mammaja 22.06.06, 17:44 Poprostu nieopisany ruch w dzisiejkach Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 17:52 Jutka napisala:"Mammajko, zobaczylam dziecioly i az sie wzruszylam..." - Ja sie codziennie wzruszam jak na nie patrze, zauwaz ze pan ma cala czerwona czapeczke a pani tylko czerwona kropke na karku i troche czerwonego pod brzuszkiem Zastanawiam sie dlaczego ? I ciesze sie, ze tak je odbierasz,Jutencjo))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 20:24 Mammajo, ja obserwuje na codzien "moje" bociany - te pocalunki, to klekotanie wspolne, te sceny zazdrosci! W zeszlym roku regularna bitwa o samice z obcym bocianem - na szczescie moj bociek wygral, bo inaczej obcy wyrzucilby byl mlodziaka z gniazda. Nie wiem, jak dziecioly, ale bocki na cale zycie. Ciesze sie, ze je mam tak blisko i moge obserwowac i posluchac. PS. U ptakow zwykle samiec jest barwniej upierzony - no na cos musi te samice zlapac! )) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 17:59 >No to ja pierwsza na nowych Dzień zaczął się zupełną głupawką: -ok.g.2,30 wstałam,bo śniły mi się jakieś faktury itp. straciłam poczucie rzeczywistości,pokręciłam się po kuchni i po sprawdzeniu godz. z radością wskoczyłam do łóżka by dospać -ok.g.3,3 wstałam,bo przyśniło mi się,że mój mżonek lekko trąca mnie łokciem i przypomina,że już czas wstać. Sprawdziłam godzinę,opieprzyłam mżonka,że mnie budzi i znowu z radością usnęłam.Czy mżonek usnął również,nie wiem,bo zdziwiony był bardzo,że oberwało mu się za niewinność -ok.g.4,30 wstałam,bo to już był ten czas właściwy i nieprzytomna zaczęłam codzienne poranne czynności,ptaki darły się po tym deszczu niesamowicie -w drodze do pracy ze smutkiem oglądałam skutki wieczornej burzy,ale z radością podziwiałam roślinność,która odżyła niesamowicie -dzień jak dzień,tym razem przeciętny -teraz jadę na działkę choć na chwilę poobcować z przyrodą Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 18:00 >Za długo pisałam i nie załapałam się,jako pierwsza Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 18:08 ...z poprzednich dzisiejek: Dziewczyny, Oktoberko, nie wiem dokladnie co sie wydarzylo u was i czym sie zajmujecie ale nie zapominaj ze wszyscy zyjecie z firmy i nie ma sentymentow. Uczucia w pracy nie moga dochodzic do glosu. Rozumie ze matka z dwojka dzieci,etc. ale rozczulanie sie dezorganizuje prace. Oczywiscie ze nalezy wykazac sie dobra wola i checia do pomocy ale scisle w/g przepisow i jakis tam procedur. Mozna tez przeanalizowac alternatywne rozwiazania, takie zawsze sa, ale firma musi funkcjonowac i przynosic zalozone dochody. To normalne ze kazdy stara sie podrzucic kolezance czy koledze te trudniejsze zadania, robi sie przekierowania na ich telefony itd., ale generalnie kazdy musi wykonywac dokladnie to co do niego nalezy i nie ma zmiluj sie: Za duzo w tym co napisalem jest "ale" i "musi" - znowu wyglada to jak pouczanie(( Odpornosc psychiczna - jak jest wszystko profesjonalnie zorganizowane to zagadnienie owe nie odgrywa zadnej roli. Odpornosc psychiczna i zdolnosc do wykonywania okreslonych zadan sprawdza sie u kandydatow podczas pierwszej rozmowy przed podpisaniem umowy o prace lub podczas okresu probnego - nadaje sie lub nie. Tak, dbam o "moje" kobiety - trudne sprawy wole zalatwiac sam, to mniejszy stres dla mnie i nigdy np. nie pozwole zeby kobieta musiala jechac do warsztaru ze swoim autem. Poza tym maja ta swiadomosc ze jak ktos zrobi im krzywde obojetnie gdzie i obojetnie jaka to winowajcy pozostaje tylko zrobienie testamentu - odkrylem ze to dla nich bardzo komfortowa sytuacja moga zawsze powiedziec "nie" bez zaadnych konsekwencji Tu wracam do zachwytow nad tzw. niezaleznoscia i samowystarczalnoscia bedaca duma niektorych kobiet - niezalezny i samowystarczalny jest tylko ten kto jest na bezludnej tropikalnej wyspie ale tylko tak dlugo jak dlugo wystarczy mu zarcia i wody pitnej. Diewczyny, spokojnie, nie zalamujcie sie, cool odreagujcie i pomyslcie - nie ma sytuacji bez wyjscia)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 18:39 skynews napisał: > Tak, dbam o "moje" kobiety - trudne sprawy wole zalatwiac sam, to mniejszy stres dla mnie i nigdy np. nie pozwole zeby kobieta musiala jechac do warsztaru ze swoim autem. Sky, tak pięknie napisałeś o tych kobietach, jestem pod wrażeniem ... Ale jedno nie daje mi spokoju: Dlaczego nie pozwalasz kobietom jechać do warsztatu ze swoim autkiem ! ? To strraszne Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 18:48 Ew, a co to za przyjemnosc jezdzic do warsztatu - tylko strata czasu i nic wiecej, a poza tym pozniejsze reklamacje i tak ja musze zalatwiac Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 19:12 Sky, słusznie piszesz. Jest to jedna z czynności, która należy do mniej przyjemnych Ale, no właśnie, a co jeśli ... jej autko tego wymaga, taki mus sytuacji, (nie)ślubny wypił o drinka za dużo, karta w komórce się wyczerpała, terminy służbowe gonią ... a Ciebie nie ma pod ręką ? Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 21:40 Ew, sa kobiety, ktore maja wlasciwie tylko przyjaciol, ciesza swoim widokiem i pozytywna emanacja cale swoje otoczenie i to gdzie tylko sie pojawia majac rowniez zauwazalny pozytywny wplyw na to otoczenie. Trudno jest w ogole sobie wyobrazic zeby takie osoby mialy kiedykolwiek problemy, chociaz nieprzewidziane sytuacje moga powstac szybciej niz mozna sie spodziewac. Jezeli juz to zostawiam wszystko i jak najszybciej tylko mozna jestem, niezaleznie od tego w jakim punkcie swiata bym sie aktualnie znajdowal. To co wspomnialas z komorka zdarzylo sie nie tak dawno: nie mielismy zadnego kontaktu przez kilka dni - nikt nie odbiera telefonu domowego, komorka wylaczona a telefon w firmie...przekierowany na wylaczona komorke !!! Na maile tez zadnej odpowiedzi - myslalem ze mnie cos trafi ! Mialem stres, musialo cos sie stac, ale dobrze ze nie wpadlem w panike. Jak sie w koncu dodzwonilem to uslyszalem to co mozna bylo sie spodziewac: komorka zostala gdzies tam, o przekierowaniu zapomniala i nawet sie "dziwila" ze w pracy taki spokoj a na moje protesty "no jak to tak..." uslyszalem slodki smiech i..."uczepiles sie jak rzep psiego ogona" a jak zaproponowalem cos zeby uniknac podobnych sytuacji to uslyszalem smiech i.. "nie marudz" ! Tak wiec jestem teraz jej bodyguard chroniacy ja dyskretnie i niezauważalnie w tle))))) Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 23.06.06, 07:06 Sky, miło być kobietą "emanującą", zawsze to łechce próżność, ale trudno jest znieść na dłużej okoliczności ograniczające niezależność Odpowiedz Link
ewelina10 ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:16 Witam Drobny deszczy już się napadał. Nadal parno, chociaż zrobiło się ciemniej Dzisiaj w planie czeka na mnie kilka nieprzyjemnych spraw w urzędach, ale coś z przyjemności tez będę miała, bo sobie popływam. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:22 Ew, u mnie weekend za pol godziny i tez ide poplywac. Co prawda nie nad ocean, ale odkryty basen w parku tez jest dobry :o) Zobaczysz, sprawy urzedowe szybko sie zalatwia a potem weekend! Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
ewelina10 Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:46 Luizo, ciekawa jestem tego pływania nad oceanem. Może kiedyś ... Krasnoludka przez domofon już dzwoni, zaraz przyjmie ster domowy a ja już ruszam "w miasto" he he he podejrzania to brzmi Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:52 Tez znikam. Milego popoludnia - na mnie czeka basen i tortury ogladania powtorki meczy Australia-Chorwacja (tym razem przy winku). Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 09:48 Dzien jest jasny ale chmurny, powietrze ciezkie i wilgotne. Pewnie bedzie padac. Poza tym, coz... Jak mawiali starozytni Grecy, "tomorrow is another day" - "jutro tez jest niebo". Co ja zawsze powtarzam? Ryjem do przodu? Tak wiec sie postaram. Milego dnia Odpowiedz Link
poor_kitty Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 10:10 Witam Spiochow i Wszystkie Bardzo Zajete Osoby)) Nadchodzi nastepna fala odpoczynku I juz jej przedsmak mialam wczoraj. Dzis, jutro i pojutrze ciag dalszy ... Na szczescie kiedys nadejdzie poniedzialek i wreszcie bedzie mozna odpoczac)) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Skaju, uwielbiam byc niezalezna i samowystarczalna 23.06.06, 01:02 Skaju, uwielbiam byc niezalezna i samowystarczalna, co nie oznacza, ze nie potrzebuje innych ludzi. Niemniej z pozycji niezaleznosci latwiej jest negocjowac i miec jasny oglad sytuacji. O. POzdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
skynews Re: Skaju, uwielbiam byc niezalezna i samowystarc 23.06.06, 01:52 Cool Luizo! Enjoy it ! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 18:42 ... ja się chyba zastrzelę, skąd tak dużo wpisów. Poddałam się przy pierwszym czytaniu : )))))))))) Odpowiedz Link
skrzydlate Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 19:09 ja jeszcze nie rozumiem co to znaczy dzisiejki, a moze wczorajki albo jutrzejki sprobowac, odróżnię wtedy. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 19:13 Skrzydlate, próbuj, próbuj, a nuż nam wyjdzie jeszcze jeden stały wątek Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 23.06.06, 00:15 mammaja napisała: > Poprostu nieopisany ruch w dzisiejkach Jak to "nieopisany"? Opisany, jak najbardziej! Jest osma godzina rano a ja juz jestem wykonczona psychicznie i fizycznie ogladaniem WIADOMEGO meczu. Wyczerpalam dawke "faqw" i "szytow" za dwa lata. Moja corka na szczescie tylko szytowala :o) Ale najwazniejsze ze NASI GORA. Uff, ale beda imprezy w ten weekend - nieustajace oblewanie od piatku rana do poniedzialkowego rana. Poza tym witam porannie, u nas mgliscie, ale przejasnia sie i weekend ma byc sloneczny, slimaki jeszcze nie zjadly swiezo posadzonej salaty a na biurku z wdziekiem naciaga czerwona herbata Pu-erh... Dzien dobry wszystkim Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 04:02 Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej to mnie zwiazcie, bo zaczynam zagrazac zdrowiu i zyciu... jeszcze nie wiem czyjemu, ale czuje ze tak jest! U nas nazywa sie taki stan "ropeable" :o) Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 10:54 Luizo , nie ma nic bardziej seksownego niz elegancka kobieta ekscytujaca sie pilka nozna. Mniam , mniam , mniam . ) No i stalo sie , do wieczora musze sie zdecydowac, albo wycieczka z zapalencem od samochodowego soundu na slynna tame na Jenisjeju albo kolacja z urocza, rudowlosa Sonia ? Wot zagwozdka . ??? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 11:03 Czesc Anty Rzuc moneta..... A potem bez wzgledu na to jaki byl wynik rzutu, idz na kolacje z Sonia...)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 11:15 Idz na kolacje, tama poczeka. Tylko o gumce pamietaj ))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:16 Anty, wstyd sie przyznac, ale w czasie meczu, ktorym sie przejmuje, nie wygladam wcale elegancko. Na nic garniturek, ponczochy, jedwabie, makijaz i bizuteria gdy z wlosem dziko rozwianym jak u jakiejs Harpii albo innej Meduzy wydaje sie siebie wrzaski i arabskie ululacje as do zachrypniecia. No poruta po prostu... Siedze w domu, niemal bez glosu (ogladalam powtorke meczu) i przy shirazie przygotowuje sie do weekendu. I mysle, jak by Tobie poradzic - moze zabierzesz Sonie z gumka na tame? Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
mammaja Piatek upalny 23.06.06, 12:24 Podobno w nocy troche padalo, ale juz znowu upal.Nie poszlam na jakas uroczystosc, to nie ze mna te numery w takiej temperaturze i wstac by trzeba o 7 mej, co dla zasypijacych ze swiergotem ptakow jest nieludzkie! Musze napisac kilka pism, zrobic rozne porzadki, krzatamy sie wiec z Krasnoludka i zycze milego weekendu! Odpowiedz Link
skynews Re: Piatek upalny 23.06.06, 12:31 Zapowiedzialo afrykanskie upaly - oj, bedzie goraco, zaczely sie piekne dni Enjoy it ! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek upalny - no, nie calkiem 23.06.06, 12:58 Bylam na basenie po pracy, lekka mgla i okolo 12 stopni. Nad basenem unosila sie para. Latem moze cieplej sie plywa, ale za to jest wiecej ludzi w wodzie. Odpowiedz Link
antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:26 Dziekuje za rady ale Sonia jakos tamy nie ciekawa. Gumka nie potrzebna , za kogo mnie macie ? Nie potrafilbym pojsc do lozka z kobieta , ktorej nie kocham. Nie dlatego , ze mam jakies moralne opory ale dlatego, ze za bardzo szanuje kobiety . I pewnie dlatego tak obrywam od nich po glowie ) P.S. Tame udalo mi sie przelozyc na srodek tygodnia. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:28 antyproton napisał: > Tame udalo mi sie przelozyc na srodek tygodnia Znaczy sie, Sonia planowana na dzisiejszy wieczor? Wot, molodiec! Odpowiedz Link
antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:31 Jak to mowi Sky : Ide sie zrobic na bostwo . ))))) Odpowiedz Link
skynews Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:35 Luizo, a co toba tak wstrzasnelo ze nie spisz od wczoraj, co sie stalo ? Anty "Nie potrafilbym pojsc do lozka z kobieta , ktorej nie kocham." To kochaj wszystkie i...bedziesz potrafil, no chyba ze one nie beda potrafily))))))) Enjoy it ! Odpowiedz Link
antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:37 Kobiety wszystko potrafia . ) Odpowiedz Link
skynews Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:44 ...no wiec nigdy nie odmawiaj kobiecie i to tylko dlatego ze jej nie kochasz - moglbys spojrzec w te oczy pelne zawodu ??? Enjoy it ! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:47 skynews napisał: > Luizo, > a co toba tak wstrzasnelo ze nie spisz od wczoraj, co sie stalo ? Jak to nie spie od wczoraj? Cos zle policzyles. Nie spie od czwartej rano, bo chcialam obejrzec mecz. Teraz jest prawie 21, za pol godziny odbiore corke ze zbiorki i ide spac. Ach, caly weekend przede mna a po porannych deszczach ma byc slonecznie przez nastepny tydzien. Beaut.... Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
skynews Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:54 Rzeczywiscie, zapomnialem przez moment ze jestes z "innego swiata" i obawialem sie ze mozesz miec podkrazone oczy a to nie pasuje)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:56 Neutrino, To sie nie zakochuj. Syberia okrutnie daleko. I powiem cynicznie, za co przepraszam, ale akurat Rosje i Rosjan znam bardzo dobrze - nigdy sie nie ma gwarancji, ze zakochuja sie w cudzoziemcu naprawde. A kiedy chodzi tylko o wyrwanie sie stamtad, a po uzyskaniu prawa pobytu tyle widzieli. Przepraszam Cie za te slowa. Milej kolacji. )) PS. Czapki z glow za Twoje nastawienie do kobiet )))))) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:59 jutka1 napisała: > I powiem cynicznie, za co przepraszam, ale akurat Rosje i Rosjan znam bardzo > dobrze - nigdy sie nie ma gwarancji, ze zakochuja sie w cudzoziemcu naprawde. A kiedy chodzi tylko o wyrwanie sie stamtad, a po uzyskaniu prawa pobytu tyle > widzieli. Oj, tak, nawet do Australii sie sprzedaja - przez internet i na niewidzianego... Musi tam byc straszna desperacja. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 18:51 Sprawy urzędowe zajęły zbyt dużo czasu i nie starczyło go już na pływanie. Ale przynajmniej będzie spokojny weekend Odpowiedz Link
jutka1 Piatek wieczorem 23.06.06, 21:24 Wrocilam z ogniska u siostry. Przesympatyczne pare godzin: fajne rozmowy, piekny ogrod, mlodszy siostrzeniec rozwijajacy sie w zawrotnym tempie (ciociu, zaloz okulary... nie, nie tak - na orwut, i nie gas ich )) W drodze powrotnej jechalismy patrzac na Gory Sowie i pola, poletka, opomaranczowione zachodacym sloncem. Snopki trawy, dziesiatki odcieni zielonosci, pagorki, po ktorych w gore-w dol-w gore-wdol, a za kazdym zakretem nastepny obrazek godzien podziwiania godzinami. Cudnie. Dzien zaczal sie jak sie zaczal, ale skonczyl refleksja, ze jednak mam korzenie, i ze te korzenie to ci ludzie, ten region, ten krajobraz - leniwe pagorki, lagodne fale gor Sowich, jak niedzwiedzie lezace w polsnie bo goraco... Jest OK. Milego wieczoru Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dobranoc - milego weekendu 23.06.06, 13:27 Oddalam sie w strone zbiorki skautowskiej a potem lozka. Milego, cieplego, pogodnego letniego weekendu Wam zycze z deszczowego Sydney Luiza-w-Ogrodzie ·´¯`·.¸¸><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dobranoc - milego weekendu 23.06.06, 13:37 Dobranoc, Luizo )) Przesylam miske dojrzalych truskawek, ociekajacych sloncem i slodycza )) Odpowiedz Link
oktoberka Re: Dobranoc - milego weekendu 23.06.06, 16:43 Nie wiem czy to czas na dobranoc, ja tam was witam U mnie wszystko ok, dziękuję bardzo Gorąco,parno,fajnie) No i zmykam, mam dziś dużo roboty w stylu robienia się na bóstwo czyli inaczej dokonywania renowacji i konserwacji) O. PS Dzięki Sky za wyczerpujące wypowiedzi, czytam je uważnie, nawet jeśli nie odpowiadam Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 23.06.06, 21:42 Dobry wieczór jakoś mi ostatnio mózg zesztywniał... nie mogłam nic wykrzesać z szarych komórek, choć tematy na F40+ były nadzwyczaj pociągające)) Nie wiem czemu tak zastyglam, między wczaraj a jutro, i choć funkcjonuję jak zwykle, to jakoś tak troszkę na bocznym torze... Może to upał? a może przesilenie wiosenno-letnie? Niemniej wiszę w jakiejś dziwnej poczekalni... Dziś na siłowni spaliłam milion kalorii, bo taka duchota była, o 8 rano... Wyszłam mokra jak szczur i na najbliższe, jeszcze cieplejsze warunki szykuję raczej ciemny kąt w domku gościnnym, gdzie temperatura rośnie najwolniej Jutro imprezka w formule "open air" - goście wpadają kiedy chcą i na jak długo chcą, nasiadówa w cieniu czereśni, i zawody w zrywaniu owocow, bo niestety szpaki gdzieś wsiąkły...(( A, wygrałam sprawę z US)) Pozdr. D. Odpowiedz Link
ewelina10 już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 08:40 Kolejny upalny dzień. Oczekuję sympatycznych gości. Przyznaję, że to pierwsza wizyta, chociaż, osobiście już się widzieliśmy, ale w innych okolicznościach. Krasnal przyjechał pracować. Eeech ... nie będę już pisać o swojej nadziei zakończenia jakiegoś etapu robót na mojej działce. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:26 Witam Wszystkich, ktorzy sa i ktorych nie ma Jest pieknie. Dodam, jednak ze nieco zlowieszczo: wczoraj dwa "rzuty" gosci... Zeby dotrwac przy zyciu do poniedzialku, niepostrzezenie wyniose sie nad wode....) Odpowiedz Link
antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:43 Witaj Kitty. I tym wszystkim co juz od rana sie kszataja, i tym zaspanym co im ciezko oko otworzyc zeby trafic na czajnik w kuchni, i tym ktorzy jeszcze spia bo w tygodniu musza sie wczesnie zrywac. Usmiachy przesylam, milego dnia. ) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:47 Witaj Anty)!! Jak randka....????? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:51 Czesc Jutka!!!!! Milo Cie widziec !!!!! Young Lady ;P !!!!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:03 Czesc Kituchno. )) Widze, ze Anty ze tak powiem skonsumowal..... )) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:06 A niech skonsumowal... Byle nie pokochal "milosciom pierwszom i jedynom"(zam.)) Odpowiedz Link
antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:09 Ani nie skonsumowal, ani nie pokochal . Czy nie potraficie uwierzyc , ze mozna isc po prostu na kolacje z kobieta ? )) Odpowiedz Link
jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:32 Alez Neutrino, Nie po to setki razy chadzalam z facetami na kolacje nieskonsumowane, zeby nie wiedziec Droczymy sie z Toba Odpowiedz Link
mammaja Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 12:33 Znowu pieknie i cieplo. Szkoda,ze mnie tam nie bedzie, gdzie sie ci tajemniczy znajomi spotykaja, he,he! Za to zpowiedziala sie stara przyjaciolka wiec zaraz ide parzyc kawe! Bawcie sie dopbrze Odpowiedz Link
joujou Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 13:26 >Droczą,droczą hehe pomyślał by kto.Anty...te moje forumowe kuleżanki normalnie ciekawość zżera i chyba nieco zazdrosne som... no to napisz takimi malutki literkami:ładna ta rudowłosa była??? Odpowiedz Link
antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:54 Hehehe, wlasnie to najbardziej w was mi sie podoba , ze jestescie takie dyskretne i delikatne . ))))) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:57 antyproton napisał: > Hehehe, > wlasnie to najbardziej w was mi sie podoba , ze jestescie takie dyskretne i > delikatne . > > ))))) A my Anty, kochamy Cie za to, ze nasze subtelnosci wychwytujesz w lot....;D i miedzy wierszami umiesz czytac... No, to jak bylo???? ))) (zartuje, bardzo!!!) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:05 poor_kitty napisała: > No, to jak bylo???? ))) Umarł w walonkach. Waciak się zaciął. Komary, opary....bęc. Odpowiedz Link
antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:07 Zbyf, nie ta pora roku. W dzien jest pod 40° , w nocy ok.25° . ) Odpowiedz Link
poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:08 Zbychu...))))) Ty wiesz, jak humor poprawiac ))) Odpowiedz Link
antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:05 Bylo milo. Jedzenie przednie. Mimo mojego nienajlepszego rosyjskiego rozmowa jakos sie kleila. Rosjanki sa cierpliwe i posiadaja duzo dobrej woli ) P.S. Wiem , ze interesuja was przede wszystkim cos innego ale nie bede preciez odslanial tej woalki tajemniczosci . Odpowiedz Link
jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:02 Ew., bawta sie dobrze )) (jak juz napisalam obok) Do mnie tez Pan Krasnoludek przyjechal, i sie krzata po ogrodzie. Na zewnatrz upal, slonce, i zaraz pojde na taraz kultywowac piegi. Nic dzis nie mam w planie, oprocz poznego obiadu/wczesnej kolecji u przyjaciol Rodzicielki. Z nowo-nabytym tatuskiem oczywiscie. )) Milej soboty zycze Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 12:59 Dzieńdoberek Wróciłam z pracy i przy mocnej kawce nadrabiam forumowe zaległości(a jest co czytać,wystarczy dzień przerwy i już się człek wyrobić nie może).Chyba mam dziś kolejny fajny dzień,pozytywna energia mnie roznosi,dzięki czemu odwaliłam w pracce kawał dobrej roboty hehe w takie dni jakoś wszyscy jak dla mnie za wolno się ruszają i za wolno myślą Pogoda jest też przyjemna,bo chłodniej i wcale mi nie przeszkadza,że chyba deszcz nas dziś nie ominie.Po południu jadę na imprezkę i może się zdarzyć,że zajrzę tu wieczorkiem w jeszcze lepszym humorze Milęgo dnia wszystkim! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:15 Yellow! )) U mnie Panowie Magicy wlasnie instaluja nowy net radiowy Kotka Daisybub przestraszona schowala sie do mysiej dziury. Joujou, Twoja pozytywna energia mnie zaraza! Dzieki! )) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:32 >Jutko, jak Tobie ten nowy net założą to nie zazdraszczam Mammajce,całkiem nie nadąży z dzisiejkami Przyjemnej obiadokolacji! Cholerka mnie też by się przydał taki krasnal w ogrodzie i gdyby tak jeszcze pomagał za piękny uśmiech i dobre słowo!!! no jeszcze ew.zimne piwko w te upalne dni mogłabym mu donaszać Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:51 A moze Jutka dostanie ten kontraky i zajmie sie robota ))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:56 A moze przestac pisac i juz. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:56 Anty, godna podziwu wiermosc...psa(to podobno nasz jedyny prawdziwy przyjaciel), ale imponujaca tylko kobietom niezdolnym do decydowania o wyborze partnera. Nie wciskaj wiec pierdol o ruskiej rudej, z ktora byles "tylko" na kolacji a jezeli to jednak prawda to nalezy sie jej wspolczucie - nie tego one oczekuja poswiecajac komus czas. Enjoy it ! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:16 >Jak to przestać??? Jutek Ty mnie nie nerwicuj, przecież ja żartowałam i Mammajka też,a Ty dobrze wiesz,że jak Cię braknie to na forum cisza dziwna zapada.Nos do góry i uszy też,bo się z Tobą policzę,a całą resztę olewać proszę,nooooooo. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:33 Wiem, ze zartowalyscie, rzecz nie w tym. Za miesiac mina dwa lata, jak tu weszlam. Wczesniej tylko czytalam. Zawsze pisalam duzo. Mam jakas niestety lekkosc palcow. Poczatkowo tutaj byla na moj temat, i sp. Jowoja, lekka konsternacja, bo pisalismy duzo i czesto, i pamietam ze nawet mnie niektore (juz teraz inne) nicki wyganialy. Potem, nie az tak dawno temu, sie dowiaduje, ze niby mam dwor, i niby nie mozna sie przeze mnie wcisnac na forum, i bye-bye 40+. Aha i jeszcze, ze gadam sama ze soba. To sobie mysle, ze moze trzeba zwolnic. Ze moze dla dobra forum etc. Tylko tak strasznie Was lubie. I tak strasznie lubie z Wami gadac. No nic. Pomysle, podumam, kabla na pewno sobie nie odgryze, bo to niemozliwe, ale chyba trzeba bedzie cos z tym zrobic. Na pewno bede przychodzic na nocniki wieczorami, i na dzisiejki rano. Reszta - sie zobaczy. Milego dnia nieustajaco Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:40 I na pewno bede na watku poetyckim. Odpowiedz Link
joujou Re: Jutko 24.06.06, 14:46 >Hejj Jutko droga,nie zasmucaj mnie! Coś Ty sobie do głowy nabiła,co? Dla jakiego dobra forum?Muszę już niestety się przygotowywać do wyjścia,ale odezwę się jeszcze w tej sprawie, pewnie poza forum. >Chyba byłoby lepiej jakbym sobie ten jęzor dziś odgryzła,ale ja zwyczajnie zażartowałam i nie było w tym żadnych podtekstów. Poza tym myślę,że powinnaś czuć iż jesteś tu bardzo lubiana,a forum ostatnio bardzo ruszyło do przodu więc nie bardzo rozumiem Twoje wątpliwości. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko 24.06.06, 14:51 Jou, Przeciez napisalam, ze zart zrozumialam, i nie o to mi chodzilo. Nic wiec sobie nie odgryzaj! Bede haiku wysylac na Twoim watku )) Odpowiedz Link
antyproton Re: Jutko 24.06.06, 15:50 Jutka, wiesz... , moje ramie , mozesz sie zawsze wtulic i wyplakac. Zamiast wlazic do dziury. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jutko 24.06.06, 16:48 Ech, Jutko, ja zazrtowalam, a ty odrazu chcesz ograniczac pisanie???? Chyba tez zartujesz, albo jeszcze cie przedwczorajsze rozgoryczenie nie opuscilo! Zartuje sobie z roznych osob, z siebie samej tez, jakos nikt tego nie bierze na serio! Ja tez! Forum przeszlo rozmaite transformacje i kto wie jakie jeszcze przejdzie - a dobrze ze piszesz bo nieraz by zamarlo ))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Jutko -- Mammajko 24.06.06, 19:21 Przeciez napisalam, ze zart zrozumialam, i nie o to chodzilo. Naprawde. Takie tylko dywagacje refleksyjne. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:18 Komentarz ten sam, co na watku obok. Troche luzu by sie przydalo, i duzo lekcji relacji interpersonalnych. Over. And out. Odpowiedz Link
joujou Re: Jutko i jeszcze jedno 24.06.06, 14:18 >natychmiast wyłaż z tej mysiej dziury,niech się inni do niej schowają ze wstydu,nooooooo!!! Odpowiedz Link
antyproton Re: Jutko i jeszcze jedno 24.06.06, 16:50 Jutek, tylko prosze nam tu nie strajkuj ! Bo te zapowiadane przerwy w pracy sa nielegalne i podlegaja karze. Zaciagniemy Cie w kamasze ) Odpowiedz Link
antyproton Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 16:54 W artykule o wizycie chinczykow w Krakowie znalazlem taki oto kwiatek. Czasami chyba ludzie nie czytaja tego co sami napisali : - Pochodzą z wielkich miast, są wykształceni, świetnie mówią po angielsku. Po tej wizycie staną się ambasadorami polskiej kultury, naszego sposobu bycia i... wódki. Chcemy zapoznać ich z tradycją jej picia i naszym krajem jako kolebką wódki na świecie - mówi Szumowski. Hahahaha ! Bo nas to juz od kolebki ciagnie . ) Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 19:58 Ale upał. Nie mogłem wytrzymać na działce. Pobuszuję więc trochę w necie. A na forum znowu niesnaski. Zdaje się że nawet admin musiał interweniować. Jedni chcą błyszczeć za wszelką cenę i przesadzają drudzy martwią się że piszą za mało inni gryzą się że za dużo. Czego to te 40+ nie wymyślą i czym się potrafią zamartwiać. Juteczko, jesteś wspaniała i jedyna A jeśli ktos inaczej sądzi to jego prawo. Każdy ma prawo błądzić. A teraz siedzę sam w domu i saczę winko. Smakuje mi ta Kadarka. Czerwone półsłodkie winko gatunek (albo szczep) Merlot. Zawsze kupuję jak widzę. Pomyślności Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 20:15 No popatrz Bodziu, a ja ostatnio kupilam wytrawna Kadarke.Moze twoja lepsza! jak zobacze tez kupie polslodka, chociaz raczej pijam wytrawne. Wlasnie odeszlam od przemowienia premiera. Zaluje bardzo odejscia Gilowskiej i nie watpie, ze podlozono jej swinie! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 20:21 Bodziu, net przywrocony, na razie na poprzedniej zasadzie, ale za to w gabinecie na dole. Chlopaki z poprzedniej firmy od ponad roku wmawiali mi, ze to niemozliwe, bo za duza odleglosc od anteny na dachu. Bla bla bla Tak wiec, saczac ostatki tyskiego mysle o otworzeniu montepulciano, patrze na iglasty zagajnik widoczny z gabinetu, i mysle sobie - zycie jest piekne. I tyle. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 20:27 Wymyslaja niestworzone rzeczy te 40+ ) Na przyklad spotykaja sie pokatnie w zakamarkach wspanialego ogrodu Eweliny, pod pozorem zalatwiania spraw sluzbowych w pobliskiej miejscowosci. Bylo piwko, byly salatki, byl ptaszek w postaci niezywej na talerzu i mnostwo bardzo zywych i akustycznych ptaszkow w drzewach. A przede wszystkim byli Oni - Ew. i Jej przyleglosci, ciepli, przemili i weseli gospodarze, a na drugim koncu kabla telefonicznego - Jutka, ktora juz-juz, prawie-prawie zbajerowalismy, zeby wsiadala w samochod i gnala do nas ) Jednym slowem bylo super i 5 godzin nam minelo na rozmowach, plotach i chichotach jak z bicza strzelil. Ewelinko, jeszcze raz dziekujemy! Staralam sie tu streszczac, ale cos czuje, ze na sasiednim forum SKN daje sobie wiekszy upust, bo wali w klawisze juz od pol godziny i nie moze przestac ) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 21:04 Oj, przeczytalam cudne sprawozdanie Nokaty na sasiednim i wszystko sie pojawilo "przed oczami duszy mojej!" Gratuluje milego popoludnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 21:10 Nawet nie wiesz jak zaluje, Manterko-z-Nokata i Ew. )))))) Pognam do Was na poczatku sierpnia )) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 21:50 Manterko, chyba masz rację. Nokatka dała sobie upust na sąsiednim forum )))) Tak miłych i sympatycznych gości chciałoby się częściej widywać. Ale to ich wesołość nam się udzieliła. Ewelińskiemu wszystko przeczytałam, bo on sam tutaj nie bywa. Niezależnie od pochwał, już was polubiliśmy ))) Jutuś chciała przyjechać, ale droga troszkę daleka. NIc to, co się odwlecze, to nie uciecze. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 22:43 Polazilismy sobie po sasiedniej wsi,odbywal sie tam letni jarmark. Byly zespoly ludowe,bryczki zaprzezone w pieknie ustrojone koniki,prawdziwy slub w dawnym obrzadku w strojach po pradziadkach no i oczywiscie wata cukrowa,wafle i lody sprzedawane z drewnianiego wozka jak dawniej. Nie wzielam aparatu a szkoda,widzialam fajne momenty,np. babcia w czepku i dlugiej spodnicy z tatuazem na ramieniu. Podoba mi sie ,ze ludziom chce sie pielegnowac dawne zwyczaje,poswiecaja na to duzo czasu i bawia sie tym. Widzialam tez piekne zabytkowe autko,kabriolet,z prawdziwa stara waliza i kolem zapasowym z tylu. Cudenko po prostu.Tylko nie pytajcie o marke bo nie mam pojecia))) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 23:05 >No to przyjemnie spędziłaś dzień Verbenko i szkoda,że nie wzięłaś aparatu. Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 23:16 >My wracając do domu pospacerowaliśmy w ogrodzie botanicznym:ptaki cudnie świergoliły, otaczały nas niesamowite zapachy przyrody i tylko te powalone drzewa,których jeszcze nie zdążono do końca uprzątnąć(podobno w całym mieście wichura wywaliła z korzeniami ok.200 drzew)wprowadzały w przygnębienie. Przy okazji udało mi się poobserwować srokę,która broniąc swego gniazda gotowa była rzucić się do walki z wielkim kocurem,byłam pełna podziwu dla niej. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 23:44 Wlasnie skonczylam igladac mecz Argentyna-Meksyk.Szkoda mi Meksyku, tak dzielnie walczyli. Ale teraz to juz tak bedzie do konca - walka do ostatniej chwili! takie male wojny - w otoczniu "karnawalowych" widzow. jednym slowem mundial zaspakaja rozmaite potrzeby ludzkie! Verbeno - wielka szkoda, ze nie wzielas aparatu. Joujou, sroki sa bardzo waleczne, nieraz widzialam jak poganialy kota - jedna nawet podlatywala z tylu i probowala takiego dziobnac. Acha, mialam napisac, ze dzisiaj byly trzy dziecioly))Ale juz mi sie nie chcialo fotografowac Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 08:49 Doloze sie do prawie-setnych dzisiejek. Piekny dzien, slonce, ptaki sie dra, a ja w droge. Przede mna 200 km. Milej niedzieli Odpowiedz Link
oktoberka Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 08:54 Cześć Jutencjo i pozostałym...Chyba mnie coś ciekawego ominęło na forum...?) Ledwo się ruszam po wczorajszym-ha-dzisiejszym-puszczaniu wianków, tańcach na trawie i innych swawolach nocy świętojańskiej...) Dziś grzeczny odpoczynek,może rowerek,może leżenie na trawie,może ...ale nie musi)) O. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 13:12 Prawdziwy upal, nawet w cieniu na tarasie duszno - pozostaje chlod domu. Weszlam rano do swojej pokojo - pracowni i zmartwialam: duzy karnisz spadl w nocy, tuz obok monitora, drukarki itp.Naszczescie tuz - a nie na!Zmeczenie materialu?Poza tym oczekuje wizyty brata z zona, wieczorem piekny koncert na swiezym powietrzu, inaugurujacy sezon koncertowy naszego Towarzystwa Kulturaknego, jednym slowem nie odpoczne ! Milej goracej niedzieli! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 13:37 Zapraszam do wrzucenia setki ))) Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 13:44 >No to ja dopełnię setuchnę Witam, jest pięknie,upalnie i leniwie...bardzo leniwie.Nie mam żadnych konkretnych planów na dziś więc mogę się spokojnie poobijać.Dobrego popołudnia! Odpowiedz Link