Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie!

22.06.06, 17:44
Poprostu nieopisany ruch w dzisiejkach smile
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 17:52
      Jutka napisala:"Mammajko, zobaczylam dziecioly i az sie wzruszylam..." -
      Ja sie codziennie wzruszam jak na nie patrze, zauwaz ze pan ma cala czerwona
      czapeczke a pani tylko czerwona kropke na karku i troche czerwonego pod
      brzuszkiemsmile Zastanawiam sie dlaczego ? I ciesze sie, ze tak je
      odbierasz,Jutencjosmile)))))










      • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 20:24
        Mammajo, ja obserwuje na codzien "moje" bociany - te pocalunki, to klekotanie
        wspolne, te sceny zazdrosci! W zeszlym roku regularna bitwa o samice z obcym
        bocianem - na szczescie moj bociek wygral, bo inaczej obcy wyrzucilby byl
        mlodziaka z gniazda.
        Nie wiem, jak dziecioly, ale bocki na cale zycie.
        Ciesze sie, ze je mam tak blisko i moge obserwowac i posluchac.

        PS. U ptakow zwykle samiec jest barwniej upierzony - no na cos musi te samice
        zlapac! smile))
    • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 17:59
      >No to ja pierwsza na nowych smile
      Dzień zaczął się zupełną głupawką:
      -ok.g.2,30 wstałam,bo śniły mi się jakieś faktury
      itp. straciłam poczucie rzeczywistości,pokręciłam
      się po kuchni i po sprawdzeniu godz. z radością wskoczyłam
      do łóżka by dospać
      -ok.g.3,3 wstałam,bo przyśniło mi się,że mój mżonek
      lekko trąca mnie łokciem i przypomina,że już czas wstać.
      Sprawdziłam godzinę,opieprzyłam mżonka,że mnie budzi i
      znowu z radością usnęłam.Czy mżonek usnął również,nie
      wiem,bo zdziwiony był bardzo,że oberwało mu się za niewinność
      -ok.g.4,30 wstałam,bo to już był ten czas właściwy i nieprzytomna
      zaczęłam codzienne poranne czynności,ptaki darły się po tym deszczu niesamowicie
      -w drodze do pracy ze smutkiem oglądałam skutki wieczornej burzy,ale z radością
      podziwiałam roślinność,która odżyła niesamowicie
      -dzień jak dzień,tym razem przeciętny
      -teraz jadę na działkę choć na chwilę poobcować z przyrodą
      • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 18:00
        >Za długo pisałam i nie załapałam się,jako
        pierwsza smile
        • skynews Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 18:08

          ...z poprzednich dzisiejek:

          Dziewczyny,
          Oktoberko, nie wiem dokladnie co sie wydarzylo u was i czym sie zajmujecie ale
          nie zapominaj ze wszyscy zyjecie z firmy i nie ma sentymentow.
          Uczucia w pracy nie moga dochodzic do glosu. Rozumie ze matka z dwojka
          dzieci,etc. ale rozczulanie sie dezorganizuje prace.
          Oczywiscie ze nalezy wykazac sie dobra wola i checia do pomocy ale scisle w/g
          przepisow i jakis tam procedur. Mozna tez przeanalizowac alternatywne
          rozwiazania, takie zawsze sa, ale firma musi funkcjonowac i przynosic zalozone
          dochody.
          To normalne ze kazdy stara sie podrzucic kolezance czy koledze te trudniejsze
          zadania, robi sie przekierowania na ich telefony itd., ale generalnie kazdy musi
          wykonywac dokladnie to co do niego nalezy i nie ma zmiluj sie:

          Za duzo w tym co napisalem jest "ale" i "musi" - znowu wyglada to jak pouczaniesad((

          Odpornosc psychiczna - jak jest wszystko profesjonalnie zorganizowane to
          zagadnienie owe nie odgrywa zadnej roli. Odpornosc psychiczna i zdolnosc do
          wykonywania okreslonych zadan sprawdza sie u kandydatow podczas pierwszej
          rozmowy przed podpisaniem umowy o prace lub podczas okresu probnego - nadaje sie
          lub nie.

          Tak,
          dbam o "moje" kobiety - trudne sprawy wole zalatwiac sam, to mniejszy stres dla
          mnie i nigdy np. nie pozwole zeby kobieta musiala jechac do warsztaru ze swoim
          autem. Poza tym maja ta swiadomosc ze jak ktos zrobi im krzywde obojetnie gdzie
          i obojetnie jaka to winowajcy pozostaje tylko zrobienie testamentu - odkrylem ze
          to dla nich bardzo komfortowa sytuacja moga zawsze powiedziec "nie" bez zaadnych
          konsekwencjismile

          Tu wracam do zachwytow nad tzw. niezaleznoscia i samowystarczalnoscia bedaca
          duma niektorych kobiet - niezalezny i samowystarczalny jest tylko ten kto jest
          na bezludnej tropikalnej wyspie ale tylko tak dlugo jak dlugo wystarczy mu
          zarcia i wody pitnej.

          Diewczyny, spokojnie, nie zalamujcie sie, cool odreagujcie i pomyslcie - nie ma
          sytuacji bez wyjsciasmile))

          Enjoy it !
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 18:39
            skynews napisał: > Tak, dbam o "moje" kobiety - trudne sprawy wole zalatwiac
            sam, to mniejszy stres dla mnie i nigdy np. nie pozwole zeby kobieta musiala
            jechac do warsztaru ze swoim autem.

            Sky, tak pięknie napisałeś o tych kobietach, jestem pod wrażeniem ...

            Ale jedno nie daje mi spokoju: Dlaczego nie pozwalasz kobietom jechać do
            warsztatu ze swoim autkiem ! ? To strraszne smile
            • skynews Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 18:48

              Ew,
              a co to za przyjemnosc jezdzic do warsztatu - tylko strata czasu i nic wiecej,
              a poza tym pozniejsze reklamacje i tak ja musze zalatwiacsmile

              Enjoy it !
              • ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 19:12
                Sky, słusznie piszesz. Jest to jedna z czynności, która należy do mniej
                przyjemnych smile

                Ale, no właśnie, a co jeśli ... jej autko tego wymaga, taki mus sytuacji,
                (nie)ślubny wypił o drinka za dużo, karta w komórce się wyczerpała, terminy
                służbowe gonią ... a Ciebie nie ma pod ręką ?
                • skynews Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 22.06.06, 21:40

                  Ew,
                  sa kobiety, ktore maja wlasciwie tylko przyjaciol, ciesza swoim widokiem i
                  pozytywna emanacja cale swoje otoczenie i to gdzie tylko sie pojawia majac
                  rowniez zauwazalny pozytywny wplyw na to otoczenie.
                  Trudno jest w ogole sobie wyobrazic zeby takie osoby mialy kiedykolwiek
                  problemy, chociaz nieprzewidziane sytuacje moga powstac szybciej niz mozna sie
                  spodziewac.
                  Jezeli juz to zostawiam wszystko i jak najszybciej tylko mozna jestem,
                  niezaleznie od tego w jakim punkcie swiata bym sie aktualnie znajdowal.

                  To co wspomnialas z komorka zdarzylo sie nie tak dawno: nie mielismy zadnego
                  kontaktu przez kilka dni - nikt nie odbiera telefonu domowego, komorka wylaczona
                  a telefon w firmie...przekierowany na wylaczona komorke !!! Na maile tez zadnej
                  odpowiedzi - myslalem ze mnie cos trafi !
                  Mialem stres, musialo cos sie stac, ale dobrze ze nie wpadlem w panike.
                  Jak sie w koncu dodzwonilem to uslyszalem to co mozna bylo sie spodziewac:
                  komorka zostala gdzies tam, o przekierowaniu zapomniala i nawet sie "dziwila" ze
                  w pracy taki spokoj a na moje protesty "no jak to tak..." uslyszalem slodki
                  smiech i..."uczepiles sie jak rzep psiego ogona" a jak zaproponowalem cos zeby
                  uniknac podobnych sytuacji to uslyszalem smiech i.. "nie marudz" !

                  Tak wiec jestem teraz jej bodyguard chroniacy ja dyskretnie i niezauważalnie
                  w tlesmile)))))

                  Enjoy it !
                  • ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - Oktoberko & Kitty... 23.06.06, 07:06
                    Sky, miło być kobietą "emanującą", zawsze to łechce próżność, ale trudno jest
                    znieść na dłużej okoliczności ograniczające niezależność smile
                  • ewelina10 ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:16
                    Witam

                    Drobny deszczy już się napadał. Nadal parno, chociaż zrobiło się ciemniej

                    Dzisiaj w planie czeka na mnie kilka nieprzyjemnych spraw w urzędach, ale coś z
                    przyjemności tez będę miała, bo sobie popływam.
                    • luiza-w-ogrodzie Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:22
                      Ew, u mnie weekend za pol godziny i tez ide poplywac. Co prawda nie nad ocean,
                      ale odkryty basen w parku tez jest dobry :o)
                      Zobaczysz, sprawy urzedowe szybko sie zalatwia a potem weekend!
                      Luiza-w-Ogrodzie
                      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                      Australia-uzyteczne linki
                      • ewelina10 Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:46
                        Luizo, ciekawa jestem tego pływania nad oceanem. Może kiedyś ...


                        Krasnoludka przez domofon już dzwoni, zaraz przyjmie ster domowy a ja już
                        ruszam "w miasto" he he he podejrzania to brzmi
                        • luiza-w-ogrodzie Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 07:52
                          Tez znikam. Milego popoludnia - na mnie czeka basen i tortury ogladania
                          powtorki meczy Australia-Chorwacja (tym razem przy winku).

                          Pozdrawiam
                          Luiza-w-Ogrodzie
                          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                          Australia-uzyteczne linki
                          • jutka1 Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 09:48
                            Dzien jest jasny ale chmurny, powietrze ciezkie i wilgotne.
                            Pewnie bedzie padac.

                            Poza tym, coz... Jak mawiali starozytni Grecy, "tomorrow is another day" -
                            "jutro tez jest niebo".
                            Co ja zawsze powtarzam? Ryjem do przodu?
                            Tak wiec sie postaram.

                            Milego dnia smile
                    • poor_kitty Re: ... no i znów piątek ... prawie weekend 23.06.06, 10:10
                      Witam Spiochow i Wszystkie Bardzo Zajete Osobysmile))

                      Nadchodzi nastepna fala odpoczynkuwink
                      I juz jej przedsmak mialam wczoraj. Dzis, jutro i pojutrze
                      ciag dalszy ...
                      Na szczescie kiedys nadejdzie poniedzialek i wreszcie bedzie
                      mozna odpoczacwink))
          • luiza-w-ogrodzie Skaju, uwielbiam byc niezalezna i samowystarczalna 23.06.06, 01:02
            Skaju, uwielbiam byc niezalezna i samowystarczalna, co nie oznacza, ze nie
            potrzebuje innych ludzi. Niemniej z pozycji niezaleznosci latwiej jest
            negocjowac i miec jasny oglad sytuacji. O.

            POzdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • skynews Re: Skaju, uwielbiam byc niezalezna i samowystarc 23.06.06, 01:52

              Cool Luizo!

              Enjoy it !
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 18:42
      ... ja się chyba zastrzelę, skąd tak dużo wpisów. Poddałam się przy pierwszym
      czytaniu : ))))))))))
    • skrzydlate Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 19:09
      ja jeszcze nie rozumiem co to znaczy dzisiejki, a moze wczorajki albo jutrzejki
      sprobowac, odróżnię wtedy. wink
      • ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 22.06.06, 19:13
        Skrzydlate, próbuj, próbuj, a nuż nam wyjdzie jeszcze jeden stały wątek smile
        • skrzydlate Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 16:52
          heh wink))))))
    • luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 23.06.06, 00:15
      mammaja napisała:

      > Poprostu nieopisany ruch w dzisiejkach smile

      Jak to "nieopisany"? Opisany, jak najbardziej! Jest osma godzina rano a ja juz
      jestem wykonczona psychicznie i fizycznie ogladaniem WIADOMEGO meczu.
      Wyczerpalam dawke "faqw" i "szytow" za dwa lata. Moja corka na szczescie tylko
      szytowala :o) Ale najwazniejsze ze NASI GORA. Uff, ale beda imprezy w ten
      weekend - nieustajace oblewanie od piatku rana do poniedzialkowego rana.

      Poza tym witam porannie, u nas mgliscie, ale przejasnia sie i weekend ma byc
      sloneczny, slimaki jeszcze nie zjadly swiezo posadzonej salaty a na biurku z
      wdziekiem naciaga czerwona herbata Pu-erh...
      Dzien dobry wszystkim
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • luiza-w-ogrodzie Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 04:02
      Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej to mnie zwiazcie, bo zaczynam
      zagrazac zdrowiu i zyciu... jeszcze nie wiem czyjemu, ale czuje ze tak jest! U
      nas nazywa sie taki stan "ropeable" :o)
      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 10:54
        Luizo , nie ma nic bardziej seksownego niz elegancka kobieta ekscytujaca
        sie pilka nozna. Mniam , mniam , mniam . wink)

        No i stalo sie ,
        do wieczora musze sie zdecydowac,
        albo wycieczka z zapalencem od samochodowego soundu na slynna tame na Jenisjeju
        albo kolacja z urocza, rudowlosa Sonia ?

        Wot zagwozdka .

        ???

        smile
        • poor_kitty Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 11:03
          Czesc Antysmile

          Rzuc moneta.....
          A potem bez wzgledu na to jaki byl wynik rzutu,
          idz na kolacje z Sonia...wink))
        • jutka1 Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 11:15
          Idz na kolacje, tama poczeka.
          Tylko o gumce pamietaj smile)))
        • luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:16
          Anty, wstyd sie przyznac, ale w czasie meczu, ktorym sie przejmuje, nie
          wygladam wcale elegancko. Na nic garniturek, ponczochy, jedwabie, makijaz i
          bizuteria gdy z wlosem dziko rozwianym jak u jakiejs Harpii albo innej Meduzy
          wydaje sie siebie wrzaski i arabskie ululacje as do zachrypniecia. No poruta po
          prostu... Siedze w domu, niemal bez glosu (ogladalam powtorke meczu) i przy
          shirazie przygotowuje sie do weekendu. I mysle, jak by Tobie poradzic - moze
          zabierzesz Sonie z gumka na tame?
          Luiza-w-Ogrodzie
          ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
          • mammaja Piatek upalny 23.06.06, 12:24
            Podobno w nocy troche padalo, ale juz znowu upal.Nie poszlam na jakas
            uroczystosc, to nie ze mna te numery w takiej temperaturze i wstac by trzeba o 7
            mej, co dla zasypijacych ze swiergotem ptakow jest nieludzkie! Musze napisac
            kilka pism, zrobic rozne porzadki, krzatamy sie wiec z Krasnoludka i zycze
            milego weekendu!
            • skynews Re: Piatek upalny 23.06.06, 12:31

              Zapowiedzialo afrykanskie upaly - oj, bedzie goraco, zaczely sie piekne dnismile

              Enjoy it !
              • luiza-w-ogrodzie Piatek upalny - no, nie calkiem 23.06.06, 12:58
                Bylam na basenie po pracy, lekka mgla i okolo 12 stopni. Nad basenem unosila
                sie para. Latem moze cieplej sie plywa, ale za to jest wiecej ludzi w wodzie.
          • antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:26
            Dziekuje za rady ale Sonia jakos tamy nie ciekawa. wink

            Gumka nie potrzebna , za kogo mnie macie ?
            Nie potrafilbym pojsc do lozka z kobieta , ktorej nie kocham.
            Nie dlatego , ze mam jakies moralne opory ale dlatego, ze za bardzo
            szanuje kobiety .

            I pewnie dlatego tak obrywam od nich po glowie wink)

            P.S.
            Tame udalo mi sie przelozyc na srodek tygodnia.

            smile

            • luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:28
              antyproton napisał:

              > Tame udalo mi sie przelozyc na srodek tygodnia

              Znaczy sie, Sonia planowana na dzisiejszy wieczor? Wot, molodiec!
              • antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:31
                Jak to mowi Sky :
                Ide sie zrobic na bostwo .

                wink)))))
              • skynews Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:35

                Luizo,
                a co toba tak wstrzasnelo ze nie spisz od wczoraj, co sie stalo ?

                Anty
                "Nie potrafilbym pojsc do lozka z kobieta , ktorej nie kocham."

                To kochaj wszystkie i...bedziesz potrafil, no chyba ze one nie beda
                potrafilysmile)))))))

                Enjoy it !
                • antyproton Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:37
                  Kobiety wszystko potrafia .
                  wink)
                  • skynews Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:44

                    ...no wiec nigdy nie odmawiaj kobiecie i to tylko dlatego ze jej nie kochasz -
                    moglbys spojrzec w te oczy pelne zawodu ???

                    Enjoy it !
                • luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:47
                  skynews napisał:

                  > Luizo,
                  > a co toba tak wstrzasnelo ze nie spisz od wczoraj, co sie stalo ?

                  Jak to nie spie od wczoraj? Cos zle policzyles. Nie spie od czwartej rano, bo
                  chcialam obejrzec mecz. Teraz jest prawie 21, za pol godziny odbiore corke ze
                  zbiorki i ide spac.
                  Ach, caly weekend przede mna a po porannych deszczach ma byc slonecznie przez
                  nastepny tydzien. Beaut....
                  Luiza-w-Ogrodzie
                  ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
                  Australia-uzyteczne linki
                  • skynews Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:54

                    Rzeczywiscie,
                    zapomnialem przez moment ze jestes z "innego swiata" i obawialem sie ze mozesz
                    miec podkrazone oczy a to nie pasujesmile))

                    Enjoy it !
            • jutka1 Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:56
              Neutrino,
              To sie nie zakochuj.
              Syberia okrutnie daleko.

              I powiem cynicznie, za co przepraszam, ale akurat Rosje i Rosjan znam bardzo
              dobrze - nigdy sie nie ma gwarancji, ze zakochuja sie w cudzoziemcu naprawde. A
              kiedy chodzi tylko o wyrwanie sie stamtad, a po uzyskaniu prawa pobytu tyle
              widzieli.

              Przepraszam Cie za te slowa.

              Milej kolacji. smile))

              PS. Czapki z glow za Twoje nastawienie do kobiet smile))))))
              • luiza-w-ogrodzie Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 12:59
                jutka1 napisała:

                > I powiem cynicznie, za co przepraszam, ale akurat Rosje i Rosjan znam bardzo
                > dobrze - nigdy sie nie ma gwarancji, ze zakochuja sie w cudzoziemcu naprawde.
                A kiedy chodzi tylko o wyrwanie sie stamtad, a po uzyskaniu prawa pobytu tyle
                > widzieli.

                Oj, tak, nawet do Australii sie sprzedaja - przez internet i na
                niewidzianego... Musi tam byc straszna desperacja.
              • ewelina10 Re: Jak dzis cos jeszcze powiem o pilce noznej... 23.06.06, 18:51

                Sprawy urzędowe zajęły zbyt dużo czasu i nie starczyło go już na pływanie. Ale
                przynajmniej będzie spokojny weekend
                • jutka1 Piatek wieczorem 23.06.06, 21:24
                  Wrocilam z ogniska u siostry.
                  Przesympatyczne pare godzin: fajne rozmowy, piekny ogrod, mlodszy siostrzeniec
                  rozwijajacy sie w zawrotnym tempie (ciociu, zaloz okulary... nie, nie tak - na
                  orwut, i nie gas ich wink))
                  W drodze powrotnej jechalismy patrzac na Gory Sowie i pola, poletka,
                  opomaranczowione zachodacym sloncem. Snopki trawy, dziesiatki odcieni
                  zielonosci, pagorki, po ktorych w gore-w dol-w gore-wdol, a za kazdym zakretem
                  nastepny obrazek godzien podziwiania godzinami. Cudnie.

                  Dzien zaczal sie jak sie zaczal, ale skonczyl refleksja, ze jednak mam korzenie,
                  i ze te korzenie to ci ludzie, ten region, ten krajobraz - leniwe pagorki,
                  lagodne fale gor Sowich, jak niedzwiedzie lezace w polsnie bo goraco...

                  Jest OK.
                  Milego wieczoru smile
    • luiza-w-ogrodzie Dobranoc - milego weekendu 23.06.06, 13:27
      Oddalam sie w strone zbiorki skautowskiej a potem lozka.
      Milego, cieplego, pogodnego letniego weekendu Wam zycze z deszczowego Sydney
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • jutka1 Re: Dobranoc - milego weekendu 23.06.06, 13:37
        Dobranoc, Luizo smile))
        Przesylam miske dojrzalych truskawek, ociekajacych sloncem i slodycza smile))
        • oktoberka Re: Dobranoc - milego weekendu 23.06.06, 16:43
          Nie wiem czy to czas na dobranoc, ja tam was witamsmile
          U mnie wszystko ok, dziękuję bardzosmile
          Gorąco,parno,fajniesmile)
          No i zmykam, mam dziś dużo roboty w stylu robienia się na bóstwo czyli inaczej
          dokonywania renowacji i konserwacjismile)
          O.
          PS
          Dzięki Sky za wyczerpujące wypowiedzi, czytam je uważnie, nawet jeśli nie
          odpowiadamsmile

    • dado11 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 23.06.06, 21:42
      Dobry wieczórsmile jakoś mi ostatnio mózg zesztywniał... nie mogłam nic wykrzesać z szarych komórek,
      choć tematy na F40+ były nadzwyczaj pociągającewink)) Nie wiem czemu tak zastyglam, między wczaraj a
      jutro, i choć funkcjonuję jak zwykle, to jakoś tak troszkę na bocznym torze... Może to upał? a może
      przesilenie wiosenno-letnie? Niemniej wiszę w jakiejś dziwnej poczekalni... Dziś na siłowni spaliłam
      milion kalorii, bo taka duchota była, o 8 rano... Wyszłam mokra jak szczur i na najbliższe, jeszcze
      cieplejsze warunki szykuję raczej ciemny kąt w domku gościnnym, gdzie temperatura rośnie
      najwolniejwink Jutro imprezka w formule "open air" - goście wpadają kiedy chcą i na jak długo chcą,
      nasiadówa w cieniu czereśni, i zawody w zrywaniu owocow, bo niestety szpaki gdzieś wsiąkły...sad((
      A, wygrałam sprawę z USsmile))
      Pozdr. D.
      • ewelina10 już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 08:40

        Kolejny upalny dzień.

        Oczekuję sympatycznych gości. Przyznaję, że to pierwsza wizyta, chociaż,
        osobiście już się widzieliśmy, ale w innych okolicznościach.

        Krasnal przyjechał pracować. Eeech ... nie będę już pisać o swojej nadziei
        zakończenia jakiegoś etapu robót na mojej działce.

        • poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:26
          Witam Wszystkich, ktorzy sa i ktorych nie mawink

          Jest pieknie. Dodam, jednak ze nieco zlowieszczo:
          wczoraj dwa "rzuty" gosci... Zeby dotrwac przy zyciu do
          poniedzialku, niepostrzezenie wyniose sie nad wode....wink)

          • antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:43
            Witaj Kitty.
            I tym wszystkim co juz od rana sie kszataja, i tym zaspanym co im
            ciezko oko otworzyc zeby trafic na czajnik w kuchni, i tym ktorzy jeszcze spia
            bo w tygodniu musza sie wczesnie zrywac.

            Usmiachy przesylam, milego dnia.

            smile)
            • poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:47
              Witaj Antysmile)!!

              Jak randka....?????
            • jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:48
              No wlasnie, jak rudowlosa?
              smile))
              • poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:51
                Czesc Jutka!!!!!

                Milo Cie widziec !!!!! Young Lady ;P !!!!!!!
                • jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:03
                  Czesc Kituchno. smile))

                  Widze, ze Anty ze tak powiem skonsumowal..... wink))
                  • poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:06
                    A niech skonsumowal...

                    Byle nie pokochal "milosciom pierwszom i jedynom"(zam.wink))
                    • antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:09
                      Ani nie skonsumowal, ani nie pokochal .
                      Czy nie potraficie uwierzyc , ze mozna isc po prostu na kolacje z kobieta ?

                      smile))
                      • jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:32
                        Alez Neutrino,
                        Nie po to setki razy chadzalam z facetami na kolacje nieskonsumowane, zeby nie
                        wiedziec smile
                        Droczymy sie z Toba smile
                        • mammaja Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 12:33
                          Znowu pieknie i cieplo. Szkoda,ze mnie tam nie bedzie, gdzie sie ci tajemniczy
                          znajomi spotykaja, he,he! Za to zpowiedziala sie stara przyjaciolka wiec zaraz
                          ide parzyc kawe! Bawcie sie dopbrzesmile
                          • joujou Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 13:26
                            >Droczą,droczą hehe pomyślał by kto.Anty...te
                            moje forumowe kuleżanki normalnie ciekawość zżera i chyba
                            nieco zazdrosne som...

                            no to napisz takimi malutki literkami:ładna ta rudowłosa była???
              • antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:54
                Hehehe,
                wlasnie to najbardziej w was mi sie podoba , ze jestescie takie dyskretne i
                delikatne .

                wink)))))
                • poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 10:57
                  antyproton napisał:

                  > Hehehe,
                  > wlasnie to najbardziej w was mi sie podoba , ze jestescie takie dyskretne i
                  > delikatne .
                  >
                  > wink)))))

                  A my Anty, kochamy Cie za to, ze nasze subtelnosci wychwytujesz w lot....;D
                  i miedzy wierszami umiesz czytac...
                  No, to jak bylo???? wink)))
                  (zartuje, bardzo!!!)
                  • zbyfauch Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:05
                    poor_kitty napisała:
                    > No, to jak bylo???? wink)))

                    Umarł w walonkach. Waciak się zaciął. Komary, opary....bęc.
                    • antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:07
                      Zbyf,
                      nie ta pora roku.
                      W dzien jest pod 40° ,
                      w nocy ok.25° .

                      smile)
                    • poor_kitty Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:08
                      Zbychu...smile)))))
                      Ty wiesz, jak humor poprawiac wink)))
                  • antyproton Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:05
                    Bylo milo.
                    Jedzenie przednie.
                    Mimo mojego nienajlepszego rosyjskiego rozmowa jakos sie kleila.
                    Rosjanki sa cierpliwe i posiadaja duzo dobrej woli wink)


                    P.S. Wiem , ze interesuja was przede wszystkim cos innego ale nie bede
                    preciez odslanial tej woalki tajemniczosci .

                    smile

        • jutka1 Re: już weekend ... mamy sobotę 24.06.06, 11:02
          Ew., bawta sie dobrze wink)) (jak juz napisalam obok)

          Do mnie tez Pan Krasnoludek przyjechal, i sie krzata po ogrodzie.

          Na zewnatrz upal, slonce, i zaraz pojde na taraz kultywowac piegi.
          Nic dzis nie mam w planie, oprocz poznego obiadu/wczesnej kolecji u przyjaciol
          Rodzicielki. Z nowo-nabytym tatuskiem oczywiscie. smile))

          Milej soboty zycze smile
    • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 12:59
      Dzieńdoberek smile Wróciłam z pracy i przy mocnej
      kawce nadrabiam forumowe zaległości(a jest co czytać,wystarczy
      dzień przerwy i już się człek wyrobić nie może).Chyba mam dziś
      kolejny fajny dzień,pozytywna energia mnie roznosi,dzięki czemu
      odwaliłam w pracce kawał dobrej roboty hehe w takie dni jakoś
      wszyscy jak dla mnie za wolno się ruszają i za wolno myślą wink
      Pogoda jest też przyjemna,bo chłodniej i wcale mi nie przeszkadza,że
      chyba deszcz nas dziś nie ominie.Po południu jadę na imprezkę i
      może się zdarzyć,że zajrzę tu wieczorkiem w jeszcze lepszym
      humorze smileMilęgo dnia wszystkim!
      • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:15
        Yellow! smile))

        U mnie Panowie Magicy wlasnie instaluja nowy net radiowy smile
        Kotka Daisybub przestraszona schowala sie do mysiej dziury.

        Joujou, Twoja pozytywna energia mnie zaraza! Dzieki!
        smile))
        • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:32
          >Jutko, jak Tobie ten nowy net założą to
          nie zazdraszczam Mammajce,całkiem nie
          nadąży z dzisiejkami smilePrzyjemnej obiadokolacji!
          Cholerka mnie też by się przydał taki krasnal w
          ogrodzie i gdyby tak jeszcze pomagał za piękny
          uśmiech i dobre słowo!!! no jeszcze ew.zimne piwko
          w te upalne dni mogłabym mu donaszać smile
          • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:51
            A moze Jutka dostanie ten kontraky i zajmie sie robota smile)))))
            • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:56
              A moze przestac pisac i juz.
              sad
        • skynews Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 13:56

          Anty,
          godna podziwu wiermosc...psa(to podobno nasz jedyny prawdziwy przyjaciel), ale imponujaca tylko kobietom niezdolnym do decydowania o wyborze partnera.
          Nie wciskaj wiec pierdol o ruskiej rudej, z ktora byles "tylko" na kolacji a jezeli to jednak prawda to nalezy sie jej wspolczucie - nie tego one oczekuja
          poswiecajac komus czas.

          Enjoy it !
          • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:16
            >Jak to przestać??? Jutek Ty mnie nie nerwicuj,
            przecież ja żartowałam i Mammajka też,a Ty dobrze
            wiesz,że jak Cię braknie to na forum cisza dziwna
            zapada.Nos do góry i uszy też,bo się z Tobą policzę,a
            całą resztę olewać proszę,nooooooo.
            • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:33
              Wiem, ze zartowalyscie, rzecz nie w tym.

              Za miesiac mina dwa lata, jak tu weszlam. Wczesniej tylko czytalam.

              Zawsze pisalam duzo. Mam jakas niestety lekkosc palcow.
              Poczatkowo tutaj byla na moj temat, i sp. Jowoja, lekka konsternacja, bo
              pisalismy duzo i czesto, i pamietam ze nawet mnie niektore (juz teraz inne)
              nicki wyganialy.

              Potem, nie az tak dawno temu, sie dowiaduje, ze niby mam dwor, i niby nie mozna
              sie przeze mnie wcisnac na forum, i bye-bye 40+.
              Aha i jeszcze, ze gadam sama ze soba.

              To sobie mysle, ze moze trzeba zwolnic.
              Ze moze dla dobra forum etc.

              Tylko tak strasznie Was lubie.
              I tak strasznie lubie z Wami gadac.

              No nic. Pomysle, podumam,
              kabla na pewno sobie nie odgryze,
              bo to niemozliwe,
              ale chyba trzeba bedzie cos z tym zrobic.

              Na pewno bede przychodzic na nocniki wieczorami, i na dzisiejki rano.
              Reszta - sie zobaczy.

              Milego dnia nieustajaco smile
              • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:40
                I na pewno bede na watku poetyckim.
                smile
              • joujou Re: Jutko 24.06.06, 14:46
                >Hejj Jutko droga,nie zasmucaj mnie! Coś Ty
                sobie do głowy nabiła,co? Dla jakiego dobra
                forum?Muszę już niestety się przygotowywać do
                wyjścia,ale odezwę się jeszcze w tej sprawie,
                pewnie poza forum.
                >Chyba byłoby lepiej jakbym sobie ten jęzor dziś
                odgryzła,ale ja zwyczajnie zażartowałam i nie było
                w tym żadnych podtekstów.
                Poza tym myślę,że powinnaś czuć iż jesteś tu bardzo
                lubiana,a forum ostatnio bardzo ruszyło do przodu więc nie bardzo
                rozumiem Twoje wątpliwości.
                • jutka1 Re: Jutko 24.06.06, 14:51
                  Jou,
                  Przeciez napisalam, ze zart zrozumialam, i nie o to mi chodzilo.
                  Nic wiec sobie nie odgryzaj!
                  Bede haiku wysylac na Twoim watku smile))
                  • antyproton Re: Jutko 24.06.06, 15:50
                    Jutka,
                    wiesz... ,
                    moje ramie ,
                    mozesz sie zawsze wtulic i wyplakac.
                    Zamiast wlazic do dziury.

                    smile
                    • mammaja Re: Jutko 24.06.06, 16:48
                      Ech, Jutko, ja zazrtowalam, a ty odrazu chcesz ograniczac pisanie???? Chyba tez
                      zartujesz, albo jeszcze cie przedwczorajsze rozgoryczenie nie opuscilo! Zartuje
                      sobie z roznych osob, z siebie samej tez, jakos nikt tego nie bierze na serio!
                      Ja tez! Forum przeszlo rozmaite transformacje i kto wie jakie jeszcze przejdzie
                      - a dobrze ze piszesz bo nieraz by zamarlo smile)))
                      • jutka1 Re: Jutko -- Mammajko 24.06.06, 19:21
                        Przeciez napisalam, ze zart zrozumialam, i nie o to chodzilo.
                        Naprawde.
                        Takie tylko dywagacje refleksyjne.
                        smile
          • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 14:18
            Komentarz ten sam, co na watku obok.

            Troche luzu by sie przydalo, i duzo lekcji relacji interpersonalnych.

            Over.
            And out.
            sad
    • joujou Re: Jutko i jeszcze jedno 24.06.06, 14:18
      >natychmiast wyłaż z tej mysiej dziury,niech się
      inni do niej schowają ze wstydu,nooooooo!!!
      • antyproton Re: Jutko i jeszcze jedno 24.06.06, 16:50
        Jutek,
        tylko prosze nam tu nie strajkuj !
        Bo te zapowiadane przerwy w pracy sa nielegalne i podlegaja karze.
        Zaciagniemy Cie w kamasze wink)


    • antyproton Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 16:54
      W artykule o wizycie chinczykow w Krakowie znalazlem taki oto kwiatek.
      Czasami chyba ludzie nie czytaja tego co sami napisali :

      - Pochodzą z wielkich miast, są wykształceni, świetnie mówią po angielsku. Po
      tej wizycie staną się ambasadorami polskiej kultury, naszego sposobu bycia i...
      wódki. Chcemy zapoznać ich z tradycją jej picia i naszym krajem jako kolebką
      wódki na świecie - mówi Szumowski.

      Hahahaha !
      Bo nas to juz od kolebki ciagnie .
      smile)
      • bodzio49 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 19:58
        Ale upał. Nie mogłem wytrzymać na działce. Pobuszuję więc trochę w necie.
        A na forum znowu niesnaski. Zdaje się że nawet admin musiał interweniować.
        Jedni chcą błyszczeć za wszelką cenę i przesadzają drudzy martwią się że piszą
        za mało inni gryzą się że za dużo. Czego to te 40+ nie wymyślą smilei czym się
        potrafią zamartwiać. Juteczko, jesteś wspaniała i jedyna smile A jeśli ktos
        inaczej sądzi to jego prawo. Każdy ma prawo błądzić. A teraz siedzę sam w domu
        i saczę winko. Smakuje mi ta Kadarka. Czerwone półsłodkie winko gatunek (albo
        szczep) Merlot. Zawsze kupuję jak widzę. Pomyślności smile
        • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 20:15
          No popatrz Bodziu, a ja ostatnio kupilam wytrawna Kadarke.Moze twoja lepsza!
          jak zobacze tez kupie polslodka, chociaz raczej pijam wytrawne. Wlasnie odeszlam
          od przemowienia premiera. Zaluje bardzo odejscia Gilowskiej i nie watpie, ze
          podlozono jej swinie!
        • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 20:21
          Bodziu, net przywrocony, na razie na poprzedniej zasadzie, ale za to w gabinecie
          na dole.
          Chlopaki z poprzedniej firmy od ponad roku wmawiali mi, ze to niemozliwe, bo za
          duza odleglosc od anteny na dachu. Bla bla bla

          Tak wiec, saczac ostatki tyskiego mysle o otworzeniu montepulciano,
          patrze na iglasty zagajnik widoczny z gabinetu,
          i mysle sobie - zycie jest piekne.
          I tyle.
          smile
        • mantra1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 20:27
          Wymyslaja niestworzone rzeczy te 40+ smile) Na przyklad spotykaja sie pokatnie w
          zakamarkach wspanialego ogrodu Eweliny, pod pozorem zalatwiania spraw sluzbowych
          w pobliskiej miejscowosci. Bylo piwko, byly salatki, byl ptaszek w postaci
          niezywej na talerzu i mnostwo bardzo zywych i akustycznych ptaszkow w drzewach.
          A przede wszystkim byli Oni - Ew. i Jej przyleglosci, ciepli, przemili i weseli
          gospodarze, a na drugim koncu kabla telefonicznego - Jutka, ktora juz-juz,
          prawie-prawie zbajerowalismy, zeby wsiadala w samochod i gnala do nas smile)
          Jednym slowem bylo super i 5 godzin nam minelo na rozmowach, plotach i
          chichotach jak z bicza strzelil.
          Ewelinko, jeszcze raz dziekujemy! Staralam sie tu streszczac, ale cos czuje, ze
          na sasiednim forum SKN daje sobie wiekszy upust, bo wali w klawisze juz od pol
          godziny i nie moze przestac smile)
          • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 21:04
            Oj, przeczytalam cudne sprawozdanie Nokaty na sasiednim i wszystko sie pojawilo
            "przed oczami duszy mojej!" Gratuluje milego popoludnia!
          • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 21:10
            Nawet nie wiesz jak zaluje, Manterko-z-Nokata i Ew.
            smile))))))

            Pognam do Was na poczatku sierpnia smile))
          • ewelina10 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 21:50
            Manterko, chyba masz rację. Nokatka dała sobie upust na sąsiednim forum smile))))

            Tak miłych i sympatycznych gości chciałoby się częściej widywać. Ale to ich
            wesołość nam się udzieliła.

            Ewelińskiemu wszystko przeczytałam, bo on sam tutaj nie bywa. Niezależnie od
            pochwał, już was polubiliśmy smile)))

            Jutuś chciała przyjechać, ale droga troszkę daleka. NIc to, co się odwlecze, to
            nie uciecze.
            • verbena1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 22:43
              Polazilismy sobie po sasiedniej wsi,odbywal sie tam letni jarmark. Byly zespoly
              ludowe,bryczki zaprzezone w pieknie ustrojone koniki,prawdziwy slub w dawnym
              obrzadku w strojach po pradziadkach no i oczywiscie wata cukrowa,wafle i lody
              sprzedawane z drewnianiego wozka jak dawniej.
              Nie wzielam aparatu a szkoda,widzialam fajne momenty,np. babcia w czepku i
              dlugiej spodnicy z tatuazem na ramieniu.
              Podoba mi sie ,ze ludziom chce sie pielegnowac dawne zwyczaje,poswiecaja na to
              duzo czasu i bawia sie tym.
              Widzialam tez piekne zabytkowe autko,kabriolet,z prawdziwa stara waliza i kolem
              zapasowym z tylu. Cudenko po prostu.Tylko nie pytajcie o marke bo nie mam
              pojeciasmile)))
    • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 23:05
      >No to przyjemnie spędziłaś dzień Verbenko i
      szkoda,że nie wzięłaś aparatu.
      • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 23:16
        >My wracając do domu pospacerowaliśmy w
        ogrodzie botanicznym:ptaki cudnie świergoliły,
        otaczały nas niesamowite zapachy przyrody i
        tylko te powalone drzewa,których jeszcze nie zdążono
        do końca uprzątnąć(podobno w całym mieście wichura
        wywaliła z korzeniami ok.200 drzew)wprowadzały w przygnębienie.
        Przy okazji udało mi się poobserwować srokę,która broniąc swego
        gniazda gotowa była rzucić się do walki z wielkim kocurem,byłam
        pełna podziwu dla niej.
        • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 24.06.06, 23:44
          Wlasnie skonczylam igladac mecz Argentyna-Meksyk.Szkoda mi Meksyku, tak
          dzielnie walczyli. Ale teraz to juz tak bedzie do konca - walka do ostatniej
          chwili! takie male wojny - w otoczniu "karnawalowych" widzow. jednym slowem
          mundial zaspakaja rozmaite potrzeby ludzkie! Verbeno - wielka szkoda, ze nie
          wzielas aparatu.
          Joujou, sroki sa bardzo waleczne, nieraz widzialam jak poganialy kota - jedna
          nawet podlatywala z tylu i probowala takiego dziobnac. Acha, mialam napisac, ze
          dzisiaj byly trzy dzieciolysmile))Ale juz mi sie nie chcialo fotografowacsad
    • jutka1 Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 08:49
      Doloze sie do prawie-setnych dzisiejek.
      Piekny dzien, slonce, ptaki sie dra, a ja w droge. Przede mna 200 km.
      Milej niedzieli smile
      • oktoberka Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 08:54
        Cześć Jutencjo i pozostałym...Chyba mnie coś ciekawego ominęło na forum...?smile)
        Ledwo się ruszam po wczorajszym-ha-dzisiejszym-puszczaniu wianków, tańcach na
        trawie i innych swawolach nocy świętojańskiej...smile) Dziś grzeczny
        odpoczynek,może rowerek,może leżenie na trawie,może ...ale nie musiwink))
        O.
        • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 13:12
          Prawdziwy upal, nawet w cieniu na tarasie duszno - pozostaje chlod domu.
          Weszlam rano do swojej pokojo - pracowni i zmartwialam: duzy karnisz spadl w
          nocy, tuz obok monitora, drukarki itp.Naszczescie tuz - a nie na!Zmeczenie
          materialu?Poza tym oczekuje wizyty brata z zona, wieczorem piekny koncert na
          swiezym powietrzu, inaugurujacy sezon koncertowy naszego Towarzystwa
          Kulturaknego, jednym slowem nie odpoczne ! Milej goracej niedzieli!
          • mammaja Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 13:37
            Zapraszam do wrzucenia setki smile)))
    • joujou Re: Dzisiejki 177 - nadal swietojanskie! 25.06.06, 13:44
      >No to ja dopełnię setuchnę wink Witam, jest pięknie,upalnie
      i leniwie...bardzo leniwie.Nie mam żadnych konkretnych
      planów na dziś więc mogę się spokojnie poobijać.Dobrego popołudnia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka