas, bo znowu moje "bezsensowne
                    sniezynki" leca, male takie, a jak przyjedzie do odsniezania to okazuje sie ze
                    kropla drazy skale i nie ma juz gdzie tego sniegu odwalac. Zwlaszcza, ze
                    dotychczas to nie byla moje dzialka sad Dzisiaj spokojniejszy dzien, wreszcie nie
                    jade do miasta, troche zajme sie domem i praca, troche poczytam co w necie,
                    milego dnia!
                    • jutka1 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 11:28
                      Mammaju, dobrze, ze masz dzien na odetchniecie. Odnosilam wrazenie, ze za duzo
                      tego wszystkiego bylo, jak na jedna osobe.
                      Korzystaj z tego dnia.
                      smile
                      • dado11 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:05
                        Za oknem szaro, +4 st, zaplanowalam dzień w domu, trochę zapuszczonym ostatnio.
                        Mm odpocznij troszkęsmile
                        Jutku: cytryna, sok malinowy, miód, kropla spirytusu i wrzątek, wypić i na dwie godzinki pod pierzynęsmile
                        Pozdrawiam, D.
                        • mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:59
                          Dado, myslalam ze to twoja mlodziutka taka szybka do ozenku smile)))))
                          • mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 12:59
                            Ups, mialo byc "do zamescia" smile))))))
                            • mammaja Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 13:05
                              PS. Milo jeden dzien wyluzowac, ale swiadomosc mam ze w tym czasie nic nie
                              zalatwi sie samo i problemy ze sprawami finansowymi siostry (na szczescie maz ma
                              pelnomocnitwo do banku), ze sprawami jej mieszkania, itp, beda tak samo wisialy
                              nademna, a jeszcze tego wariatra musze pilnowac, jak powiedzialam ze trzeba
                              mlodej pozyczyc drabine (skladana) zeby zrzucila snieg z dachu to zaraz polazl
                              do ogrodu po te drabine i powiedzial ze w dwojke mozemy ja wyjac - ja na to zeby
                              ani sie wazyl, w dwojke tak , ale ja z corka. Jemu nic nie wolno podnosic! Ech,
                              ci mezczyzni! Dkbrze, ze ten gorset - chomonto zalozyl chociaz!
                              • fedorczyk4 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 13:42
                                Życzę Wam miłego popołudnia. I poniewaz mam fatalny nastrój to znikam chwilowo
                                żeby nie być toksyczna.
                                • kornikuno Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 14:16
                                  Szarawo, siapi z nieba kapusniak wiec dzisiaj z dluzszego spaceru nici...
                                  Chyba zabiore sie wreszcie za moje archiwum CD, bo cos duzo tego jest
                                  i zrobil sie balagan.
                                  Milego popoludnia
                                  IzaBella
                                • ewelina10 Re: Srodek tygodnia 15.02.06, 15:33
                                  Na szczęście dach mam stromy i śnieg sam zwala się wielkimi połaciami z dachu.
                                  Raniutko widziałam taką "lawinkę" u syna jak oderwała się z hukiem smile

                                  Wczoraj mieliśmy pracowite "walentynki" za to dzisiaj możemy być spokojni, że
                                  mamy pracę na najbliższy czas. Czynniki społeczne wyglądały bardziej
                                  estetycznie - żadnych moherowych beretów na głowie tylko ładne fryzurki smile

                                  Mżonek chyba czuje się już zupełnie dobrze, bo wróciła mu poprzednia forma.
                                  Złożył doniesienie do prokuratury na lekarza z pogotowia, który odesłał go do
                                  domu z podejrzeniem chorego błędnika.
    • dado11 Re: Dzisiajki 153 14.02.06, 23:02
      Tooo.... znaczy się, zostaniemy teściamismile))) Właśnie dzieci powiedziały, co miały do powiedzenia!
      Ja to właściwie niezupełnie, ale Artur całkiemwink))) Ślub we wrześniu, no jest super... przechodzimy na inną
      półeczkę... i to nie jest supersad Z tej półki dużo łatwiej zleciećsad A myślałam, że mnie to nie dotyczy...
      O, naiwności!!!!!
      Na dworze zima, jak diabli, alergia na białe zaraz mnie wykończysad((( Buźki, Dwink
      • luiza-w-ogrodzie "przechodzimy na inną półeczkę" :oPPPP 14.02.06, 23:07
        Dado, nie przejdziesz na inna polke, nie zmienisz sie, zobaczysz, ze jestes ta
        sama osoba, tylko rodziny Tobie przybylo. Powodzenia - i nie daj sie
        zaszufladkowac.
        Moj od dawna pelnoletni syn nagabywany przeze mnie kiedy uczyni mnie babcia,
        uparcie odmawia wspolpracy ;oD ale jego kilkunastoletnia siostra lojalnie stoi
        po mojej stronie i pociesza mnie, ze jak sobie znajdzie kogos odpowiedniego,
        kto bedzie chcial mac dzieci, to bedzie miala dzieci i juz!

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka