fedorczyk4
05.03.06, 17:17
kiedy w kolejce WKD, lub w autobusie, li metrze usiądzie koło nas wyjatkowo
cuchnący osobnik? Nie chodzi mi o osobę która przypadkowo wpadła w pryzmę
kału, lub spociła się biegnąc, a o kloszarda, inaczej zwanego bezdomnym,
który wydziela odór nie do zniesienia? Bardzo jestem ciekawa , co o tym w
sumie prostym problemiku myślicie, bo podzielił naszą, chwilowo trzy osobową
rodzinę na radykalnie różne frakcje.